Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Od pewnego czasu wszystko co się działo dążyło do punktu kulminacyjnego, jakim stał się owy dzień.

Dwa długie lata spędziłem tutaj z wami na forum, a przez ten czas możecie mi uwierzyć bądź nie, ale człowiek jest w stanie się związać z innymi. 

Byłem tutaj dwukrotnym moderatorem i opiekunem 4 mapsa. Wszystko co zawsze robiłem, starałem się i chciałem dobrze dla dobra forum jak i 4 mapsa, którego powierzył mi @Roni. Przez to ile tu pracy, czasu i chęci włożyłem, czułem się dużo razy niedoceniany, jednak całkiem niedawna rozmowa z moją byłą podopieczną uświadomiła mi, że nie wszyscy tak uważają.

Uświadomiła mi także, że czasy, które były już nie wrócą, życie toczy się dalej, a nie stoi w miejscu. Ogrom spraw i obowiązków mnie przytłoczył. Muszę zepsuć jedno, by naprawić drugie. 

Na serwer zawitałem przez byłego znajomego, który po czasie okradł mnie na kilka tysięcy. Mimo, że z całego serca życzyłem mu śmierci, to powinienem mu podziękować, bo dzięki niemu spotkałem na serwerze ~Abr'a, który mnie zbanował, przez niego trafiłem z ss'ami na forum i od tamtej pory tutaj zostałem. Nawet pisząc to sam teraz zrozumiałem jak ogromny wpływ ma tzw. efekt motyla, heh :). 

Jeżeli ktoś chował lub chowa do mnie urazy najmocniej go przepraszam. Robiłem zawsze często to co uważałem za najlepsze w danej sytuacji, a także nie odczuwam zbytnio empatii do drugiej osoby. 

Po wyjawieniu co leży mi na sercu, w końcu czuję się spełniony i mam przekonanie, że mogę udać się na zasłużoną emeryturę i bacznie zza rogu oglądać dalszy rozwój tej sieci i jej członków.

Czułem się tutaj czasami jak Ra's al Ghul. Miałem odejścia i powroty niczym jego długowieczność. Miałem pod sobą armię adminów, która wskoczyła by za mną w ogień tak jak on swoją Ligę Zabójców. Byłem często arogancki i bezuczuciowy, ale w głębi serca chciałem zawsze dobrze tak jak on. Można nawet powiedzieć, że miałem swoją jamę Łazarza, która leczyła mi każdą ranę w postaci serwera, na którym przegrałem cały ten czas. Heh, w sumie kiepskie te porównania, ale redaktorem jestem słabym :/

Chciałem zostawić po sobie jednak jakąś pamiątkę na dłużej, ponatdo jest to jak zwykle w moim wydaniu spore opowiadanie, dlatego napisałem swe pożegnanie tutaj w redakcji i proszę Administrację o uszanowanie tego wobec mojej osoby i przepraszam, że aż tyle musicie czytać. 

Nie mogę tutaj oznaczyć każdego po kolei i napisać co o nim sądzę na koniec, ponieważ wtedy brakło by tutaj miejsca dla was wszystkich. Jednak sami wszyscy wiecie co o was sądzę i za jakich was uważam. Dziękuję wam za wszystko. Cześć. 

Odnośnik do komentarza
https://1shot2kill.pl/topic/33296-moje-ostatnie-przemowienie/
Udostępnij na innych stronach

Tak, aż się łezka w oku zakręciła, że szefunio już nie będzie miał mnie pod opieką. Szkoda, jako opiekun bardzo doceniałam to co robiłeś dla serwera jak i dla swoich adminów, nie narzekałam. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś w niedalekiej  przyszłości będzie taka okazja :) My się nie żegnamy, bo mamy kontakt, także tyle dobrego. 

Odnośnik do komentarza
https://1shot2kill.pl/topic/33296-moje-ostatnie-przemowienie/#findComment-250251
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Ci za każdą pomocą otrzymaną od Ciebie! ^^

Mam nadzieję, że się jeszcze tutaj zobaczymy albo i nawet gdzieś indziej. ;)

Trzymaj się w tym Życiu jakoś, życzę Ci wszystkiego dobrego! :(

Odnośnik do komentarza
https://1shot2kill.pl/topic/33296-moje-ostatnie-przemowienie/#findComment-250286
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za wszystko. Miło się z Tobą gadało na CODzie, mimo, że znamy się dość krótko. Powodzenia i mam nadzieję do zobaczenia!?

Odnośnik do komentarza
https://1shot2kill.pl/topic/33296-moje-ostatnie-przemowienie/#findComment-250289
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...