Jump to content
×
×
  • Create New...

Recommended Posts

WYWIAD Z @Azur.

 

PODSTAWOWE INFORMACJE

Imię: Arnold
Preferowany zwrot: Arni

Wiek: 18

Wzrost: 194 cm
Kolor oczu: piwny
Kolor włosów: czarny
Znak zodiaku: lew
Miejsce zamieszkania: Tryńcza 

Liczba mieszkańców: około 1300
Województwo: podkarpackie
Ulubiony serwer: COD 401

 

Podobny obraz

 


T: Dzień dobry w ten wtorkowy, jeszcze w stanie wskazującym oraz wesoły poranek. Dzisiaj naszym gościem specjalnym będzie Arnold. Może to nie Schwarzenegger, lecz na pewno ma równie ciekawą osobowość, która pozwoliłaby zostać nie tylko gubernatorem Kalifornii. Ciekawi mnie na wstępie jak samopoczucie u Ciebie w ten poświąteczny poranek?
A: Witam czytelników bardzo serdecznie! Jak to mówią „Święta, Święta i po świętach". Szczerze, mam wrażenie, jakby tych świąt u mnie w ogóle nie było. Być może jest to spowodowane tym, że na świętach byłem w straży grobowej tzw. "Turki", przez co bardzo mało czasu spędziłem z rodziną i bliskimi. Najważniejsze jest jednak to, że i tak znalazłem czas na świąteczne obżarstwo i mam dość jedzenia czegokolwiek, haha :D

T: Obżarstwo w święta jest wskazane! Także popieram i polecam. Straż grobowa jest również dobrze znana mojej rodzinie. Od jak dawna do niej należysz? Czy przystąpienie do niej wiązało się z jakimś powodem, tradycją, a może po prostu z innych powodów, które są głębiej zakorzenione?
A: Tak się składa, że jest to mój pierwszy raz. Dołączyłem do oddziału, ponieważ zachęcił mnie do tego mój Tato, Szwagier oraz sam Komendant. Cała trójka proponowała mi dołączenie już kilka lat wcześniej, ale byłem do tego bardzo sceptycznie nastawiony. Widocznie musiałem do tego dojrzeć. Teraz, nabierając doświadczeń, uważam, że podjąłem słuszną decyzję, której nie żałuję. Bardzo mi się to spodobało i mam nadzieję, że będę mógł być w oddziale jak najdłużej.

 

T: Czy posiadasz może jakieś zdjęcie w tym stroju, aby nasi czytelnicy mogli lepiej zobrazować sobie Ciebie w takiej właśnie roli i zechciałbyś się nim z nami podzielić?
A: Oczywiście! 

tttur.jpg

58442009_2079917318782895_5167286724459495424_n.jpg

 

T: Ciekawy strój, a zarazem tradycja, ponieważ sięga ona zapewne dużo dalej. Jako świeżynka podjąłeś raczej dobry krok, ponieważ to nie tylko przynależność do straży, ale też grupy ludzi, którzy służą w konkretnych celach. Wiem, że jako turki macie co najmniej dwa razy w roku parady. Czy będziesz również uczestniczyć w tej paradzie? Jak ją sobie wyobrażasz?
A: Oczywiście, że będę w niej uczestniczył. Zapewne zrobimy kolejny pokaz, w którym zaprezentujemy nasze „firmowe” figury, np. Serce, młyn, teleskop. Na pewno będzie to dobry występ tak jak zawsze.

 

T: Brzmi ciekawie, a wygląda niewątpliwie jeszcze lepiej! Czy znasz już datę najbliższej parady?
A: Najbliższa parada odbędzie się 28 kwietnia.

 

T: Szybciej niż myślałam. Jaka jest średnia wieku w aktualnej grupie? Czy spotkałeś się, że rówieśnicy naśmiewali się z Twojej przynależności i wyboru?
A: Oddział liczy ponad trzydzieści osób i w zdecydowanej większości składa się z młodszego pokolenia. Mimo, że bardziej doświadczonych jest dużo mniej, to oni grają pierwsze skrzypce. Idą jako pierwsi w czwórkach, są przy sztandarze. Nie spotkałem się z wyśmiewaniem naszej grupy. Wręcz przeciwnie, ludzie darzą ogromnym szacunkiem naszą pracę i wysiłek, jaki w to wkładamy, a młodzi chętnie do nas dołączają.
mapa.php?id=50.160568_22.550642_18


T: Również mnie cieszy, że są takie grupy jak wasze, które poświęcają część siebie nie tylko dla innych. W jaki sposób zachęciłbyś potencjalnego użytkownika naszego forum do dołączenia właśnie w grono Turków?
A: Wystarczą 2 słowa-dobre pieniądze. Naprawdę, za 4 dni chodzenia, pieniądze są dość konkretne.

T: Tym mnie zaskoczyłeś, ponieważ byłam pewna, że jest to ochotnicza i darmowa posługa tak, jakby chociaż w mojej miejscowości. Ważne jednak, by swoje osiągnąć i mieć cel! Z czym zazwyczaj kojarzą Ci się święta wielkanocne? Co szczególnego mógłbyś w nich wyróżnić?
A: Święta kojarzą mi się tak, jak już wcześniej wspomniałem, z wielkim obżarstwem, z rodziną i spędzeniem z nimi wspólnego czasu. Natomiast ja najbardziej w Wielkanoc najbardziej wyczekuję poniedziałku, by móc oblać wodą najbliższych. Ich reakcja jest wtedy bezcenna.

 

T: Najważniejsze, by doceniać bliskich oraz czas spędzony właśnie z nimi. Nawiązując do wczorajszej uroczystości, jaką był dyngus, co możesz powiedzieć o jego obchodach? Czy uważasz, że w Polsce to święto jest należycie celebrowane, czy raczej rzadko kiedy spotykasz osoby, które chętnie i czynnie uczestniczą w lanym poniedziałku?
A: Hmmm, co za dużo to niezdrowo. Myślę, że jest to bardzo fajny zwyczaj, ale z umiarem. Symbolicznie każdego można pooblewać, ale gdy widzę, jak wiadra z wodą idą w ruch, to jest zdecydowana przesada.

T: Najważniejszy jednak w tym wszystkim jest chyba dystans i dobra zabawa. Święto obchodzimy to, co roku, a wiosen już na karku trochę masz. Czy posiadasz jakieś ciekawe wspomnienia z mokrego poniedziałku i chciałbyś się nimi z nami podzielić?
A: Jedyne co mi przychodzi do głowy, to gdy byłem jeszcze mały. Mama jak zawsze kupiła mi pistolet na wodę, bym mógł się bawić wraz z innymi. Jednak jego moc była zbyt mała i gdy chciałem kogoś oblać, a był daleko, to woda nie sięgała danej osoby, przez co się popłakałem i od tych świąt już nigdy nie chciałem się oblewać hahaha :D

 

T: Musiało to równie zabawnie wyglądać, jak brzmi Czy posiadasz rodzeństwo? Jeżeli tak, to w jakiej liczbie oraz wieku?
A: Mam siostrę, zresztą obchodzi dzisiaj 23 urodziny.

 

T: Także 100 lat dla siostry! Twoje urodziny również wkrótce. Jak zazwyczaj spędzasz ten dzień? Jaka jest Twoja ulubiona forma świętowania tego dnia?
A: Szczerze? Nie obchodzę. Tylko te ostatnie były świętowane, bo 18. Dla mnie to zwykły dzień.

T: Czy wobec tego jesteś typem imprezowicza, który uwielbia przebywać wśród ludzi czy raczej spokojnym chłopakiem, który woli przebywać ciszy i spokoju w domu?
A: Ciężko stwierdzić. Chyba trochę tego i trochę tego. Lubię spokój i ciszę, ale też fajnie jest potańczyć, wypić trochę... Tak jak to było na studniówkach, na których się świetnie bawiłem. Chętnie bym do nich wrócił, ale czasu niestety nie da się cofnąć.

T: Może trafi się jeszcze kiedyś okazja, że zostaniesz zaproszony czy znajdziesz się ram całkowicie przypadkiem. Jeszcze nie wszystko stracone! Czym w takim razie zajmujesz się na co dzień?
A: Chodzę, a raczej chodziłem do szkoły. Wiadomo, skrócił mi się rok szkolny, bo są strajki. Większość uczniów cieszy się z tego, że są, ale ja nie. Klasa maturalna, egzaminy już lada moment, a nauczyciele protestują. Mam nadzieję, że do tego czasu strajk się skończy.

T: Taka już kolej rzeczy, że w pewnym momencie każda grupa pracujących podejmuje odpowiednie kroki ku lepszej przyszłości. Z jakich przedmiotów dodatkowych będziesz zdawać maturę? Czy o wyborze tych przedmiotów wiedziałeś już od momentu przystąpienia do liceum? Czy może całkowicie przypadkiem?
A: Tak, wiedziałem od początku. Zdaję tylko historię. Ten przedmiot od zawsze był moim ulubionym, nie licząc mniej poważnych lekcji takich jak W-F. Czuję się w nim pewnie i liczę, że napiszę go na minimum 60%, gorzej będzie z podstawową matematyką, której nienawidzę haha

 

T: Mało kto lubi naszą królową nauk, jaką jest matematyka, lecz mimo wszystko wierzę, że dasz rade przebrnąć przez jej krainę maturalną Czy masz już jakieś plany po szkole? Gdzie zamierzasz kontynuować swoją edukację? A może masz zamiar wyjechać?
A: Jeśli zdam maturę i to z wynikiem w granicach przyzwoitości, to chciałbym dostać się na studia do Rzeszowa, najlepiej na bezpieczeństwo wewnętrzne. Zawsze interesowałem się policją, ABW, CBŚ itp, Przez co chciałbym dążyć właśnie w tym kierunku. Aktualnie kończę liceum z innowacją policyjną. Jestem już trochę obeznany w tych tematach, więc myślę, że powinienem dać sobie radę. Po zakończeniu roku szkolnego, na pewno chciałbym wyjechać na jakiś czas za granicę, by zarobić trochę grosza. Natomiast jeśli niestety nie zdam matury, spróbuję zrobić studium policealne o wyżej wspomnianej tematyce znajdujące się w Przemyślu. Plany są, ale czy coś z tego będzie... Kto to wie?

 

T: W takim razie powodzenia na maturach życzę, bo to już lada moment oraz zdobycia jak największej ilości punktów! Czym prócz policji i sfery z nią związanej, jeszcze się interesujesz?
A: Interesuję się terrarystką. Posiadam w domu jednego ptasznika, konkretnie jest to chromatopelma cyaneopubescens. Mówię do niej Perełka, haha :D. Zdjęcia może lepiej nie będę wysyłał, by ludzie z arachnofobią się nie przestraszyli, czytając ten wywiad. Zresztą dla chętnych zapraszam do tematu "Pokaż swojego zwierzaka" zobaczą jedną fotkę. Mam na to zajawkę od dwóch lat, natomiast ptasznika mam od roku. Jest to bardzo poważna sprawa, bo to pająk, ale nie jest źle. Jest to dobry gatunek dla początkujących. W przyszłości na pewno chciałbym hodowlę powiększyć, ale prędzej moja dziewczyzna, jak i rodzina mnie zabiją, hahah :D

pajak-ruchomy-obrazek-0192.gif

 

T: Ciekawe zainteresowanie, jak i równie przerażające, gdyby taka „perełka” opuściła swoje lokum i udała się w podróż po naszym skromnym pokoju Czy Twoja druga połówka równie darzy sympatią Twojego pupilka, jak Ty? Czy może spotykacie się z dala od włochatego i przerażającego stworka?
A: Akceptuje to... całe szczęście. Na początku było z tym ciężko, ale potrzebowała czasu i nawet polubiła ją. A co do opuszczenia lokum... Zdarzało się i to nie raz. Najważniejsze, że zawsze szybko dzięki mojej pomocy do niego wracała i podczas ucieczki nie narobiła psot domownikom. Moja Perełka jest bardzo grzecznym stworzeniem haha :D

 

T: Brzmi całkiem słodko! Wyobraź sobie, że Twój ptasznik okazuje się bardzo rzadkim gatunkiem, a wychodzi to na jaw, dopiero po około roku odkąd go posiadasz. Jego rzadkie pochodzenie odkrył jeden z Twoich znajomych. Dodatkowo odkryto, że jego rozmiary mogą sięgać nawet do jednego metra. Za jaką cenę sprzedałbyś go naukowcom, którzy hodowaliby go i przeprowadzali różne eksperymenty, swojego dorastającego pupila? A może oddałbyś go za darmo z obawy przed tym, że pewnego dnia obudzisz się w sidłach tego potwora?
A: Ciężkie pytanie! Myślę, że wymyśliłbym jakieś super wytrzymałe i bezpieczne terrarium dla mojego pupila. Perełka jest bezcenna i wyjątkowa, bo jest moim pierwszym ptasznikiem. Nie ma ceny, za jaką bym ją oddał.

 

T: Nawet w najstraszniejszym i jednym z dziwniejszych pupilków drzemie ten skarbek, który my jako ludzie kochamy i szybko się przyzwyczajamy do obecności. Wspomniałeś, że masz kobietę. Czym wobec tego jest dla Ciebie miłość? Czy uważasz, że Twoja wybranka, to ta jedyna na całe życie?
A: Kiedyś usłyszałem znaczenie tego słowa, które baaaardzo mi się spodobało. Jeśli się nie mylę, usłyszałem to w bajce. „Miłość to stan, gdy martwimy się o kogoś bardziej niż o siebie". (Kraina Lodu, jeśli się nie mylę). Ponadto troszczymy się o daną osobę, chcemy by żyło się jej jak najlepiej. Sprawiamy różne niespodzianki i prezenty. Uważam, że dzięki temu nabieramy większej chęci do życia. Jestem w związku z Wiktorią od prawie 5 miesięcy. Im dłużej ze sobą jesteśmy tym bardziej nasze uczucie do siebie rozkwita. Dlatego odpowiadam Ci tak, chciałbym z nią spędzić całe życie, jestem szczęśliwy i nie chce tego stanu zmieniać, mam w Niej wsparcie. Zastanawia mnie tylko, co Ona zobaczyła w takim głupku hahah :D

 

T: Piękne i cudowne! Tym samym życzę szczęścia i w przyszłości małych Arnoldzików! Gdyby postawiono Cię przed wyborem, życie jednego z rodziców, czy życie Twojej kobiety, jaki byłby Twój wybór i dlaczego właśnie taki?
A: I znów ciężkie pytanie! W takiej sytuacji zdecydowanie chciałbym się poświęcić i samemu oddać życie. Strata tak bliskich osób jest bardzo bolesna, ciężko by mi było się podnieść po takim czymś.

T: Twoi bliscy byliby dumni z Ciebie. Dla odmiany, jakie sytuacje sprawiają, że czujesz się szczęśliwy lub po prostu dobrze? Co sprawia Ci największa radość oraz daje kopa do działania?
A: Największe szczęście sprawia mi moja rodzina i bliscy. To dzięki nim moje życie nie jest nudne, panuje w nim dużo zabawy i śmiechu, ale jeśli trzeba to i powaga znajdzie miejsce dla siebie. Za to ich kocham.


T: I na pewno w głębi serca oni są wdzięczni, że mają kogoś takiego jak Ty. Powiedz nam Arnoldzie, jakie jest Twoje zdanie na temat osób, które wyrzekają się swojej rodziny, ze względu na pochodzenie, status majątkowy, czy odmienne poglądy?
A: Dla mnie tacy ludzie są po prostu żałośni. Nie można wyrzekać się własnej rodziny. W końcu to rodzina bez względu na wszystko. Pochodzenie, pieniądze i inne poglądy to nie wszystko. Od każdego można się czegoś nauczyć. Rodzina jest po to, by się wspierać. A co jeśli sami znajdziemy się w potrzebie? Do kogo się zwrócimy? No właśnie... jeśli ktoś się kogoś wyrzeknie, zostanie sam na lodzie i nikt nam nie pomoże. Dlatego rodzina jest jedną z najważniejszych wartości człowieka i nie wyobrażam sobie, kim trzeba być, żeby posunąć się do takich rzeczy.

T: Więc szacunek dla Ciebie, za takie właśnie podejście do sprawy. Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak współczesne social media manipulują głównie młodymi ludźmi oraz jak przez nie tracimy wartości, których nie dostrzegamy gołym okiem i prawdopodobnie nigdy nie odzyskamy? Uważasz, że jesteś jedną z ofiar współczesności oraz gwałtownego postępu technologii, która nas zjada?
A: Dziękuję Titanio za miłe słowa. Współczesna technologia bardzo mnie przeraża. Gdy spotykam się z rodziną, przy czym są małe dzieci od 2 do 5 lat i sprawnie obsługują telefon, bez najmniejszych problemów, to jest to dla mnie conajmniej niepojęte. Ja w tym wieku bawiłem się w piaskownicy i robiłem zupy z błota, haha :D. Widziałem kiedyś jak rodzic, dopiero na 12 urodziny kupił dziecku telefon. W sumie nie jest to zły pomysł, może i ja zrobię tak w przyszłości, bądź będę ograniczał spędzanie czasu z telefonem własnym dzieciom. Nie chcę, by moje dzieci odcinały się od świata rzeczywistego, bo to ich do niczego nie doprowadzi.

T: Masz oczywiście rację i zgadzam się z tym. Problem jednak tkwi dużo głębiej, bo dziecko nawet jak widzi telefon, to już jest ciekawe. Pytanie też, czy sami bylibyśmy zdolni ograniczyć telefon, czy inne urządzenia do zera, na korzyść innych. Czy sam osobiście korzystasz w gronie znajomych, czy najbliższych nałogowo z telefonu przeglądając go bezcelowo?
A: Korzystam z niego bardzo dużo, ale myślę, że nie jest to poziom nałogowy, nie mnie to oceniać. Korzystanie z telefonu jest bezsensem, lecz przyznam, że zdarza mi się to robić. Trzeba nad tym popracować haha :D. Myślę, że nie byłoby najmniejszego problemu w ograniczeniu urządzeń mobilnych. Elektronika to nie wszystko.

 

T: Ograniczanie jest dobre, by nie popaść w nadmierne przyzwyczajenie, które niektórzy nazwaliby uzależnieniem. Jaka jest Twoja opinia na temat osób, które są w nałogu od ciężkich narkotyków?
A: Kokaina, heroina, LSD i tego typu środki są według mnie niebezpieczne. Osoby, które są od nich uzależnione, powinny zostać wysłane na odwyk. Co do Marihuany nie jestem przeciwnikiem, przyznam szczerze, że sam sporadycznie lubię zapalić.

T: I pędzić z uśmiechem na twarzy :D. Azur, co będziesz robić na emeryturze?
A: Emerytura... Daleka przyszłość, jeśli dożyję, to na pewno chciałbym pomóc własnym dzieciom w opiece nad wnukami, nawet prawnukami haha, być może na starość chciałbym pozwiedzać parę miejsc, jeśli nie będę miał na to czasu, będąc młodszym. Zawsze chciałem pojechać do Chorwacji, tamtejszy krajobraz jest cudowny.

 

T: Oby udało Ci się przeżyć kolejne długie lata, abyś na starość mógł nie tylko wspominać młodość, a także realizować kolejne cele. Jakie jeszcze są Twoje marzenia? W jaki sposób dążysz do ich spełnienia?
A: Moim marzeniem jest pojechanie na koncert Metalliki. Słucham ich od dziecka. Zainteresowanie taką muzyką wszczepił mi mój Ojciec. Zespół ten jest po prostu legendą. Najsławniejsze piosenki znam na pamięci i mógłbym je zaśpiewać w nocy o północy haha . Może kiedyś uda mi się to Marzenie spełnić, wierzę w to bardzo mocno.
Znalezione obrazy dla zapytania metallica gif


T: Dobra muzyka robi swoje. Czy masz swój ulubiony utwór i zechciałbyś się nim z nami podzielić? Dlaczego akurat ten?
A: Jeśli chodzi o Metallice, jest nim The Unforgiven I, natomiast ogólnie, to nie mam ulubionego utworu. Jest mnóstwo piosenek, które sprawiają, że mógłbym ich słuchać cały czas i nie znudziłyby mi się.

T: Zostawmy więc otchłań muzyczną za sobą. Na co zmarnowałeś najwięcej czasu w swoim życiu?
A: Niestety, muszę przyznać, że na gry. Od zawsze lubiłem grać. Na szczęście teraz nie poświęcam już po kilka albo nawet kilkanaście godzin dziennie na komputer. Jednak w przeszłości ciężko było mnie odciągnąć od tego, czego bardzo żałuję, dlatego od pewnego czasu ograniczyłem to do minimum.

T: Gry potrafią wciągać i bardzo szybko gubimy przy nich poczucie czasu. Jak już wiemy, Twoim ulubionym serwerem jest COD 401. Dlaczego akurat ten?

A: Od niego zaczęła się moja przygoda z tą serwerownią. Moim ulubionym MODem zawsze właśnie był COD. Przed rozpoczęciem gry na 1shot2killu klikałem gdzie indziej, na innej serwerowni. Niestety, serwer umarł, dlatego musiałem znaleźć coś nowego i trafiłem właśnie tutaj grając na jeszcze istniejącym wtedy COD 501. Poznałem tam mnóstwo miłych osób, z którymi kontakt mam do dziś. Wraz z częścią ekipy przeniosłem się na 401, gdy 501 został połączony z nim. Na obu serwerach przez dość długi czas miałem przyjemność pełnić funkcję admina. Na ten moment, jestem zwykłym "szarakiem" grającym na CODzie od czasu do czasu. Kto wie? Może jeszcze kiedyś napiszę podanie.

 

T: Obyśmy mogli ponownie zobaczyć Cię w odcieniach pomarańczu! Czego najbardziej nie lubisz robić, a często musisz?

A: Nienawidzę zmywać naczyń haha! :D Mam do tego ogromną niechęć i obrzydzenie, dlatego nigdy tego nie robię. Próbowałem się do tego przekonać, ale na próbach się skończyło.

 

T: Obstawiam, że szorowanie kibla byłoby dla Ciebie nie lada wyzwaniem. Arni, czy uprawiasz jakieś sporty? Jaka jest Twoja ulubiona dziedzina?

A: Kiedyś chodziłem na treningi siatkówki. Jedyny sport, w którym byłem dobry, haha :D. Piękne czasy, aż się łezka w oku kręci xD. Więcej dyscyplin nie uprawialem. Gdyby tylko w pobliżu otwarto jakiś klub siatkarski, z chęcią powróciłbym, ale to tylko marzenia.
 

T: Może kiedyś będziesz mieć możliwośc, aby samemu otworzyć taki klub. Kto wie! Z czego mógłbyś szkolić innych ludzi? W czym jesteś dobry?

A: Denerwowanie i prowokowanie ludzi to moja specjalność! Chętnych po wskazówki zapraszam na priv haha! :D

 

T: Nono! Z tym prowokowaniem to ostrożnie Jaka jest według Ciebie najcenniejsza rzecz, którą posiadają ludzie i nikt nie może im tego odebrać? Co jest najbardziej wartościowego w naszej rasie Twoim zdaniem?

A: Odpowiedź jest prosta - miłość. Dzięki miłości czujemy się potrzebni. Pomagamy innym, jesteśmy życzliwi i szczęśliwi.

 

T: Mocne i niewątpliwie prawdziwe. Powoli zbliżamy się do końca naszego wywiadu. Na koniec jednak zabawa - szybkie strzały. Podam kolejno 5 zwierząt, a Ty odpowiesz, z kim spośród użytkownikom naszego forum Ci się ono kojarzy. Zgadzasz się?

A: Pewka!

 

T: Kaczka

A: @ Miuoszek

 

T: Panda

A: @ Katelyn, grubas jeden

 

T: Hiena

A: @ Adrian.

 

T: Królik

A: @ Karolcia ;***

 

T: Leniwiec

A: Cóż... Chciałem w ostatniej kategorii nominować Ciebie więc... Wybacz, haha :D

 

T: Mogę również utożsamić się z leniwcem. Czy chciałbyś na koniec wywiadu przekazać parę słów od siebie?

A: Czemu nie... Dziękuję Ci Titanio za ten wywiad, wiem, że nie wypadłem jakoś genialnie, ale starałem się. Może innym razem będzie lepiej, zresztą, był to mój pierwszy wywiad. Można powiedzieć, że dopiero się uczę. Pozdrawiam wszystkich czytelników, a szczególnie chciałbym pozdrowić COD 401!

 

gif

Wywiad rozpoczęty 23.04

Link to post
Share on other sites

@ Titania. Pięknie przeprowadzony wywiad, widać jaką prace włożyliście w całokształt - te pytania, a raczej kontakt jaki  był  między wami podczas wywiadu. Wciągające i rozbudowane odpowiedzi. Zdecydowanie ten wywiad jest jeden z najlepszych, który tutaj przeczytałam, nie ma takich samych nudnych i potwarzających się pytań. Różni się od reszty. Dużo dowiedziałam się z wywiadu o @Azur. Doceniam waszą robotę i oboje zasłużyliście na plusa. Cóż pozostało mi czekać na kolejny Twój wywiad :)

Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

Important Information

By using this site you agree to Privacy Policy.