Jump to content
  • Sign Up
  • Home
  • Search the Community

    Showing results for tags 'wywiad'.



    More search options

    • Search By Tags

      Type tags separated by commas.
    • Search By Author

    Content Type


    Forums

    • Main Forum
      • Regulations and announcements
      • Organization
      • Competitions
      • Recruitment
    • Ban zone
      • Counter-Strike 1.6
      • Counter-Strike: Global Offensive
    • Servers Counter-Strike 1.6
      • Only DD2
      • Only DD2 #2
      • FFA
      • [GO:MOD] 4 Maps
      • COD 201
      • COD 401
      • JailBreak
      • Zombie + EXP
    • Servers Counter-Strike: Global Offensive
    • Voice servers
    • Game world
    • Computer forum
    • Programming
    • Other
    • Trash
    • COD 501's Jakiś temat, nie wiem co to.
    • Nowy domek ♥'s Forum
    • One Tap Machine's One Tap'y
    • One Tap Machine's Forum
    • BaseBuilder Pro Club's Konkurs

    Calendars

    • Important events
    • BaseBuilder Pro Club's event

    Categories

    • Newspaper 1s2k
    • Under fire
    • PC
    • Windows
    • Windows 10 Guide
    • Technologies
    • PlayStation
    • Xbox
    • Reviews
    • Apps

    Categories

    • Account in the forum
    • Services on the server
    • Bans on servers
    • Applications for selected positions

    Find results in...

    Find results that contain...


    Date Created

    • Start

      End


    Last Updated

    • Start

      End


    Filter by number of...

    Joined

    • Start

      End


    Group


    Name


    Location


    Business


    Server


    Processor


    Graphics Card


    RAM


    Smartphone


    GG


    Fanpage


    Instagram


    Snapchat


    PlayStation Network


    XBOX Live


    Steam

    Found 93 results

    1. WYWIAD Z @ M4A1 Imię: Kinga Data urodzenia: 23.06.2001 Miejsce zamieszkania: Białystok Wzrost: 150 cm Numer buta: 35 Kolor włosów: rudy Kolor oczu: złoty Osobowość: melancholik Aktualna szkoła: technikum zawodowe o profilu grafik i poligrafia cyfrowa Znajomość języków obcych: angielski - p.podstawowy , niemiecki - p.podstawowy T: Panie i Panowie, za nami już półmetek miesiąca majowego, choć pogoda nie dopisuje, dziś z nami na gorącym fotelu zagościła promienna Kinga. Na początek może delikatny standardzik-opisz siebie pięcioma cechami charakteru. K: Dość ciężkie pytanie, jak na początek, mój charakter jest ciężki, ciężko wytrzymać w moim towarzystwie, ale na początek zacznijmy od pozytywnych cech mojego charakteru, jakimi są: wrażliwość, poczucie humoru oraz szczerość. Przechodząc do tych złych, to jest ich znacznie więcej, ale pozwolę sobie wymienić tylko dwie z nich m.in. łatwowierność i lenistwo. T: W czym najbardziej pomagają Ci Twoje cechy te dobre oraz złe w życiu codziennym? Przez co najtrudniej Ci przebrnąć, ponieważ uniemożliwiają Ci to Twoje elementy osobowości, a rzeczy dla niektórych normalne są dla Ciebie ogromnym wysiłkiem? K: Poczucie humoru oraz szczerość pomagają mi w poznawaniu i nawiązywaniu nowych kontaktów z ludźmi. Wrażliwość pokazuje to, że mam bardzo dobre serduszko, które szczerze mówiąc szybko zranić. Lenistwo jest uciążliwe, ciężko mi się zmotywować do jakiejkolwiek pracy, ostatnio za dużo narzekam. Jednakże najgorszym elementem jest tutaj łatwowierność, bardzo ciężko funkcjonować w życiu codziennym z taką cechą. Za szybko ufam ludziom i im wierzę, za szybko się przywiązuje. Po pewnym czasie wychodzi, kim naprawdę jest taka osoba, zaczyna się płacz i brak zaufania do ludzi narasta coraz bardziej, dlatego teraz ciężko mi komukolwiek zaufać. T: Oby każda osoba, każdy moment czy porażka nauczały i niosły za sobą tylko uśmiech, a za dobre serce karma wracała podwójnie! Jakie jest Twoje największe poświęcenie wobec drugiego człowieka najbliższemu Twojemu sercu oraz całkowicie obcemu? K: Dziękuję! Chciałabym, żeby tak było. Moim największym poświęceniem człowiekowi bliskiemu mojemu sercu byłoby oddanie życia. Taką osobą jest moja mama, oddałabym za nią życie, przysięgam. Człowiekowi obcemu hmm, raczej oddanie krwi czy szpiku kostnego. T: Muszą Cię wiązać silne relacje oraz ogromny szacunek i wdzięczność z mamą. Niedługo obchodzimy dzień naszych najwspanialszych rodzicielek. Czy wybrałaś już jakiś prezent bądź szykujesz coś specjalnego na tę okazję? K: Oczywiście, że tak! W końcu mogę dać coś od serca swojej mamie i podziękować jej za to, że wychowywała mnie przez cudownych 18 lat. Jednocześnie tym gestem chciałabym ją przeprosić za to, jak wiele razy przeze mnie płakała i za krzywdy, które jej wyrządziłam. Dzień 26 maja będzie jej dniem, który będzie wspominać przez następne lata. To będzie nasz wspólny dzień - najpierw zabiorę ją na pizzę, później lody i kino. Na samym końcu spełnię jej marzenie i zabiorę ją w teren konno. T: Twoja mamulka na pewno będzie dumna, że ma taką wspaniałą córę! Jakim wobec tego byłaś dzieciątkien? Jak wspominasz swoje dzieciństwo oraz psoty te mniejsze i większe? K: Jako małe dziecko byłam aniołkiem, nie sprawiałam żadnych problemów, aż do czasu, gdy zaczęłam dorastać, a raczej problemy z moim zachowaniem zaczęły się wraz z zachorowaniem na anoreksję. Pamiętam moje napady agresji, wyzwiska i obelgi rzucane w stronę mojej mamy, rzucanie czym popadnie o ściany, a nawet drapanie się do krwi, bo nie dostałam jedzenia na czas lub było w obiedzie o łyżkę makaronu za dużo. Pamiętam płacz mojej mamy, gdy za każdym razem słyszała odgłos moich wymiocin dobiegających zza drzwi toalety, smutek w jej oczach, gdy odmówiłam wspólnego posiłku. Strach matki, że jej własna córka doprowadza się do śmierci, wyniszcza swój organizm głodząc się, a jednocześnie wymiotując na przemian z obsesyjnymi ćwiczeniami, aby spalić jak najwięcej tłuszczu. Ostatnie 2 lata, aż do dziś były dla mnie koszmarem, dalej nie potrafię spojrzeć mamie w oczy, przytulić i powiedzieć, że ją kocham, tak jak robiłam to kiedyś. Wiem, że to wyniszcza nie tylko mnie, ale i ją. T: Każdy ma swoje chwile upadków, a wtedy tylko najbliższe osoby zostają i znoszą cierpliwie każdy ból, każde łzy i w ciszy cierpią, ciągle nas kochając. Co sądzisz na temat osób, które nie mają szacunku do własnych rodziców, bądź używają określeń „mój stary”, „moja stara"? Tym samym jak określiłabyś grono, które nie mając odpowiednich argumentów, cisnął po prostu po rodzicach? K: Nienawidzę takich osób. Uważam, że są bezczelne i nie rozumiem tego, jak można nazywać kobietę, która nosiła Cię 9 miesięcy pod sercem, wychowywała całe życie i pilnowała, aby taki smarkacz miał co jeść słowami ,,moja stara” lub tatę bez, którego nie byłoby tej osoby na świecie ,,mój stary”. Nie rozumiem czegoś takiego i nie szanuję, a wyzywanie rodziców między sobą pokazuje tylko dojrzałość takiej osoby, dziecinada i żenada. Do rodziców powinno zwracać się z szacunkiem, słowami typu ,,mamo”, ,,tato”. Niestety dzisiejsza młodzież pragnie pokazać swoją dorosłość i używa takich tekstów, zrozumieją to dopiero wtedy, gdy dorosną, a rodziców zabraknie, wtedy będzie już za późno. T: Cieszę się, że również podzielasz takie zdanie. Jak wyobrażasz sobie siebie w roli matki? Czy myślałaś już kiedyś, patrząc na rozwijające się młode społeczeństwo, jakie nakazy oraz zakazy będziesz stosować wobec swoich szkrabów w przyszłości? K: Bardzo ciekawe pytanie, lecz raczej dzieci w przyszłości mieć nie będę mogła ze względu na rozwalone hormony. Jeszcze jestem młodziutka, więc nie myślałam o macierzyństwie, ale przede wszystkim stosowałabym kary i nagrody, wiadomo, że nie można pozwolić, aby dziecko weszło Ci na głowę, ale nie można również stosować przemocy. Trzeba podejść do tematu z odpowiedzialnością i spokojnie wytłumaczyć maluchowi co powinien robić, a czego nie może. T: Hormony w tym wieku to nie wyrok, więc wierzę, że z czasem wszystko się unormuje, a chęć posiadania dzieckiem w końcu stanie się priorytetem. Wyobraź sobie, że poznajesz mężczyznę, w którym zakochujesz się bez pamięci. Jesteście razem już sporo czasu. Nagle okazuje się, że jesteś w ciąży. Wiesz, że to właśnie on jest ojcem dziecka, jednak nie jest gotowy na bycie ojcem i nalega na usunięcie niechcianego problemu. Po prostu wpadłaś. Co robisz w takiej sytuacji? Decydujesz się sama na wychowanie? A może zgadasz się na propozycję i robicie, co należy, bo uważasz to za słuszne? K: Decyduje się sama na wychowanie, ponieważ dziecko nie jest niczemu winne i zasługuje na życie tak jak każdy inny człowiek. T: Skoro już mowa o miłości, czy masz aktualnie swoją drugą połówkę? A może masz kogoś bardzo bliskiego, z kim wiążesz duże nadzieje na wspólną przyszłość? K: Niestety aktualnie nie mam i jeszcze nie miałam swojej drugiej połówki. Czekam, aż znajdę miłość swojego życia, mężczyznę, przy którym będę czuć się bezpiecznie i nie będzie to przelotna miłość, ale związek na dłuższy czas. T: Życie różne figle płata i scenariusze pisze. Jak wyobrażasz sobie swojego mężczyznę życia? Czy snułaś kiedyś w marzeniach, że gdzieś jest i właśnie czeka właśnie taki, jak opisałaś na Ciebie? W jaki sposób na pewno nie dotarłby do Twojego serca? K: Mój wymarzony mężczyzna musi mnie przyciągnąć do siebie swoim charakterem, pokazać swoją klasę oraz swoje prawdziwe oblicze. Nie ukrywam, uwielbiam jak ma poczucie humoru i możemy w żartach się powyzywać, porozmawiać o wszystkim i o niczym. Chciałabym, aby mój mężczyzna byłby dla mnie nie tylko miłością, ale i przyjacielem, który podniesie mnie na duchu i będzie przy mnie zawsze, gdy go potrzebuje. Zaakceptuje moje wszystkie wady, jak i chorobę, bo nie ukrywam, że jest z tym ciężko. Mojego serca nie zyskałby durnymi i dziecinnymi tekstami typu; ,,ale z Ciebie dupa”, ,,hej laska” oraz swoją nachalnością. Odtrącałoby mnie również nadmierne przeklinanie. T: Obyś właśnie takiego samca spotkała w swoim życiu i najważniejsze, aby dzięki niemu tylko uśmiech gościł na Twojej twarzyczce! Gdybyś mogła na jeden dzień zmienić jedno prawo panujące w naszym kraju, a konkretniej - całkowita akceptacja i tolerancja dla osób homoseksualnych, lecz bez możliwości posiadania dziecka. Czy zaakceptowałabyś to prawo? Dlaczego właśnie taką decyzję byś podjęła? K: Zaakceptowałabym takie prawo, ponieważ każdy ma prawo żyć z kim chce. Na świecie są gorze rzeczy niż chłopiec lubiący całować innych chłopców. Żadnej formy seksualności nie można potępiać, jeśli jest w niej miłość. Homoseksualizm nie jest chorobą on jest taką samą anomalią jak daltonizm czy leworęczność. Tego się nie leczy i nie ocenia - to można tylko jedynie zrozumieć. Poza tym tolerancja nie znaczy to, że mam kogoś lubić za to, że jest inny. Tolerancja jest wtedy, kiedy nie rzucasz się z nożem na taką osobę. Nie musimy się kochać, ale szanować - owszem. Nie jestem nietolerancyjna, chcą się dorośli faceci lub kobiety ze sobą pukać to niech się pukają, co ki do tego? Nie zaglądam nikomu do łóżka, ale również obrzydzałby mnie taki widok na ulicy, także pod tym względem swoją miłość mogą okazywać w domu. Nie możemy każdemu z nas narzucać, że mamy tolerować takie osoby, każdy ma odrębne zdanie na ten temat, wystarczy szacunek. Co do posiadania dziecka przez osoby homoseksualne - akurat tutaj jestem za tym, żeby dzieci nie posiadali, ponieważ później takie dziecko zostaje pokrzywdzone i wyzywane przez rówieśników. T: Mądrze napisane i oby więcej osób właśnie w taki sposób myślało. Jest jakaś grupa osób bądź konkretni ludzie, których nie szanujesz? Co takiego posiadają w sobie, że nie zasługują na to? K: Hmm raczej nie ma osoby, której bym nie szanowała prócz dzisiejszej rozwydrzonej młodzieży. Jeżeli ktoś szanuje mnie to ja odpłacam się tym samym. Potępiam jedynie pedofili. T: Nie zawsze wszystko działa w dwie strony. Jak reagujesz na odgórny brak szacunku do Twojej osoby? Jaki również jest Twój odzew, na brak jakiegokolwiek uszanowania wobec kobiet? K: Jeżeli ktoś sprawia mi przykrość lub obelgi w moją stronę to ja odpłacam się tym samym. Niestety mam taki charakter, że niszczę taką osobę nie fizycznie, ale psychicznie do samego końca. Ja nie odpuszczam. Szacunek okazuję tym, którzy na niego zasługują, a nie tym, którzy go żądają. Tak samo jest w przypadku miłości. Jeśli źle życzymy człowiekowi, któremu kiedyś ofiarowaliśmy miłość, to tak, jakbyśmy opluwali samego siebie. Brak uszanowania wobec kobiet? Jestem feministką, żądam dla siebie i innych kobiet szacunku moralnego, politycznego, szacunku dla mam wychowywujących dzieci. Dla kobiet, które w dzisiejszych czasach wstydzą się tego, że są kobietami, że wychowywują dzieci i gotują rosoły. Niestety coraz częściej zdarza się, że mężczyźni nie szanują kobiet, uważają je za przedmiot i za swoją własność. Kobieta Cię urodziła, więc nie masz prawa żadnej poniżyć. T: Ciekawe stanowisko przyjęte przez Twoją osobę. Oby poszanowanie rozprzestrzeniało się w każdym z nas już od samego początku. Powiedz nam, jak często dajesz innym ludziom coś ponadwymiarowego i standardowego? Jak często wysilasz się i poświęcasz własny czas, nerwy i zdrowie, aby zwykły człowiek zaczerpnął z tego własną satysfakcję i korzyści duchowe lub pojawił się po prostu na jego twarzy szczery uśmiech? K: Jestem jeszcze młododzianą osobą, więc nic wartościowego innym ludziom dać nie mogę. Na razie prowadzę jazdę konną dzieciom z okolicy, których rodzice nie pachną groszem, a ich dzieci pragną jeździć konno. Prawda jest taka, że w naszych okolicach godzina jazdy konnej waha się w granicach od 40 do nawet 70 zł za jeden trening, dlatego u mnie takie dzieciątko jeździ za darmo w zamian za pomoc. Uczy się wtedy pracowitości, odpowiedzialności, jak i bezpieczeństwa przy koniu, aby w przyszłości móc spełnić swoje marzenie o zakupie własnego czterokopytnego. Uśmiech i starania się takiej osóbki jest bezcenny, ma większa wartość niż świstek dwudziestu złoty, który szybciej wydam niż zdołam go potrzymać w portfelu, a radość i dobry gest pozostanie w pamięci na zawsze. Czasami zdarza mi się poświęcić własny czas i nerwy prowadząc na zajęciach szkolnych tematy o zaburzeniach odżywiania i anoreksji, młododziane dziewczyny nie rozumieją do czego może doprowadzić skrajne wychudzenie, myślą, że wiedzą lepiej. Czasami mam ochotę po prostu strzelić sobie w łeb. T: Musisz mieć dobre serducho, tym samym, jeżeli kochasz zwierzęta, dbasz o nie na pewno tak samo jak w przyszłości dbałabyś o własne maleństwa. Rozumiem, że konie oraz jazda konno to Twoja pasja. Kiedy się ona w Tobie narodziła? Może wiąże się z tym jakaś szczególna historia? K: Jazda konna była moją pasją od małego! Chyba odziedziczyłam to po mamie, która sama większość swojego życia spędziła w siodle. Sportowo zaczęłam jeździć, gdy ukończyłam 13/14 rok życia, wiadomo - nie były to jakieś zawody ogólnokrajowe czy cavaliady. Jeździłam tutaj po podlasiu na takie mini zawody skokowe, choć mój rekord skoku wynosi 120 cm. W przyszłości bardzo chciałam spróbować swoich sił w wyższych rangach np. klasy C lub CC, czyli skoki przez przeszkody o wysokości 130-140 cm. Niestety cała moja pasja przepadła, konie są już przeszłością odkąd wkroczyłam w cały ten ,,fit” świat i zaczęłam odchudzanie. Od tamtej pory sprzedałam mojego pierwszego konia, w którego włożyłam bardzo dużo pracy, ale choroba zabrała mi siły na jakąkolwiek styczność z koniem. Jednak po sprzedaży jednego z moich koni, a dokładnie 29 czerwca 2018 roku zakupiłam kolejnego konia - wyścigową klacz, rasy kłusak francuski, myślałam, że po prostu potrzebuję przerwy od koni. Myliłam się, zapał, jaki kiedyś miałam do tych cudownych zwierząt przepadł, a ja razem z nim. Pozostało mi tkwić w całym tym fit świecie spędzając godziny na siłowni. T: Może narodzi się w Tobie ta miłość na nowo, wraz z nowym etapem w życiu. Kto wie... wszystko jest możliwe. Czyli Twoim obecnym zamiłowaniem stała się siłownia. Masz może jakieś konkretne cele, które sobie postawiłaś, czy może raczej chodzisz zdrowotnie? K: Moim konkretnym celem był sześciopak, teraz chodzę, bo tak mi dalej podpowiada psychika. Nie ma u mnie dnia bez treningu, trzeba zapierniczać. Zdrowotnie mogłabym chodzić 2 razy w tygodniu, bo i tak mam dość dużą aktywność w ciągu dnia, a dźwiganie ciężarów znacząco obciąża moje serce. Chodzę, bo tak trzeba, bo mam już taki wyrobiony nawyk tak jak 10 tysięcy kroków dziennie. T: Zawziętość i twardość ducha widzę, że jest u Ciebie teraz podstawą w codziennym funkcjonowaniu. Jak wiemy uczysz się w technikum na profilu grafik i poligrafia cyfrowa. Jaką wiążesz przyszłość po ukończeniu tej szkoły? A może je wybór był całkowicie losowy i nie masz żadnego planu po zakończeniu edukacji? K: Wybór był spontaniczny, byleby gdzieś pouczyć się do 18 roku życia i ukończyć pierwszą klasę. Od września idę do drugiej klasy jakiegoś zaocznego liceum i do pracy oraz składam papiery do WKU, nie wyobrażam sobie siedzieć od 8 do 18 codziennie w szkole, gdzie sam dojazd zajmuje mi ponad godzinę, a internat nie wchodzi w grę, ponieważ mamie trzeba dużo pomagać w domu i przy koniach. T: Szalony plan na życie, ale również odważny. Jeżeli uda dostać Ci się na WKU (wojskową komendę uzupełnień), czy nadal zamierzasz mieszkać w miejscu, w którym przebywasz? Czy może zamierzasz wyfrunąć z gniazdka w poszukiwaniu lepszego życia? K: Zamierzam się wyprowadzić, jeszcze nie wiem gdzie i jak - może z rodzicami na dolnyśląsk do moich dziadków lub za granicę, ciężko mi teraz o tym myśleć. Zobaczymy co przyniesie życie. T: Zmiany są potrzebne każdemu, więc może i Tobie w przyszłości pomogą jako krok ku lepszej dorosłości. Gdzie chciałabyś w przyszłości pracować? Jakie masz ogólnie cele i marzenia? K: Swoją przyszłość wiążę z wojskiem. Będę dążyć do tego, aby dostać się do wojska i dzielnie służyć w służbach specjalnych lub jako straż graniczna. T: Jakie jeszcze są Twoje zainteresowania? K: Prócz jazdy konnej i siłowni interesuje się również dietetyką i fotografią. Lubię również pograć w gry, jak i poczytać książki. T: Masz swoje ulubione typy książek bądź konkretne tytuły, które mogłabyś polecić naszym forumowiczom? K: Nie mam swoich ulubionych gatunków książek, choć bardzo lubię czytać twórczości Stephena Kinga. Jedną z moich ulubionych książek tego autora jest ,,Smętarz dla zwierzaków”. Lubię również książki autorki Gayle Forman np ,,Byłam tu” oraz ,,Zawszę stanę przy Tobie”. Jednak ostatnio przeczytaną książką, a raczej zbiór wierszy jest ,,Mleko i miód” autorki Rupi Kaur. Lubię również sięgać po książki psychologiczne np Emmy Wolf ,,Perfekcyjna - w pułapce anoreksji” oraz wojskowe i o Czarnobylu. T: King dobrze znany i polecam również. Grasz jeszcze w jakieś gry prócz counter strike'a? K: Tak. Na laptopie gram jeszcze w metina i simsy, lubię budować ładny domek, a później topić moich simów w basenie, więc na tym kończy się cała gra. Najczęściej gram na ps4 w Far Cry, Wiedźmina czy Uncharted. T: Można więc rzec, że taka mała i cicha sadystka z Ciebie w świecie fikcji. Czy myślałaś kiedyś nad śmiercią? Nad tym, czy zaakceptowałabyś ją ze spokojem, czy może raczej walczyła o każdą minutę życia, ze łzami w oczach, dlaczego to już koniec? Uważasz, że Twoje życie byłoby lepsze, gdybyś znała dokładny czas i miejsce swojej śmierci? K: Tak myślałam i to niejednokrotnie. Jeszcze, gdy nie radziłam sobie ze swoimi problemami zastanawiałam się jak to jest, myśli o tym były codziennością. Ludzie mówią, że kiedy umierasz, całe życie przebiega Ci przed oczami. Nikt nie mówi jednak o tym, że kiedy patrzysz jak umiera osoba, którą kiedyś kochałeś to doświadczenie te jest podwójnie bolesne, ponieważ przeżywasz na nowo dwa życia, które kiedyś podążały tą samą drogą. Ludzie boją się umierać, bo odczuwają lęk przed nieznanym. Gdy teraz patrzę wstecz na to co robiłam to ciesze się, że to wszystko nie skończyło się tragedią. Zaczęłam na nowo patrzeć na świat, cieszyć się życiem i z dumą kroczyć na przód. Życie często rzuca nam kłody pod nogi, a ja nauczyłam się jednego - nigdy nie warto się poddawać, trzeba zaciskać pięści i kroczyć dzielnie naprzód. Nie chciałabym znać daty mojej śmierci, wtedy czułabym jak szybko przemija moje życie, zamiast cieszyć się każdym kolejnym dniem, to zastanawiałabym się ile czasu mi zostało. Oczywiście nie boje się śmierci, bo na każdego przyjdzie czas. Ja jeszcze dożyję setki, a później zamienię się w komara. T: Cieszymy się, że jesteś jednak z nami, bo sama w końcu o to walczyłaś i możesz być z tego dumna. Gdybyś mogła spędzić jutrzejszy dzień z wybraną przez Ciebie, znaną i medialną osobą, kto by to był? K: Jeżeli mogę wybrać aktorkę bądź aktora z pewnością byłaby to Lilly Collins, Angelina Jolie lub Leonardo DiCaprio albo Tom Hanks. Nie mogę się zdecydować, ponieważ bardzo podziwiam tych aktorów. Jeżeli jednak musiałabym wybrać jedną osobę to mój wybór padłby na Toma Hanksa. Ma on w sobie coś takiego, delikatnego. Można to wyczytać w jego oczach. Jest to bardzo wszechstronny i wspaniały aktor, który potrafi zagrać każdą rolę. T: Mogłoby to być ciekawe spotkanie. Czy jesteś w stanie oszacować ile czasu dziennie spędzasz w mediach społecznościowych? Co robiłabyś w tym czasie, gdybyśmy nie mieli tak szerokiego dostępu do technologii? Czy byłabyś wtedy inną osobą? K: Oj w mediach społecznościowych spędzam bardzo dużo czasu, praktycznie swój cały wolny czas, ale cóż lubię serfować po internecie. Gdybyśmy nie mieli tak szerokiego dostępu do internetu to bym się chyba zanudziła lub na siłę usiłowała znaleźć jakieś inne zajęcie. T: Na co najwięcej czasu przeznaczasz serfując po internecie? Czy uważasz, że tyle samo czasu co rozmawiamy przez łącze internetowe byłabyś w stanie rozmawiać z obcymi ludźmi, którzy nas otaczają? Dlaczego właśnie tak uważasz? K: Najwięcej czasu spędzam na forum, później na cs’ie, a na dalszym planie są media społecznościowe. Raczej byłabym w stanie normalnie rozmawiać z ludźmi, ale tylko z tymi, których już poznałam w internecie czy to na żywo. Jestem dość wstydliwą osobą, więc nie ukrywam, że nawiązywanie nowych znajomości sprawia mi problem. Oczywiście jak przełamię pierwsze lody to później się otwieram, jestem bardziej rozmowna, jednak potrzebuje na zaaklimatyzowanie się troszkę czasu. T: Czy byłabyś w stanie odmówić dostępu do tego wszystkiego, nawet jeżeli uważano by Cię za staroświecką i mało popularna wśród społeczeństwa, które myśli właśnie takimi priorytetami? Uważasz, że poradziłabyś sobie w funkcjonowaniu w teraźniejszym świecie, gdybyś sama z siebie po prostu wyrzuciła telefon, „usunęła" swoją obecność w każdym możliwym miejscu, które łączy nas poprzez Internet i zmagała się inaczej z otaczającym nas światem? Gdybyś mogła bez żadnych konsekwencji przeprowadziłabyś na sobie taki eksperyment? K: Oczywiście, że tak! Nie liczyłaby się dla mnie opinia innych pod tym względem, chcą to niech sobie myślą. Taki eksperyment mógłby być ciekawy, a ja sama chciałabym zobaczyć jakbym funkcjonowała bez tej całej nowoczesnej technologii. T: Jak wiemy Twoja osobowość to melancholik. Jak myślisz, co sprawiło, że ukształtowała się w Tobie właśnie taka osóbka? Czy akceptujesz w pełni siebie, czy jednak są pewne cechy, które są tak mocno w Tobie zakorzenione, że nawet lata pracy nad sobą nie zmieniłyby tego w Tobie? K: Zaczęłam akceptować to, że jestem takim typem człowieka. Jestem sumienna, poważna i zdeterminowana, zawsze dążę do wyznaczonych celów. Mam straszne wahania nastrojów, ale na ogół jestem wrażliwa, mam dość niskie poczucie własnej wartości, ciężko u mnie z akceptacją siebie i swojego ciała. Uważam również na to z kim się zadaje, a przede wszystkim nie lubię być w centrum uwagi. Troszczę się o innych ludzi bardziej niż o siebie, a ich problemy są moimi problemami. Jestem dobrym słuchaczem izawsze staram się pomóc innym. Niestety minusem bycia melancholikiem jest to, że mam dość często depresyjny nastrój, czasami ciężko odróżnić, kiedy jestem naprawdę szczęśliwa, a kiedy udaje, że wszystko jest okej, jednak gdy jest u mnie źle odseparowywuje się, od jakichkolwiek ludzi, ponieważ nie chcę ich zadręczać moimi problemami. T: Obyś nigdy nie musiała udawać, a radość w sercu pojawiała się również na zewnątrz. Kingo, czy masz swoje ulubione miejsce, do którego uwielbiasz wracać? Może jest to miejsce rzeczywiste i namacalne, a może miejsce w Twoim wnętrzu, którego nie możesz pokazać nikomu, a czujesz się w nim po prostu komfortowo, bezpiecznie i szczęśliwie? Co to za miejsce? Kiedy ostatnio je odwiedziłaś? K: Mam swoje ulubione miejsce tutaj w Białymstoku. Jest to mała, przytulna kawiarenka. Nie ma tam tłumów ludzi, czuje się tam bardzo komfortowo, bo nie otacza mnie grono obcych mi osób. Jestem częstym gościem tego lokalu, mam tam swój mały i cichy kącik, w którym czuje się bezpiecznie i komfortowo. Zawsze tam zaglądam, gdy jest mi źle, siadam w oddali, zamawiam kawę i czytam swoją ulubioną książkę. Jestem bezpieczna i szczęśliwa choć przez chwilę. T: Zapewne w deszczowe i ponure dni jest tam równie przyjemnie z ulubioną książką i kawką. Jaka jest Twoja ulubiona? Co więcej, czy pijasz już trunki procentowe? Czy może dzielnie czekasz do pełnoletniości? K: Moja ulubiona kawa to zdecydowanie cappuccino lub espresso z odrobiną mleka krowiego lub kokosowego. Lubię również gorącą czekoladę, zwłaszcza w zimne i deszczowe dni. Co do alkoholu, miałam jednorazową styczność z piwem, jakoś mnie do tego nie ciągnie i nie są to moje smaki. Raczej od takowych trunków trzymam się z daleka i nie będę po nie sięgać nawet gdyb będę pełnoletnia. Może kiedyś wypiję wspólnie z mamą lampkę czerwonego wina, które sama przygotowywuje. T: Na pewno będziesz zdrowsza i nie będziesz musiała umierać kolejnego dnia na kacu. Jak wyobrażasz sobie dorosłość? Myślisz, że zmieni ona całkowicie Twoje życie, czy może raczej przybędzie o rok więcej i to wszystko? K: Powoli wkraczam już w ten dorosły świat, za miesiąc i parę dni kończę osiemnaście lat. Nie wiem, kiedy zleciał ten czas, ale stało się to bardzo szybko. Choć mogę powiedzieć, że dorosłym nie jest się od danego wieku, ale od tego, jak się postępuje, myśli i jakim się jest człowiekiem. Pełnoletność nie oznacza dojrzałości. Dojrzałość to bycie cierpliwym, umiejętność panowania nad emocjami oraz podejmowanie mądrych decyzji. Moja przyszłość znacząco się zmieni. Nie będę już uzależniona od rodziców, a oni nie będą za mnie odpowiadać. Zapewne pójdę do pracy, aby pomóc mamie pod kwestią finansową, chciałabym, żeby przestała tyrać za marne grosze. Teraz ja chciałabym się nią zaopiekować tak jak ona przez te lata opiekowała się mną, ale właśnie na tym polega dorosłość. Mamy otwartych masę furtek, ale nie ze wszystkich korzystamy. Czasami myślę, że dorosłość jest jedną z najtrudniejszych rzeczy pod słońcem. Żaden egzamin nie może się z nią równać, nie ma przygotowujących do niej szkoleń, kursów czy zasad, przychodzi nagle, a my zostajemy wystawieni na próbę. T: Oby ten kolejny etap w Twoim życiu przyniósł wiele dobrego. Emczwórko, czy grasz na jakichś instrumentach? A gdybyś mogła odziedziczyć umiejętność grania na dowolnym instrumenciku, jaki byś wybrała? K: Nie miałam styczności z żadnym instrumentem muzycznym, ale gdybym mogła odziedziczyć taką umiejętność to wybrałabym grę na forepianie lub pianinie. Dźwięk, jaki wydobywa się z tych instrumentów mnie uspokaja, jest dla mnie czymś magicznym. Zakochałam się w tych instrumentach po odsłuchaniu jednego z utworów znanego kompozytora Ludwiga van Bethowevna - Fur Elise. T: Z chęcią uczęszczałabym wtedy na Twoje koncerty! Jakiego rodzaju muzyki słuchasz? Masz może swój ulubiony utwór i chciałabyś się nim z nami podzielić? K: Słucham wszystkiego co wpadnie mi w ucho. Nie ograniczam się do jednego gatunku muzycznego, jednak mam swoje ulubione piosenki, które mogłabym słuchać godzinami np. T: Muzyka jest piękna, a osoby, które ją tworzą w tak świetnym wykonaniu, jeszcze wspanialsze. Wyobraź sobie, że musisz w jednym pomieszczeniu spędzić czas do końca życia. Masz do wyboru - żyć z zamurowanymi oknami, przez które widać jedynie ścianę budynku obok, bądź bez dostępu do jakiejkolwiek muzyki. Co byś wybrała i dlaczego? K: Można powiedzieć, że muzyka bezpośrednia dotyka serca, niezależnie jak mały czy oporny umysł ma słuchacz. To jedyna ucieczka przed cierpieniem, a raczej mój narkotyk, który sama sobie wybrałam. Ciężki wybór. Jednak wolałabym żyć w budynku z zamurowanymi oknami. Muzyka jest dla mnie jak lekarstwo, czasami nawet jak trucizna, ale przede wszystkim jest wierną towarzyszką mojego życia. Potrafi przywołać żywe wspomnienia, choć niektóre z nich bywają tak wyraźne, że aż boli serce. Muzyka jest taką sztuką, ponieważ są piosenki na każde uczucie, każdy uśmiech i każdą łzę. Mogę powiedzieć, że jest idealnym bankiem, w którym mogłabym przechowywać swoje nastroje. T: Zawsze sami mamy możliwość tworzenia muzyki, chociażby poprzez śpiew oraz używanie tego, co po prostu mamy pod ręką. Jak oceniłabyś swoje umiejętności wokalne? Czy zaśpiewałabyś kiedykolwiek publicznie, gdyby nagrodzono Cię odpowiednio wysoką sumą? Jaka minimalna kwota by Cię skusiła, byś odważyła się na to? K: Ze względu na to, że jestem osobą wstydliwą to raczej za żadne skarby czy pieniądze nie zgodziłabym się zaśpiewać publicznie, choć musiałabym się poważnie nad tym zastanowić. Jeżeli suma wynosiłaby parę tysięcy to mogłabym rozpatrzyć taką decyzję pozytywnie, ponieważ część zdobytych pieniędzy przeznaczyłabym na jakąś fundację oraz dałabym mamie, aby było jej lżej. Resztę odłożyłabym sobie. Na chwilę obecną nawet wstydzę się wejść na ts’a czy porozmawiać na serwerku, więc długo by mi zajęło podjęcie takiej decyzji. T: Musi być to dla Ciebie tez duży ciężar, gdy musisz wystąpić publicznie. Jak starasz się sobie z tym radzić? Czy masz jakieś metody bądź lekcje, gdzie wiesz, że musisz coś ogłosić? Co wtedy odczuwasz? K: Odczuwam wtedy straszną presję i tremę, czuję, że wszystkie osoby się na mnie patrzą i zaraz wybuchną śmiechem, a ja ucieknę. Jednak w myślach staram się przezwyciężyć strach i przełamać lody. Myślę wtedy o czymś przyjemnym, liczę do dziesięciu, biorę głęboki wdech i idę - w myślach sobie mówiąc ,,dasz radę, zachowuj się naturalnie, bądź sobą”. T: Wierzę, że w przyszłości nawet nie będziesz wiedziała kiedy, a śmiałość przyjdzie powoli małymi kroczkami. Gdybyś jednak miała możliwość w ciągu 30 sekund przekazać całemu światu wiadomość, poprzez przemówienie, poświęciłabyś część siebie i obdarowała ich jakąś cenną lekcją, czy może zrezygnowałabyś? Jeżeli tak, jaka wiadomość by to była? K: Obdarowałabym ludzi lekcją na temat radości i tego, aby nauczyć cieszyć się teraźniejszością. Trzeba doceniać to co się aktualnie przeżywa, bo cenne chwile zbyt szybko przemijają i jeśli wciąż spoglądamy tylko w przyszłość lub tęsknimy za przeszłością to zapominamy o tym, aby czerpać radość z tego, co mamy tu i teraz. Prawdziwa radość przychodzi, wtedy kiedy zachęcamy kogoś w drodze po ścieżce, która jest dla niego dobra i odpowiednia. Na świecie nie brakuje zazdrosnych ludzi, a my musimy pamiętać, aby reagować na wiadomość o szczęściu innych z radością i gotowością wsparcia, a wtedy doczekamy się tego samego. T: Gdyby odpowiednio się do tego przygotować, może udałoby się trafić, chociaż do malutkiej części tego świata. Czy uważasz, że przebywanie z pewnymi osobami, w odpowiednim środowisku, przed należycie długi okres, sprawiają, że możemy zmienić się w całkowicie innych ludzi? Czy doznałaś takiej metamorfozy? Była ona na lepsze, czy gorsze z perspektywy czasu? K: Przebywanie z nieodpowiednim towarzystwem dla nas sprowadza nas na złą drogę, podążamy wtedy złą ścieżką i dajemy się łatwo zmanipulować. Uważamy takich ludzi za naszych przyjaciół i sami już nie wiemy co robimy źle. Ja jestem tego przykładem. Popadając w złe towarzystwo zaczęłam dręczyć niewinną dziewczynę, która nic mi nie zrobiła. Dlaczego tak robiłam? Do dziś nie znam odpowiedzi, ale chyba zależało mi na licealnej popularności. Koniec końców skończyło się wszystko dobrze, zmądrzałam i zboczyłam na dobrą ścieżkę, a koleżankę przeprosiłam. Morał z tego taki, że złe towarzystwo zmienia ludzi na gorsze, także uważajmy z kim się zadajemy. T: Czym w takim razie jest dla Ciebie przyjaźń? Posiadasz aktualnie przyjaciół, czy raczej nie wierzysz w jej istnienie i stawiasz na rodzinne więzi? K: Przyjaźń jest dla mnie ważniejszym uczuciem niż miłość, jest to bezgraniczne zaufanie, poświęcanie się i wspólne przeżywanie smutków oraz radości. Prawdziwymi przyjaciółmi są Ci, którzy nigdy nie opuszczają naszego serca, nawet jeśli na chwilę znikną z naszego życia. Po latach rozłąki bez trudu na nowo podejmiemy przerwaną znajomość, a kiedy umrą to w naszych sercach na zawsze pozostaną żywi. Jednak dobrych przyjaciół trudno znaleźć, a jeszcze trudniej zapomnieć. Czy posiadam aktualnie przyjaciół? Dość ciężkie pytanie, bo moja przyjaźń skończyła się rok temu, trwała dobre 10 lat. Znałam się z moją przyjaciółką od małego i traktowałam ją jak siostrę. Zrozumiałam jedno - kiedy człowiek dorasta traci też przyjaciół, oczywiście, jeżeli ma szczęście to tylko tych niewłaściwych, którzy nie są tak dobrzy, jak się o nich najpierw myślało. Jeśli mamy szczęście to uda się utrzymać tych, którzy są prawdziwymi przyjaciółmi i zawsze przy nas trwali, nawet gdy Ty miałaś zły humor, dzień i odtrącałaś ich od siebie. Tacy przyjaciele są cenniejsi niż wszystkie skarby świata. W moim przypadku niestety nie poszczęściło się i prawda jest taka, że przyjaciele w moim życiu pojawiają się i znikają jak modne ubrania, w jednym sezonie są, a w drugim już ich nie ma. Oni przychodzą i odchodzą jak kelnerzy w restauracjach, wbijają Ci sztylet w serce, po czym odwracają się na pięcie i idą swoją drogą. T: Cała prawda, która jest niestety brutalna. Powoli kończąc, co sądzisz aktualnie o sytuacji panującej na forum? Jakie byłoby Twoje pierwsze wrażenie, gdybyś nie znała zasad, ludzi oraz reguł panujących, chociażby na serwerach? K: Pierwsze wrażenie zrobiłoby na mnie samo forum, które przyciąga do siebie wyglądem, ponieważ jest świetnie i estetycznie wykonane. Ludzie przebywający na forum również są przyjaźnie nastawieni, choć nie ukrywając zdarzają się czasami jakieś prowokacje na czatboxie, ale administracja bardzo szybko reaguje. Serwery cieszą się dużą ilością graczy, a ja dalej nie potrafię znaleźć jednego faworyta, choć na chwilę obecną trzymam się dd2 #2, 4 mapsa oraz COD 201 i 401. Każdy z nich ma bardzo przyjemną administrację. Opiekunowie dbają o serwer, a admini sprawiają, aby jak najbardziej umilić grę na serwerze. Są zwarci i gotowi do pracy. Nie miałam okazji pograć na serwerach CS GO, ponieważ ta część nie pójdzie na moim laptopie. Jednak, gdy nadarzy się okazja z przyjemnością zawitam na serwery. Na forum jestem już 2 lata, zaaklimatyzowałam się tutaj, poznałam wielu wartościowych ludzi oraz szansę na powrót za moje bezmyślne wybryki od donaciaka i wyższej administracji, za którą bardzo serdecznie dziękuję. Zostanę tutaj do końca, bo tutaj czuje się jak najlepiej. Żadne inne forum nie zastąpi tej atmosfery co tutaj. T: Cieszę się, że zmieniłaś swój pogląd na pewne sprawy oraz z całą pewnością mogę stwierdzić, że dojrzałaś, a przeszłość pozostanie tylko wspomnieniem, od którego będziesz mogła przestrzegać innych i nauczać, tak, jak nasze wspaniałe mamy. Oby Twój pobyt tutaj zmieniał nie tylko Ciebie, ale i innych ludzi, rzecz jasna na dobre. Czy chciałabyś na koniec dodać coś od siebie lub kogoś pozdrowić publicznie, aby pamiętał o tym w przyszłości? K: Tak. Chciałabym pozdrowić wszystkich użykowników z forum i serwerów, a w szczególności cudowną ekipę z only dd2 #2 (Krakowska Maczeta, Dranzerek, Labeo wraz z Opiekunami, Zborka, Poleja, Ewcię (Ewwcia) i Kasię (Caban), całą ekipę redaktorów oraz Donaciaka i innych administratorów tej sieci za kawał dobrej roboty i włożone serce. Osobiście dziękuje Tobie Titanio za tak świetny wywiad i cieszę się, że chciałaś go ze mną przeprowadzić.
    2. WYWIAD Z @Azur. PODSTAWOWE INFORMACJE Imię: Arnold Preferowany zwrot: Arni Wiek: 18 Wzrost: 194 cm Kolor oczu: piwny Kolor włosów: czarny Znak zodiaku: lew Miejsce zamieszkania: Tryńcza Liczba mieszkańców: około 1300 Województwo: podkarpackie Ulubiony serwer: COD 401 T: Dzień dobry w ten wtorkowy, jeszcze w stanie wskazującym oraz wesoły poranek. Dzisiaj naszym gościem specjalnym będzie Arnold. Może to nie Schwarzenegger, lecz na pewno ma równie ciekawą osobowość, która pozwoliłaby zostać nie tylko gubernatorem Kalifornii. Ciekawi mnie na wstępie jak samopoczucie u Ciebie w ten poświąteczny poranek? A: Witam czytelników bardzo serdecznie! Jak to mówią „Święta, Święta i po świętach". Szczerze, mam wrażenie, jakby tych świąt u mnie w ogóle nie było. Być może jest to spowodowane tym, że na świętach byłem w straży grobowej tzw. "Turki", przez co bardzo mało czasu spędziłem z rodziną i bliskimi. Najważniejsze jest jednak to, że i tak znalazłem czas na świąteczne obżarstwo i mam dość jedzenia czegokolwiek, haha T: Obżarstwo w święta jest wskazane! Także popieram i polecam. Straż grobowa jest również dobrze znana mojej rodzinie. Od jak dawna do niej należysz? Czy przystąpienie do niej wiązało się z jakimś powodem, tradycją, a może po prostu z innych powodów, które są głębiej zakorzenione? A: Tak się składa, że jest to mój pierwszy raz. Dołączyłem do oddziału, ponieważ zachęcił mnie do tego mój Tato, Szwagier oraz sam Komendant. Cała trójka proponowała mi dołączenie już kilka lat wcześniej, ale byłem do tego bardzo sceptycznie nastawiony. Widocznie musiałem do tego dojrzeć. Teraz, nabierając doświadczeń, uważam, że podjąłem słuszną decyzję, której nie żałuję. Bardzo mi się to spodobało i mam nadzieję, że będę mógł być w oddziale jak najdłużej. T: Czy posiadasz może jakieś zdjęcie w tym stroju, aby nasi czytelnicy mogli lepiej zobrazować sobie Ciebie w takiej właśnie roli i zechciałbyś się nim z nami podzielić? A: Oczywiście! T: Ciekawy strój, a zarazem tradycja, ponieważ sięga ona zapewne dużo dalej. Jako świeżynka podjąłeś raczej dobry krok, ponieważ to nie tylko przynależność do straży, ale też grupy ludzi, którzy służą w konkretnych celach. Wiem, że jako turki macie co najmniej dwa razy w roku parady. Czy będziesz również uczestniczyć w tej paradzie? Jak ją sobie wyobrażasz? A: Oczywiście, że będę w niej uczestniczył. Zapewne zrobimy kolejny pokaz, w którym zaprezentujemy nasze „firmowe” figury, np. Serce, młyn, teleskop. Na pewno będzie to dobry występ tak jak zawsze. T: Brzmi ciekawie, a wygląda niewątpliwie jeszcze lepiej! Czy znasz już datę najbliższej parady? A: Najbliższa parada odbędzie się 28 kwietnia. T: Szybciej niż myślałam. Jaka jest średnia wieku w aktualnej grupie? Czy spotkałeś się, że rówieśnicy naśmiewali się z Twojej przynależności i wyboru? A: Oddział liczy ponad trzydzieści osób i w zdecydowanej większości składa się z młodszego pokolenia. Mimo, że bardziej doświadczonych jest dużo mniej, to oni grają pierwsze skrzypce. Idą jako pierwsi w czwórkach, są przy sztandarze. Nie spotkałem się z wyśmiewaniem naszej grupy. Wręcz przeciwnie, ludzie darzą ogromnym szacunkiem naszą pracę i wysiłek, jaki w to wkładamy, a młodzi chętnie do nas dołączają. T: Również mnie cieszy, że są takie grupy jak wasze, które poświęcają część siebie nie tylko dla innych. W jaki sposób zachęciłbyś potencjalnego użytkownika naszego forum do dołączenia właśnie w grono Turków? A: Wystarczą 2 słowa-dobre pieniądze. Naprawdę, za 4 dni chodzenia, pieniądze są dość konkretne. T: Tym mnie zaskoczyłeś, ponieważ byłam pewna, że jest to ochotnicza i darmowa posługa tak, jakby chociaż w mojej miejscowości. Ważne jednak, by swoje osiągnąć i mieć cel! Z czym zazwyczaj kojarzą Ci się święta wielkanocne? Co szczególnego mógłbyś w nich wyróżnić? A: Święta kojarzą mi się tak, jak już wcześniej wspomniałem, z wielkim obżarstwem, z rodziną i spędzeniem z nimi wspólnego czasu. Natomiast ja najbardziej w Wielkanoc najbardziej wyczekuję poniedziałku, by móc oblać wodą najbliższych. Ich reakcja jest wtedy bezcenna. T: Najważniejsze, by doceniać bliskich oraz czas spędzony właśnie z nimi. Nawiązując do wczorajszej uroczystości, jaką był dyngus, co możesz powiedzieć o jego obchodach? Czy uważasz, że w Polsce to święto jest należycie celebrowane, czy raczej rzadko kiedy spotykasz osoby, które chętnie i czynnie uczestniczą w lanym poniedziałku? A: Hmmm, co za dużo to niezdrowo. Myślę, że jest to bardzo fajny zwyczaj, ale z umiarem. Symbolicznie każdego można pooblewać, ale gdy widzę, jak wiadra z wodą idą w ruch, to jest zdecydowana przesada. T: Najważniejszy jednak w tym wszystkim jest chyba dystans i dobra zabawa. Święto obchodzimy to, co roku, a wiosen już na karku trochę masz. Czy posiadasz jakieś ciekawe wspomnienia z mokrego poniedziałku i chciałbyś się nimi z nami podzielić? A: Jedyne co mi przychodzi do głowy, to gdy byłem jeszcze mały. Mama jak zawsze kupiła mi pistolet na wodę, bym mógł się bawić wraz z innymi. Jednak jego moc była zbyt mała i gdy chciałem kogoś oblać, a był daleko, to woda nie sięgała danej osoby, przez co się popłakałem i od tych świąt już nigdy nie chciałem się oblewać hahaha T: Musiało to równie zabawnie wyglądać, jak brzmi Czy posiadasz rodzeństwo? Jeżeli tak, to w jakiej liczbie oraz wieku? A: Mam siostrę, zresztą obchodzi dzisiaj 23 urodziny. T: Także 100 lat dla siostry! Twoje urodziny również wkrótce. Jak zazwyczaj spędzasz ten dzień? Jaka jest Twoja ulubiona forma świętowania tego dnia? A: Szczerze? Nie obchodzę. Tylko te ostatnie były świętowane, bo 18. Dla mnie to zwykły dzień. T: Czy wobec tego jesteś typem imprezowicza, który uwielbia przebywać wśród ludzi czy raczej spokojnym chłopakiem, który woli przebywać ciszy i spokoju w domu? A: Ciężko stwierdzić. Chyba trochę tego i trochę tego. Lubię spokój i ciszę, ale też fajnie jest potańczyć, wypić trochę... Tak jak to było na studniówkach, na których się świetnie bawiłem. Chętnie bym do nich wrócił, ale czasu niestety nie da się cofnąć. T: Może trafi się jeszcze kiedyś okazja, że zostaniesz zaproszony czy znajdziesz się ram całkowicie przypadkiem. Jeszcze nie wszystko stracone! Czym w takim razie zajmujesz się na co dzień? A: Chodzę, a raczej chodziłem do szkoły. Wiadomo, skrócił mi się rok szkolny, bo są strajki. Większość uczniów cieszy się z tego, że są, ale ja nie. Klasa maturalna, egzaminy już lada moment, a nauczyciele protestują. Mam nadzieję, że do tego czasu strajk się skończy. T: Taka już kolej rzeczy, że w pewnym momencie każda grupa pracujących podejmuje odpowiednie kroki ku lepszej przyszłości. Z jakich przedmiotów dodatkowych będziesz zdawać maturę? Czy o wyborze tych przedmiotów wiedziałeś już od momentu przystąpienia do liceum? Czy może całkowicie przypadkiem? A: Tak, wiedziałem od początku. Zdaję tylko historię. Ten przedmiot od zawsze był moim ulubionym, nie licząc mniej poważnych lekcji takich jak W-F. Czuję się w nim pewnie i liczę, że napiszę go na minimum 60%, gorzej będzie z podstawową matematyką, której nienawidzę haha T: Mało kto lubi naszą królową nauk, jaką jest matematyka, lecz mimo wszystko wierzę, że dasz rade przebrnąć przez jej krainę maturalną Czy masz już jakieś plany po szkole? Gdzie zamierzasz kontynuować swoją edukację? A może masz zamiar wyjechać? A: Jeśli zdam maturę i to z wynikiem w granicach przyzwoitości, to chciałbym dostać się na studia do Rzeszowa, najlepiej na bezpieczeństwo wewnętrzne. Zawsze interesowałem się policją, ABW, CBŚ itp, Przez co chciałbym dążyć właśnie w tym kierunku. Aktualnie kończę liceum z innowacją policyjną. Jestem już trochę obeznany w tych tematach, więc myślę, że powinienem dać sobie radę. Po zakończeniu roku szkolnego, na pewno chciałbym wyjechać na jakiś czas za granicę, by zarobić trochę grosza. Natomiast jeśli niestety nie zdam matury, spróbuję zrobić studium policealne o wyżej wspomnianej tematyce znajdujące się w Przemyślu. Plany są, ale czy coś z tego będzie... Kto to wie? T: W takim razie powodzenia na maturach życzę, bo to już lada moment oraz zdobycia jak największej ilości punktów! Czym prócz policji i sfery z nią związanej, jeszcze się interesujesz? A: Interesuję się terrarystką. Posiadam w domu jednego ptasznika, konkretnie jest to chromatopelma cyaneopubescens. Mówię do niej Perełka, haha . Zdjęcia może lepiej nie będę wysyłał, by ludzie z arachnofobią się nie przestraszyli, czytając ten wywiad. Zresztą dla chętnych zapraszam do tematu "Pokaż swojego zwierzaka" zobaczą jedną fotkę. Mam na to zajawkę od dwóch lat, natomiast ptasznika mam od roku. Jest to bardzo poważna sprawa, bo to pająk, ale nie jest źle. Jest to dobry gatunek dla początkujących. W przyszłości na pewno chciałbym hodowlę powiększyć, ale prędzej moja dziewczyzna, jak i rodzina mnie zabiją, hahah T: Ciekawe zainteresowanie, jak i równie przerażające, gdyby taka „perełka” opuściła swoje lokum i udała się w podróż po naszym skromnym pokoju Czy Twoja druga połówka równie darzy sympatią Twojego pupilka, jak Ty? Czy może spotykacie się z dala od włochatego i przerażającego stworka? A: Akceptuje to... całe szczęście. Na początku było z tym ciężko, ale potrzebowała czasu i nawet polubiła ją. A co do opuszczenia lokum... Zdarzało się i to nie raz. Najważniejsze, że zawsze szybko dzięki mojej pomocy do niego wracała i podczas ucieczki nie narobiła psot domownikom. Moja Perełka jest bardzo grzecznym stworzeniem haha T: Brzmi całkiem słodko! Wyobraź sobie, że Twój ptasznik okazuje się bardzo rzadkim gatunkiem, a wychodzi to na jaw, dopiero po około roku odkąd go posiadasz. Jego rzadkie pochodzenie odkrył jeden z Twoich znajomych. Dodatkowo odkryto, że jego rozmiary mogą sięgać nawet do jednego metra. Za jaką cenę sprzedałbyś go naukowcom, którzy hodowaliby go i przeprowadzali różne eksperymenty, swojego dorastającego pupila? A może oddałbyś go za darmo z obawy przed tym, że pewnego dnia obudzisz się w sidłach tego potwora? A: Ciężkie pytanie! Myślę, że wymyśliłbym jakieś super wytrzymałe i bezpieczne terrarium dla mojego pupila. Perełka jest bezcenna i wyjątkowa, bo jest moim pierwszym ptasznikiem. Nie ma ceny, za jaką bym ją oddał. T: Nawet w najstraszniejszym i jednym z dziwniejszych pupilków drzemie ten skarbek, który my jako ludzie kochamy i szybko się przyzwyczajamy do obecności. Wspomniałeś, że masz kobietę. Czym wobec tego jest dla Ciebie miłość? Czy uważasz, że Twoja wybranka, to ta jedyna na całe życie? A: Kiedyś usłyszałem znaczenie tego słowa, które baaaardzo mi się spodobało. Jeśli się nie mylę, usłyszałem to w bajce. „Miłość to stan, gdy martwimy się o kogoś bardziej niż o siebie". (Kraina Lodu, jeśli się nie mylę). Ponadto troszczymy się o daną osobę, chcemy by żyło się jej jak najlepiej. Sprawiamy różne niespodzianki i prezenty. Uważam, że dzięki temu nabieramy większej chęci do życia. Jestem w związku z Wiktorią od prawie 5 miesięcy. Im dłużej ze sobą jesteśmy tym bardziej nasze uczucie do siebie rozkwita. Dlatego odpowiadam Ci tak, chciałbym z nią spędzić całe życie, jestem szczęśliwy i nie chce tego stanu zmieniać, mam w Niej wsparcie. Zastanawia mnie tylko, co Ona zobaczyła w takim głupku hahah T: Piękne i cudowne! Tym samym życzę szczęścia i w przyszłości małych Arnoldzików! Gdyby postawiono Cię przed wyborem, życie jednego z rodziców, czy życie Twojej kobiety, jaki byłby Twój wybór i dlaczego właśnie taki? A: I znów ciężkie pytanie! W takiej sytuacji zdecydowanie chciałbym się poświęcić i samemu oddać życie. Strata tak bliskich osób jest bardzo bolesna, ciężko by mi było się podnieść po takim czymś. T: Twoi bliscy byliby dumni z Ciebie. Dla odmiany, jakie sytuacje sprawiają, że czujesz się szczęśliwy lub po prostu dobrze? Co sprawia Ci największa radość oraz daje kopa do działania? A: Największe szczęście sprawia mi moja rodzina i bliscy. To dzięki nim moje życie nie jest nudne, panuje w nim dużo zabawy i śmiechu, ale jeśli trzeba to i powaga znajdzie miejsce dla siebie. Za to ich kocham. T: I na pewno w głębi serca oni są wdzięczni, że mają kogoś takiego jak Ty. Powiedz nam Arnoldzie, jakie jest Twoje zdanie na temat osób, które wyrzekają się swojej rodziny, ze względu na pochodzenie, status majątkowy, czy odmienne poglądy? A: Dla mnie tacy ludzie są po prostu żałośni. Nie można wyrzekać się własnej rodziny. W końcu to rodzina bez względu na wszystko. Pochodzenie, pieniądze i inne poglądy to nie wszystko. Od każdego można się czegoś nauczyć. Rodzina jest po to, by się wspierać. A co jeśli sami znajdziemy się w potrzebie? Do kogo się zwrócimy? No właśnie... jeśli ktoś się kogoś wyrzeknie, zostanie sam na lodzie i nikt nam nie pomoże. Dlatego rodzina jest jedną z najważniejszych wartości człowieka i nie wyobrażam sobie, kim trzeba być, żeby posunąć się do takich rzeczy. T: Więc szacunek dla Ciebie, za takie właśnie podejście do sprawy. Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak współczesne social media manipulują głównie młodymi ludźmi oraz jak przez nie tracimy wartości, których nie dostrzegamy gołym okiem i prawdopodobnie nigdy nie odzyskamy? Uważasz, że jesteś jedną z ofiar współczesności oraz gwałtownego postępu technologii, która nas zjada? A: Dziękuję Titanio za miłe słowa. Współczesna technologia bardzo mnie przeraża. Gdy spotykam się z rodziną, przy czym są małe dzieci od 2 do 5 lat i sprawnie obsługują telefon, bez najmniejszych problemów, to jest to dla mnie conajmniej niepojęte. Ja w tym wieku bawiłem się w piaskownicy i robiłem zupy z błota, haha :D. Widziałem kiedyś jak rodzic, dopiero na 12 urodziny kupił dziecku telefon. W sumie nie jest to zły pomysł, może i ja zrobię tak w przyszłości, bądź będę ograniczał spędzanie czasu z telefonem własnym dzieciom. Nie chcę, by moje dzieci odcinały się od świata rzeczywistego, bo to ich do niczego nie doprowadzi. T: Masz oczywiście rację i zgadzam się z tym. Problem jednak tkwi dużo głębiej, bo dziecko nawet jak widzi telefon, to już jest ciekawe. Pytanie też, czy sami bylibyśmy zdolni ograniczyć telefon, czy inne urządzenia do zera, na korzyść innych. Czy sam osobiście korzystasz w gronie znajomych, czy najbliższych nałogowo z telefonu przeglądając go bezcelowo? A: Korzystam z niego bardzo dużo, ale myślę, że nie jest to poziom nałogowy, nie mnie to oceniać. Korzystanie z telefonu jest bezsensem, lecz przyznam, że zdarza mi się to robić. Trzeba nad tym popracować haha :D. Myślę, że nie byłoby najmniejszego problemu w ograniczeniu urządzeń mobilnych. Elektronika to nie wszystko. T: Ograniczanie jest dobre, by nie popaść w nadmierne przyzwyczajenie, które niektórzy nazwaliby uzależnieniem. Jaka jest Twoja opinia na temat osób, które są w nałogu od ciężkich narkotyków? A: Kokaina, heroina, LSD i tego typu środki są według mnie niebezpieczne. Osoby, które są od nich uzależnione, powinny zostać wysłane na odwyk. Co do Marihuany nie jestem przeciwnikiem, przyznam szczerze, że sam sporadycznie lubię zapalić. T: I pędzić z uśmiechem na twarzy :D. Azur, co będziesz robić na emeryturze? A: Emerytura... Daleka przyszłość, jeśli dożyję, to na pewno chciałbym pomóc własnym dzieciom w opiece nad wnukami, nawet prawnukami haha, być może na starość chciałbym pozwiedzać parę miejsc, jeśli nie będę miał na to czasu, będąc młodszym. Zawsze chciałem pojechać do Chorwacji, tamtejszy krajobraz jest cudowny. T: Oby udało Ci się przeżyć kolejne długie lata, abyś na starość mógł nie tylko wspominać młodość, a także realizować kolejne cele. Jakie jeszcze są Twoje marzenia? W jaki sposób dążysz do ich spełnienia? A: Moim marzeniem jest pojechanie na koncert Metalliki. Słucham ich od dziecka. Zainteresowanie taką muzyką wszczepił mi mój Ojciec. Zespół ten jest po prostu legendą. Najsławniejsze piosenki znam na pamięci i mógłbym je zaśpiewać w nocy o północy haha . Może kiedyś uda mi się to Marzenie spełnić, wierzę w to bardzo mocno. T: Dobra muzyka robi swoje. Czy masz swój ulubiony utwór i zechciałbyś się nim z nami podzielić? Dlaczego akurat ten? A: Jeśli chodzi o Metallice, jest nim The Unforgiven I, natomiast ogólnie, to nie mam ulubionego utworu. Jest mnóstwo piosenek, które sprawiają, że mógłbym ich słuchać cały czas i nie znudziłyby mi się. T: Zostawmy więc otchłań muzyczną za sobą. Na co zmarnowałeś najwięcej czasu w swoim życiu? A: Niestety, muszę przyznać, że na gry. Od zawsze lubiłem grać. Na szczęście teraz nie poświęcam już po kilka albo nawet kilkanaście godzin dziennie na komputer. Jednak w przeszłości ciężko było mnie odciągnąć od tego, czego bardzo żałuję, dlatego od pewnego czasu ograniczyłem to do minimum. T: Gry potrafią wciągać i bardzo szybko gubimy przy nich poczucie czasu. Jak już wiemy, Twoim ulubionym serwerem jest COD 401. Dlaczego akurat ten? A: Od niego zaczęła się moja przygoda z tą serwerownią. Moim ulubionym MODem zawsze właśnie był COD. Przed rozpoczęciem gry na 1shot2killu klikałem gdzie indziej, na innej serwerowni. Niestety, serwer umarł, dlatego musiałem znaleźć coś nowego i trafiłem właśnie tutaj grając na jeszcze istniejącym wtedy COD 501. Poznałem tam mnóstwo miłych osób, z którymi kontakt mam do dziś. Wraz z częścią ekipy przeniosłem się na 401, gdy 501 został połączony z nim. Na obu serwerach przez dość długi czas miałem przyjemność pełnić funkcję admina. Na ten moment, jestem zwykłym "szarakiem" grającym na CODzie od czasu do czasu. Kto wie? Może jeszcze kiedyś napiszę podanie. T: Obyśmy mogli ponownie zobaczyć Cię w odcieniach pomarańczu! Czego najbardziej nie lubisz robić, a często musisz? A: Nienawidzę zmywać naczyń haha! Mam do tego ogromną niechęć i obrzydzenie, dlatego nigdy tego nie robię. Próbowałem się do tego przekonać, ale na próbach się skończyło. T: Obstawiam, że szorowanie kibla byłoby dla Ciebie nie lada wyzwaniem. Arni, czy uprawiasz jakieś sporty? Jaka jest Twoja ulubiona dziedzina? A: Kiedyś chodziłem na treningi siatkówki. Jedyny sport, w którym byłem dobry, haha . Piękne czasy, aż się łezka w oku kręci xD. Więcej dyscyplin nie uprawialem. Gdyby tylko w pobliżu otwarto jakiś klub siatkarski, z chęcią powróciłbym, ale to tylko marzenia. T: Może kiedyś będziesz mieć możliwośc, aby samemu otworzyć taki klub. Kto wie! Z czego mógłbyś szkolić innych ludzi? W czym jesteś dobry? A: Denerwowanie i prowokowanie ludzi to moja specjalność! Chętnych po wskazówki zapraszam na priv haha! T: Nono! Z tym prowokowaniem to ostrożnie Jaka jest według Ciebie najcenniejsza rzecz, którą posiadają ludzie i nikt nie może im tego odebrać? Co jest najbardziej wartościowego w naszej rasie Twoim zdaniem? A: Odpowiedź jest prosta - miłość. Dzięki miłości czujemy się potrzebni. Pomagamy innym, jesteśmy życzliwi i szczęśliwi. T: Mocne i niewątpliwie prawdziwe. Powoli zbliżamy się do końca naszego wywiadu. Na koniec jednak zabawa - szybkie strzały. Podam kolejno 5 zwierząt, a Ty odpowiesz, z kim spośród użytkownikom naszego forum Ci się ono kojarzy. Zgadzasz się? A: Pewka! T: Kaczka A: @ Miuoszek T: Panda A: @ Katelyn, grubas jeden T: Hiena A: @ Adrian. T: Królik A: @ Karolcia ;*** T: Leniwiec A: Cóż... Chciałem w ostatniej kategorii nominować Ciebie więc... Wybacz, haha T: Mogę również utożsamić się z leniwcem. Czy chciałbyś na koniec wywiadu przekazać parę słów od siebie? A: Czemu nie... Dziękuję Ci Titanio za ten wywiad, wiem, że nie wypadłem jakoś genialnie, ale starałem się. Może innym razem będzie lepiej, zresztą, był to mój pierwszy wywiad. Można powiedzieć, że dopiero się uczę. Pozdrawiam wszystkich czytelników, a szczególnie chciałbym pozdrowić COD 401! Wywiad rozpoczęty 23.04
    3. Chcesz udzielić wywiadu któremuś z naszym redaktorów? Nie ma sprawy, wystarczy, że zgłosisz się w tym temacie i zastosujesz się do podanego niżej wzoru. Nick: Ranga: Termin, który Ci najbardziej odpowiada: Preferowany redaktor do przeprowadzenia wywiadu: Aktualni redaktorzy: @Natalia. @Karolcia ;*** REGULAMIN: - Zakaz wzajemnego obrażania, wyśmiewania i dyskryminacji. Osoby z rangą użytkownik/zarejestrowane na forum niedawno nie będą chwilowo brani pod uwagę, w pierwszej kolejności będą przeprowadzane wywiady z administracją sieci oraz adminami, grafikami, opiekunami itd.
    4. Bohaterem naszego wywiadu został: @PrOo | SerQQQ.!!! Prowadząca: [P] Karolcia ;*** [O] PrOo | SerQQQ.!!! [P]: Witamy, w naszym dzisiejszym wywiadzie naszego zasłużonego. Kacper, powiedz nam na początku skąd podchodzisz? I skąd wzięła się u Ciebie ranga zasłużony? [O]: Witam, wszystkich bardzo serdecznie. Pochodzę z województwa mazowieckiego, z małego miasta Łosice 139km od Warszawy. Ranga Zasłużony, to jest ciekawa historia. Wszystko zaczęło się od bycia adminem cod 201, ale było mi mało więc spróbowałem i zostałem redaktorem. Po czasie próbowałem na moderatora i się dostałem. Pełniłem ta funkcje parę miesięcy, lecz musiałem zrezygnować i dostałem tą range. Niedawno pomagałem dla donka jako opiekun Paintball, ale serwer upadł i wróciłem do tej rangi. [P]: Łosice pierwszy raz słyszę o takim miasteczku w ogóle. Opowiesz nam coś ciekawego o tym miasteczku? Można tam coś zwiedzić lub zobaczyć? Myślisz o jakiejś randze na forum? O jakim kolwiek powrocie na redaktora, moderatora, a może opiekuna któregoś z serwerów? [O]: Jak mam być szczery, nic tutaj nie ma. Jest to bardzo malutkie miasto. Nie ma nawet co zwiedzać. Jedyne co jest to, festyn gdzie wbija na niego bardzo dużo osób w lipcu, ale zawsze pada deszcz. 😂 Myślałem o powrocie na moderatora, żeby pomóc innym bo lubię pomagać, ale w sumie rola opiekuna też mi się podoba. Fajna sprawa. [P]: To czyli trzeba zmienić datę żeby nie padało albo może to jakaś klątwa. 😂🤔 Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś powrocisz na jakieś stanowisko z chęcią. Jesteś co rok na festynie czy nie przepadasz? [O]: Oczywiście, że jestem. Na każdym festynie, który jest w okolicy jestem. [P]: To się cieszę, że uczęszczasz w takich festynach. 😁 Dzieję się coś ciekawego na nich? Np Atrakcję dla dzieci? Tańce? 🤔 [O]: Dzieje się dużo. Są atrakcje dla dzieci, jakieś dmuchane zjeżdżalnie itp. Są także organizowane zawodowy w siatkówkę jak i nożna. No i klasycznie występy znanych zespołów disco polo w tamtym roku np. Był też kabaret, który założyli moi znajomi i bardzo się ludziom podobało. [P]: Widzę, że świetnie tam jest. 😁 Brałeś może udział w tych zawodach? 😁 [O]: Oczywiście. Mieliśmy swoją drużynę. [P]: Mieliście jakąś nazwę? 😁 Wygraliscie? 😁 (Oczywiście czy pamiętasz). [O]: Tak, nazwa była orły, a zajeliśmy 2 miejsce. [P]: To nieźle. 😁 Gratuluję! Brałeś udział w innych zawodach ze szkoły? Uprawiasz jakiś sport? I pytając również o Warszawę, odwiedziałeś jakieś atrakcje turystyczne? 😁 [O]: Tak. Zacznijmy od początku. W siatkówkę grałem od 4 klasy do 3 gimnazjum. Wygrywaliśmy wszystko oprócz wojewódzkich zawodów bo było za ciężko. Grałem zawsze jako atakujący, ale że doznałem kontuzji kolana już nie mogę grać teraz czasem pogram w coś jak nie będzie boleć. Tak, zwiedziłem Warszawę i wszystkie hotele w okolicy ponieważ jestem na profilu hotelarza i bardzo często mamy wycieczki. [P]: Kontuzja to koszmar, czasem niszczy kariere i zainteresowania siatkówką lub innym zawodem współczuję , ale czasem pograsz. To super! Są widoczne różnice w hotelach czy nie bardzo? Hotelarstwo to twoje zainteresowanie czy nie miałeś na co iść? 😁 [O]: Hotelarstwo, wyszło z przypadku, bo plany mi się popsuły, ale ogólnie kierunek bardzo fajny i polecam. Różnice są i to ogromne. Porównując hotel 1-3 gwiazdki do 4-5 no to są wielkie. Ale też niektóre hotele są mniejszej gwiazdki, a wyglądają lepiej jak te co mają więcej. [P]: Powiem Ci, że czasem słyszałam tak, że hotele mniejszą gwiazdką są lepsze. Wiążesz plany z tym kierunkiem po ukończeniu szkoły? [O]: Co do hoteli to zależy od lokalizacji i pod co są te hotele. Chciałbym kiedyś otworzyć jakiś hotel, ale czy się uda no to zobaczymy. [P]: Mam nadzieję, że Ci się uda. 😁 Do marzeń trzeba dążyć. Myślałeś nad czymś innym jeśli by Ci się nie udało otworzyć swój własny hotel? [O]: Tak myślałem nad tym. Albo bym został kierowca tira albo pójdę do pracy obok siebie do zakładu z pieczarkami jako magazynier bo mają bardzo dobrze płatne i firma jest na skale światową. [P]: Kierowca tira mega ciężka praca, droga męczy. Ale i tak życzę Ci jak najlepiej. 😁 Jakie cechy cenisz u innych, a jakie cechy unikasz/potępiasz? [O]: Cenie szczerość ponad wszystko. A tepie fałszywość i jak ludzie kłamią. Tego to nie nawidze. [P]: To jak połowa społeczeństwa. 😁 Masz jakieś motto życiowe? 🤔 [O]: Nie mam motta. [P]: Kacper powiedz nam, lubisz pomagać innym czy dbasz zawsze tylko o swoje? 🤔 [O]: Jestem za pomaganiem innym i lubię to robić. Nigdy nie patrzę na siebie. Wole pomóc innym niż sobie bo im to się przyda a mi jakoś nie bardzo już. [P]: Cieszę się. 😊 Twoim zaangażowaniem w pomoc. 😊 Brałeś może udział w jakich kolwiek pomocach? Jeśli były jakieś organizacje? [O]: Tak. Raz była zbiórka w szkole na pomoc chłopaka z pierwszej klasy bo był po wypadku. Nie znałem go, ale chciałem pomoc. To zorganizowaliśmy koncert oraz zbiorke do puszek w szkole i wyszło pięknie. [P]: Piękny gest i zaangażowanie z waszej strony! Oby więcej takich organizacji i pomocy od ludzi. 😁 Masz obecnie jakieś zwierzątko, a może masz kilka? 😁 [O]: Mam jedno zwierzątko, pieska. Nazywa się Puszek. Nie wiem co to za rasa, bo dostałem go od wujka, ale jest mega Ps. To ręka siostry [P]: Uroczy jest! 😍 Co sądzisz o znęczaniu się nad zwierzakami? [O]: Dla mnie to jest głupota. Ja nie wiem jak można coś takiego robić. To są takie fajne stworzenia owszem czasem denerwują bo np. Mój jak coś robisz to wchodzi między ręce i jak go nie pogłaszcze to nie odejdzie, ale mimo to jest super. Powinni za to karać porządnie i tego pilnować. [P]: Jestem tego samego zdania. Powinni karać porządnie za to! Jest coś co sprawia, że tracisz poczucie czasu? [O]: Tak, granie na komputerze, siłownia i wyjście do znajomymi. [P]: Opowiedz nam jak trafiłeś w ogóle na tą sieć 1s2k.pl? 😁 [O]: Przypadkowo. Szukałem jakiegoś cod do pobrania i znalazłem ten 201. Wtedy opiekunem był jeszcze bartowskyy czy jakoś tak. Dawno to było. Pograłem trochę i wszedłem na forum, bo chciałem admina i od tamtej pory zostałem. [P]: Chciałbyś wrócić na posadę admina serwera cod mod 201? Czy już nie bardzo? 🤔 [O]: Chciałbym, ale serwer trochę się popsuł i nie ma tego co było, moim zdaniem i jakoś nie chętnie chce mi się grać.. brakuje mi starych czasów. [P]: Każdy serwer się zmienił, odeszło dużo fajnych osób i też powoli atmosfera znika... Na czym w ogóle grałeś? Komputer czy jakiś zestawik gamingowy? [O]: Na początku komputer jeszcze taki starszy bo ma 12 lat, a teraz to mam lapka. Nie potrzebuję zestawu żeby dobrze pograć. Gram żeby pograć, a nie dla bycia super. [P]: Miałeś ekipę, z którą mogłeś pograć? [O]: Tak, było nas kilka osób. [P]: Jeśli pamiętasz ich nazwy, to możesz wymienić te osoby. 😊 [O]: @Pycio @Separatysta @Olczii. @Olaa @Nikaa Tyle pamiętam z nicków, bo już dużo nie grają. [P]: To fajna zgrabna ekipa. 😊 Czy kogoś z nich spotkałeś w rzeczywistości? Czy w ogóle były plany na spotkanie? [O]: Nie spotkałem. Byly plany na spotkanie, ale nie wyszło. [P]: Niestety, tak czasem jest 😕 Jeśli były jakieś organizacje na spotkanie, to można się dowiedzieć, że lubisz nowe znajomości? Wprowadza coś to do Twojego życia? Uczysz się, kogo wybierać i na kogo uważać? [O]: Lubię nowe znajomości nie powiem. Czy wprowadza to powiedziałbym że nie, ale uczę się z kim trzymać, komu można ufać, a kogo lepiej nie poznawać. [P]: Zawsze tak jest. 😀 Jest coś co sprawiło, że twoje życie obróciło się o 180°? [O]: Tak, poznanie pewnej osóbki, która mnie odmieniła. [P]: Czy możemy się dowiedzieć co to za osoba? Jak ją poznałeś? [O]: Tak. Jest to moja przyjaciółka. Poznałem ja w Grecji przypadkowo i mamy kontakt do dziś. [P]: Bardzo długo się znacie? [O]: Niedługo będzie rok. 😊 [P]: To będzie świętowanie z takiej okazji. ☺ Powiedz nam, co Cię śmieszy? [O]: Śmieszny mnie zachowanie ludzi którzy myślą że są dorośli, a zachowują się jak dzieci. xD [P]: Tak wygląda wiek XXI. Co według Ciebie jest żałosne, że nie możesz nawet na to patrze? [O]: Jak ludzie pokazują publicznie jacy to oni nie są super, a tak na prawdę są nikim że tak powiem. [P]: Są ludzie i parapety. 😅 Jest coś czego się boisz? 🤔 [O]: Bardziej się brzydzę niż boje tak bym to nazwał. A chodzi tu o pająki. Fajne stworzenia, ale odrzucają mnie. [P]: Pająki są mega straszne. Co byś zrobił w sytuacji jak by ktoś na Ciebie rzucił pająka? [O]: Zależy jakiego pająka xD jak małego to olać trochę bym się pomachał, ale jak dużego to bym zabił. xD [P]: Jak myślisz zemdlał byś ze strachu czy nie? [O]: Nie, raczej nie ale serce by wyskoczyło trzy razy. [P]: Miałeś może taką sytuację lub może widziałeś? [O]: Nie miałem ani nie widziałem i chyba nie chciałbym widzieć ani mieć. [P]: Co robisz jak jest Ci smutno? Masz jakieś swoje metody? [O]: Tak, słucham muzyki albo gram. Czasem jadę gdzieś się przejechać albo przejść. [P]: Jakiej muzyki najczęściej słuchasz? Szczególnie gatunkowo. Masz jakieś swoje ulubione miejsce na takie spacery lub przejazdy, gdzie mógłbyś się na jakiś czas zatrzymać tam? [O]: Słucham najczęściej rapu. Jakoś spodobał mi się kilka lat temu i zostało tak do dziś. Takich miejsc jest kilka. Najczęściej jest to mostek u mnie na wsi, nikt tam nie chodzi można posiedzieć samemu i pomyśleć. [P]: Masz jakąś szczególną piosenkę z rapu, która byś słuchał cały czas? [O]: Tak, jest ich kilka. Ale najbardziej cały album rockstar white 2115 oraz tkm laj laj laj. [P]: Rockstar 2115 white jest super! 😍 Masz jakąś płytę? Autograf lub plakat? 😊 [O]: Mam płytę rockstar white, palucha złotą owce, B.R.O karmel. [P]: Byłeś może na ich koncertach? [O]: Tak, byłem na bro I white, a na palucha jadę w maju. [P]: Masz jakąś opinię na temat koncertów? 😁 [O]: Osobiście podobały mi się bardzo i chętnie bym to powtórzył tylko dużo ludzi strasznie było. :x [P]: Zawsze jest dużo ludzi i to jest najgorsze na koncertach, ale każdy chce być jak najbliżej. ☺ Zbliżamy się do końca, chciałbyś kogoś pozdrowić? 😁 [O]: Na pewno ciebie i podziękować, że zgodziłaś się przeprowadzić ze mną wywiad. A tak to całą sieć i te osoby, które miały przyjemność ze mną pracować lub grać.
    5. WYWIAD Z OLECZKA PODSTAWOWE INFORMACJE Imię: Aleksandra Wiek: 24 Miejsce zamieszkania: Zabrze Województwo: śląskie Aktualna praca: praca biurowa Stan cywilny: panna Kolor oczu: piwne Wzrost: 170cm Znak zodiaku: koziorożec T: Witam wszystkich czytelników oraz cichych fanów naszej przedstawicielki płci pięknej. Dzisiaj mam zaszczyt gościć wesołą duszę towarzystwa - Aleksandrę znaną nam pod nickiem Oleczka. Jak już wiemy, kilka dni temu obchodziliśmy dzień kobiet. Czy zostałaś obdarowana w tym dniu czymś wyjątkowym? Może zechciałabyś się z nami podzielić, jak spędziłaś ten dzień? O: Witam Cóż za opis mojej osoby, haha Zostałam obdarowana, ale czy to było coś wyjątkowego, to nie wiem. Dostałam kwiatka, torcik i zdrapki. Jeżeli chodzi o spędzeniu czasu w ten dzień, to nie było nic specjalnego. Z rana, to oczywiście praca, po pracy do domu i wieczorem wybyłam ze swoją ekipą na kręgle i karaoke. Mogę w sumie zaliczyć ten dzień do mega udanych, bo zabawa była super i nie zabiłam nikogo podczas mojej pierwszej gry w kręgle, haha T: Oczywiście cały dzień pełen uśmiechu! Jakie jest Twoje zdanie na temat tego święta? Uważasz, że każda kobieta powinna być obdarowana kwiatami i promienieć cały dzień, czy może zwykła pamięć i życzenia wystarczą? O: Wydaje mi się, że życzenia i pamięć wystarczają. Właśnie takie małe gesty, są najlepsze! Przecież nie potrzeba rzeczy materialnych, by wywołać u kogoś uśmiech. Zgadzasz się? T: Oczywiście! W końcu do grobu tego nie zabierzemy. Jest jakaś wyjątkowa osoba, od której brak, chociażby życzeń w tym dniu, bądź innym znaczącym wywołałby u Ciebie żal i smutek wobec tej osoby? O: Chyba nie. Jakoś nie przywiązuje dużej uwagi do tych życzeń. Jeżeli są, to okej, jest miło, a jeżeli ich nie ma, to trudno T: I prawidłowe podejście! Wyobraź sobie, że w tym dniu, gdy spokojnie sobie oglądasz tv, bądź przesiadujesz na naszym forum, dzwoni dzwonek do drzwi... otwierasz - okazuje się, że stoi przed nimi nieznajomy mężczyzna z połamanym bukietem tulipanów. Okazuje się, że jest to ktoś z forum. Jak reagujesz na tegoż mężczyznę oraz połamane tulipany? =D O: Prawdopodobnie bym wybuchła śmiechem Przecież takie sytuacje nie występują codziennie w naszym życiu ;p No, ale tulipany bym przyjęła, bo liczy się gest! A gościa bym zaprosiła na herbatę i pogadanki T: Świat jest mały, a szaleńców nie brakuje! Może masz wobec tego w naszej rodzinie 1shota kogoś z kim chciałabyś właśnie takową herbatkę wypić? O: Hm.. No kilka osób by się nadawało Na pewno Fafek, który na forum występuje pod nickiem @Krakowska Maczeta. Znamy się już trochę czasu, jest mega dobrym ziomkiem i zawsze mogę mu się wygadać. Z @Polejj i @BotsoN też bym mogła herbatkę wypić, teraz dużo razem gadamy, chłopaki są w porządku, mega śmieszki T: Życzę jak najbardziej powodzenia i skutecznego spotkania. Widzę, że zarejestrowałaś się u nas w maju 2018 roku. Czy wraz z przybyciem na sieć jest związana jakaś historia, czy może trafiłaś tu całkowicie przypadkiem? O: Dziękuję! Na sieć trafiłam przypadkiem, bo weszłam na serwer za jakimś ziomeczkiem. I zanim się pojawiłam na forum, to jakiś rok już grałam na serwerze. Na początku zaglądałam z doskoku, a później jakoś częściej, do tego doszedł czatbox i tak zostałam. Także już jakiś czas na tej sieci jestem :p T: Cieszymy się również Twoją obecnością i oby trwała jak najdłużej Czy masz swój ulubiony serwer? I jeżeli tak, dlaczego akurat ten? Jak zachęciłabyś innych do gry na nim, razem z Tobą? O: Miło, dziękuję. Tak, mam! Jest to dd2#2. Na tym serwerze zaczynałam swoją przygodę z siecią ;p. Ja serdecznie na serwer zapraszam, choć teraz gram troszkę mniej, ale jest tam multum świetnych ludzi, którzy ciągle utrzymują na serwerze świetną atmosferę. Oprócz grania to można się tam też popłakać ze śmiechu! #POLECAM ;P T: Nie wątpię, że i Ty swoją osobą tworzysz na serwerze świetną atmosferę. Z dostępnych mi informacji wiadomo, że zamieszkujesz województwo śląskie, a dokładnie Zabrze. Co więcej, możesz powiedzieć o tym miejscu? O: Tak, a zwłaszcza, jak śpiewam (czyt. wyje), haha Hm.. Zwykłe miasto ;p Nic się tutaj ciekawego nie dzieje, życie się jakoś toczy. Wieczorami miasto umiera, ludzi nie widać, bo nie ma gdzie wyjść. Są jakieś knajpki, lokale, ale nadal jest słabo. Szkoda, bo ludzie ciągle walczą o coś konkretnego, a jedyne co jest, to kolejne banki, apteki i kebaby w centrum Poza tymi wadami, to mamy kilka atrakcji! Mamy podziemną trasę wodną, podziemną trasę turystyczną, park techniki wojskowej. Mamy też kopalnie GUIDO, którą serdecznie polecam. Można zjechać pod ziemię na 3 poziomy, pozwiedzać, dużo się dowiedzieć o kopalni i pracy w niej. Jest tam również pub, w którym można zakupić ich piwo. Od jakiegoś czasu jest również opcja 'Szychta'. Dostaje się niezbędny ubiór, hełm i lampę, a później zjeżdża się na dół i zaczyna się zabawa. Pod opieką specjalistów można przez chwilę przekonać się, jak wygląda praca w takim miejscu, gdy jest ciasno i ciemno. Serdecznie zapraszam do odwiedzania takich miejsc. To w sumie chyba tyle o Zabrzu, które jak każde inne miasto, ma swoje wady i zalety. T: W 2016 według spisu ludności miasto liczyło około 174 tysięcy mieszkańców, więc miasto nie takie małe jakby się mogło wydawać z Twojego opisu. Co powiesz o miejscach pracy w tym mieście? Tobie z zaczerpniętych informacji widzę, że udało się znaleźć. Czy jest to praca w Twoim fachu, czy całkowicie przypadkowa i wzięta "z marszu", ponieważ miasto nie prosperowało lepszymi ofertami na ten moment, w którym jej potrzebowałaś? O: Powiem Ci, że ja dość długo szukałam i było ciężko. Wiadome, że są miejsca pracy, ale każdy szuka czegoś, co mu będzie odpowiadało. Na chwilę obecną mam pracę, ale na razie, to nie jest ona na stałe, więc nie wiem, co będzie za rok czy dłużej. Z tego, co wiem, to bardzo dużo osób ucieka do pracy w innych miastach, niestety. Moja praca mi odpowiada, nie ukrywam, że chciałabym tam zostać na dłużej. W międzyczasie i tak rozglądam się za czymś, co będzie podobne, ale lepiej płatne. Teraz ciężko się utrzymać za zarobki, które większość oferuje. T: W pewnym momencie praca staje się nieodłącznym elementem naszego życia, jak i koniecznym, aby przetrwać, dlatego każdy szuka tego, co będzie najlepsze w miarę możliwości, jakie mamy. Jednak zawsze po pracy, jest i dom. Powiedz, o czym myślisz oraz z czym kojarzy Ci się dom? O: Dom mi się zawsze kojarzył z rodziną, ciepłem, takim azylem. Tutaj spędzamy większość naszego życia. Zawsze kojarzyło mi się, ze w domu jesteśmy bezpieczni, że tutaj możemy schować się przed całym złem. Wiadome teraz, że nie do końca mamy tutaj pełne bezpieczeństwo, ale jednak coś jest. Dom też zawsze był oznaką takiej wspólnoty, zjednoczenia się i miłości. Mimo że w życiu różnie bywa, są kłótnie, są gorzkie słowa, a jednak zawsze godzimy się, bo przecież MY tworzymy ten DOM. T: Pięknie opisałaś miejsce, do którego każdy z nas chyba lubi wracać, a szczególnie po pracy. Jak wiadomo, kojarzy nam się to miejsce również z miłością. Czy masz osobę, którą na co dzień obdarowujesz tym silnym uczuciem? Czy jesteś raczej singlem pełnym optymizmu, który ceni sobie inne uczucia wyżej? O: Jestem singlem, ale raczej bez optymizmu Nie spotkałam jeszcze na swojej drodze osoby, którą mogę męczyć swoimi uczuciami, haha ;P Na wszystko przyjdzie czas, jestem jeszcze młoda, a na siłę nie będę nikogo szukać. Jest tyle osób tutaj i na grze, które mogę denerwować ogólnie, więc niech mój przyszły wybranek jeszcze odpoczywa, haha T: Ja widzę jednak ten optymizm, może nie jako singiel, lecz jako osoba, która zasiedla na 1s2k. Olu, czym się interesujesz? Co jest Twoją pasją? A może hobby? O: Hm, uwielbiam układać puzzle! Potrafię spędzić przy nich kilka godzin i mega mnie to relaksuje. Aktualnie w szafie czeka na mnie około 15 pudełek, które zostaną ułożone, ale nie wiem, kiedy Lubię też popstrykać zdjęcia, najbardziej jakieś widoki, choć teraz mniej latam z aparatem, to nadal lubię! Hm.. Lubię jeszcze piłkę nożną. Nie gram w nią, ale lubię oglądać i kibicować. Jakieś dobre książki czy tam filmy też mnie interesują, więc jak ktoś zna coś dobrego, to chętnie przytulę propozycje T: Skąd ta pasja do puzzli? Mmmm piłka nożna. Mało która kobieta lubi i interesuje się tym sportem. Jaki jest aktualnie Twój ulubiony klub piłkarski i dlaczego akurat ten? O: Od małego lubiłam puzzle Gdy jeszcze były czasy, że miałam wakacje czy ferie, to po nocach też układałam Mega wciągające zajęcie Jestem kibicem Górnika Zabrze. Będąc jeszcze gówniarzem, zaczęłam jeździć z wujkiem na mecze i tak już mi zostało. Wujek zaszczepił we mnie miłość do tego klubu. Swego czasu sektor rodzinny zamieniłam na młyn i tam zdzierałam gardło. Pozwalało to w jakiś sposób wyrzucić z siebie złe emocje, a przy okazji dopingowałam drużynę. T: Czyli prócz wciągającej układanki przy której można się odprężyć i wyciszyć, drzemie też w Tobie duch kibica, którego rola jest całkowicie odwrotna. Jak zatem oceniasz na chwilę obecną sytuację w Ekstraklasie swojego ulubionego klubu, jakim jest Górnik Zabrze? Jak oceniasz ich pracowitość z tym sezonie oraz poziom gry? Może masz swojego ulubieńca w tym zespole? O: Chyba nie ma sensu rozmawiać o ich obecnej sytuacji. Ostatnimi czasy mam wrażenie, że trochę się pogubili i nie wiedzą jak wrócić.. Nie ma co oszukiwać, jest słabo. Ulubieńca nie mam, ale na ten moment duże brawa w stronę Angulo. Mam nadzieję, że podniosą się i będzie tylko lepiej. Tego im życzę. T: W piłce nożnej wiele zdarzyć się może. Kto wie, może i w Górniku biega przyszła gwiazda footbolu. Powiedz nam, co jeszcze lubisz robić w wolnym czasie? Wspomniałaś wcześniej o czytaniu książek, masz swoje ulubione gatunki bądź tytuły? Tym samym czy masz swój ulubiony film bądź w jakiego rodzaju inscenizacjach spędzasz więcej czasu? O: Zależy od nastroju. Lubię pograć, pospać, pospacerować czy wyjść ze znajomymi. Dużo możliwości Jeżeli chodzi o książki, to bardzo lubię czytać wątki z narkotykami, seksem czy problemami życiowymi. Polecam "Ujarzmić bestię", "Pamiętnik narkomanki" czy "My dzieci z dworca ZOO". Z filmów lubię najbardziej horrory, dramaty i komedie. Lubię też pooglądać lub poczytać inne gatunki, ale to już zależy od tego, czy zachęci mnie opis, recenzja itp. T: Pamiętnik narkomanki również czytałam i polecam osobom, które lubią spędzać wieczory bądź inne pory dnia z książkami. Olu! Czy na Twojej pięknej twarzy pojawił się dziś uśmiech? Jeśli tak to, co lub kto go spowodował, a jeśli nie, to dlaczego? O: Dokładnie! Chociaż pogoda dzisiaj nie była najlepsza, to i tak gościł uśmiech. Doceniam małe rzeczy i gesty, więc nawet głupie „miłego dnia” czy „wszystkiego dobrego”, które słyszę od ludzi w pracy, sprawiają, że człowiek się uśmiecha. Dodatkowo zawsze, gdy z kimś rozmawiam, pojawiają się powody, przez które się uśmiecham lub śmieję. Według mnie uśmiech jest zaraźliwy, więc powinniśmy nim zarażać dziennie! T: Sama Twoja wypowiedź przyprawiła mnie o uśmiech, więc jestem samego zdania Może teraz pytanie dotyczące naszej rasy ludzkiej. Czego nie potrafisz pojąć w działaniu ludzi? Są jakieś typowe zachowania, których nie rozumiesz u kobiet, jak i u mężczyzn? O: Ja ogólnie ludzi nie lubię, haha A tak serio, to nie lubię, gdy ktoś kłamie. Najgorsze, gdy ktoś Ci coś wmawia, a Ty wiesz, jaka jest prawda. Nie rozumiem też, jak można zdradzić osobę, którą się kocha i tłumaczyć jeszcze, że to nic nie znaczyło, że to była chwila. Uhm. Czasem się zastanawiam co tymi ludźmi kieruje.. Jest dużo zachowań, których nie lubię lub nie rozumiem. Jest też kilka takich, których nie lubię sama w sobie, ale próbuję z tym jakoś walczyć. Mam też trochę inne spojrzenie na świat. Bardzo się różni od innych, mogę śmiało powiedzieć, że nie pasuje do tych czasów. Teraz ludzie żyją lekko, nie przejmują się niczym i gdzieś zagubili pewne wartości. Czasem mi ich szkoda. Niestety, jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy, mamy też wiele wad i zalet, ale często brakuje nam odwagi, by przyznać się do błędu. Pewne zachowania ludzi, które występują teraz, są dla mnie ciężkie do pojęcia, ale słowa Alberta Einsteina, czyli „Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.”, idealnie obrazują to, co na ten temat sądzę. W tym wszystkim i tak kieruję się słowami, że im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta. T: Bardzo dobrze powiedziane i śmiało wypiłabym piwko z Tobą za te słowa. Mówisz, że nie pasujesz do tych czasów. Co zatem jest tym, co uważasz w sobie za największą siłę oraz wartość, która pozwala Ci biec do przodu i nie przejmować się otaczającymi Cię ludźmi i ich odmiennością, której jak mówiłaś, nie możesz zrozumieć? O: Wydaje mi się, że własny rozum i wychowanie. Nie ulegam też ludziom, więc to dużo daje. Niestety, ale jedynym moim problemem, jest zbyt dobre serce. Za to najczęściej dostaje się po du**e. T: Może i za dobre serce dostaje się po du**e, ale częściej uśmiech osoby, dla której to serce się okazało, znaczy więcej. Wracając do wychowania, jaka jest najlepsza rada, jaką kiedykolwiek otrzymałaś oraz gdybyś mogła, jaką dałabyś każdemu człowiekowi?? O: Każda rada, która dostajemy, jest w jakimś stopniu najlepsza. Ja każdą radę sobie cenie i biorę do serducha. Wydaje mi się, że kierowanie się własnym rozumem, będzie najlepszą radą. Wierzę, że każdy rodzic stara się jak najlepiej wychować własne dziecko, ale czy każde dziecko z tego korzysta? Wszystko realizuje życie. T: Równie mądre słowa z Twojej strony. Co do dzieci,co sądzisz na temat dawania klapsów? Uważasz, że podchodzi to pod przemoc, czy raczej jest to konieczna rzecz w wychowaniu każdego dziecka? O: Nie jest to konieczne, ale myślę, że jeden klaps nie zmieni psychiki dziecka. Uważam jednak, że jeżeli się da, to trzeba dziecku tłumaczyć, co wolno, a czego nie. T: A czy osobiście jako kobieta już dojrzała lubisz dzieci? Jaki jest według Ciebie najlepszy wiek na ich posiadanie? A może chciałabyś już mieć swoje? O: Tak, lubię :p i o dziwo one lubią mnie :p Wydaje mi się, że do tego trzeba dojrzeć. Wiek tutaj nic nie znaczy. Ja mam jeszcze czas na dzieci. T: Więc życzę w przyszłości powodzenia z tymi małymi szkrabami :) Jakie jest Twoje zdanie na temat kierowców, którzy wsiadają po znacznej ilości alkoholu za kierownicą? Zdarzyło Ci się kiedyś kogoś powstrzymać przed takim czynem? A może sama byłaś świadkiem, gdy osoba "pod wpływem" spowodowała nieszczęście? Uważasz, że osoby nadużywające trunków są bezpieczne dla pozostałej ludzkości? O: Dziękuję ;p Nie popieram tego. Nigdy nie byłam świadkiem wypadku, który spowodowała osoba pod wpływem ani nie miałam sytuacji, by taką osobę powstrzymać. Mam nadzieję, że nigdy mi się to nie przytrafi. Podobno wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem. Jeżeli osoba, która nadużywa trunków, nie potrafi się kontrolować, to nie powinna pić. Niestety, ale najczęściej przez takich ludzi giną niewinne osoby. Chcesz się napić człowieku, to pij, ale nie wsiadaj za kółko i nie stwarzaj zagrożenia. Prosta zasada. T: Prosta, a zarazem ciężka dla pojedynczych jednostek naszej rasy ludzkiej. Czy masz jakieś uzależnienia bądź coś, bez czego trudno Ci się obejść i jest to Twoim złym nawykiem lub przyzwyczajeniem? O: Nie mam żadnych uzależnień ;p Na tę chwilę nie przychodzi mi do głowy nic, co by mogło być moim złym nawykiem lub przyzwyczajeniem. T: Może po prostu kobieta anioł z Ciebie i nie musisz się daleko zastanawiać =D W sumie w głębi ducha, tak właśnie czuję. Gdybyś musiała żyć bez jednego ze zmysłów, z którego byś zrezygnowała? Zastanawiałaś się, co by było, gdybyś go właśnie teraz utraciła? Jak wyglądałby wtedy Twoje życie? O: Coś w tym jest :D Zawsze się śmieje, że przecież ja, to kobieta anioł O kurde. Ciężkie pytanie. Chyba nikt nie myśli o tym, co by było, gdyby coś się miało stać. Z jednym ze zmysłów mam problem, ale mimo to, to nigdy nie zastanawiałam się nad tym, co by było, gdybym go straciła całkiem. Wydaję mi się, że na początku ciężko by było funkcjonować. Zależy też jaki zmysł by ucierpiał, bo wiadome, że bez niektórych, to życie się wywraca. Żyje tym, co jest tu i teraz. T: Żyjmy więc chwilą i przejdźmy dalej! Jak zdefiniowałabyś zdradę? Jaki rodzaj zdrady jest według Ciebie najbardziej okrutny i niewybaczalny? O: Każda zdrada jest najgorsza. Jak już wspominałam wcześniej, nie rozumiem, co tacy ludzie mają w głowach i co nimi kieruje. Przecież człowiek, który zdradza, jest niewierny nie tylko do drugiej osoby, ale też do samego siebie. Wydaje mi się, że ciężko by mi było wybaczyć. Jestem dość wrażliwą osobą, więc taki cios na pewno by zostawił po sobie ślad na dłużej. Na dodatek ciężko mi zaufać drugiej osobie tak na sto procent, więc staram się być rozważna w pewnych kwestiach. T: Gdybyś mogła bez żadnych konsekwencji zemścić się na takiej osobie, co byś zrobiła? Czy może nie przejęłabyś się i żyła dalej tętniąc życiem? O: Nie ma sensu się mścić. Karma wraca, więc ona będzie działać Każda sytuacja, która nam się przytrafia, jest jakąś lekcją. Po każdym upadku wstajemy silniejsi, a zemsta by była oznaką słabości. T: Właśnie tak Olu! Powiedz nam, co najbardziej irytuje Cię w naszym polskim społeczeństwie oraz z tego, co nas po prostu otacza? Jak sobie z tym radzisz? O: Znieczulica i przemoc. To mnie bardzo irytuje. Niestety, ale ciężko z tym walczyć. Jest tyle sytuacji na świecie, które osobiście mnie nie dotyczą, ale zawsze łapią za serducho. Niestety, ale moja wrażliwość zawsze się odzywa. Nawet wtedy, gdy nie ma zbytnio powodu. Oczywiście takich rzeczy, zachowań i sytuacji jest o wiele więcej, które irytują. Życie jest niesprawiedliwe, a bezradność jest najgorsza. T: Często nie możemy w takich sytuacjach po prostu za wiele zrobić, a jednak trafiają w serce. Gdybyś mogła zmienić 3 rzeczy w prawie polskim, co by to było? O: Na pewno bym zaostrzyła kary dla zwyrodnialców. Bym porządnie się zajęła tymi, którzy dostają zbyt małe kary za znęcanie się nad dziećmi i zwierzętami. No i może by się coś udało w kwestii drożyzny. Hm.. No nie wiem co jeszcze. Oddałabym dwie niedziele handlowe, hahaha T: Z niedzielami handlowymi ile osób tyle zdań na ten temat Natomiast co zmieniłabyś na naszym forum, gdybyś mogła? Może brakuje Ci pewnych osób w niektórych miejscach, a może drażnią Cię jakieś szczegóły czy zachowania? O: Jakoś tak nie zagłębiam się zbytnio w forum ;P Czatbox, losowanie i redakcja, to jedyne miejsca, gdzie się pojawiam Dużo zachowań mnie drażni. Dużo fałszywych ludzi tutaj jest, więc trzeba uważać. Na szczęście jest garstka osób, z którymi warto pogadać. Mam nadzieję, że będzie mi dane poznać kolejne osoby, które będą w porządku. T: I również życzę powodzenia w zawieraniu nowych i szczerych znajomości, nie tylko w świecie cs'a oczywiście. Powoli zbliżamy się do końca wywiadu, jednak chciałabym, abyś na koniec użyła pięciu słów, które pierwsze przyjdą Ci do głowy i dopisała z jaką osobą na forum Ci się kojarzą. O: Dziękuję! Hmm. Śmiech - @Polej, Rozmowa - @Krakowska Maczeta, Gra- @BotsoN, Śniadanie - @Ewwcia., Youtube - @don Erwin ҳ̸Ҳ̸ҳ T: Okej Ola! To niestety już koniec naszej przygody, ale miejmy nadzieję, że nie pierwsza i nie ostatnia Chciałabyś dorzucić coś od siebie na koniec? O: Szybko poszło! Dziękuję Ci bardzo za poświęcony czas i ogrom pytań. Chciałabym pozdrowić każdą osobę, która będzie to czytać. Życzę Wam powodzenia w życiu i duuuużo uśmiechu!
    6. WYWIAD Z KATELYN W WIELKIM SKRÓCIE: Imię: Katarzyna Wiek: 16 Miejsce zamieszkania: Kraków Województwo: małopolskie Kolor oczu: niebieskie Wzrost: 157 cm Znak zodiaku: waga Ulubione zajęcie: jazda na rolkach Ulubiony serwer: COD 401 F: Hey, hey! Kasiu, czy mogę przeprowadzić z tobą wywiad? Jeśli masz czas oczywiście. K: Cześć. Oczywiście, że mam. F: Oooo! To świetnie! No to może na początek. Katarzyno, przedstaw nam się. Powiedz gdzie mieszkasz, z kim żyjesz, co lubisz robić, no i oczywiście ile masz lat. Raczej wszyscy jesteśmy ciekawi. K: Jak już wiadomo mam na imię Kasia, mam 16 lat. Mieszkam w Krakowie razem z mamą. Co lubię robić? Kiedyś lubiłam spędzać czas z przyjaciółmi, ale teraz głównie gram. Zdarza się też że wyjdę na rolki, lub coś narysuję mimo tego że nie mam talentu. F: Rysunki powiadasz. Pewnie księżniczki i jednorożce? K: Księżniczki i jednorożce nie są dla mnie, wolę rysować jakieś realistyczne postacie. F: Postacie? Pewnie kolejna anime-maniaczka. Pochwalisz się jakimś rysunkiem? K: Coś w stylu portretów. Jedyne anime jakie oglądałam to ,,Koe no katachi" i ,,Kimi no na wa" i przyznam, że całkiem mi się podobały, ale na co dzień anime nie oglądam. Rysunki wolę zostawić dla siebie. F: Jak wolisz. Kochasz jeździć na rolkach? Ja również lubię jeździć, lecz na desce. Jaka pogoda jest najlepsza na jazdę według Ciebie? K: Tak, kocham jeździć na rolkach, jeżdżę od 7 roku życia, a jeśli chodzi o pogodę nie lubię jak jest bardzo ciepło, najlepiej mi się jeździ jak świeci słońce i wieje lekki wiaterek. F: Mieszkasz w Krakowie. Co powiesz o tym urokliwym miejscu. K: Ja najbardziej lubię zwiedzać galerie handlowe . Jeśli chodzi o inne okolice, jest tutaj naprawdę wiele pięknych miejsc. Najbardziej podoba się cały Wawel, a dokładniej Zamek Królewski. Zawsze jak byłam mała jeździłam tam z babcią. F: Jesteś teraz w wieku kandydatów do bierzmowania. Prawda? K: Tak, w tym roku będę przystępowała do bierzmowania. F: Jakie wybrałaś imię i kto jest twoim patronem? K: Zostało mi mało czasu, ale jeszcze się nie zdecydowałam. Jest wiele imion, które mi się podobają. F: Chodzisz do szkoły, prawda? K: Tak, jestem uczennicą 3 klasy gimnazjum. F: Pewnie i w szkole coś sprawia Ci trudności, a coś wręcz przeciwnie przyjemności. Co lubisz robić w szkole oraz z jakich przedmiotów szkolnych idzie Ci najlepiej K: Największą trudność sprawia mi fizyka.. Nienawidzę tego przedmiotu. Z matmą tez nie jest kolorowo, ale jakoś sobie radzę. Najlepiej idzie mi z chemii, biologii i z angielskiego są to moje ulubione przedmioty. I oczywiście tak jak każdy uwielbiam wychowanie fizyczne, a najbardziej siatkówkę. F: Startujesz w zawodach? Wyobrażam sobie Ciebie jak skaczesz nad siatką, potykasz się o koleżankę i łamiesz nogę. Hahaha.... Wiem nie śmieszne. K: Kiedyś jeździłam na zawody, byłam w klasie sportowej, dziewczyny trenowały siatkówkę, a chłopcy piłkę nożną. Codziennie miałam 2 lekcje wfu co było trochę męczące. Mimo niskiego wzrostu nie rezygnowałam z siatkówki i do dzisiaj jest to mój ulubiony sport. Jeśli chodzi o jakieś złamanie, nogi jeszcze nie złamałam, ale rękę już tak i to 2 razy XD. F: Pewnie każdy jest ciekawy jak wyglądasz. Podzieliłabyś się jakimś zdjęciem? K: Jakiś czas temu na forum dodałam temat w dziale "Pokaż swoją twarz", więc ewentualnie mogę wysłać link :p F: Zaczerpnijmy trochę informacji związanych z forum. Tak właściwie jak trafiłaś na 1s2k.pl? K: Można powiedzieć, że było to przypadkiem. Na początku 2017 roku szukałam razem z kuzynką fajnego serwera, trafiłyśmy na cod 401 i zaczęłyśmy tam grać. Po jakimś czasie, postanowiłam założyć konto na forum. Bardzo się cieszę, że tutaj trafiłam. Poznałam tutaj tyle ciekawych osób F: Serwer COD 401? Mogłabyś go trochę opisać? K: Jest to mój ulubiony serwer, pamiętam swoje początki. Gracze i administratorzy serwera bardzo cieplutko powitali mnie i moją kuzynkę. Atmosfera na serwerze jest bardzo miła, ale jak wiadomo czasami zdarzy się jakaś mała kłótnia. Jest też kilka osób z którymi mam kontakt poza serwerem. Wszystkich bardzo lubię F: To ten serwer pod opieką Kowala i Adriana? K: Tak, kiedy czegoś nie wiem zawsze mogę ich zapytać . Jestem im wdzięczna za pomoc . F: Kogo mogłabyś określić za największego przyjaciela z forum? Byłabyś w stanie wskazać jedną osobę? K: Jednej osoby nie wybiorę, jest ich kilka. Lubiłam sobie pośmieszkować z @Azur.'kiem jak jeszcze grał na serwerze, ale jakiś czas temu zrezygnował. Jak jest Azur to do kompletu musi być też @OnyX, dwa największe śmieszki na serwerze. Dość często piszę też z trzecim, ale on i tak woli animki. Mam jeszcze dobry kontakt z Exariusem i Kubuśkiem. Znajdzie się jeszcze kilka osób, ale nie będę wszystkich wymieniała. Prawie zapomniałam o @Adrian.'ie, który chce mi kupić farbę do włosów XD F: Skoro zaczęliśmy rozmowę o innych to powiedz jak oceniasz swoje środowisko w którym żyjesz? K: Raczej nie jestem towarzyską osobą, od jakiegoś czasu wolę spędzać czas samotnie. Nie przepadam za osobami z mojego otoczenia. Nie mogę się doczekać kiedy zmienię szkołę. F: Dlaczego tak twierdzisz? Dokuczają Ci, kradną kanapki, obrażają Cię? K: Kanapek nie kradną XD Nie dokuczają mi, ani mnie nie obrażają. Po prostu z własnego doświadczenia wyrobiłam sobie opinię na temat innych ludzi. Jest może kilka osób, które lubię, ale nie czuję że mogłabym im zaufać w 100%. F: Kasiu chyba zbliżamy się do końca. Jednak przed samym końcem zadam Ci szybkie pytania na które odpowiadasz jednym, bądź kilkoma wyrazami. Zgadzasz się? K: Dobrze. F: Kiedy się urodziłaś? K: Urodziłam się 12 października. F: Gdybyś miała wybrać między coca-colą, a pepsi? K: Wybrałabym Pepsi. F: Koty czy psy? K: Psy F: Pizza czy kebab? K: Preferuję pizze. F: Jaką broń preferujesz w grze CS 1.6 K: Lubię grać AWP. F: Kasiu, dziękuję Ci serdecznie za wywiad. Jesteś bardzo ładną i miłą dziewczyną. Jesteś z tą siecią od 2017 roku, więc warto, aby każdy się o tobie dowiedział. Dziękuję za poświęcony czas! K: Ja też dziękuję Wywiad bardzo mi się podobał, trzymaj się ^^ Chciałabym jeszcze pozdrowić każdą osobę, która będzie to czytała oraz całą ekipę COD 401!
    7. Witam wszystkich czytelników tego wywiadu. Moim gościem, który odpowiadał na pytanie był opiekun serwera, UBT CS'A 1.6, CS:GO i moderator forum @ Bombels. Zapraszam do czytania i do oceniania/krytykowania wywiadu . @ Sleeping Dogs(Osoba przeprowadzająca wywiad) @ Bombels(Osoba odpowiadająca) S-Witam Cię Bombels, zacznijmy od tego, że chciałbym ci podziękować, że zgodziłeś się na wywiad. Pierwszym pytaniem, będą informację o Tobie, ile masz lat, jak masz na imię i czym się interesujesz? B-Część, bardzo dziękuję za zaproszenie do wywiadu. Mam na imię Kacper, w styczniu skończyłem 19 lat. Interesuje się sportem głównie piłką nożną oraz siatkówką. S-Ooo, piłką nożna powiedz coś więcej o tym zainteresowaniu, grasz w jakimś klubie czy raczej z kolegami dla zabawy, kto Cię zachęcił do tego sportu i ile lat się tym już interesujesz? B-Piłką nożną interesuje się od małego, zawsze jak była okazja to się oglądało w telewizji czy też grało się z kolegami na boisku. W klubie zacząłem grać w pierwszej gimnazjum, ale moja gra trwała tylko 2 lata.  S-Czemu tylko tyle, brak chęci czy jakaś kontuzja? B-Po prostu drużyna się rozpadła, bo to był zespół juniorski a na grę w seniorach nie miałem szans, ponieważ było kilka osób lepszych ode mnie. S-Jakbyś miał okazję zagrać w jakimś klubie, to w jakim i dlaczego akurat dla tego klubu? B-Jeśli miałbym okazję to zagrałbym w dwóch klubach, na pewno byłby to Lech Poznań, dlatego że mieszkam w Wielkopolsce i bardzo im kibicuje oraz Liverpool, ponieważ podoba mi się ich gra, którą prezentują. S-Mnie także podoba się gra Liverpoolu . Twoim innym zainteresowaniem jest siatkówka, opowiesz coś więcej zainteresowaniu? B-Poszedłem do jedynego gimnazjum w okolicy, które słynie z osiągnięć siatkarskich. Czy to turnieje rejonowe czy powiatowe to Wilczyn zawsze był najlepszy, dlatego teraz grają w drugiej lidze Podczas moje nauki w gimnazjum trzykrotnie zdobyte mistrzostwo rejonowe oraz powiatowe, ale teraz w technikum zdobyte większe osiągnięcie, bo były to ćwierćfinały wojewódzkie. S-O kurde, gratuluje i życzę dalszych sukcesów. Napisałeś, że chodzisz do technikum, jaki jest to kierunek i jak on Ci się podoba? B-Jest to technikum mechaniczne, a dokładnie kierunek operator obrabiarek skrawających CNC. Kierunek nawet spoko czy to zajęcia z programowania czy też sama praktyka na warsztatach. S-Uuu, o takim kierunku nie słyszałem, opowiesz o nim coś więcej? B-Kierunek polega na tym, żebyśmy po szkole potrafili obsługiwać tokarki oraz frezarki, a także tworzyć programy na obróbkę jakiś elementów. S-Yhym, po ukończeniu technikum, będziesz szedł na jakieś studia, żeby dalej szkolić się w takim zawodzie, czy jednak już pójdziesz pracować? B-Generalnie ten zawód jest nie opłacalny pod względem zarobków, więc dalsza nauka nie ma sensu. S-Rozumiem, przejdźmy dalej, w jakie gry lubisz sobie pograć? B-Oprócz counter strike nie gram w inne gry. S-To może jak jesteśmy w tematyce CS'A, powiedz jak trafiłeś na tą grę? B-Cs'a pokazał mi starszy brat, było to jakieś 10 latem. Najpierw CS 1.6 a potem od 2013 csgo. S-Z cs'em jest też związana nasza sieć. Jak trafiłeś na 1s2k i co zachęciło Cię do zostania tutaj? B-Zacząłem grać na serwerze only mirage #2, gdzie postanowiłem, że złoże podanie na admina było to pod koniec lipca i od tego momentu aż do teraz moja "kariera" na tym forum się rozwija. Do pozostanie na tym forum zachęciło mnie to, że atmosfera, która tu panuje jest niezwykła. S-Moderator, Opiekun serwera, UBT CS1.6 i CS:GO, co zachęciło Cię do złożenia podania na te posady? B-Co do UBT cs:go oraz cs1.6 zachęciło mnie doświadczenie z poprzedniej sieci oraz chęć pomocy. Do złożenie podania na opiekuna serwera zachęciło mnie to, że w jakimś stopniu mógłbym przyczynić się do rozwoju serwera. Posada moderatora? trochę byłem zaskoczony, że zostałem wybrany na to stanowisko uważałem i nadal uważam, że byli lepsi kandydaci ode mnie. S-Kto według Ciebie zasługuje na awans i dlaczego? B-Wiesz, co nie chciałbym mówić, kto bardziej zasługuje na awans, bo to jest moje zdanie, każdy ma swoje, ale możesz zobaczyć Sobie na forum, kto jak pracuje i jak wykonuje swoje obowiązki. S-Jeśli byś miał 3 życzenia, co byś sobie życzył i dlaczego akurat to? B-Co bym sobie życzył? Przede wszystkim zdrowia (nic mi nie jest), ale nie wiadomo co będzie jutro czy pojutrze. Oprócz zdrowia to nic więcej nie jest mi potrzebne, mam wszystko co jest najważniejsze dla mnie. S-To co oprócz zdrowia posiadasz najważniejszego? B-Szczęście, które jest najważniejsze zaraz po zdrowiu. Nic więcej nie jest mi potrzebne. S-Skąd pomysł na nick "Bombels"? B-Na młodszego brata w domu mówiliśmy "bombel" i kiedyś grając w cs'a potrzebowałem nicku, więc do "bombel" dodałem s i tak zostało. S-Zbliżamy się do końca wywiadu, chciałbyś kogoś pozdrowić? B-Jeśli jest okazja to chciałbym pozdrowić wszystkie osoby, które przeczytają ten wywiad. Pozwolenie na wywiad mam od @ Karolcia ;***
    8. Witam serdecznie czytelników! Moim wczorajszym gościem wywiadu był właściciel serwera SURF+RPG 2 1s2k @Marshallew! Aby nie przedłużać zapraszam do czytania oraz komentowania! Konstruktywna krytyka mile widziana. @daav (Redaktor) @Marshallew (Gość wywiadu) R. - Witaj Marshall. Na wstępie chce Ci podziękować za możliwość przeprowadzenia wywiadu. Zacznijmy od standardowego pytania. Jak masz na imię, ile masz lat, skąd jesteś? M. - Cześć. Na imię mam Emil, choć tak się złożyło, że nie jestem zbytnio przyzwyczajony do tego imienia ze względu na to, że już od podstawówki nawet w domu mówili do mnie po ksywie, czyli Marshall. W sierpniu kończę 28 lat, obecnie mieszkam koło Szczecina, ale trochę czasu przesiaduję też za granicą a po powrocie do Polski nie zawsze akurat wracam do Szczecina, zależy to od tego jaką aktualnie mam sytuację w życiu, że to tak to ujmę. R. - Co takiego robisz za granicą? Praca? M. - Tak, wyjeżdżam tylko i wyłącznie ze względu na pracę. Głównie jest to praca na stoczniach. R. - Czyli praca przy statkach. Zdradź nam jeszcze jak wygląda dokładnie praca którą wykonujesz bo jest to dość odpowiedzialna robota i szczerze spotykam się z pierwszą osobą która pracuje właśnie na stoczniach. M. - Pracę na stoczni, oczywiście prywatnej, ponieważ w Polsce ten przemysł już dawno upadł i nie ma co liczyć na pracę w państwowej firmie, zacząłem mając niespełna 17 lat w Szczecinie, głównie po to aby nabrać obycia na statkach i potem mieć szansę wyjechać za granicę. W wieku 19 lat uzyskałem już pierwszy kontrakt na wyjazd do Niemiec na miesiąc i do Finlandii też na taki sam okres czasu. Jeśli chodzi o mój fach, to - Malarz/Konserwator. Malowanie pokładów, zbiorników, maszynowni i całej reszty przeróżnych pomieszczeń. Pracuję też jako piaskarz, lecz w Polsce staram się nie wykonywać takich prac, ponieważ nie są tutaj zbytnio przestrzegane przepisy i staje się to zbyt niebezpieczne. Piaskowanie polega na usuwaniu rdzy i farby "szlaką" pod bardzo wysokim ciśnieniem. R. - Jak by nie patrzeć Szczecin jest znanym miastem w Polsce słynącym ze statków oraz portów. Jakieś szczególne zainteresowanie statkami, że pracujesz właśnie przy nich? Czy głównie ze względu na zarobki które jak sądzę są o wiele lepsze jak w innej zwykłej pracy? M. - Nie mam jakichś szczególnych zainteresowań związanych ze statkami. Kiedyś chciałem po prostu zobaczyć jak się odnajdę w takim miejscu i bardzo się mi to spodobało, lubię po prostu tą pracę, dlatego się jej trzymam. Wolę iść z uśmiechem do pracy niż iść jak za karę. Co do zarobków w Polsce, to już zależy od firmy, od tego co robisz i ile godzin przepracujesz, ale nie są to nie wiadomo jak wyższe zarobki, biorąc pod uwagę warunki, intensywność pracy i to, że ta praca nie należy do najbezpieczniejszych, to zarobki nie są kompletnie adekwatne do wykonywanej pracy. Za granicą już wygląda to inaczej, zdarza się tak, że za 2 miesiące pracy jestem w stanie tutaj pół roku bez żadnych problemów żyć i się "obijać". R. - Rozumiem tak czy inaczej ważne, że robisz to co lubisz. Co do zarobków za granicą to jest dokładnie tak jak piszesz sam kilka miesięcy temu wróciłem z Holandii i powiem było dobrze, nawet bardzo. Jak się wróci do Polski to można pobalować hehe. Przejdźmy dalej, jakie są Twoje zainteresowania? M. - Moje zainteresowania to głównie programowanie. Niestety z pewnych względów takich jak prowadzenie sieci serwerów przez ileś lat i ogółem siedzenie w tej branży, nigdy nie mogłem skupić się dokładnie na jednej rzeczy, tylko wszystko po trochu. Trochę front i back end, trochę niszowe rzeczy jak SourcePawn, no wiadomo rzeczy związane z serwerami. Poza samym programowaniem to obsługa serwerów bazujących na linuxie, ogółem kompleksowa konfiguracja i nabywanie doświadczenia w tym zakresie. Interesuję się też piłką nożną i kulturystyką, ale jeśli chodzi o samą piłkę nożną to od iluś lat zeszła już na ostatni plan na rzecz programowania. R. - No widziałem właśnie, że starasz się pisać pluginy pod serwery. Co do programowania jesteś samoukiem czyli na metodzie prób i błędów czy skończyłeś szkołę i stąd doświadczenie? M. - Szkoły żadnej w tym zakresie nie skończyłem, ze szkołą to byłem zawsze na bakier. Jestem samoukiem, ale według mnie jeśli ktoś sam się chce czegoś nauczyć to nauczy się więcej i osiągnie więcej, ponieważ sam tego chce. A szkoły to zazwyczaj ludzie kończą tylko dla papieru i z ich umiejętnościami to jest dość słabo, wszystko wykuwane tylko aby zdać egzaminy i tyle. R. - Racja, grunt to chęci i można wszystko. Interesujesz się również piłką nożną, grałeś kiedyś czy bardziej kibicowanie i te sprawy? M. - Nie, tylko kibicowałem. Od młodego nie prowadziłem nigdy sportowego trybu życia, a wręcz patologiczny, więc nie wiem czy bym wtedy dał radę przebiec ze 2 razy sprintem po piłkę! A teraz to już siłą rzeczy za stary jestem. Kibicowałem zawszę Pogoni Szczecin, potem już byłem w grupie ultrasów, jeździłem na wyjazdy, nie na wszystkie bo nie zawsze było to możliwe. Za czasów gdy Pogoń miała jeszcze sztamę z Legią Warszawa to żadnego wyjazdu nie opuszczałem a atmosfera była nieziemska A obecnie to już zostało mi tylko oglądanie meczów przed telewizorem. Jeśli kogoś by to interesowało, to mój ulubiony zagraniczny klub to Chelsea Londyn. R. - Hehe no też się jeździło kiedyś na mecze Ale wyrosłem z tego zostaje teraz kibicem sprzed telewizora. Kibicujesz Chelsea jakaś szczególna historia związana z umiłowaniem do tego klubu? M. - Szczerze to jakaś po prostu nieznana mi bardziej sympatia i to wszystko, może dlatego że zawsze ceniłem graczy w klubie, którzy większość życia związani są własnie z jednym klubem a tam było kilka takich zawodników. No i też niektórzy tam mają, że kibicują klubom bardziej niedocenianym a nie tym najbardziej popularnym. Jeśli chodzi o Anglię to każdy tylko Manchester, Liverpool i Arsenal a kibica Chelsea to szukać jak ze świeczką. R. - To fakt sam kiedyś kibicowałem Manchesterowi United. Interesujesz się również kulturystyką, może ćwiczysz na siłowni bądź sporadycznie dla zdrowia? M. - Troszkę ćwiczę, siłownie mam w sumie swoją, wszystko co potrzebne, pół w domu, pół na strychu. Kiedyś troszkę ćwiczyłem sporty walki ale to trochę lat temu, teraz jak już to tylko siłownia. Problem jest taki, że jak popadnę w jakiś melanż to potem trochę się to wszystko odkłada i odkłada i nie jest to systematyczne, no ale pomału biorę się w garść i ten rok chcę sumiennie popracować nad sobą. R. - Również w tym roku postanowiłem się trochę wziąć za siebie i śmigam na siłkę. Kiedyś ćwiczyłem dokładnie rok i z dnia na dzień przestałem właśnie przez te melanże o których piszesz. Sporty walki, co dokładnie ćwiczyłeś? M. - Chodziłem do klubu Berserkers w Szczecinie, czyli głównie mieszane sztuki walki - MMA. R. - Znam ten klub słynie z wielu dobrych zawodników między innymi Michał Materla świetny zawodnik. Też trochę kiedyś ćwiczyłem MMA ale zostałem przy BJJ oraz Kickboxingu i tak do dziś trenuje ale bardziej dla siebie, dla pewności. Jakiej słuchasz muzyki? Jakiś określony typ czy wszystko co wpadnie w ucho? M. - Jak to taki typowy osiedlowy "patus" (mówię tu tylko o swojej przeszłości), to byłem uwikłany tylko i wyłącznie w rapie i nawet przez około 3 lata sam coś tam nawijałem z ekipką, ale nigdy zbytnio nie lubiłem Polskiego rapu, bardziej odbijałem w zagraniczny. Kiedyś jeszcze nie było tylu wykonawców a dziś jest ich masa i ciężko się gdzieś mi odnaleźć. Dalej słucham zagranicznego rapu, ale też bardzo lubię jakieś fajne remixy i trapy, takie dość energiczne nuty, bo jak takich słucham to zawszę mam większego powera jeśli coś robię R. - Jacyś szczególni wykonawcy których słuchasz? M. - Bone Thugs n Harmony, Naughty By Nature, The Game, Notorious i w sumie to tyle z rapu, a jak coś fajnego się przytrafi to jakieś pojedyncze kawałki. Z trapów czy jakichś tam remixów o których mówiłem, to nie mam ulubionych wykonawców, wszystko co się mi spodoba, pełen random. R. - Kojarzę, wszyscy wykonawcy obili mi się o uszy najwięcej The Game oraz Notorious. Ja natomiast jestem ogromnym fanem 2Pac'a, odpływam przy jego numerach ale teraz również skupiam się na remixach których jest teraz masa a każdego dnia przybywa nowych. Była muzyka to teraz oczywiście czas na filmy. Jakie gatunki filmowe preferujesz? M. - Nawiązując jeszcze na moment do muzyki to 2Pac to guru, też uwielbiam, nie wiem czemu nie wymieniłem... Co do gatunków filmowych to: biograficzne, dramaty, thrillery i oparte na faktach. Lubię bardzo tez Polskie filmy ale tylko dobre oczywiście, a jest ich mało niestety. Problem jest głównie taki, że mam mało czasu na oglądanie filmów. Zapomniałem wspomnieć, że interesuję się bardzo geopolityką i jeśli mam wolny czas to wolę albo posłuchać wykładów na ten temat, albo poczytać książki z tym związane. R. - 2Pac mistrz! Wracając do filmów, masz jakieś szczególne tytuły warte polecenia naszym czytelnikom? Geopolityka? Przybliżysz bo szczerze nawet nie wiem co to jest. M. - Trylogia Ojca Chrzestnego, Karbala (polski film wojenny), Southpaw, Labirynt, Wolny strzelec. No to tylko takie jak mi teraz na myśl przychodzą, ciężko mi tak wymienić wszystkie. Co do geopolityki, to jest to taka jakby polityka lecz na podłożu globalnym i geograficznym, nie krajowym bądź regionalnym. Każde państwo ma jakieś strategiczne położenie geograficzne z czego może czerpać korzyści albo na odwrót. Jest to temat naprawdę na długie godziny, ale każdemu polecam w to zabrnąć, wtedy może zmieni się komuś trochę pogląd na świat, swój kraj i na to kim i po co tak naprawdę jesteśmy i kto nami rządzi. Nie polecam nikomu tylko słuchać propagandy w telewizji bądź wykładów przeróżnych polityków, politologów, czy publicystów. Żyjemy w takich czasach, że dostęp do dzienników, umów, traktatów, ustaw itp. możemy bez problemu znaleźć w internecie bądź w księgarniach jeśli chodzi na przykład o dzienniki i zapiski przeróżnych władców danych krajów z przeszłości. Chodzi by czerpać wiedzę ze źródeł a nie tego co nam ktoś wciska. R. - Brzmi ciekawie po tym co napisałeś, może w wolnym czasie poczytam i dowiem się czegoś więcej na ten temat. Zostawmy życie prywatne i przejdźmy teraz do świata wirtualnego. Jak zaczęła się Twoja przygoda z CS'em? M. - Przygoda z CS'em zaczęła się od tego, że szukałem jakiejś fajnej gry fps multiplayer, ale gry w miarę realistycznej. Counter Strike taką grą według mnie jest, no oczywiście do pełnego realizmu wile tutaj brakuje. Po prostu nie ciągnie mnie do gier gdzie strzelając w kogoś z czołgu on dalej będzie stał na nogach :D. Zaczęło się od CS 1.6, pierw gra z botami, bo to były jeszcze czasy gdzie internet nie był jeszcze tak powszechny. Potem jakieś kafejki internetowe, a na końcu granie na serwerach. Wybrałem sobie jeden serwer, zarejestrowałem się na forum sieci do której on przynależał, po jakimś czasie adminowaniu na nim, zacząłem zagłębiać się w sprawy techniczne odnośnie konfiguracji serwera, pluginów itp.. Zostałem opiekunem tego serwera a potem przejmowałem kolejne serwery na sieci i tak aż doszedłem do bycia głównym zarządcą tamtej sieci serwerów. Z przymusu i ze względu na sytuację tej sieci musiałem zacząć zajmować się też serwerami CS:GO i od tamtej pory definitywnie skończyłem z 1.6. Jeśli chodzi o moją grę, to przez jakiś czas grałem w CS:GO na trochę wyższym poziomie, nie chcę tego nazywać aż tak graniem półprofesjonalnym bo nie chcę przesadzać, zbyt długo to nie trwało, ale coś tam grałem. Po przeróżnych aktualizacjach tej gry, wydajność jej zaczęła spadać do takiego stopnia, że nie miałem zamiaru inwestować kupę kasy tylko po to by móc rywalizować z innymi na takich samych zasadach. Niestety jak nie masz odpowiedniego sprzętu, to na pewnym poziomie nawet żebyś skillowo był lepszy to i tak nie dasz już rady. Płynność gry czy nawet różnica między 60-80 Hz a 144 Hz jest ogromna i daje przewagę. Od 2 lat nie gram już w CS:GO, jedynie jak się napije czasem to dla trollu mogę z kimś zagrać tego mm'a czy coś tak, tak to wolę bardziej zagłębić się w konfigurację swoich serwerów czy pisanie jakichś pluginów. R. - Czyli można powiedzieć zaczynałeś standardowo jak praktycznie każdy. Ja ogólnie za GO nie przepadam jeżeli chodzi o samą grę bardziej wole pooglądać jakiś ciekawy meczyk jak grają profesjonaliści jakoś sprawia mi to więcej frajdy. Może dlatego, że w GO jestem najzwyczajniej słaby, chodź posiadam i czasem zdarzyło się pograć ale sentyment zostaje przy klasycznym 1.6. Na jakich serwerach zaczynałeś swoją przygodę z CS'em? Klasyki czy bardziej szedłeś w różnego typu mody? M. - Tylko klasyki, nie lubię modów. Lubie je tylko tworzyć ale grać to kompletnie nie. Dla mnie zawsze liczył się tylko skill w tej grze. Jak już grałem tak na poważnie w GO, to potrafiłem po 6 godzin dziennie poświęcać na poprawę samego aima. R. - Jestem tego samego zdania, nie ma jak klasyki typu Only DD2 czy TP których teraz brakuje. Jakieś osiągnięcia w GO? M. - Jeśli chodzi o rangi w CS:GO, to mam kompletnie obojętny do tego stosunek, nie interesuje mnie kto jaką rangę ma bo to nie jest żadnym wyznacznikiem. A już w ogóle w tym okresie czasu to naprawdę te MM'y nie mają sensu. Oczywiście jeśli chodzi o rangę, to kiedyś wbiłem tego globala grając duo tylko z ziomkiem i to jeszcze na 30 fpsach. Ale wbijałem to tylko na pokaz, bo jak szukałem teamu to zawsze padało pytanie o rangę... Jakichś większych osiągnięć, to poza pomniejszymi turniejami na faceicie i wyjeździe na 2 nic nie znaczące lany to nie. Ale jak już wspomniałem wcześniej, że dość szybko skończyłem z grą na takim poziomie ze względu na sprzęt. R. - Rozumiem, ja z mojej gry w GO pamiętam właśnie faceity których kilka rozegrałem. Kiedyś byłeś na dobrze prosperującej sieci. Co się z nią stało? Śmiga dalej czy padła jak większość, M. - Byłem kilka lat na sieci na której zaczynałem. Przez 2 lata nią zarządzałem, lecz problem był taki, że musiałem odejść ze względu na to, że miałem już dość robienia wszystkiego sam i zajmowania się wszystkim sam. Po kilku latach właściciel tej sieci, no bardziej osoba która tylko opłacała tą sieć i nic więcej, przyszła z przeprosinami i prosiła o mój powrót i odbudowę tej sieci. No niestety skończyło się tak, że cała moja praca została sprzedana Ogółem to byłem na różnych sieciach, miałem też swoje, miałem też chwile przerwy. Wszystkiego wymieniał nie będę bo jaki to ma sens, zresztą wszystko to ma jakąś swoją historię i zbyt dużo by opowiadać, a nie lubię o czymś powiedzieć tylko tak, że "byłem" i to wszystko. R. - Jasne nie ma problemu dobrze wiem o co chodzi, sam przesiedziałem kupę lat na jednej dobrze znanej sieci dokładnie to 5 lat ale postanowiłem w grudniu odejść poszukać czegoś nowego chyba głównie przez atmosferę i kółko wzajemnej adoracji które zrobiło się wśród Administracji. Czyli trochę się błąkałeś po sieciach i trafiłeś na 1shot2kill? Czy też zostałeś przez kogoś zaproszony? M. - Tutaj przyszedłem ze względu, że znam kilka osób dłużej, jedną dość dobrze bo kiedyś współpracowaliśmy na jednej sieci, ale przyszedłem głównie "odpocząć", czyli zajmować się tylko swoimi serwerami i nic więcej. Jestem zmęczony już trochę robieniem wszystkiego, zajmowaniem się każdym aspektem sieci, użeraniem się z dzieciakami i w ogóle. Poza tym zgodziłem się też na pewną współpracę, gdzie włożyłem 95% pracy, swojego wkładu no i wyszło co wyszło, czyli nieciekawie. Tutaj dołączyłem ze względu na to że sam chciałem i przy kogoś pomocy, jeśli tutaj bym nie dołączył to znów bym otworzył swoją sieć, ale szczerze już nie chciało się mi znów wszystkiego od zera robić. R. - Czyli dobrze, że postanowiłeś dołączyć do nas, bo po co zakładać kolejną sieć i zaczynać wszystko od początku? Teraz jest jeszcze ciężej niż rok czy dwa lata wstecz, ludzie się wykruszają. Dołączyłeś do nas z serwerem Surf + RPG. Jak prosperuje serwer? Chyba dobrze bo ciągle widzę graczy nawet teraz gdzie jest już późny wieczór. M. - Tak, dołączyłem z serwerem Surf + RPG, tak dla wtajemniczonych to jest to drugi Surf na tej sieci, a historia tego pierwszego też jest powiązana ze mną, ponieważ był to mój serwer, tylko sprzedałem go pewnej osobie tutaj. Jeśli chodzi konkretnie o mój serwer, to na razie jako tako prosperuje, chodź stracił wielu graczy po zmianie sieci, ale to jest normalne. Z biegiem czasu z pewnością zacznie jeszcze lepiej prosperować. Oczywiście nie chciałbym poprzestać tylko na 1 serwerze, bo moje możliwości nie są jakoś ograniczone czy to od strony technicznej czy jakiejkolwiek innej. Sieć ta ma potężną społeczność, więc każdy nowy serwer miałby łatwiej z pozyskaniem graczy niż na sieci ze znikomą społecznością. R. - Masz jakiś plany na kolejny serwer? M. - Plany moje muszą być tutaj dostosowane do potrzeb tej sieci i jej społeczności. Czyli to co miałbym postawić to najlepiej jakby była to nowość, np. mod którego tutaj jeszcze nie ma. Na razie zastanawiałem się nad trochę dziwnym serwerem, ale chciałbym zrobić serwer Left 4 Dead 2, ponieważ jest tu pewna grupa ludzi która ostatnio dużo gra w tą grę. A jeśli chodzi o CS:GO, to wszystko to, czego tutaj jeszcze nie ma. Z bardziej znanych modów to brakuje tutaj JailBreak'a, jakiegoś Zombie Mod'a, DeathMatcha, czy to zwykłego czy typowego z Aim mapkami. No opcji jest jeszcze sporo R. - Najważniejsze, że te opcje są więc pole do popisu jest wielkie. Z tego co zauważyłem zdążyłeś dość szybko zaaklimatyzować się na 1s2k pewnie też dlatego, że znasz tutaj ludzi z poprzednich sieci. Jak oceniasz atmosferę panującą na forum, nie dawno do Nas dołączyłeś więc pewnie od razu zwróciłeś na nią uwagę. M. - Ja już trochę lat w tej branży siedzę, a ludzie przewijają się tu i tam, więc i trochę osób mnie kojarzy skądś i ja trochę osób skądś pamiętam. Co do atmosfery to jest ok, ale zawsze w takiej społeczności będą jakieś zgrzyty bądź pewne grupki ludzi trzymających się tylko ze sobą, mówię tylko o tym, by to zaznaczyć bo to jest normalne. Nawet z czysto psychologicznego i socjologicznego punktu widzenia. Jest tu kilka osób, które darzę sympatią i staram się o jak najlepsze relacje z nimi, a jestem dość specyficzną osoba i staram się tylko utrzymywać kontakt z osobami tylko tego wartymi i mającymi jakieś normalne ludzkie odruchy i zasady. R. - Ja z natury nie lubię nawiązywać nowych znajomości, staram się wykonywać swoje obowiązki i tyle. Chodź nie ukrywam, że spotkałem na 1s2k kilka fajnych osób z którymi utrzymuje kontakt. Jak oceniasz pracę Administracji 1s2k? Pracy jak widać jest sporo czy to forum czy to serwery. M. - Na to pytanie ciężko mi na razie jakoś szczegółowo odpowiedzieć, ponieważ jeszcze nie za bardzo zdążyłem to wszystko ogarnąć. Na razie głównie tylko siedzę ze swoim serwerem i nic poza tym. Jak już wcześniej wspomniałem, to nie gram zbytnio w CS'a, więc też nie ocenię tego co tam się dzieje, jak działa administracja, jaki jest poziom techniczny serwerów i tak dalej. Z pewnością im dłużej tutaj będę, to będzie pojawiać się coraz więcej moich propozycji odnośnie wielu aspektów które uważałbym, że można poprawić, no i dopiero wtedy będę mógł bardziej ocenić to wszystko, jakie będę podejmowane decyzję, jaka jest opinia itp.. R. - Czy jest coś co chciałbyś aby z czasem zostało wdrożone bądź dodane na 1s2k? M. - Widząc mniej więcej politykę sieci, jakie są zasady, jak to wszystko jest zrobione i jaki jest główny tego zamysł i kierunek, to za wiele zmian nie zajdzie. Nie powiem konkretnie co bym chciał by zostało wdrożone na teraz, to wszystko raczej będzie pojawiać się w moich propozycjach. Pewnie głównie będą to jakieś aspekty wizualne, estetycznie, techniczne czy użytkowe odnośnie samego forum. Jakieś pomniejsze propozycję zmian, które zaprezentuję i tyle. W serwery kogoś to raczej mieszał się nie będę, tylko będę starał się o wprowadzanie moich kolejnych serwerów na sieć. Jedyne co mi tak na szybko przyszło na myśl, co mógłbym zrobić i raczej byłoby to przydatne i nikomu nie wadziło, to postawienie kilka audiobotów 24/7 obsługujących youtube i tym podobne serwisy na teamspeaku. Tylko kwestia jak by to miało wyglądać i kto by mógł tego używać. R. - Wszystko jest do przedyskutowania i dogadania więc myślę, że i z audiobotami da się coś zrobić. Tym pytaniem kończymy nasz wywiad, chciałbyś jeszcze kogoś pozdrowić na koniec? M. - Tak, pozdrowienia oczywiście będą, z grzeczności zacznę oczywiście od kobiet. Pozdrawiam serdecznie: @CABAN, @Oleczka., @Nati., @Ewwcia. i @Natty. Z chłopaków pozdrawiam: @don Erwin ҳ̸Ҳ̸ҳ, @aXenBiceps™ i @Dranzer. Ciebie pominę z pozdrowień ze względu na to, że przeprowadzamy wywiad, a pozdrawia się raczej osoby które aktualnie nie uczestniczą w jakiejś sytuacji bądź nie są obecnie w Twoim towarzystwie. Tobie dziękuję bardzo za wyczerpujący wywiad, jesteś odpowiednią osobą na odpowiednim stanowisku, tak właśnie powinna wyglądać praca redaktora i tego się trzymaj. Także jeszcze raz dzięki i powodzenia w dalszym rozwoju! Wszystkich użytkowników tego forum też oczywiście pozdrawiam ale nie jestem w stanie wymienić każdego Życzę miłego czytania. Chcesz aby wywiad został przeprowadzony również z Tobą? Zapisz się już teraz, nie czekaj!
    9. Witam serdecznie wszystkich czytelników! W prawdzie wywiad miał zostać przeprowadzony i umieszczony na forum wczoraj ale z małym poślizgiem udało się to ogarnąć dziś. Moim dzisiejszym gościem wywiadu jest Redaktorka 1s2k @Natty. Zapraszam do czytania oraz komentowania! Konstruktywna krytyka mile widziana. @daav (Redaktor) @Natty. (Gość wywiadu) R. - Witaj! Zacznijmy od standardowego pytania. Jak masz na imię, skąd jesteś, ile masz lat oraz czym zajmujesz się na co dzień? N. - Siemanko, na imię mam Natalia! Mieszkam w pięknej nadmorskiej miejscowości, a mianowicie w Sopocie. Wieku najchętniej bym nie podawała, bo stara jestem haha, ale jak już pytasz, to mam 27 lat, rocznikowo już 28 leci :x. Na co dzień pracuję, a jak nie pracuję to robię mnóstwo innych rzeczy, albo się z kimś spotykam, albo gram, albo uczę się, albo po prostu się opierniczam. R. - Aż taka stara nie jesteś, nie przesadzaj Zdradź nam gdzie pracujesz? N. - Od 6 lat pracuję w Lidlu, w tym jakieś 2.5 roku jako zastępca kierownika sklepu. R. - Odpowiedzialne zadanie, jak oceniasz pracę w Lidlu? N. - Pracę w Lidlu oceniam bardzo dobrze. Bez wątpienia jest to firma, która dba o pracowników i daje bardzo duże możliwości rozwoju. Oczywiście nie będę ukrywać, że trzeba zasuwać na 110%, więc nie dla leniuchów. R. - Teraz praktycznie wszędzie trzeba zasuwać, zdradź nam jeszcze jedną ważną rzecz. Czy praca którą wykonujesz sprawia Ci satysfakcje? N. - Zacznijmy od tego, że ta praca nie jest spełnieniem moich marzeń. Wyszło kiedyś tak, że rzuciłam Technikum Informatyczne, skończyłam zaocznie liceum i zaczęłam po prostu pracę. Sama praca jest bardzo fajna, chodzę tam z chęcią, super atmosfera i zajebiśc** zgrany zespół. R. - Zgrany zespół i dobra atmosfera to podstawa! Masz rodzeństwo? N. - Na szczęście jestem jedynaczką. Pomijając, że mam przyrodniego brata z pierwszego małżeństwa Taty, ale go nigdy nie poznałam, bo nie mają kontaktu. R. - No to dokładnie tak jak Ja, tylko ja mam przyrodnią siostrę. Jakie są Twoje zainteresowania? N. - Interesuję się głównie sportem, matematyką i informatyką. Po za tym, to zawsze po trochu mnie coś interesowało, był czas w którym interesowałam się historią Polski. R. - Szacunek, mało kobiet zna bądź interesuję się naszą piękną historią! Jakimi sportami się interesujesz? N. - Głównie Piłką Nożną i Sztukami walki, a od niedawna fitnessem. R. - Jakie masz hobby? N. - Myślę, że nie mam obecnie jednej rzeczy którą bym się pasjonowała. Moje główne zainteresowania wymieniłam, powiem Ci tak, zależy od dnia i na co akurat mam ochotę, bo zdarza się, że mam tysiąc pomysłów na minutę. Lubię czasem coś narysować, nie ukrywam że nie najgorzej mi to wychodzi jak na osobę, która to robi dla zabicia czasu. Jeśli chodzi o informatykę, to często tylko dla własnej przyjemności programuję, tu zaskoczę zaznajomionych w tym temacie, bo programuję w Pascalu, który nie jest już używany. Chodzi mi głównie o rozwijanie dla siebie umiejętności. Znam też inne języki, ale w stopniu taki 'tyle co się sama nauczyłam', bo jak wspomniałam szkolę informatyczną rzuciłam. Lubię jeździć na rowerze, na rolkach, na deskorolce, snowboardzie. ;D Myślę, że większość jednak czasu zimą, spędzam przed komputerem. R. - Oooo rysujesz Może chciałabyś się pochwalić jakąś pracą? N. - Jasne. Co prawda dużo szczegółów mi nie wyszło, ale jak na amatora wyszło mi całkiem dobrze. Narysowałam moja kumpele. R. - Jak na amatora praca jest na prawdę ładna Co lubisz najbardziej robić? N. - Zależy od dnia. Zdecydowanie do najbardziej ulubionych zadań należą, piłka nożna, jazda na rowerze, programowanie, głowienie się nad zadaniami z Matmy. ;D Myślę, że jak bym miała ogólnie wybrać jedną rzecz, to było by to spędzanie czasu przed komputerem. R. - Chyba każdy lubi spędzać czas przed komputerem Uprawiasz jakiś sport? N. - Obecnie tylko w wolnych chwilach, od niedawna trenuję na siłowni. A jeszcze 2 lata wstecz trenowałam Taekwondo Olimpijskie przez ponad 12 lat. Natomiast rok temu jeszcze jak mieszkałam w Bydgoszczy, to trenowałam piłkę nożną. R. - Teraz bardzo dużo osób trenuje na siłowni dodam, że ja również. 12 lat Teakwondo naprawdę bardzo długo. Jakieś większe osiągnięcia? N. - Za małolata coś tam było, między innymi złoto w Poomsae, własnymi słowami są to układy imitujące walkę z przeciwnikiem, pokazuję poprawne techniki ciosów i samoobrony. Parę razy medale zdobyłam w walkach. Na najważniejszych zawodach w życiu, był to Puchar Polski Seniorów, nabawiłam się poważnej kontuzji, która mnie wykluczyła z zawodów i treningów na długi czas. Po przerwie wróciłam ale już niestety możliwości spadły, zaczęłam też pracować i było coraz mniej czasu. Największe osiągnięcie, to chyba zdobycie 1 dana, czyli czarny pas. Jakbym kogoś pobiła, nawet w samoobronie zostało by to potraktowane jak użycie broni. R. - Gratuluje na prawdę ładne osiągnięcia! Czarny pas tylko pozazdrościć wytrwałości oraz determinacji. Co jest dla Ciebie najważniejsze? N. - Myślę, że po za rodziną, najważniejsze jest dla mnie aby rozwijać się zawodowo. Nie lubię stać w miejscu, nie lubię monotonności. Ważne jest też dla mnie dobro ogółu, często przekładam dobro innych nad swoje. Tak już mam. R. - To świadczy o tym, że jesteś dobrym człowiekiem a takich ludzi w tych czasach coraz mniej. Najbardziej zabawna historia jaka przydarzyła Ci się w życiu? N. - Najbardziej zabawna historia, oj było ich tyle, że teraz nie wiem którą wybrać. Myślę, że jedną z najzabawniejszych historii było jak w podstawówce, wdrapałam się na drzewo z którego nie mogłam zejść haha. A kiedy już mi się prawie udało ześlizgnęłam się i zawisłam na gałęzi, pasek od spodni mi się zaczepił haha. R. - Chciałbym to zobaczyć hahahah poważnie Jakimi wartościami starasz się kierować w życiu? N. - Głównie kieruję się szczerością, bo bez tego nic w życiu nie wyjdzie. R. - To prawda, szczerość to podstawa ale nie każdy to rozumie. Jakiej słuchasz muzyki? N. - Nie mam ulubionego gatunku, przeważnie są to nowości na you tubie albo stare hity. Nie lubię metalu ani nic podobnego gdzie drą mordki.  R. - Również nie lubię metalu ani nic podobnego, szczerze to nie wiem jak można tego słuchać ale gusta i guściki a o tym się nie dyskutuje. Jakie lubisz filmy? A może czytasz książki? N. - Lubie filmy psychologiczne, kryminalne i horrory. Książki czytam, głównie Cobena i Kinga, no i oczywiście całą sagę Harrego Pottera, którą już przeczytałam ze 20 razy. R. - Ja jedyne książki jakie przeczytałem w życiu to 4 części Masy świadka koronnego i szczerze polecam! Jakieś filmy warte polecenia? N. - Piękny Umysł, Wyspa Tajemnic, Wielki Gatsby, a z tych co ostatnio oglądałam, to Plagi Berslau Patryka Vegi. R. - Oglądałem z wyżej wymienionych Wyspę Tajemnic i również polecam, do dziś nie rozkminiłem zakończenia filmu hehe. Może oglądasz jakieś seriale? Ostatnio pojawiło się ich na prawdę sporo i w dodatku dobrych produkcji? N. - Tak, oglądałam 13 Reasons Why, czekam aż ukaże się 3 sezon. A tak, to jestem w trackie oglądania Orange is the new black, póki co dopiero 3 sezon. Z klasyków to oczywiście Dr House i Prison Break. R. - Dr House, Prison Break ile to już lat hehe. Wróćmy jeszcze do miasta w którym mieszkasz. Jakieś ciekawe miejsca warte uwagi? N. - Patrząc pod względem architektury, to słynne sopockie molo, które jest najdłuższe nad Morzem Bałtyckim, prawie pół kilometra spaceru. Opera Leśna, w której co orku od lat odbywają się festiwale TOP Trandy oraz Sopot Hit festiwal. Na słynnym deptaku dla tych bardziej rozrywkowych pełno ciekawych pubów, klubów i restauracji. Dla fanów aktywności hala 100-lecia, która jest miejscem treningów drużyny koszykarskiej Trefl Sopot, wcześniej był Asseco Prokom Trefl ale klub przeniósł się do Gdyni. No i na końcu Aqua Park w którym można spędzić wiele godzin świetnie się bawiąc na zjeżdżalniach czy dzikiej rzece. Dużym plusem jest też że miasto jest bardzo dobrze skomunikowane z Gdańskiem i Gdynią, a wiadomo i tam atrakcji nie brakuje. R. - Nie miałem okazji odwiedzić Sopotu ale jeśli będę miał na pewno wybiorę się na molo, wiele o nim słyszałem. Zostawmy życie prywatne i przejdźmy do świata wirtualnego. Powiedz nam jak zaczęła się Twoja przygoda z CS'em? N. - Moja przygoda z Cs'em zaczęła się tak konkretnie w 2008 roku, kiedy to na lekcjach programowania zakładaliśmy serwer na LAN'ie i graliśmy. Pamiętam jak na początku do swoich strzelałam, to tylko chłopacy krzyczeli "Uwaga na Natalię!" hahaha R. - Na jakich serwerach zaczynałaś przygodę z CS'em? N. - Pierwszy publiczny serwer, na którym grałam był to Free For All, później zaczęłam na 4Funie, ponieważ starałam się o admina na FFA, ale na próbę dali mnie na 4Fun, mega mi się spodobało i w późniejszym czasie opiekowałam się tym serwerem, a jeszcze później poszłam w coś innego i założyłam serwer TP. R. - Też kiedyś bawiłem się w zakładanie serwerów ale stwierdziłem, że to nie dla mnie. Grasz w CS:GO? N. - Kupiłam GO jak tylko była premiera, i z początku grałam ale nie spodobało mi się, w sumie może około 40h przegrałam. R. - Hahaha również CS:GO mnie nie pociąga, tylko klasyczny 1.6. Ja mam przegranych +/- 5/10h hehe. Grasz w inne gry po za CS? N. - Tak gram. Fifa, The Sims 4, Euro Truck 2, NFS, Batman. R. - Fifa Uwielbiam. Przejdźmy do naszej ukochanej sieci. Jak trafiłaś na 1s2k? N. - Na 1s2k trafiłam szukając serwera do gry, jako że ostatnio grałam tylko Only DD2, to padło na Nasz Only DD2 #2, atmosfera była fajna, zawsze pełny serwer więc postanowiłam zajrzeć na forum. R. - Czy planujesz startować w przyszłości na posadę Admina któregoś z serwerów, może Only DD2#2 dzięki któremu jesteś tutaj z nami? N. - Szczerze ostatnio, mało gram ale jakbym zaczęła regularnie grać, to kto wie. R. - Co sprawiło, że postanowiłaś zostać tutaj na dłużej? N. - Myślę, że przede wszystkim towarzyska atmosfera, zawsze się coś dzieje, no i poznałam kilka bardzo fajnych osób. R. - Co podoba Ci się najbardziej na sieci? N. - Przede wszystkim, to jak bardzo jest wszystko tu rozwinięte. Duża aktywność ludzi i duży wkład administracji, w to aby było jeszcze lepiej. R. - Czy są na forum użytkownicy z którymi masz na prawdę dobry kontakt? N. - Tak są, to dwie osoby z którymi utrzymuję kontakt nawet poza forum. @CABAN i @Adaa.. R. - Teraz zadam odwrotne pytanie. Czy są na forum użytkownicy z którymi chciałabyś mieć jak najmniej kontaktu? Jeśli tak to dlaczego? N. - Nie ma takich osób. Zawsze byłam przekonania, że każdego idzie poznać z dobrej strony. R. - Co skłoniło Cię do złożenia podania na Redaktora? N. - Szczerze mówiąc, nie pojawiło się nic związanego ze świętami, więc postanowiłam napisać artykuł. Rozmawiając z Kasią @CABAN, podsunęła mi pomysł abym spróbowała swoich sił. Stwierdziłam, że nic do stracenia nie mam więc why not. R. - Dokładnie why not. Jak pracuje Ci się w obecnej ekipie Redaktorów? N. - Bardzo dobrze. Uważam, że ekipa jest zgrana i każdy stara się wykonywać obowiązki jak najlepiej umie. R. - Jest stanowisko na forum na którym chciała byś się sprawdzić? N. - Tak, a mianowicie UBT CS 1.6. Mam bardzo duże doświadczenie w tym temacie. R. - W takim razie czekam na Twoje podanie jak będzie otwarta rekrutacja Jak oceniasz pracę Administracji? N. - Myślę, że administracja daje z siebie 200%. Widać to i po zmianach na forum, oraz po tym że serwery nigdy nie świecą pustkami. R. - Zgadzam się w 100%. Czy jest coś co chciałabyś aby zostało zmienione na 1s2k? N. - Ogólnie, to nie, ale fajnie by było jakby pojawił się serwer 4Fun albo TP. Z chęcią powróciłabym do starych czasów. R. - Może kiedyś będzie okazja również pograłbym 4Fun bądź TP. Zbliżamy się do końca wywiadu, może chciałabyś kogoś jeszcze pozdrowić? N. - Pozdrawiam wszystkich których poznałam oraz tych których poznam!
    10. Hej, cześć i czołem wszystkim! W moim debiutanckim wywiadzie, bohaterką będzie @CABAN - administratorka serwera FFA. Redaktor @Natty. (N) Gość @CABAN (C) N: Witaj! Na początek przedstaw Nam się, powiedz jak masz na imię, ile masz lat i skąd pochodzisz? C: Witam, mam na imię Kasia i mam 20 lat. Pochodzę ze Śląska, dokładnie to z Chorzowa. N: Nigdy nie byłam na Śląsku. Co ciekawego możesz powiedzieć o Chorzowie? C: Ciekawych miejsc u nas nie brakuje. Osobiście polecam odwiedzić Park Śląski, jeden z największych parków w Europie. Idealny na wypoczynek. Jest też coś dla dzieciaków, Legendia Śląskie Wesołe Miasteczko, niedawno odnawiane i szczerze warto wybrać się tam z rodziną. To tyle jeśli chodzi o ciekawe miejsca. N: Wesołe miasteczko super sprawa! Korzystałaś z atrakcji takich jak Roll Coaster? Czy duża dawka adrenaliny, to nie dla Ciebie? C: Szczerze adrenalina to rzecz nie dla mnie, ale korzystałam z każdej możliwej atrakcji w naszym Wesołym Miasteczku. Grzechem byłoby nie przejechać się na jednym z największych Roller Coasterów na Śląsku. N: Mnie to strach by zjadł, ale może kiedyś się przełamię. Wracając jeszcze do Śląska, który znany jest z typowej gwary. Mówisz po Ślonsku czy raczej Twoja rodzina nie używa tego języka? C: Serdecznie zapraszam! Zdecydowanie można wyczuć u mnie akcent Śląski i mogą to potwierdzić osoby z serwera hahaha. Staram się mówić czysto po polsku, gdyż trudno osobie nie pochodzącej ze Śląska nas zrozumieć. Moja rodzina bardzo często używa tego języka, lecz starają się go unikać w rozmowach służbowych. N: Rzeczywiście rozmawiając z Tobą dało się zauważyć inny akcent. To jak już o graniu mowa, to może opowiesz jak się zaczęła Twoja przygoda z CeeSem? C: Pewnego dnia mi się po prostu nudziło i zainstalowałam cs'ka. Później weszłam na forum i tak jakoś wyszło, że angażuję się w ten świat hahaha N: To ile lat już strzelasz? Grając z Tobą, widać że masz doświadczenie. C: Hmm... Lekko ponad 2 lata, więc nie tak dużo jak reszta w Was. N: Opowiedz nam jak trafiłaś na 1shot2kiil? C: Grałam kiedyś na jednej serwerowni, ale padła niestety i musiałam się przenieść z grupą znajomych na inną. Tu mi pomogła @tdxa, bo ja byłam jeszcze w tym zielona. Ania była już u Was wcześniej i podała mi IP do jednego z najlepszych serwerów FFA, wystarczył jeden dzień gry i wbiłam na forum. N: Na bank najlepszy! Niekiedy często się dostać na serwer! A sama atmosfera panująca na serwerze sprzyja grze. Grałaś kiedyś na innych modach? Czy od zawsze były to klasyczne serwery? C: Ciężko się dostać, bo każdy chce na nim grać, gdyż atmosfera jest cudowna. Każdego z osobna serdecznie zapraszam by sam się przekonał. Grałam na GO MODZIE i myślałam, że to właśnie mój typ, ale gdy zaczęłam swoją przygodę na FFA Classic to zrozumiałam, że wolę ten typ serwera. N: Czyli klasyka górą! Co skłoniło Cię aby złożyć podanie na administratora serwera? C: Na to wychodzi. Chciałam spróbować czegoś nowego, pomóc obecnym już adminom w prowadzeniu serwera. Złożyłam podanie, bo chciałam sama sobie udowodnić jak i innym, że potrafię być odpowiedzialna. N: Myślę, że Ci się to udaje! Długo już pilnujesz porządku na serwerze? C: Od października tamtego roku. N: I jak się czujesz w tej roli? C: Szczerze mówiąc to na początku byłam przerażona tą rolą, gdyż jest to mój pierwszy serwer na którym adminuję i dopiero nabieram doświadczenia. Cieszę się, że opiekun serwera dał mi szansę i obdarzył zaufaniem. N: Od czegoś trzeba zacząć! Życzę dużo skutecznych banów! Haha. Dobra, opuścimy świat gier, powiedz czym na co dzień się zajmujesz? Uczysz się jeszcze, czy może pracujesz? C: Też tak uważam i dziękuję. Pracuję i w weekend chodzę na kurs technika rachunkowości. N: Praca, nauka, obowiązki administratora, znajdujesz w tym wszystkim czas dla siebie i znajomych? Czy jesteś typowym gamerem no lifem? C: Lubię pograć i wiele osób o tym wie, ale nie zaniedbuje przyjaciół. Wychodzimy czasami na piwko by pogadać czy na kręgle gdzie nie mam sobie równych hahaha. N: Kręgle to bardzo przyjemna gra, do której niestety nie mam talentu, ale zabawa przednia! Wspomniałaś, że robisz kurs technika rachunkowości. Rozumiem, że wiążesz z tym zawodem przyszłość? C: Dokładniej to kwalifikację A.65 potrzebną do zdobycia technika i tak, chcę kiedyś pracować w księgowości. Inni pewnie pomyślą, że to małe aspiracje, ale praca ta nie opiera się tylko na przesuwaniu przecinków. N: Z tego, co się orientuję to dość dobrze płatny zawód i niezbędny na rynku pracy. Planujesz też studia w tym kierunku czy sam zawód wystarczy? C: Taak, masz rację. Planowałam studia, ale plany lubią się sypać jak każdy wie. Sam zawód mi zdecydowanie wystarczy. N: Ważne, że wiesz czego chcesz! Czym się interesujesz? Masz jakąś pasję? C: Lubię chodzić po górach, ale tylko w czasie letnim. Jest wtedy zdecydowanie łatwiej niż w zimę. N: Góry coś pięknego, uwielbiam i latem i zimą! To teraz porozmawiamy o Sporcie, z tego co wiem grałaś kiedyś w Piłkę Nożną. Trenowałaś w jakimś klubie czy po prostu w wolnym czasie lubiłaś pokopać? C: Góry zimą są bardzo piękne ale tylko do oglądania hahahah. Owszem grałam w szkolnym klubie przez dwa sezony. Nie będę ukrywała, że całkiem dobrze mi szło. N: Można też na sankach pojeździć jak ktoś lubi haha. No to gratuluję umiejętności! Swojego czasu tez dużo grałam. Kibicujesz jakiejś drużynie? Może Śląsk Wrocław albo Górnik Zabrze? C: Ja uwielbiałam gdy byłam jeszcze dzieckiem! Kiedy tylko pojawił się pierwszy śnieg, ja już byłam na dworze z moimi sankami! Żadna z wymienionych, nie kibicuję drużynom z mojego województwa. Drużyna z mojego miasta czyli Ruch Chorzów tonie w długach i od dłuższego czasu nie osiąga żadnych zwycięstw. N: Oj ja też! Do szkoły się nawet jabłuszka brało, aby od razu po lekcjach iść na górki. Fakt, Polskie kluby zbytnio nie zachwycają. To może jakiś zagraniczny klub? C: Dokładnie! Jabłko do plecaka i po szkole na szaleństwo! Takie wspominanie sprawia, że czuję się staro hahahaha. Jasne! Real Madryt! Ligii Mistrzów nigdy nie przegapię, no i gra tam mój ulubiony zawodnik. N: El Galacticos! Od dziecka, również i mój ulubiony klub. Kto jest Twoim ulubieńcem? C: Nie dziwię się! Najlepszy przyjaciel Cristiano Ronaldo, niejaki Marcelo, jego asysty prawie zawsze skutkują. N: Bez dwóch zdań! A co sądzisz o odejściu Cristiano? Patrząc na siłę zespołu był niezastąpiony czy jednak klub świetnie sobie radzi bez niego? C: No nie powiem, byłam przeciwko temu, że opuścił klub. Byłam pewna, iż nie poradzą sobie bez niego, lecz myliłam się, świetnie sobie radzą jak i sam Cristiano w Juventusie bardzo dobrze odgrywa swoją rolę. N: Oby tylko Puchar Mistrzów należał zawsze do Realu! Jakiej muzyki lubisz słuchać? Może podeślesz link do ulubionej nutki? C: Głównie słucham popu, ale moim ulubionym wykonawcą jest Gerald znany bardziej jako G-Eazy. A tu proszę link do mojej fav piosenki N :No nie wierzę, jedna z moich ulubionych piosenek! A jaki masz ulubiony film? Czy może serial? C: Naprawdę? No to gratuluję gustu muzycznego. Filmu jako takiego nie mam. Ale całą serię Marvela gorąco polecam, a jeśli chodzi o serial to jest ich wiele, ale głównym faworytem jest Gra o Tron. N: Superbohaterzy i te sprawy fajna sprawa! To jak już tak tego Marvela lubisz, to komiksy też czytałaś? C: Powiem szczerze, że nigdy o tym nie myślałam, ale jako że o nich wspominasz chętnie wezmę się za to. N: Polecam! Jak już o czytaniu się nawinęło, to powiedz czy lubisz czytać książki? Jak tak to jakie albo jaka przeczytana zapadła Ci w pamięć? C: Uwielbiam! Kiedyś, gdy miałam więcej czasu czytałam kilka książek na miesiąc. Jeśli chodzi o gatunek to obojętnie, książka musi być po prostu dobra. Jest jedna taka do której bardzoo się utożsamiłam, a mianowicie "Duma i uprzedzenie" napisana przez Jane Austen. N: Film na podstawie tej książki był świetny! Dramaty romantyczne wolę oglądać niż czytać. Powiedz masz może jakieś zwierzątko? C: Też oglądałam i naprawdę dobrze to odwzorowali. Oczywiście, że mam! Mam psa, kota i papugę. N: Full wypas! Uwielbiam papużki. Są osoby na forum, które szczególnie lubisz? Możesz ich pozdrowić! C: Jasne! Pozdrawiam wszystkich administratorów serwera FFA! Chcę też pozdrowić @Adaa. @Fafka @M4A1 uwielbiam z Wami śmieszkować na czatboxie! No i tu takie szczególne pozdrowienia dla naszego administratora @[URLOP] selfie za bycie pomocnym w każdej sprawie i cierpliwość. N: Super! Gorąco pozdrawiamy! Dziękuję Ci Kasiu za poświęcony czas i cierpliwość w moim marudzeniu haha! C: To była przyjemność i dziękuję za chęć przeprowadzenia ze mną wywiadu. N: Nie ma za co! Czysta przyjemność!
    11. Witam serdecznie wszystkich czytelników! Początkowy zamysł dodania kolejnego wywiadu był zaplanowany na niedziele aczkolwiek stwierdziłem, że tym razem zrobię to ciut szybciej. Głównym powodem jest początek weekendu a dla naszych forumowych maniaków wywiadzik dodany dziś będzie super sprawą - przynajmniej tak myślę. Aby nie przedłużać moim kolejnym gościem jest Opiekun Serwera Only AWP CS:GO 1s2k @Patka ^^. Zapraszam do czytania oraz komentowania! Konstruktywna krytyka mile widziana. @daav (Redaktor) @Patka ^^ (Gość wywiadu) R. - Witam serdecznie. Zaczniemy standardowo, przedstaw się nam. Jak masz na imię, ile masz lat, skąd jesteś? P. - W sumie po nicku nie trudno wywnioskować, nazywam się Patrycja, lat 18, za tydzień wleci 19stka, ostatnie naście ahahaha . Pochodzę z Podlasia, mieszkam w małej miejscowości przy granicy z Białorusią . Mega spokojna okolica, dużo zieleni, brak tłoku . R. - Jakieś plany na 19stkę? Huczna impreza a może czas spędzisz w gronie najbliższych? P. - Urodziny mam akurat dzień przed studniówką, więc z imprezką to tak średnio, bo trzeba też jakoś w miarę możliwości w sobotę wyglądać . Ewentualnie zrobię coś tydzień później w weekend i spędzę ten czas w gronie najważniejszych . R. - Super w takim razie życzę wszystkiego najlepszego na zaś gdyby nie było okazji. Powiedz nam czym zajmujesz się po za światem internetu oraz CS'a. Uczysz się, pracujesz? P. - Uczę się. Chodzę do ostatniej klasy liceum ogólnokształcącego. R. - Jaki kierunek wybrałaś? P. - Idąc do szkoły średniej wybrałam profil politechniczno-informatyczny. Dlaczego właśnie ten? Do matmy nigdy mnie nie ciągnęło i nigdy ciągnąć nie będzie. Wybrałam profil ten, a nierozszerzony wybiera się samemu . Po ukończeniu chcę iść na studia, jednak dalej nie wiem, co chcę w życiu robić, więc kierunek stoi pod znakiem zapytania. R. - Kierunek stoi pod znakiem zapytania ale może masz coś na oku? P. - Zawsze jarał mnie świat kryminałów, zagadek, może w tym kierunku bym poszła, a jeżeli się nie uda to coś z geografią albo filologia rosyjska - nie ukrywam, bardzo dobrze czuje się w tym języku. R. - Wysoko mierzysz. Życzę powodzenia! Czy kierunek który wybrałaś sprawia Ci satysfakcje? P. - W sumie nie czuje żadnej satysfakcji, kierunek taki jak każdy inny, w tej szkole nie ma on żadnego znaczenia, ze względu na możliwość wyboru rozszerzeń. Po liceum i tak nic tak naprawdę się nie ma. R. - To fakt, dlatego ja skończyłem zawodówkę, chociaż mam zawód i papier. Jakie są Twoje zainteresowania? P. - Będąc w gimnazjum jeździłam na zawody lekkoatletyczne, grałyśmy z dziewczynami w piłkę ręczną, odnosiłyśmy spore sukcesy, grałyśmy na szczeblu wojewódzkim . Bardzo lubię ten sport, jednak przez szkołę średnią musiałam zrezygnować z treningów. Cały czas jednak lubię oglądać mecze i śledzę postępy naszej "miejscowej" drużyny, z której dwóch szczypiornistów gra w kadrze narodowej . Aktualnie bardzo lubię robić zdjęcia. Dla swojej satysfakcji bawię się w fotografa, żaden ładny widok mi nie umknie . R. - Gratuluje! Masz czym się pochwalić . Jakieś osiągnięcia z zawodów lekkoatletycznych? Może powiesz coś więcej na ten temat. P. - W tej dziedzinie wielkich sukcesów nie mam, jeździłam na biegi przełajowe o dystansie 1km i zawsze kwalifikowałam się w pierwszej 15-ce, co dawało mi awans do następnego etapu, maksymalnie doszłam do szczebla wojewódzkiego w Białymstoku. Regularnie biegałam i miałam kondycję w miarę możliwości, nie to co teraz, bo troszkę się rozleniwiłam, przebiegnięcie zaledwie 100 m jest dla mnie męczarnią xd R. - Rozumiem ale według mnie to i tak duże sukcesy. A może masz jakieś zdjęcie wartę uwagi które chciałabyś Nam pokazać? P. - Oczywiście. R. - Piękny zachód słońca! Uwielbiam takie widoki. Jak spędzasz wolny czas? P. - Czas wolny spędzam różnie. Zależy od nastroju, sytuacji i chęci. Pomagam rodzicom, o ile mi się chce uczę się - w końcu w maju maturka. W weekendy albo jak jest wolne od szkoły, spotykam się z chłopakiem i przyjaciółmi. Jestem maniakiem seriali - uwielbiam oglądać . Między tym wszystkim jest czas na gierki, odpalam komputer i gram w csa. R. - Jakie seriale oglądasz? Może polecisz coś czytelnikom? P. - Aktualnie oglądam "Orange is the new black", jestem w końcówce 5 sezonu, zostanie mi ostatni. Akcja dzieje się powoli, jednak to idzie tak wciągnąć, że można oglądać cały dzień. Co mogę polecić? Na pierwszym miejscu bym postawiła "Riverdale" - tajemniczość i zagadki są fenomenem tego serialu, do mega ciekawych również mogę zaliczyć "Elite", "Stranger Things" i oczywiście "13 powodów" ♥ R. - Nie widziałem żadnego z wymienionych ale na pewno nadrobię zaległości. Zdradź nam jeszcze jakiej słuchasz muzyki ? P. - Muzyka zawsze mi towarzyszy, przy odrabianiu lekcji, jeździe samochodem, sprzątaniu a latem we wszystkich przejażdżkach rowerowych/na rolkach. Ma ona szeroki zakres, jeśli chodzi o gatunek. Nie umiem ściśle wybrać jednego. Słucham tego, co wpadnie w ucho . R. - Rozumiem jak to się mówi wszystko i nic. Jakie jest Twoje największe marzenie? P. - Marzeń się nie mówi, bo się nie spełnią . R. - To prawda, pytanie podchwytliwe. Powiedz nam jesteś pesymistką, optymistką czy realistką? P. - W sumie jestem tak jakby połączeniem tych trzech osobowości, jednak myślę, że przeważa pesymizm. Zawsze miałam niską samoocenę, byłam "cichą myszką". Bardzo szybko się poddawałam, czego z perspektywy czasu żałuję. Teraz, dzięki @Petero jakoś idę ku górze i nie myślę o sobie, jako o kimś, kto jest nikim . Jestem mu za to bardzo wdzięczna ❤️ R. - Jakimi wartościami kierujesz się w życiu? P. - Staram się być dobrym człowiekiem. Nie zawsze mi wychodzi, ale liczą się chęci. Według mnie najważniejszymi wartościami są rodzina, miłość i przyjaźń budowane na uczciwości, chęci pomocy i poświęcenia. Nic nie powinno ze sobą kolidować, tylko łączyć się w całość i kształtować osobowość człowieka, bo to wlaśnie bliscy mają na to największy wpływ . R. - Zgadzam się z Tobą w 100%. Wróćmy do wioski w której mieszkasz. Są jakieś szczególne miejsca w których lubisz spędzać czas? P. - Latem lubię spędzać czas nad wodą - posiedzieć nad rzeką, zalewem - spokojne miejsca, gdzie można spokojnie posiedzieć, pośmiać się, pogadać z przyjaciółmi, pijąc przy tym jakieś winko . R. - Hehe to dokładnie tak jak ja. Masz jakiegoś zwierzaka? Kot, pies a może coś innego? P. - Mieszkam na wsi, mam kilka kotków i 2 psy - starszego Murzyna i szczeniaczka - małą Tosię, która naprawdę, czasami daje w kość, ale mimo wszystko, nie zamieniłabym jej na kogoś innego ❤️ R. - Ja mam suczkę - Zuzie i króliczka miniaturkę - Lili to znaczy króliczek jest mojej kobiety . Dobra przejdźmy teraz do świata CS'a, udzieliłaś nam na prawdę dużo informacji na swój temat. Powiedz nam jak zaczęła się Twoja przygoda ze światem CS'a? P. - W grudniu 2015 roku zaczęłam grać w Counter-Strike 1.6, skąd pomysł na taką gierkę? Zobaczyłam, że brat w to gra, początkowo nie rozumiałam, co on może w niej widzieć, bo tylko się chodzi i strzela, z czasem jednak moja ciekawość do tej gry wzrastała i sama zaczęłam w nią grać. Początkowo gościłam na serwerach jako zwykły gracz, na początku non-steam, a później, po zakupie steama, również jako dodatkowa pomoc przy pilnowaniu serwera . W czerwcu 2016 roku stwierdziłam, że chce spróbować czegoś nowego i kupiłam CS:GO. Tak jakoś mnie wciągnęło, że gram to teraz . R. - Na jakich serwerach zaczynałaś swoją przygodę, może jakaś szczególna historia z tym związana? P. - Grałam tylko i wyłącznie na serwerach 1v1 (arena), jedna sieć, druga, trzecia, aż w końcu przerzuciłam się na serwer awp, bardzo miło wspominam, dzięki temu w sumie nauczyłam się chociaż troszkę grać z awp. Rok temu wróciłam do arenek, znalazłam serwer należący do @-Gamer-, najlepszy, na jakim grałam dotychczas, właśnie tam, teraz - po 3 miesięcznej przerwie spędzam czas, gram też na serwerze AWP @Petero i @Pr0myk gdzie jestem opiekunką. R. - Zdradź nam jaką masz rangę w CS:GO. P. - Jeśli chodzi o rangę mam orzełka, maksymalnie miałam lema. R. - Jak zaczęła się Twoja przygoda z serwerem Only AWP? P. - Jestem na nim od początku jego istnienia, z racji, że znam się z właścicielami serwera w prawdziwym życiu, znaleźli mi rolę, dzięki której mogę uczestniczyć w życiu serwera nie tylko jako gracz. R. - Co skłoniło Cię do złożenia podania na rangę Opiekuna Serwera? P. - Nie składałam podania, właściciele sami mi zaproponowali tą pozycję. R. - Nie jedna osoba chciałaby otrzymać taką propozycję. Jak oceniasz postęp serwera Only AWP odkąd pojawiłaś się na nim po raz pierwszy? Jakieś szczególne zmiany zapadły Ci w pamięci? P. - Serwer bardzo szybko się rozwinął, istnieje dopiero pół roku, a praktycznie nie ma okresu, kiedy stoi pusty. R. - Oby tak dalej! Jak współpracuję Ci się z Właścicielami serwera Only AWP? P. - Bardzo dobrze Zawsze idzie się dogadać. R. - Czy jest coś co zmieniłabyś na serwerze? P. - Nie, wszystko jest w porządku, a jeśli są jakieś braki to zostają uzupełniane na bieżąco, a usterki szybko naprawiane. R. - Jak trafiłaś na 1s2k? P. - Przeszłam tu razem z ekipą ze starej sieci, która jakiś czas temu została zamknięta. R. - Jak oceniasz zmiany które zostały wprowadzone na sieć od Twojej pierwszej wizyty? P. - Każda jest lepsza od drugiej i wpływa na korzyść forum oraz serwerów. R. - Są na forum osoby z którymi masz szczególnie dobry kontakt? P. - Jasne . Najlepszy kontakt, bo aż 24/7 mam kontakt z @Petero, później z @Pr0myk (towarzysze do wspólnych imprez XD) również dobry kontakt mam z @Nati., @mkky, @BotsoN, @Fak Jo Mada!, @platyna1992. Moje domowe przedszkole ♥ R. - Są na forum osoby z którymi chcesz utrzymywać jak najmniej kontaktu? P. - Nie, jestem zwykle miło nastawiona do ludzi R. - Jak oceniasz pracę czerwonych (rang decyzyjnych)? Chodzi tu o Właściciela oraz Administratorów. P. - Jest okej, ostatnio na plus wyszły te nowe zmiany forum, chyba największą uwagę zwróciłabym na tabelę serwerów, jest bardziej czytelna. Co do całkowitej pracy nie mogę się odnieść w sposób dokładny, bo nie spędzam na forum dużo czasu, wchodzę, sprawdzam czy nie ma powiadomień albo nowych informacji/odwołań dotyczących serwera i wychodzę. R. - Gdyby decyzja należała do Ciebie bądź miałabyś na to jakiś wpływ czy chciałabyś zobaczysz jakiś nowy serwer na sieci jeśli tak to jaki i dlaczego? P. - Nowości zawsze wychodzą na duży plus, jednak myślę, że użytkownicy już mają szerokie pole do popisu, jeśli chodzi o wybór serwera, z racji tego, że jest ich już sporo, co nie znaczy, że nie może być więcej. R. - Czy masz w planach kiedyś startować na inną posadę czy skupiasz się tylko na serwerze Only AWP? P. - Myślę nad powrotem na posadę admina na arenę 1v1, pogram, zobaczę R. - W takim razie życzę powodzenia i oczywiście podboju arenki. Zbliżamy się do końca wywiadu, dziękuje Ci za poświęcony czas, chciałabyś kogoś pozdrowić na koniec? P. - Chciałabym pozdrowić @Petero - najlepsiejszego chłopaka, którego podziwiam, że ma jeszcze do mnie cierpliwość XD @Pr0myk aka menel , całą ekipę ze starej sieci z akcentem na @Nati., @Fak Jo Mada!, @BotsoN, @platyna1992, @-Gamer-, Ciebie @daav za chęć przeprowadzenia wywiadu Pozdrawiam też całą aktualną ekipę siedzącą w zarządzie 1s2k Przypominam o możliwości zapisania się do wywiadu. Jesteś chętny? Sprawdź temat niżej!!
    12. Witam serdecznie wszystkich czytelników wywiadu! Dziś mam ogromną przyjemność zaprezentować Wam kolejny wywiad który przeprowadziłem, z jednym z opiekunów serwera BaseBuilder CS 1.6 sieci 1s2k @SuperSeriaKa PAM PAM. Zapraszam do czytania oraz komentowania! @daav (Redaktor) @SuperSeriaKa PAM PAM (Gość wywiadu) R. - Witaj serdecznie. Zacznijmy od standardowego pytania. Opowiedz nam coś o sobie, jak masz na imię, ile masz lat, skąd jesteś? Uczysz się a może pracujesz? S. - Witajcie, mam na imię Norbert (na sieci Norbi), 24 latka w marcu będę mieć, wiem już przy zgredziały jestem. Pochodzę z dolnośląskiego dokładnie to mieszkam w Świdnicy (50 km. od Wrocławia). Pracuje w McDonaldzie. R. - Osobiście wole KFC od McDonald ale przejdźmy dalej. Opowiedz nam coś więcej na temat swojej pracy. S. - Pracuje na nocki w McDonaldzie. Dostawy głównie 2 razy w tygodniu, 4:00 rano i 4:50 poniedziałki i czwartki, jak zwykle się spóźniają, bardzo nie ładnie z ich strony. A gdy nie ma dostaw to sprzątamy kuchnie, ogarniamy nowe flagi z promocjami, montujemy bilbordy oraz zajmujemy się wszelkimi sprawami Administracyjnymi. R. - Może powiesz nam coś o warunkach zatrudnienia w McDonald? S. - McDonald to firma w której masz zapewnione ubezpieczenie, dużo wolnego w roku, co by się nie stało to załatwią ci wszystko, dbają o pracowników oczywiście jeżeli dajesz z siebie max ile możesz i dogadujesz się z innymi. R. - Dobre relacje na zasadzie pracownik-pracodawca to bardzo ważna rzecz. Co skłoniło Cię do podjęcia takiej a nie innej pracy? S. - Głównie to musiałem znaleźć sobie pracę, bo już 23 latka. Wróciłem z Niemiec i zostałem a pracuje tylko dla rozrywki. R. - Czy praca w McDonaldzie jest spełnieniem Twoich marzeń? S. - Myślę że praca w której możesz poskakać, pokręcić się wokół siebie to spełnienie marzeń młodzi koledzy, muzyczka z głośników, wszystko czego można chcieć. R. - Jak to się mówi grunt to dobra atmosfera w pracy. Wspomniałeś, że wróciłeś z Niemiec. Może powiesz coś więcej na ten temat? S. - Pracowałem jako pakowacz w firmie z ubraniami Calvina Klein'a. R. - Też chciałbym pakować ciuszki CK. Może opowiedz nam coś o mieście w którym mieszkasz. S. - Świdnica to miasto w którym się urodziłem, chodzą legendy że w piwnicach Świdnickich mieszkał bazyliszek, w co wątpię, bo sam nie wierze w takie rzeczy ale cóż. W mieście mieszka 60 tysięcy ludzi, jest spoko. Dużo szkół i barów szybko obsługowych, gdzie nie wyjdziesz to znajomi Dodam że miasto przed wojną należało do Niemiec. R. - Niejednokrotnie byłem w Świdnicy nawet w zeszłym tygodniu. Ładne miasto. Jakie masz zainteresowania? S. - Zainteresowania to Parkour, muzyka oraz Counter Strike. R. - Jakiej słuchasz muzyki? S. - Słucham rapu, disco polo, techno. R. - Powiedz nam coś jeszcze na temat Parkour? Jakieś osiągnięcia? S. - Le Parkour to sport wymagający dużej sprawności fizycznej, rozwija ciało. Jeżeli chodzi o osiągnięcia to salto w tył, skok na wysokość 1,5 metra z miejsca, skok z 5 metrów na ziemię. Daje mi to ogromny zastrzyk adrenaliny i to mnie motywuje najbardziej . R. - Gratuluje i życzę powodzenia w rozwijaniu umiejętności. Czytasz książki bądź oglądasz jakieś filmy? S. - Lubię odpalić netflixa, lub oglądać nowe seriale takie jak Prison Break (skazany na śmierć) właśnie wyszedł nowy sezon polecam ciepło. R. - Pamiętam kilka lat wstecz jak wyszedł ten serial, oglądałem 3 sezony bodajże. W wolnej chwili na pewno nadrobię zaległości. Masz jakieś cele bądź postanowienia na nowy 2019 rok? S. - Moim postanowieniem na 2k19 jest zrobienie prawka i wyjazd do Niemiec, aby zarobić na samochód. R. - W takim razie życzę powodzenia, również robię prawo jazdy, pomału do przodu. Planujesz wyjazd do Niemiec, może powiesz coś więcej na ten temat? S. - Bardzo chciałbym wrócić ze względu na duży zarobek, w dodatku polubiłem język. R. - Jaki samochód masz na oku? S. - Audi s3 . R. - Masz swoje motto, którym kierujesz się w życiu? S. - Motto którym się kieruje ''nie rań innych, inni też mogą zranić''. R. - Ostatnie pytanie i przechodzimy do świata CS'a i życia wirtualnego. Zdradź nam jeszcze jedną ważną rzecz. Masz swoją drugą połówkę czy jesteś singlem? S. - Trafiła się jedna dziewczyna ostatnio, ale słabo się interesowała, więc na razie singiel R. - W takim razie życzę powodzenia w dalszych podbojach!! Opowiedz nam jak zaczęła się Twoja przygoda z CS'em. S. - Zacznijmy od 2007 roku gdy chodziłem bodajże do podstawówki i na lekcji nasz pan od matematyki odpalił CS'a, pierwszy raz grałem z drużyną siedzącą obok mnie. Spodobało mi się to więc poprosiłem kolegę, aby mi zainstalował CS'a na PC, miałem wtedy dobry komp jak na tamte czasy, za kasę z komunii hyhy. Pamiętam, że 1 mapa to była de_aztec i te burze jak się skracało mapkę schodami lub mostem. Dodam że wtedy jak ktoś leciał wodą lub mostem to mówiłem. INFO WODOMOST XD R. - Hehe to ładnie Na jakich serwerach zaczynałeś grać w CS'a? Klasyki typu Only DD2, FFA a może mody typu Call Of Duty, Zombie bądź BaseBuilder? S. - Spodobały mi się serwery klasyczne i zaczynałem od nich głównie mixy, własne klany, własne forum, własna strona i team . Byłem top1 w moim mieście mając zaledwie 12 lat. Nikt mi nie wierzył hyhy, to był serwer typu FFA. R. - Zdarza Ci się czasami pograć w Globala? S. - Ja gram only 1.6. R. - Jak zaczęła się Twoja przygoda z BaseBuilder 1s2k? S. - Moja przygoda z BaseBuilderem zaczęła się równy rok temu kiedy przyszedłem do domu pewnego razu, znalazłem BB i tak poznałem Shawinsa, P0v3ra, Wareta i BlYata. Zbudowałem kampe wchodząc 1 raz na serwer której nikt nie znał XD i wszyscy mówili mi że będę kimś na tym serwerze i zajdę daleko, więc się starałem i zostałem opiekunem serwera R. - Chcieć to móc Pamiętasz jakąś najśmieszniejszą sytuacje na serwerze BaseBuilder? S. - Wiele sytuacji było śmiesznych, kiedyś Shawins ustawił obok mnie na kampie DISCO ĆME, która grała i świeciła na kolorki hyhyh to było dobre R. - Jak trafiłeś na 1s2k? S. - Na sieć trafiłem dzięki BaseBuilder. R. - Od jakiej rangi zaczynałeś przygodę na 1s2k? Admin BB? A może inna posada? S. - Admin BB R. - Mogłem się domyśleć. Co sprawiło, że postanowiłeś zostać tutaj na dłużej? S. - Skłonili mnie do tego nowi znajomi. Co rusz kogoś poznaje Serdecznie pozdrawiam wszystkich którzy to czytają. R. - No tak społeczność CS'a jest ogromna. Co się stało, że postanowiłeś zostać opiekunem serwera BB? S. - Grałem bardzo długo i widziałem, że były Opiekun radził sobie raczej dobrze, lecz rozwiązywanie skarg na forum zajmowało mu za długo więc postanowiłem pomóc, i tak po 7 miesiącach grania, zostałem Opiekunem Serwera. Mam dużo więcej do roboty, ale zawsze znajdę dla każdego czas. R. - Jaki mod serwera by Cię najbardziej zadowolił gdybyś miał szansę dobrania jednego? S. - Zobaczył bym mod HNS jest to uciekanie przed CT bhopem i innymi specjalnymi skokami coś ala parkour. R. - Jest jakaś szczególna rzecz ma serwerze, której nie lubisz ? S. - Czego nie lubię na serwerze, jak jeden na drugiego gada a później są wafelkami. R. - Jak oceniasz pracę Administracji? Chodzi o całokształt grup decyzyjnych. S. - Praca administracji polega na pilnowaniu porządku i robią to jak najlepiej jak tylko potrafią. Ekipa Administracji jest zgrana i każdy wie co ma robić. Nie mam żadnych zastrzeżeń do czerwonych. R. - Jestem takiego samego zdania. Co sądzisz o atmosferze panującej na forum? S. - Atmosfera na forum przoduje kulturą i wzajemnym zainteresowaniem. R. - To akurat da się zauważyć po pierwszym wejściu na forum nawet jako szarak, dlatego też postanowiłem się osiedlić. Powiedz nam jeszcze skąd wziął się pomysł na Twój nick? Jest kreatywny to fakt ale skąd się wziął? S. - Mój nick wziął się od połączenia mojej gry i charakteru. R. - No tak hehe. Jak oceniasz relacje z użytkownikami forum? S. - Relacje z innymi nie zawsze są zgodne lecz zawsze próbuje się dogadać R. - Czy jest coś na forum co byś zmienił gdybyś miał taką możliwość? S. - Najchętniej to dodał bym range junior opiekun tak aby każdy mógł spróbować swoich sił. R. - Są osoby na forum których nie tolerujesz? Jeśli tak to dlaczego? S. - Nie toleruje ludzi którzy w nerwach obrażają innych bądź płaczą o każdą głupotę, dla mnie każdy zasługuje na odrobinę zrozumienia. R. - Masz jakieś szczególne osoby z forum z którymi chciałbyś spotkać się w realu? Jeśli tak to dlaczego? S. - @GroobY lubi to co ja XD @daav mieszka blisko @Śmieszek bardzo pozytywny wariat @Adaa. bardzo ją lubię @beti zakochałem się R. - Dziękuje bardzo, może będzie okazja się wkrótce spotkać Przechodzimy do końca wywiadu, bardzo dziękuje za poświęcony czas. Czy chciałbyś kogoś jeszcze pozdrowić? S. - Dziękuję i pozdrawiam całą administrację za zaufanie i pomoc w ubiegłym roku jak i za możliwość przeprowadzenia wywiadu @daav
    13. Prowadząca: @Evi. [E] Gwiazda wywiadu: @Nati. [N] [E] - Dzień dobry Panie i siusiaczki. Dzisiaj mam zaszczyt wam przedstawić mój pierwszy w życiu wywiadzik i to z tak wyjątkową osóbką jaką jest Nati! Natalia, już od 2 tygodni widzimy cię na forum jako zielonkę. Powiedz nam, jakie są twoje pierwsze wrażenia związane z moderowaniem forum? [N] - Hej, hej kochana! Czuję się zaszczycona, że zaproponowałaś mi wywiadzik! Jejkuu . Wracając do pytanka.. to jak na ten moment jestem jeszcze jako zielona troszeczkę zestresowana. Boję się, żeby nie zrobić czegoś źle.. jednak mam nadzieję, że to kwestia czasu, przyzwyczajenia no i że nikogo nie rozczaruję. Niezwykle dziękuję, za tę szansę administracji! [E] - Coś czuje że właśnie TY nadajesz się na tą rangę idealnie, i myśle że nie jedna osoba się ze mną zgodzi. A z czasem kto wie.. może jakiś awansik? Obie wiemy że jesteśmy na forum dosyć krótko, może opowiesz forumowiczom jak się zaczęła twoja przygoda z 1S2K? [N] - Jasne, a więc w skrócie moja przygoda z 1S2K zaczęła się od istotnego faktu, iż przyszłam tu za ekipą, za ludźmi, z którymi się zaprzyjaźniłam na poprzedniej sieci. Na początku obawiałam się jak to będzie i czy inni mnie zaakceptują. Wiadomo jak jest być kimś nowym.. niezbyt łatwo. Jednak muszę przyznać, że zostałam tu przywitana niezwykle ciepło i poznałam wiele świetnych, pozytywnych osób. Swoją decyzję uznaję, za bardzo słuszną. [E] - Przyznam, że tutaj to potrafią łatwo i ciepło przyjąć kobiety! Na co zwróciłaś szczególną uwagę na forum, co ci się tutaj najbardziej spodobało? [N] - Właśnie spodobała mi się atmosfera i to, że ludzie z miłą chęcią chcieli mnie poznać. Byli przyjaźni na chatbox'ie czy też nawet TS3. Każdy (kogo poznałam) był szczery i otwarty, bez względu na rangę. [E] - Chyba każdy kto cię zna się ze mną zgodzi, że to właśnie ty jesteś kochaną i otwartą osobą. W takim razie może przedstawisz się nam aby i reszta mogła tego doświadczyć. Ile masz lat, skąd pochodzisz i co robisz na co dzień? [N] - Mam na imię Natalia, mam już 20 lat (choć podobno nie wyglądam XD) i pochodzę z województwa mazowieckiego a dokładniej Radomia.. taaa to właśnie to genialne miasto słynne z wigilii i Zbyszka czy też lotniska. Aktulanie jednak studiuję w Warszawie i to właśnie tu jest większe prawdopodobieństwo spotkania mnie. [E] - Miło cię poznać! Radom... pewne pytanie mnie męczy już od lat, czy to prawda że potrzeba specjalnej przepustki aby tam wjechać? A co do Warszawy, co takiego studiujesz? [N] - Haha.. taa, przepustka konieczna, a poczta funkcjonuje wyłącznie gołębiowa. Nie no żarty żartami, ale jest ok. Studiuję pedagogikę na specjalności edukacja medialna. Istotne jest to, że chciałam to właśnie studiować. Co ciekawe w liceum byłam na profilu matematyczno-geograficznym, jednak dzięki byciu członkiem wolontariatu gdzie miałam okazję przebywać dużo czasu w przedszkolach i schroniskach zmieniłam swoją decyzję dotyczącą studiów. Już przestała interesować mnie bankowość i rachunkowość. Wiedziałam, że to nie dla mnie. [E] - Bardzo szlachetne z twojej strony że jednak zrezygnowałaś z bankowości na rzecz pomocy ludziom. Wydaje mi się to jednak bardzo trudnym kierunkiem. Jak łączysz swoje obowiązki związane z forum i te związane z życiem codziennym? [N] - Staram się na tyle, na ile pozwala mi na to mój czas. Czas obecny jest dość ciężki, gdyż mam sporo zaliczeń.. ale spokojnie jeszcze troszkę i będę miała więcej czasu dla forum. Mój obecny plan zajęć jest niezbyt komfortowy, gdyż przez to, że mam wolne piątki (super weekendy) pozostałe dni mam dość ciężkie.. szczególnie poniedziałki i wtorki. W każdej wolnej chwili zaglądam na forum i staram się wypełniać swoje obowiązki, jednak moi koledzy moderatorzy są bardzo aktywni i szybko reagują na wszelkie zgłoszenia. Dlatego też nie zawsze uda mi się wykazać haha, bo wszystko jest idealnie załatwiane na bieżąco. Brawo panowie! [E] - To tylko pogratulować takiej dobrej i zgranej ekipy! Powróćmy do twojego tematu, jakie masz zainteresowania, co lubisz robić w wolnym czasie? [N] - W wolnym czasie lubię słuchać muzyki, pośpiewać.. daje mi to radość. Lubię również przeczytać fajną książkę lub zwyczajnie spotkać się z przyjaciółmi albo wejść na ts i popykać w Cs'ka lub kalamburki. W skrócie moja dusza należy do muzyki. [E] - Powiadasz że śpiewać, to masz może jakiegoś przystojnego idola? Trzeba też zorganizować karaoke na tym forum! Wchodzisz w to? [N] - Jejku jeśli chodzi o teksty i muzykę będzie to Ed Sheeran. Mam dość romantyczną duszę i lubię piosenki z przekazem, jednak mój gust muzyczny jest niezwykle zróżnicowany. Co do karaoke jestem niezwykle chętna i wchodzę w to już teraz! [E] - Czyli jesteś typem romantyczki! Skradł ci już może ktoś serce? Jakie masz podejśćie do związków? [N] - Tak jestem typem romantyczki. Jednak obecnie jestem singielką. Szukam partnera na stałe, z przyszłością. Przelotne związki w ogóle mnie nie interesują, już wolę być w takim razie sama. Pragnę stabilizacji i bycia z kimś naprawdę, na zawsze.. na dobre i złe.. czekam na kogoś kto w pełni mnie zaakceptuje. Nie oszukujmy się ideały nie istnieją. Grunt to wzajemne wsparcie i akceptacja. Uroda przemija a charaker zostaje. [E] - Przyznam że to nie lada wyzwanie znależć takiego partnera, życzę powodzenia! Co do facetów, jakieś konkretne cechy, czy to z wyglądu czy z charakteru, cię interesują? [N] - Nie ma być typowym przystojniakiem z gazet etc.. zdecydowanie nie. Musi mieć to coś. Czasami to uśmiech, błysk w oku lub jakaś cecha. Osobiście cenię poczucie humoru, wrażliwość, szczerość oraz zaufanie. [E] - Jak to się mówi, zaufanie to podstawa dobrego i udanego związku. Może jakieś wskazówki dla ewentualnych kandydatów z forum? Co w sobie najbardziej lubisz a jakie największe wady u siebie widzisz? [N] - Lubię w sobie to, że nigdy nie oceniam nikogo dopóki kogoś nie poznam. Moje zalety: otwartość, szczerość, zaangażowanie. Wady: bardzo zależy mi na innych.. a czasem niekoniecznie jest tak z drugą stroną, osobą.. czuję się wtedy zawiedziona, kolejna wada to zdecydowanie nieśmiałość dopóki kogoś nie poznam. Bycie sobą to podstawa! [E] - Szanuje osoby właśnie za bycie sobą, bez żadnego udawania. Podobno twój pseudonim to Nietoperka, skąd się to wzięło? Może z którejś z twoich ukrytych cech? [N] - Haha, tak nietoperka zgadza się. No jestem zdecydowanie nocnym markiem, a nie rannym ptaszkiem. Pseudonim ten wymyślił mój przyjaciel, bo potrafię siedzieć do 6 nad ranem i gadać iiii gadać. Nie potrzebuję zbyt wiele czasu na sen. Szkoda mi najzwyczajniej czasu i lepiej się czuję, gdy śpię krócej niż za długo. [E] - Coś czuje że jeszcze sporo takich nocnych rozmów przed nami! Mimo nocy dekoracje świąteczne na ulicach aż oświecają nasze pokoje. Gotowa na święta, wszystkie prezenty wykupione? Czego najbardziej wyczekujesz w święta? Wierzysz w Mikołaja? [N] - Liczę na te nocne rozmowy! Uwielbiam święta, tą atmosferę. Jeśli chodzi o prezenty to w większości jestem już przygotowana. W Mikołaja już nie wierzę.. jednak uwielbiam dawać prezenty innym. Osobiście wolę dawać niż dostawać. Kocham ten moment, w którym ktoś uśmiecha się otwierając swoją paczuszkę i zazwyczaj dostaję przytulaska i wtedy właśnie czuję niezwykłe ciepełko na serduszku. W świętach zaś kocham to, że mogę być ze swoją rodziną i przyjaciółmi na spokojnie, bez pośpiechu.. wygadać się i cieszyć tym cudownym świętem. [E] - Brzmi jak cudowna bajka... W moim życiu filmy animowane nadal zajmują ważną część. Czasami chce się po prostu siąść i obejrzeć coś pozytywnego poprawiając sobie tym humor. Lubisz bajki? A może jakiś inny rodzaj filmów? [N] - Jasne, że lubię bajki i ten klimacik. Jeśli chodzi o filmy to lubię komedie, komedie romantyczne, filmy psychologiczne, thrillery czy też filmy na faktach. Podobno mam dobry gust (ktoś mi tak powiedział!). Jestem na tyle wrażliwa, że płaczę na filmach. [E] - To może nam wszystkim coś polecisz? Jako częsty widz filmów, na pewno skorzystam z twoich porad! Masz może też swoją ulubioną bajkę z dzieciństwa do której od czasu do czasu wracasz? [N] - Jeśli chodzi o filmy to uwielbiam klasykę typu: Zielona mila, Waleczne serce. Polecam Wyspę tajemnic, Dla ciebie wszystko, Gwiazd naszych wina, World Trade Center, Skazani na Shawshank. Perełki! 😍 Bajki z dzieciństwa to smerfy, krecik, odlotowe agentki, scooby doo. No i Tom i Jerry! Podstawa haha. [E] - Przyznam że wszystkich filmów z twojej listy nie kojarzę, dlatego już od jutra zacznę nadrabiać! Masz może jakieś plany na przyszłość? Czy może jak wiekszość młodych ludzi, nadal jesteś pogubiona i totalny spontan? [N] - Wiesz co, jestem człowiekiem niezwykle odpowiedzialnym i mimo młodego wieku.. myślę przyszłościowo. Wiadomo nie wybiegam zbyt daleko, bo plany nie zawsze się udają i czasami spontan jest dobrą opcją. Zwyczajnie w przyszłości chciałbym w pełni czuć się spełniona, mieć drugą połówkę, na której będę mogła polegać i założyć rodzinę. [E] - Myślę że to już dobra podstawa. Wiesz przynajmniej gdzie mniej więcej się kierujesz. A może masz już konkretną wizje siebie za 10 lat? [N] - Nie mam konkretnej wizji, jednak mam nadzieję, że nie będę jak dotychczas singielką , lecz matką i żoną. Chciałabym się spełniać również zawodowo. [E] - Życie w szczęściu to podstawa. Może zdradzisz nam więc co na obecną chwilę cię uszczęśliwia, co cię śmieszy, rozbawia.. albo kto? [N] - Przyjaciele i rodzina dają mi radość, szczęście i wszystko czego potrzebuję, bez nich moje życie straciłoby jakikolwiek sens. Dziękuję im za wszystko, przede wszystkim za to, że są i że mogę na nich polegać w każdym momencie, zawsze. [E] - Kochani ludzie cię otaczają w takim razie! Rodzina i bliscy są w końcu najważniejsi, trzeba szlifować relacje z nimi. Co więc byś poleciła na miłe spędzanie z nimi czasu? Albo jaką wymarzoną niespodziankę byś im sprawiła? [N] - Czasami wystarczy szczera rozmowa, gra planszowa i czas od razu jest miło spędzony. Osobiście uwielbiam gotować wspólnie z mamą. Jeśli chodzi o niespodziankę to oddałabym wszystko, żeby oni byli szczęśliwi. Rodzice dali mi wszystko, co mogli, dlatego ja chciałabym się zrewanżować i organizuję dla nich coś specjalnego. [E] - Rodziców trzeba szanować i dziękować im całe życie. Co takiego specjalnego dla nich szykujesz? [N] - Zdecydowanie, bo to oni dali nam dar życia. Szykuję dla nich specjalny wieczór. Kino, kolacja.. tylko oni, pełni uśmiechu i radości. Czysta randka jak za młodych lat. Gdyż dbają o nas, kosztem siebie. [E] - Cudowna córka, cudowny prezent! A jak z rodzeństwem, masz może brata, siostrę? Jeśli tak, to jak się z nimi dogadujesz? [N] - Mam młodszego o 4 lata brata. Mamy bardzo dobry kontakt. Wiadomo czasami sie kłócimy, jak wszędzie, ale zawsze się godzimy. Gdy jesteśmy osobno dzwonimy do siebie, piszemy, w skrócie śmieszkujemy. Nie wyobrażam sobie być jedynaczką. [E] - Przyznam że rodzeństwo to świetna sprawa, na kogo liczyć jak nie na rodzinę? Brat cię wciągnął w CS’a, czy może ty jego? [N] - Właśnie on mnie. Grał z kolegami i czasami dawał zagrać jakąś rundę, aż zaproponował, abym zakupiła gierkę. Tak też zrobiłam i to moim zdaniem genialna decyzja, gdyż poznałam dzięki temu świetnych ludzi. Cudowne, serio! [E] - No niestety obie wiemy że są i ciemne strony tej gry. Ciężko jest ci czasami się odnaleźć, jako kobiecie w grze pełnej chłopaków? Jak długo grasz już w CS:GO? [N] - W CS:GO gram mniej więcej jakiś rok, troszkę więcej, bo minął on w październiku. Wiadomo jak to dziewczyna.. zdarzyło mi się nawet kiedyś, że delikwent nie chciał mnie zabijać, bo kobieta. No nie lubię czegoś takiego. Gra to gra, więc raz sie przegrywa, a raz wygrywa, bez względu na płeć. [E] - Dokładnie, fairplay w takich grach zawsze powinien być obecny! Grasz może jeszcze w jakieś inne gry? [N] - Liczy się monopol albo simsy? Haha. [E] - Jasne! Chcemy wiedzieć wszystko. Zejdźmy jeszcze może na chwilę z tematu gier. Masz jakieś nałogi? Albo coś, bez czego nie możesz żyć? [N] - Nałogi.. hm no myślę, że internet i telefon czy też rozmowy. Nie oszukujmy się. Internet to uzależnienie jak każde inne typu alkohol, narkotyki, a niektórzy nie zdają sobie nawet z tego sprawy. Przyznaję się, co do Internetu i smartfona. [E] - Wreszcie jakieś szczerze podejście do tego tematu! A masz może jakieś fobie? Lub po prostu, czego się boisz? [N] - Jasne, po co mam kłamać. Mam lęk wysokości, boję się pająków i w sumie klaunów, sądzę że są creepy. Haha. [E] - Podobno koulrofobia staje się co raz to częściej obecna u ludzi. To teraz co ci się podoba? Masz jakieś tak zwane „fetysze”? [N] - Haha, w sumie to chyba nie, nie mam fetyszu stóp jak sporo innych osób. [E] - Pozdrawiamy wszystkich fetyszystów stóp w takim razie! Wspominałyśmy wcześniej o zaufaniu i przyjaźni, kojarzy mi się to również z naszymi domowymi pupilami. Masz jakiegoś zwierzaka w domu? Albo czy byś chciała mieć w przyszłości? [N] - Kiedyś miałam pieska, dokładniej suczkę, sznaucer miniaturowy, niestety miała raka.. obecnia mam chomika Janinkę. Jednak z bratem próbujemy przekonać rodziców na zakup piesełka. [E] - Pies to podobno drugi najlepszy przyjaciel człowieka, a często wychodzi tak, że jest on wierniejszy niż większość ludzi. Powróćmy może do forum. Co byś na nim zmieniła? Może jakiś dział, wygląd, a może kogoś w administracji byś podmieniła? Proszę o szczerą odpowiedź! [N] - Szczerze, podoba mi się. Wiadomo, że niektóre rzeczy wyjdą w trakcie w pracy.. zobaczymy, dla społeczności pragnę jak najlepiej. [E] - To w końcu użytkownicy sprawiają że forum jest takie jakie jest. Z kim dogadujesz się najlepiej na forum? Komu tu najbardziej ufasz? [N] - Dogaduje się tu z wieloma osobami. Zaufalam kilku osobom. Oni doskonale wiedzą, nie będę zdradzać kto, nie chcę nikogo pominąć. [E] - Całkowicie to rozumiem. Jak siebie widzisz w przyszłości na forum? Masz jakieś plany związane ze sobą bądź z samym forum? Może rozmawiam z przyszłą opiekunką serwera? [N] - Haha, chętnie nauczyłabym się takich rzeczy, aby móc zostać kiedyś opiekunką serwera. Moja przyszłość? Nie wiem.. nie mam pojęcia. Zobaczymy. Jak to mówią, nigdy nie mów nigdy. [E] - Myśle że spokojnie dałabyś sobie radę. Zawsze musi być kiedyś ten pierwszy raz a kobieca ręka do pomocy, na pewno się przyda! Zagrajmy może teraz w małą gierkę, podam ci nicki 3 osób z forum a ty powiesz mi co o nich myślisz. Gotowa? [N] - Jasne. [E] - Zacznijmy może od użytkownika o nicku @Bałwan Dawid. Co możesz mi o nim powiedzieć? [N] - Zborek aka korek haha. Dobry ziomek z poczuciem humoru. Czasami przeraża haha. Nie no żarty bardzo pozytywna osóbka, można z nim pogadać na różne tematy. [E] - To teraz zmienimy płeć! @M4A1, co sądzisz o naszej Pani Redaktor? [N] - Bardzo dobra Pani redaktor, przyjazna dla innych i lubiana. Zaangażowana w swoją pracę, szanuję za to. [E] - Ostatnia osóbka, na czerwony dywan trafia @Holister! Co o nim powiesz? [N] - Wydaję się być przyjazną osóbką, z poczuciem humoru, a również pozytywną. Nie znam go za dobrze. [E] - Tym jakże plotkarskim akcentem kończymy ten wywiadzik! Chciałabyś może coś dodać? Kogoś pozdrowić? [N] - Pozdrawiam moje swirki kochane w tym również Ciebie kochana! Każdy wie o co chodzi. Dziękuję za poświęcony czas! [E] - Dziękuje bardzo za pozdrowionka jak i za sam wywiad! Przyznam że sama mnóstwo rzeczy się o tobie dowiedziałam i jestem dumna, że akurat z tobą udało mi się go poprowadzić. Życzę miłej wariackiej kontynuacji na sieci 1S2K! [N] - Dziękuję bardzo! To był zaszczyt!
    14. Witam serdecznie wszystkich czytelników tego wywiadu! Dziś mam ogromną przyjemność zaprezentować wam wywiad który przeprowadziłem, z jednym z Moderatorów sieci 1s2k @[email protected]'em. Zapraszam do czytania R - @daav (Redaktor) K - @[email protected] (Gość wywiadu) R: Witaj. Zaczniemy od standardowego pytania. Opowiedz nam coś o sobie, jak masz na imię, ile masz lat, uczysz się a może pracujesz? Skąd jesteś? K: Więc tak mam na imię Łukasz, mam 23 lata uczyć się już nie uczę bo za stary jestem na to ale za to pracuję i pochodzę z Włocławka. R: Jaką szkołę skończyłeś? Zawodówka a może liceum? Może powiesz nam coś na temat pracy którą wykonujesz? K: Na studia nigdy mnie nie ciągnęło więc od razu po liceum stwierdziłem, że wolę iść do pracy. Moja praca jest dla mnie normalna jak każda inna lecz wiele osób jest zdziwionych z racji wykonywanego przeze mnie zawodu, ponieważ pracuję w zakładzie pogrzebowym . R: Dokładnie tak jak Ja, również po ukończeniu szkoły wybrałem pracę z tym, że skończyłem zawód Kucharz chodź w zawodzie nie pracuje. Praca w zakładzie pogrzebowym hehe spotykam się z pierwszą tak młodą osobą pracującą właśnie w tym zawodzie. Czy wiążesz przyszłość z pracą którą wykonujesz? Czy poszerzyłbyś horyzonty nie wahając się co będzie jutro? K: Na tę chwilę spełniam się w pracy i zamierzam zostać w niej dłużej moja przygoda z tym zawodem trwa już prawie 3 lata i nie narzekam na nudę mamy zgraną ekipę dzięki temu atmosfera w pracy jest wspaniała. Dlatego nie rzucał bym się na szeroką wodę z dnia na dzień. R: Zgrana ekipa w pracy to podstawa, dobrze wiem o czym mowa. Zmienił byś coś w swoim wyborze co do kierunku szkoły gdybyś miał taką możliwość, bądź do pracy? K: Co do szkoły którą skończyłem a było to liceum o profilu mundurowym to chętnie wybrał bym inny kierunek może jakieś technikum samochodowe lub coś w tym stylu ale teraz za późno na to Pracy bym nie zmieniał trafiłem do niej przypadkiem na okres przejściowy za nim nie znajdę czegoś lepszego ale zacząłem się tutaj odnajdywać jest to praca w której się w pełni spełniam na tę chwilę. R: Jak mieszka Ci się w aktualnym miejscu? Jak spędzasz wolny czas? K: Chętnie bym się wyprowadził na wieś, nudzi mnie życie w mieście, wolny czas spędzam ze swoją narzeczoną spodziewamy się dziecka więc muszę o nią teraz dbać. Moim hobby jest jazda na rowerze choć teraz mi pogoda nie sprzyja ale jeśli tylko mogę to jeżdżę codziennie. R: Z całego serca gratuluje i życzę powodzenia, na pewno się przyda Twoim hobby jest jazda na rowerze, powiedz nam jak to się stało, że akurat jazda na rowerze stała się Twoim hobby? Jakaś szczególna przygoda? K: Nie było szczególnej przygody po prostu kiedyś z kolegą dużo jeździliśmy po mieście i wpadliśmy na pomysł, żeby wybrać się za miasto i tak za pierwszym razem wpadło nam 70km spodobało mi się ta wolność na rowerze, że mogę połączyć przyjemne z pożytecznym bo mogę zwiedzać różne zakątki okolic mojego miasta i przy okazji poznawać ich historię a do tego sport to zdrowie w końcu R: Zgadzam się, sport to zdrowie. Masz rodzeństwo? K: Mam brata, dość dużo się sprzeczamy ale to dlatego że jest ode mnie dużo młodszy. R: Mam młodszą siostrę i wiem o czym mówisz. Jakie są Twoje zainteresowania? K: Interesuję się motoryzacją, gotowaniem i w tym ponoć dobrze mi idzie zawsze staram się jakieś ciekawe dania przygotować. R: Kobieta na pewno zadowolona, że dobrze gotujesz tylko pogratulować. Jakiej słuchasz muzyki? Jakie lubisz filmy? K: Słucham każdego rodzaju muzyki zależy co mi wpadnie w ucho ale ostatnio coś mnie wzięło na polski hip hop i słucham w każdej wolnej chwili. Co do filmów to od kilku dni mam zajawkę na serial Wikingowie oglądam codziennie po kilka odcinków tak mnie wciągnął ten serial. R: Słuchasz rapu od jakiegoś czasu, może powiesz coś więcej na ten temat? Jacyś szczególni wykonawcy czy zupełnie przypadkowi? K: Głównie Peja, znam jego wszystkie utwory do tego można dorzucić Palucha, TPS i tak mógłbym jeszcze trochę wymienić ogólnie staram się słuchać wszystkiego co wpadnie w ucho nie koncentruję się tylko na jednym wykonawcy. R: Polecam WWO, Grammatik, Paktofonika, Kaliber44 trochę klasyki. Jakie jest Twoje największe marzenie? K: Moim największym marzeniem jest mieć szczęśliwą rodzinę i spokojne życie gdzieś na wsi pod miastem, lubię usiąść sobie w letnie poranki na ogródku i wypić kawę R: No tak spokój to podstawa i tego Ci życzę. Opowiedz nam coś teraz na temat przygody z grą Counter-Strike, kiedy zagrałeś po raz pierwszy? Jak do tego doszło? K: Szczerze to za bardzo nie pamiętam kiedy to się zaczęło chyba jeszcze za dzieciaka w szkole jakiś kolega ściągnął na informatyce na "nielegalu" CS'a bo był zakazany u nas w szkole i tak mi się spodobało, że jak wróciłem do domu to pobrałem na swój komputer i całe popołudnia grałem. R: W CS'a spora cześć ludzi zaczynała grać jak Ty, w tym również ja. Grasz w Globala? K: Nie gram nie rajcuje mnie. R: Przejdziemy teraz do przygody z siecią 1s2k. Jak trafiłeś na sieć? K: Na sieć trafiłem zupełnie przypadkiem, miałem około 2 letnią przerwę w CS'a i postanowiłem znów zacząć grać i tak skakałem po serwerach aż trafiłem na 401 i z dnia na dzień tutaj zostałem na stałe. R: Skąd wziął się pomysł na forumowy nick? Pseudonim? K: Mój nick na forum pochodzi od mojego nazwiska i tak się przyjęło u mnie, że jest to moja ksywka wśród znajomych. R: Od jakiego stanowiska zacząłeś przygodę na 1s2k.pl? K: Zaczynałem od admina na 401 chociaż muszę przyznać, że ciężko było zdobyć tę rangę bo moje podania były odrzucane 3 razy ale uparty jestem i w końcu mnie przyjęli na tego admina. R: Jak zmienił się serwer 401 odkąd zagrałeś na nim po raz pierwszy do dnia dzisiejszego? Jakieś szczególne zmiany zapadły Ci w pamięci? K: Odkąd zagrałem pierwszy raz dużo się nie zmieniło na serwerze ale cały czas podsyłam nowe pomysły do naszego właściciela może coś z tego wyskrobie, żeby ten nasz serwer się rozwijał coraz bardziej z każdym resetem. R: Szukałeś typowego serwera Call Of Duty Mod za nim trafiłeś na 1sk2.pl czy był to zupełny przypadek? K: To był zupełny przypadek po prostu pierwszy serwer z naszej sieci wpadł mi w wyszukiwarce i tak zostałem na stałe, zajrzę od czasu do czasu na inne serwery naszej sieci ale głównie to tylko na 401 jestem. R: Czy do złożenia podania na Moderatora namówił Cie ktoś ? A może podjąłeś sam taką decyzję, że chciałbyś pomóc Administracji? K: Nikt mnie nie namawiał na złożenie podania, po prostu zobaczyłem że jest rekrutacja to stwierdziłem, że chętnie spróbuję swoich sił na takim odpowiedzialnym stanowisku. R: Czy jesteś zadowolony z obecnej sytuacji panującej na forum? Chodzi mi o relacje z użytkownikami oraz z Administracją (czerwonymi). K: Według mnie czerwoni wykonują swoją robotę bardzo dobrze, zawsze służą pomocą i zawsze można na nich liczyć wiele razy mi pomogli gdy miałem jakiś problem jeszcze za nim wszedłem na wyższe stanowisko niż admin. Nie ma się co do nich przyczepić po prostu są to odpowiedni ludzie na odpowiednich stanowiskach. R: Zgadzam się w 100% forum jak i serwery stoją na bardzo wysokim poziomie. Czy ranga Moderator i obowiązki do niej przydzielone są tym co chciałbyś robić do końca swojej kariery na 1s2k.pl czy gdybyś dostał informacje że, możesz dostać awans na wyższe stanowisko zgodziłbyś się? Jeśli tak to dlaczego? K: Powiem tak z jednej strony gdyby padła taka propozycja to bym był zadowolony ale na tę chwilę nie mam aż tyle czasu więc pewnie bym odmówił. R: Grunt to szczerość, szanuje. Czy gdyby decyzja należała do Ciebie bądź miałaby duży wpływ na dalszy rozwój sieci, poszedłbyś głębiej w scenę CS:GO czy zostałbyś przy tych serwerach które są aktualnie a skupiłbyś się na starym dobrym 1.6? K: Osobiście wolał bym rozwijać bardziej starego poczciwego 1.6, GO jakoś mi nie pasuje nie kręci mnie to. Dużo lepiej gra mi się w 1.6 i jeśli atmosfera jest dobra na serwerze to ten serwer stoi praktycznie zawsze pełen i aż przyjemnie wejść do gry R: Gdyby Administracja planowała w przyszłości start nowego serwera 1.6 jaki preferowałbyś Mod? K: Myślę, że postawił bym na diablo moda jest ich mało a dobrze zareklamowany i oferujący dużo ciekawych dodatków mógłby wypalić u nas R: Kiedyś się grało na Diablo teraz pykam tylko na DD2. Dobra no to będziemy kończyć. Puszczam Cię wolno. Pozdrawiamy kogoś? K: Pozdrawiam całą sieć 1s2k.pl oraz drugiego opiekuna 401 @Adrian.'a.
    15. WYWIAD Z MACIEJ. Prowadzący: @Senbonzakura [A] Gość: @Maciej. [M] ~~~ [A] Witam wszystkich zgromadzonych bardzo serdecznie. Ten wywiad będzie poświęcony osobie Macieja, który chcąc nie chcąc zyskał dobrą reputację już od samego początku pojawienia się na naszej sieci serwerów. Macieju, z pozyskanych informacji na Twój temat wiem, że masz dłuższy staż ode mnie. Opowiedz nam, jak to wszystko się zaczęło oraz dlaczego musieliśmy czekać tak długo na Twój aktywny udział w życiu forum? [M] Cześć, witam! Wszystko tak naprawdę zaczęło się od tego, że zostałem zaproszony na mixa*. Zagrałem najpierw jednego potem drugiego. Końca widać nie było, a w ich trakcie poznałem masę osób z którymi mam bardzo dobry kontakt do dzisiaj. Z początku te mixy grałem dla zabawy, po prostu zwykła gra z nowymi znajomymi. Nie przyszło mi w tamtym czasie nawet przez myśl żeby wejść na forum, zarejestrować się i zostać aktywnym użytkownikiem forum. [A] Jak powiedział pewien znany influencer*, YouTuber oraz pasjonat PaintBall'a, ROJOV13 "Gry łączą, nie dzielą" co w Tym wypadku potwierdza regułę. Zgadzasz się z Tym stwierdzeniem na podstawie swojej małej historii, którą przed chwilą nam przedstawiłeś? [M] Jak najbardziej zgadzam się z Tym w 100%. Tak jak wspomniałeś, na podstawie mojej krótkiej historii poznałem - jak już wyżej wspomniałem - wiele naprawdę normalnych ludzi z którymi mam świetny kontakt i spędzam z nimi swój prywatny czas, a takich osób nie jest łatwo spotkać nawet w życiu realnym. Dla innych są to tylko ludzie z internetu, ale według mnie jest na odwrót. Zawsze jest albo będzie okazja zebrać ekipę, spotkać się i pokazać to, że właśnie Ci ludzie z internetu mogą mieć prawdziwych znajomych mimo tego, że mieszkają X kilometrów od siebie. Wspomniany przez Ciebie człowiek czyli ROJO, który jest organizatorem projektu "PAINTBALL Z ROJEM" pokazał to idealnie, że "Gry łączą, nie dzielą". [A] Świetnie przekazana myśl w bardzo rozwiniętej wypowiedzi! Szanuję i podziwiam to w jaki sposób już od samego początku chcesz pokazać czytelnikom, że masz coś do powiedzenia w pewnych sprawach. Po Tym krótkim wstępie odejdziemy nieco od naszego tematu i wrócimy do niego w nieco zmienionej formie. Macieju, przedstaw nam siebie w swoich słowach. [M] Jak już widać po moim nicku to mam na imię Maciej i pochodzę z pięknych Mazur. Mieszkam pomiędzy Mrągowem, a Ełkiem, dokładniej okolice jeziora Śniardwy. Na swoim karku mam już 21 lat, a moim znakiem zodiaku jest wodnik. Na ogól jestem człowiekiem bardzo szczerym, a przede wszystkim osobą bardzo zaufaną. Mogę sobie zarzucić, że jestem jedną z najbardziej zaufanych osób na sieci. Ze mną tak naprawdę można porozmawiać o wszystkim. Jestem otwartą osobą dla wszystkich i nie boję się poruszać jakichkolwiek tematów. Nienawidzę ciszy w towarzystwie, jednak ze względu na moje poczucie humoru i dobrą gadkę potrafię sobie z nią poradzić oraz zachęcić innych do wyrzucenia ciszy z naszego grona. Wiadomo, mam też w sobie wady, które posiada każdy człowiek, a chodzi tutaj dokładnie o lenistwo, gdzie od czasu do czasu człowiekowi nic, a nic się nie chce. [A] Dobre zestawienie! Z tego co widzę pewność siebie dominuje nad Tobą aniżeli skromność co w moim odczuciu dobrze o Tobie świadczy - moja subiektywna opinia. Każdemu towarzyszy lenistwo, nie spotkałem chyba jeszcze osoby bez tego "stanu ducha". Różni ich tylko jej wielkość, ale to już zależy od człowieka i jego wolnego czasu. Widzę jednak, że nie powiedziałeś nic o okresie nauki. Jak to zatem jest? Szkoła podstawowa zapewne zaliczona, potem gimnazjalna no i właśnie... Liceum czy Technikum? Co po nich było albo jest? Jakieś studia? Coś Cię pociągnęło do dalszej nauki? Jeśli tak, powiedz co nieco w Tym temacie. [M] Z nauką jest bardzo dobrze. Skończyłem podstawówkę, gimnazjum, a potem wybrałem Liceum Ogólnokształcące - dokładniej to human. Aktualnie studiuję - zaocznie - psychologie i oczywiście pracuję. Jak już pisałem jestem osobą bardzo otwartą, lubię bardzo rozmowę z ludźmi i właśnie dlatego wybrałem ten, a nie inny kierunek. Chciałbym zostać psychologiem i pomagać ludziom, którzy mają problemy w swoim życiu, są zamknięci w sobie, cierpią z tego powodu oraz nie mogą z Tym nic zrobić. Takim osobom nie odmawia się pomocy, wręcz przeciwnie. Jestem bardzo zadowolony, że wybrałem te, a nie inne studia, ponieważ nikt nie wybierał sobie jaki się urodzi i jak będzie miał w życiu. Dlatego też... Chcę być takim człowiekiem, który Tym najbardziej potrzebującym będzie mógł pomóc i żyć ze świadomością, że jest potrzebna nie tylko swojej rodzinie, przyjaciołom czy znajomym, ale też i ludziom którzy naprawdę potrzebują takiej pomocy. [A] Osobiście stwierdzam, że będzie to do Ciebie pasowało. Potrafisz rozmawiać z ludźmi - tego nikt Ci nie odmówi - a to najważniejsze. Musisz jednak się liczyć z pewnymi przeciwnościami losu, bo niektórzy ludzie są trudni, a za Tym idzie szereg wertepów* z którymi będziesz musiał sobie poradzić. Tutaj wyczerpałeś jak dla mnie temat, więc przejdźmy dalej. Rodzina. Masz jakieś rodzeństwo? W temat rodzicielów nie będziemy się zbytnio zagłębiać. [M] Tak, posiadam rodzeństwo. Dokładnie to czterech braci i jedną siostrę. Mam z nimi bardzo dobry kontakt i z każdym z nich mogę porozmawiać o wszystkim. Wiem, że będę mógł na nich liczyć teraz czy to w przyszłości. [A] Proszę proszę. Cóż za duża rodzinka. Rodzice nie próżnowali jak widać. Miło słyszeć o tak zwanej więzi rodzinnej, ale ale... Czas na Twoje pochwalenie się zainteresowaniami. Masz je w ogóle? Dodatkowo jakaś pasja, hobby? Co najbardziej z tego lubisz robić? [M] Oczywiście, że mam. Zacznę jednak od hobby, którym jest siatkówka. Grałem w nią 11 lat, zdobyłem kilka wysokich osiągnięć, a jak się tylko nadarzy okazja to chętnie gram. Poza siatkówką znajduje się sport, który najbardziej lubią faceci. Jest to piłka nożna. Uwielbiam, kiedy są jakieś Mistrzostwa Świata, Europy czy jakaś Liga Mistrzów. Poza Tym to gry komputerowe są mi bardzo bliskie. Grywam teraz i zdarzyło mi się nawet grać półprofesjonalnie, jeżeli można to tak nazwać. Ogólnie to lubię bardzo jeździć rowerem, ale rolki są bliższe memu sercu. Zawsze jak jest tylko okazja to wyciągam rolki i jeżdżę! [A] Huh. Siatkarz nasz, niczym @Roni. Może uda się kiedyś spotkać na parę setów czysto rekreacyjnych? Rolki to miłość, doskonale Cię rozumiem w Tym temacie. Jednakże powoli trzeba przechodzić w tematy nieco internetowe, dlatego ostatnie pytanie na temat Twojego życia na ten moment. Jak u Ciebie z alkoholem? Ostatnio mówiłeś, że spotkamy się na parę głębszych w pewnej grupie przy najlepszej grze planszowej we wszechświecie jaką jest monopol. [M] Jeżeli @Roni znalazłby czas wolny to jak najbardziej! Chętnie zagram z Wami czy też przeciwko Wam. Co do alkoholu mogę śmiało powiedzieć, że praktycznie go nie pije. Wiadomo czy jest jakieś wesele, domówka albo idzie się na jakąś imprezę to człowiek coś wypije, ale nie w dużych ilościach. Jak chodzi tutaj o codzienność to nie piję, ponieważ nie czuję takiej potrzeby. Wolałbym w to miejsce zabrać gdzieś dziewczynę niż pić sam jakiegoś drinka lub piwo. Na owe spotkanie to jak najbardziej jestem za. Oczywiście nie pogardziłbym jakimiś trunkami w dobrym towarzystwie! [A] I Tym jakże "pijańskim" akcentem przejdziemy sobie w stronę życia internetowego, a także naszej sieci. Zaczynałeś jak każdy. Szarak, ale z tego co mi wiadomo nie pchałeś się nigdzie i odrzuciłeś też bardzo dużo propozycji aż tu nagle... Administrator na TeamSpeak'u, chwilę potem Opiekun Serwera. Nie oszukujmy się, dużo osób Cię nie zna i nie wie kim jesteś czy też w jaki sposób się dostałeś na obie posady. Może krótko opowiesz nam co się wydarzyło i jak pełni Ci się obie funkcje? [M] Ooo stary! Takiego pytania się nie spodziewałem z Twojej strony. Powiem Ci, że trochę mnie zamurowało i nie wiedziałem jak odpowiedzieć, żeby wszyscy, którzy będą to czytać mogliby mnie zrozumieć. Poczynając od tego, że pierwszą funkcję, którą objąłem jest Admin na sieciowym TeamSpeak'u. Osoby z którymi przebywam zachęciły mnie do złożenia podania słowami "Nadasz się, składaj!" "Twoja pomoc im się przyda". Złożyłem zatem podanie, jednak pierwsze podejście okazało się klapą. Powiedziałem wtedy sobie, że jeżeli za drugim razem się nie uda to więcej nie będę próbował. Jak widać, zostałem przyjęty i myślę, że sprawuję się jak na ten moment bardzo dobrze. Nie jest czasami łatwo, mam ograniczone prawa jako "Nowy", więc z pewnymi sprawami muszę gnać do kogoś wyżej. Zazwyczaj to jesteś Ty. Pomagasz i jesteś na praktycznie każde zawołanie, jeśli tylko czas Ci na to pozwala. Dokładniej to trafiasz na ludzi, którzy pokazują swoją drugą maskę w internecie, a są także tacy, z którymi naprawdę idzie porozmawiać i nabrać nowych znajomości. Na owej funkcji jestem tylko 2 tygodnie, ale to tylko kwestia czasu - jest to okres próbny, żeby wyjaśnić wszystkim. Moja druga funkcja, którą pełnię to Opiekun Serwera CS:GO [SURF+RPG]. Tak naprawdę, była znienacka. Propozycję złożył mi sam @don Erwin ҳ̸Ҳ̸ҳ, osobiście na TeamSpeak'u. Szczerze przyznam, że zwaliła mnie z nóg, ponieważ nie sądziłem, że jest w stanie mi tak zaufać żeby oddać mi owe obowiązki i wierzyć, że sobie z Tym poradzę. Kończąc. Jestem bardzo dobrej myśli i mam taką nadzieję, że obie funkcje będę sprawował tak, jak należy. [A] Lubię zaskakiwać. Czasami dobrze, czasami źle, ale nie ma tego złego! Mam szczerą nadzieję, ze to co napisałeś odnośnie adminowania na TeamSpeak'u będzie dalej funkcjonowało, nawet po awansie. Zbliża się wielkimi krokami! Wątpię aby kolidowały, w końcu, możesz konsultować się ze swoim "szefem" jako Opiekun bezpośrednio na TeamSpeak'u, co daje bycie na posterunku w każdej chwili. Może coś luźnego teraz, bo szykuję się powoli delikatna bomba w którą już wdepnąłeś zgadzając się na ten wywiad. Na jakich serwerach grywasz - prócz Only DD2 Krystka, gdzie pełnisz funkcję admina- oraz jaki jest Twój ulubiony zestaw broni? [M] Jak na razie... Zaskakujesz mnie! Pozytywnie rzecz jasna i mam nadzieję, że tak zostanie, bo naprawdę jestem pod wrażeniem co do Twoich pytań. Tak, awans zbliża się wielkimi krokami, ale czy na niego zasługuję? To już wszystko będzie zależało tak naprawdę od zarządu. Ja jako Admin TeamSpeak'a oraz Opiekun całe dnie przebywam na owym komunikatorze i zawsze mam stały kontakt z @don Erwin ҳ̸Ҳ̸ҳ. Jeżeli będą jakieś problemy lub pytania będę wiedział, gdzie siedzi mój "szef". Tak, aktualnie dochodzi tutaj Admin w CS 1.6 u Krystka na serwerze. Również pełni mi się ją bardzo dobrze, a koledzy z tą samą funkcją też są w porządku. Jak wspomniałem już wcześniej, jestem Opiekunem serwera CS:GO [SURF+RPG] i tam też można mnie znaleźć. Jak wiadomo, kontakt z graczami muszę mieć, żebym mógł pomóc graczom od ręki w jakimkolwiek problemie od ręki. Po co czekać aż ktoś rozpatrzy ich temat czy post na forum, skoro może gdzieś kolokwialnie mówiąc "zginąć w tłumie"? Zdarza się też zagrać na innych serwerach, ale nie tak często jak na owym DD2 w CS 1.6 lub na Surf'ie w CS:GO. Powiem tak, aimowo czuję się bardzo dobrze i bez mojego AK oraz Deagle'a tak naprawdę nie potrafiłbym grać w tą grę. Ten zestaw jest po prostu najlepszy do head'ów jak i "niesienia" drużyny do zwycięstwa! [A] Dziękuję, staram się jak tylko mogę. Szczerze przyznam, że zastygłem dosyć mocno, jeśli chodzi o redaktorke, ale znany byłem z jednej rzeczy. Wywalam wszystkie informację, które udało mi się zdobyć lub zobaczyć aby czegoś nie pominąć. Wywiad ma być dokładny, staranny i zawierać jak najwięcej informacji. Maćku, bomba zbliżyła się w końcu do Ciebie. Wątpię, by ktoś nie zauważył, że dobrze, a nawet - nie omieszkam użyć słowa - WYŚMIENICIE dogadujesz się z pewną użytkowniczką forum. Stąd moje pytanie: jak to wszystko widzisz i kim jest dla Ciebie ta osoba? [M] Powiem tak... Twoja praca jest na wysokim poziomie! Co pytanie po prostu zalewa mnie krew i muszę zebrać wszystkie myśli do kupy, żebym mógł Ci to wszystko tak fajnie opisać, żeby Tobie było lżej jak i ludziom, którzy będą to czytać. Wracając do "bomby", którą mi zaserwowałeś... Trafiłeś w dziesiątkę, jak nie jedenastkę. Chodzi tutaj o pewną użytkowniczkę forum "KTO MA WIEDZIEĆ, TEN WIE". Na chwilę obecną widzę to bardzo, ale to bardzo dobrze. Dogadujemy się bezproblemowo, poświęcamy sobie jak najwięcej czasu tylko możemy oraz większość rzeczy robimy razem. Mamy wspólne zainteresowania, wiele tematów do rozmowy. Wszystko po prostu jest idealnie i idzie tak, jak ja bym chciał. Ta osoba jest dla mnie bardzo bliska i nie powiem, jeżeli zrobiłaby coś wbrew mnie... Zawiódłbym się i nie powiem, nawet mógłbym się zamknąć w sobie na kilka dni. Potrzebowałbym wtedy czasu, żeby sobie wszystko przemyśleć i zdecydować jaki zrobię następny krok w swoim życiu, żeby nie przejechać się na Tym samym. Z własnego doświadczenia wiem, że miłość to nie żadne żarty, bo w końcu człowiek będzie musiał założyć rodzinę, a do tego jest potrzeba druga połówka, żeby stworzyć z nią tą rodzinę. Powiem tak, kilometry to tylko liczba. Miłość istnieje na odległość i żyje Tym, że w jakimś procencie może i mi się to spełni. W końcu trafiłem na normalną dziewczynę, która ma plany na przyszłość, poukładane w głowie i wszystko na miejscu. Dla mnie po prostu - kobieta ideał. Co los przyniesie, tak będzie. Ja po prostu jestem dobrej myśli, że nam się uda i będziemy szczęśliwi. [A] Macieju! Cóż za odpowiedź... Całkowita szczerość z mojej strony - myślałem, że będziesz chciał ominąć pytanie. Napisałeś coś z serca i jak na moje, jest to najlepsza Twoja odpowiedź jak do tej pory! Skoro jesteśmy przy temacie rodziny - tak wiem, odbiegamy trochę od internetu, ale to tylko jednorazowo - to jak sobie ją wyobrażasz na ten moment? [M] Na każde pytanie staram się odpowiedzieć jak najlepiej i oczywiście szczerze. Co do rodziny, powiem tak... Nie zagłębiałem się w to aż tak, bo najpierw to potrzeba do tego odpowiedniej osoby z którą można ją założyć. Chciałbym, żebym moja rodzina składała się z dwójki dzieci - córki i syna - oraz kochającej żony. Widzi mi się jakiś fajny domek jednorodzinny z ogrodem, psem no i oczywiście z moją kochająca się rodziną. Praca tak naprawdę nie musi być taka, jakiej bym chciał. Ważne, żeby ta praca była! Nieważne czy jako kierowca czy psycholog. Grunt to po prostu utrzymać tą rodzinę i być z nią szczęśliwy do końca swoich dni. [A] Rodzina to przede wszystkim wyzwanie dla dwóch kochających się osób. Tak naprawdę, dalej jesteście dla siebie obcymi osobami, a Waszymi bliskimi są dzieci. Musisz to zapamiętać. Praca też nie ma znaczenia, najważniejsze abyś miał czas dla dzieci, żeby wiedziały jak wygląda tata jak i kobieta/narzeczona/żona! Oddalamy się już od męczenia naszego "kochasia" i zadajemy ostatnie pytanie dotyczące forum! Jak widzisz siebie w najbliższym czasie na sieci? Może jakieś dodatkowe stanowisko? Celujesz gdzieś wyżej czy dobrze Ci tu, gdzie jesteś? [M] Jasna sprawa, rodzina zawsze na pierwszym miejscu! Bardziej chodziło mi o to, że ja, jako mąż i ojciec mam zapewnić dobry byt dla Mojej rodziny. Powiem tak, na chwilę obecną nie chce być jakimś moderatorem czy kimś wyżej, bo wiem, że są ludzie, którzy bardziej zasługują na owe stanowiska. Po prostu nie czuję potrzeby bycia kimś wyżej. Jako administrator TeamSpeak'a oraz Opiekuna Serwera CS:GO [SURF+RPG] jest mi na ten moment dobrze tu, gdzie jestem. Jeżeli będzie propozycja typu moderator lub coś wyżej... Od razu odmawiam! [A] Jestem usatysfakcjonowany dzięki Twoim rozbudowanym i konkretnym odpowiedziom. Wchodzimy zatem w ten odpowiedni etap do zadawania pytań najluźniejszych, gdzie myślę, że poczujesz największą swobodę wypowiedzi. Powiedz nam Macieju, jakie jest Twoje najskrytsze marzenie oraz czy jakieś do tej pory pomniejsze się ziściło? [M] Staram się, żeby wszystko było poukładane! Jeżeli pytania są na wyższym poziomie to muszę się do tego poziomu dostosować. Co do moich marzeń... Zaczniemy od tego, że każdy ma swoje najskrytsze marzenia. Moim jest przede wszystkim założyć kochającą się rodzinę. Nie powiem, chciałbym też wyjechać do Chorwacji na jakieś za******e i długie wakacje. To są właśnie moje dwa najskrytsze marzenia, które chciałbym żeby się spełniły i stać się szczęśliwszym człowiekiem. Miałem jedno marzenie, które się ziściło. Mowa tutaj o Tym, że zawsze chciałem mieć własne auto, korzystać z niego i cieszyć się nim! [A] O co nie zapytam to pojawia się "rodzina", piękne. To już chyba powoli się do Ciebie chce zbliżać! Co do pierwszej części wypowiedzi... Przestań, bo się zarumienię! Jednak odpowiadając do końca życzę, aby się spełniły, a do zrealizowanego już marzenia: Jedź z głową! Dalej... Ulubione danie do każdego jedzonego przez Ciebie rodzaju kuchni oraz najbardziej znienawidzone? [M] Rodzinka zawsze na pierwszym miejscu! Wiem, ze się powtarzam, ale tak jak mówię, naprawdę dobry poziom pytań, to i dobry poziom odpowiedzi. Plus dla Ciebie za dobrą robotę! Co do dań, to najlepsze, które mógłbym ciągle jeść to domowy schabowy i do tego bardzo ciepły rosołek! Po prostu... Palce lizać, ale nie samym schabowym i rosołem żyję. Każdy jest człowiekiem i fastfood'a musi zjeść. Jak już o Tym wspomniałem to powiem, że najlepszym z nich jest Hot-Dog. Poezja jednym słowem. Mógłbym jeść i jeść, tak samo jak schabowe. Danie znienawidzone to ryba. Za żadne skarby nie zjadłbym ryby. Na samą myśl jest już mi niedobrze. Brr! Wydaję mi się, że to tyle, bo jakieś kanapki czy tam tosty to chyba nie ma co tutaj porównywać. [A] Aż mi smaka narobiłeś na "Gorącego Psa", dawno nie jadłem... Jeśli chodzi o ryby to powiem Ci, że jem tylko jedną, ale nie mogę o niej głośno mówić. Może Ci kiedyś powiem z jakiego powodu! Ulubiona piosenka "Kiedyś vs Dziś"? [M] Hahaha! Sam bym sobie zjadł z tego wszystkiego. Czekam też na informację na temat najsmaczniejszej ryby! Ulubionych piosenek z kiedyś jest baaaaaaardzo dużo. Tak samo jak i z teraz. Jeżeli jednak chcesz już wiedzieć to jest to: KIEDYŚ Chciałbym, żebyś jej przesłuchał. Zachęcam także i Was! Jak o teraźniejszość chodzi to jest to jeszcze trudniejszy wybór. Ciężka decyzja, ale wydaję mi się, że ta jest po prostu jedną z najlepszych nut, które przesłuchałem w obecnym roku: DZIŚ Polecam przesłuchać! [A] Nie omieszkam przesłuchać obu! Wiadomo, każdy ma problem z wyborem tej jednej jedynej, którą chciałby komuś pokazać. Ostatnie pytanie z serii "Ulubione" i skoczymy na jakieś szybkie pytanka. Ulubiony film/książka/aktor oraz bajka i postać z niej? [M] Dokładnie tak, na tyle utworów ciężko wybrać tą jedyną. Najlepszy film jest to "Uprowadzona". Chodzi tutaj o wszystkie części. Idealny Ojciec, który zrobi wszystko, żeby ocalić swoją rodzinę, coś pięknego! Co do książek, tutaj już trochę ciężej, bo najbardziej lubię komiksy z Disney'a. Dokładnie to, co lubiłem za dzieciaka czyli Myszka Miki i przyjaciele. Z aktorów nawet nie ma co się zastanawiać, bo Johnny Depp jest po prostu jedyny w swoim rodzaju. Aktor, który mógłby zagrać każdą postać. Z bajek to raczej wybieram te z dzieciństwa. Scooby-Doo. Natomiast postać, a raczej postacie z niej to Kudłaty i Scooby! Wiecznie spizgani na gastrofazie... Nic tylko oglądać! [A] Szanuje się za ostatnie zdanie najbardziej! Dobra, mam nadzieję, że jesteś gotowy? Może tematycznie do ostatniego pytania... Uprowadzić czy być uprowadzonym? [M] Hahaha! Taka prawda co do Kudłatego i Scooby'ego. Hmm, ciężkie pytanie, ale wolę uprowadzić. [A] Ciekawa i odważna decyzja. 24 godziny samemu w lesie czy 30 minut w pokoju z egzotycznymi zwierzętami? [M] Nie wiem, czy wytrzymałbym 24 godziny w lesie, ale stanowczo wybieram pierwszą opcję. 30 minut z Tymi bydlakami, nigdy w życiu! [A] Chcę transmisję z tego na żywo! Do końca życia odczuwać zimno czy ciepło? [M] Ja jestem napalonym facetem, wręcz bym powiedział "CIEPŁYM". [A] Haha! Teraz mnie rozbawiłeś... Jaką mocą chciałbyś władać? [M] Latanie. Może pozwoliłoby mi to na pokonanie mojego lęku wysokości i w końcu bym poczuł wiatr w uszach jak @Zborek ツ. [A] Zaśmiane na głos! Ostatnie pytanie: Dołączyć do Wybitnego Austriackiego Akwarelisty czy Saudyjskiego Terrorysty i Milionera? [M] Ewidentnie Bin Laden. Bez dwóch zdań! [A] Powiem Ci, że nie spodziewałem się takich odpowiedzi w niektórych pytaniach. Jednakże jest coś, czym dodatkowo możesz się pochwalić. Jak wiadomo od niedawna nasza sieć posiada współpracę z jednym streamerem platformy Twitch.Tv! Nazywa się HaemHype i z moich informacji wynika, że posiadasz u niego Moderatora na czacie. W jaki sposób udało Ci się wynegocjować tą reklamę? [M] To prawda, posiadam moderatora u Haem'a już od ponad roku, jak nie lepiej. Znam go bardzo dobrze, a przez to, że sam Erwin wspomniał, że pisał do niego na temat współpracy to zaproponowałem mu, że ja mogę z nim porozmawiać. Wiedziałem, że Haem jako mój dobry kolega da tą szansę, żebyśmy mogli wymienić się reklamą z nadzieją obopólnych korzyści! [A] Dobre posunięcie z Waszej strony! Miałem okazję odwiedzić Haem'a, kiedy streamował. Z ręką na sercu mówię Ci, jakbym widział siebie na porządnym zdenerwowaniu. Wbiłem się w moment, haha! Będę odwiedzał go częściej i zachęcam do tego również innych! No cóż Macieju. Wszystko co dobre musi się skończyć. Dobrze się bawiłem podczas tworzenia tego wywiadu z Tobą. Zaczęliśmy o 19:01 i kończymy o 4:57. Zatem dwa ostatnie pytanka! Jak się po nim czujesz? Chciałbyś coś dodać od siebie lub kogoś pozdrowić? [M] Powiem parę słów, bo mi wolno. Pytania były bardzo fajne no i przede wszystkim niełatwe. Niektóre po prostu mnie zamurowały i potrzebowałem trochę więcej czasu, żeby się zastanowić i przemyśleć co napisać. Chciałem aby było dobrze. Na dodatek, wywiad był robiony w bardzo dobrej atmosferze. Były akcje, gdzie mogłem się zaśmiać sam z siebie. Jedynie co mogę zrobić to podziękować użytkownikowi @Senbonzakura za danie mi szansy oraz poświęcony czas w który włożył sporo pracy oraz za to, że przy tych pytaniach nie mogłem się nudzić i dowiedzieć nieco więcej o samym sobie! Na koniec chciałbym serdecznie pozdrowić wszystkich użytkowników sieci. Nie chcę tutaj wymieniać ludzi osobno, bo mogę kogoś pominąć, a to będzie nie fair. [A] Również Ci dziękuję @Maciej. Myślałeś, że to żart z Tym wywiadem... Sam tak myślałem jak Ci powiedziałem, że plan na cały wywiad wygląda jak stworzony przed chwilą notatnik na pulpicie "bez nazwy" i totalnie pusty w środku. Nie użyłem żadnego pytania pomocniczego oraz nie posiadałem żadnych informacji o Macieju, których sam nie usłyszałem od niego - a było ich naprawdę niewiele, jakaś 1/30 tego wywiadu. Nastąpiła również całościowa korekta tekstu pod względem stylistycznym, ale mogą być błędy! Wybaczcie, jest 5:16... Mam dość! Jestem naprawdę rad, jeśli ktoś dotrwał do końca! Wbijajcie na strumyki do Haem'a, żeby też miał coś od Nas! Do kiedyś. ~ ~~~ Legenda mix - rodzaj "mini gry" w CS 1.6. 5 graczy przeciwko kolejnej piątce na jednej z klasycznych map. Mają charakter czysto zabawowy; influencer - osoba popularna / mająca wpływ na daną grupę społeczną; wertepy - wyboista droga (problem/y);
    16. Witajcie drodzy użytkownicy! Dzisiejszym moim rozmówcą będzie Mateusz. Znany wszystkim pod nickiem @Myszka Miki. Jeden z opiekunów serwera FFA. W wywiadzie dowiecie się co nieco o jego życiu jak i poznacie bliżej jego osobę. Miłego czytania! Redaktor: @M4A1 Gość: @Myszka Miki M4A1: Witaj Miki. Zanim przejdziemy do wywiadu chciałabym Ci podziękować za czas, który znalazłeś oraz zaangażowanie i cierpliwość w trakcie naszej rozmowy. Na samym początku zacznijmy od standardowego pakietu pytań dotyczących Twojej skromnej osoby. Chcę, aby nasi kochani użytkownicy poznali Cię bliżej. Powiedz nam jak się nazywasz, skąd pochodzisz oraz ile lat żyjesz na tym pięknym świecie? @Myszka Miki Witam Ciebie jak i resztę czytelników. Nazywam się Mateusz, a za parę dni stuknie mi 26 lat. Pochodzę z małej wsi jaką jest Świętno. M4A1: Czy mógłbyś opowiedzieć nam parę zdań o swojej wsi? Obok jakiego miasta jest ona położona? @Myszka Miki Świętno jest małą wioską z ciekawą historią. Tak można o niej na pewno powiedzieć, ponieważ w roku 1919 miejscowość ta stała się republiką czyli prościej mówiąc tak zwanym "wolnym państwem". Nie będę opowiadał całej historii, ale warto poczytać na ten temat. Obecnie żyje tu ok 1100 mieszkańców. Wolsztyn jest najbliższym miasteczkiem do którego jeździmy załatwić ważne sprawy. Ponadto mam 60 km do Zielonej Góry, 60 km do Leszna, 90 km do Poznania oraz 100 km do Gorzowa Wielkopolskiego. M4A1: Z wielką chęcią przeczytam historię o Twojej miejscowości. Jestem bardzo ciekawa, ale myślę, że inni użytkownicy również zagłębią się w ten temat. Załóżmy, że jesteś naszym przewodnikiem, a my Twoimi turystami. Od czego rozpocząłbyś naszą wędrówkę? Co najpierw ciekawego byś nam pokazał? @Myszka Miki Wszystko zależy od pogody, obecnie mamy jesień, więc zabrałbym was do lasu na grzyby, mamy tutaj spore tereny do zbiorów. Kocham ciszę i spokój jaki panuje w lesie. Zaraziłbym was tym. Zimą mamy dostęp do 2 sporych górek, gdzie warto zabrać sanki, narty i pobawić się. Wiosną mamy dni Wolsztyna, który słynie z parowozów. Można odwiedzić i poznać historię chyba każdej lokomotywy świata, zjeżdżają się tutaj również spore ilości pociągów. Latem, mamy w promieniu 20 km sporo jezior. Niestety nie znam ich dokładnej ilości. Wiem, że w samym Świętnie posiadamy 1 małe jeziorko. Z chęcią pokazałbym wam jak mój piesek uczy ratować się w nim ludzi. Blisko mamy również piękny skansen, muzeum Roberta Kocha i Marcina Rożka oraz kilka pałaców. M4A1: Widzę, że byłby z Ciebie świetny przewodnik! Zachęciłeś mnie do skorzystania z Twojej wycieczki jak i pewnie nie jednego czytelnika, a grzybobranie to jeden z moich ulubionych sposobów na odstresowanie się po ciężkim dniu, natura potrafi wyciszyć. Wspomniałeś, że Twój piesek uczy się ratować ludzi. Mógłbyś nam powiedzieć coś o swoim psim bohaterze? @Myszka Miki Marzyłem od kilku lat o nowofundlandzie. Dwa lata temu z narzeczoną udało nam się zrealizować to marzenie. Nasza psina wabi się Coma, jest dwuletnią suczką, która jest inteligentnym zwierzakiem, zazwyczaj potrzebuje około trzech dni szkolenia przez rodziców. Obecnie podstawowe rzeczy mamy opanowane czyli siad, leżeć, zostań, zdechł pies, daj głos, łapa, okręt, podskok, poproś oraz szukaj. Do tego uczymy się na własną rękę ratowania ludzi. Idzie nam przeciętnie, ale potrafi dorosłego człowieka wyciągnąć z wody i przepłynąć z nim trzydzieści metrów. Zazwyczaj to mnie ciągnie w wodzie, lecz, muszę się sam jej trzymać. W następnym roku plan jest taki, aby zębami była wstanie mnie chwycić i wyciągnąć z wody, aczkolwiek jeszcze długa droga przed nią, ponadto bardzo polecam każdemu tą rasę! aktualne zdjęcie Comy. M4A1: Przepiękna! Jestem pod wrażeniem, słyszałam dużo o tej rasie i śmiało mogę powiedzieć, że są bardzo inteligentne. Zdecydowanie Coma zasłużyła na miano psiego bohatera i życzę wam owocnej współpracy oraz jak najlepszych chwil spędzonych ze swoją pociechą! Przejdźmy do następnego pytania. Masz 26 lat, więc mogę stwierdzić, że naukę masz parę lat za sobą. Powiedz nam coś o kierunku swojego kształcenia. Jaką szkołę skończyłeś i dlaczego wybrałeś akurat taki kierunek? @Myszka Miki Zakończyłem swoją szkołę za szybko, ponieważ była to szkoła zawodowa, ale ukończyłem ją jako dekarz. Być może jeszcze kiedyś wrócę do dalszej edukacji. M4A1: Rozumiem, na naukę nigdy nie jest za późno. Czym zajmujesz się na co dzień? @Myszka Miki Na co dzień pracuję jako dekarz, posiadam własną firmę - blacharstwo, dekarstwo, ciesielstwo. Od nie dawna prowadzę również esklep z kategorii zoologia. M4A1: Widzę, że do lekkich prac to nie należy, ale żadna praca nie hańbi! Każdy człowiek ma jakieś hobby bądź pasje. Powiedz nam co należy do Twoich zainteresowań? @Myszka Miki Główną rzeczą to jest żużel. Kibicuje Falubazowi (Myszka Miki). Interesuję się trochę boksem, ale tylko jako widz TV. Nie mam po za tym takich większych zainteresowań, ponieważ lubię wszystko po trochu. M4A1: Mógłbyś powiedzieć skąd wzięły się Twoje zainteresowania do wyścigów motocyklowych? Co Cię takiego w tym zafascynowało? @Myszka Miki Przenieśmy się parę lat wstecz. Znajomi z mojej okolicy byli podzieleni. Jedni kibicowali Unii Leszno, a drudzy Stali Gorzów, kolejni zaś Falubazowi Zielona Góra. Byłem raz na rajdzie Unii Leszno ze znajomymi w 2010 roku, niestety nie poczułem wtedy tej magii. Jednak od ponad 3 lat, mam kobietę z Zielonej Góry. Mieszkamy teraz razem choć dzieliła nas odległość 60 kilometrów. To ona po raz pierwszy zabrała mnie na wyścig Falubazu, poczułem wtedy zapach toru, dźwięk silników oraz ten czar kibiców na stadionie przy w69. I tak co wyścig jadę kibicować w Zielonej Górze jak i na rajdy wyjazdowe kiedy tylko mogę. Przez ten okres chyba znam każde imię i nazwisko żużlowców z ekstraligi i coraz bardziej idę dalej, czyli 1-2 liga. Z chęcią jak ktoś nigdy nie był na żużlu zapraszam do siebie. Przenocuję i zabiorę na mecz. M4A1: Warkot silników, adrenalina na wyścigach to jest coś co lubię. Może jakiś użytkownik zgłosi się do Ciebie i razem pojedziecie kibicować. Taki męski wypad. Jeżeli nie masz nic przeciwko, przejdźmy do bardziej prywatnych pytań. Wspomniałeś, że masz narzeczoną. Jak długo te uczucie jest między wami? Jak się poznaliście, była to miłość od pierwszego wejrzenia czy jednak znaliście się już wcześniej? @Myszka Miki Znamy się od ponad trzech lat. Śmieszna historia, ponieważ poznaliśmy się przez portal randkowy jakim jest Badoo. Tam była gadka szmatka, wymiana numerami, później przez miesiąc rozmawialiśmy godzinami dziennie przez telefon, aż w końcu pojechałem na spotkanie. Tak jak pojechałem w piątek wróciłem w sobotę bądź niedzielę. Życie samo to ułożyło, że jesteśmy razem. Śmiało mogę powiedzieć, że to miłość, a nie zauroczenie. Powód? Przez 3 lata nigdy nie było kłótni między nami chodź to trochę dziwne, ale rozmawiamy o wszystkim. Zawsze mamy różne poglądy na dany temat i wybieramy to co najlepsze. Nie mamy oporów przed krytykowaniem siebie. Najważniejsze to nie mówić co 5 minut kocham, a w odpowiednim momencie powiedzieć przepraszam. M4A1: Widać, że łączy was prawdziwe uczucie, taka kobieta to skarb nad skarbami. Zdradzisz nam imię swojej niewiasty? A może opowiesz nam co najbardziej w niej lubisz? @Myszka Miki Nazywa się Aneta. Lubię w niej to, że ma własne zdanie, potrafi postawić na swoim nawet przy moim ciężkim charakterze. Jako, że faceta coś boli to świat również się kończy, a kobieta potrafi to znieść i uczestniczyć w tym. Cenię w niej również opiekuńczość, wrażliwość, skłonność do pomocy innym i to, że jest duszą rodzinną. M4A1: Rozumiem i życzę wam jak najwięcej cudownych chwil w życiu. Temat kobiety odstawmy i przejdźmy do innych pytań. Czy jest coś co Cię irytuje w innych ludziach? Jakich cech charakteru najbardziej nie lubisz w innych, a jakie cenisz? @Myszka Miki W innych ludziach denerwuje mnie wiele rzeczy. Takie jak obgadywanie innych, plotkowanie, kłamstwo, arogancja, brak kultury w niektórych domach oraz wmawianie prawdy i typ bajkopisarzy. Cenię za to ludzi spokojnych, cichych, z własnym zdaniem, pracowitych, ceniących swoją rodzinę oraz takich, którzy mają jakiś cel w życiu i dążą do jego spełnienia. M4A1: Jakie ludzkie nawyki najbardziej Cię wkurzają? @Myszka Miki Obgryzanie paznokci, nie cierpię tego widzieć, a to norma w miejscach publicznych. Nawykiem również można nazwać tekst: ,,Ja tego nie potrafię, więc tego nie zrobię". M4A1: Jak widzę takie rzeczy w miejscach publicznych to, aż mi ciśnienie skacze. Czy jest jakieś najbardziej denerwujące pytanie, które zadają Ci ludzie bądź po prostu na które nie lubisz odpowiadać? @Myszka Miki Raczej nie mam z tym problemów. Nie lubię rozmawiać o siostrze i ojcu. M4A1: Rozumiem. Ja również nie lubię rozmawiać na tematy o mojej rodzinie. Czego z wiekiem boisz się coraz bardziej? @Myszka Miki Utraty ważnych ludzi, którzy mnie otaczają oraz tego, że nie zdążę zarobić miliona, którego będę trzymał w skarpecie. M4A1: Może przyjdzie kiedyś taki dzień, że ten milion wygrasz w lotto. Załóżmy, że życie jest grą. Jaka według Ciebie jest jej główna zasada? @Myszka Miki Nie gram w lotto bo to hazard, poza tym za 3 zł mam 2 kiełbaski. Główna zasada? Ciężkie pytanie, fajnie by było tak: Śmierć przychodzi z wiekiem czyli np od 200 lat. M4A1: Świetna zasada. W jakim momencie Twojego życia poczułeś największy zastrzyk adrenaliny? @Myszka Miki Kiedyś skok z bungee z 40 metrów jak dobrze pamiętam. Niestety w tym roku lot z 4 metrowego rusztowania był większym przeżyciem, ale za to dachowanie samochodem było spokojniejsze od lecenia czterech metrów w dół. Trochę śmieszne, ale prawdziwe. M4A1: Dbaj o swoje bezpieczeństwo, uważaj trochę, bo życie ma się jedno. Całe szczęście, że nic się nie stało. Podobno każdy nosi w sobie materiał na przynajmniej jedną książkę, więc o czym byłaby Twoja? @Myszka Miki Mam tysiące pomysłów na biznes. Myślę, że gdybym wydał książkę właśnie z 1000 pomysłów na działalność gospodarczą to wykorzystał bym swój umysł. Choć napisanie książki, gdzie inni mogli by podchwycić początkowy pomysł i go rozwinąć to było by coś. M4A1: Zgadza się! . Ciekawy pomysł. Pierwszą książkę z autografem zamawiam jako pierwsza! Jakimi wartościami kierujesz się w życiu? @Myszka Miki Kieruje się asertywnością, ambicją, empatią oraz miłością, która nadaje większy sens życiu. M4A1: Każdy człowiek ma jakieś marzenia. Jakie są Twoje? Czy stoi Ci coś na przeszkodzie, aby te marzenia spełnić? @Myszka Miki Mam dwa typy marzeń. Pierwsze, które nie może się spełnić to przemieszczanie się w czasie. Inne marzenia do których mogę dążyć to mieć sześć zer na koncie, bycie zdrowym. Ludzie mają marzenie ożenić się lub pracować jako żołnierz, a to przecież wystarczy chcieć, a jak się chce to się ma, więc wole mieć marzenia, które nie są do zrealizowania. M4A1: Dokładnie tak, choć kto wie? Może w niedalekiej przyszłości będą istniały już urządzenia do przenoszenia się w czasie. Uważasz, że jest jakiś przepis na szczęście? Co trzeba zrobić, by Twoim zdaniem być szczęśliwym? Znaleźć kobietę, wymarzoną pracę, spełnić marzenia, które gdzieś w środku chciałbyś zrealizować? Czy może nie byłbyś nigdy w stanie powiedzieć, że jesteś do końca szczęśliwy? Czym jest dla Ciebie szczęście? Podaj swoją własną definicję. @Myszka Miki Szczęście poniekąd jest cały czas. Nie ma co go szukać, a wystarczy się rozejrzeć. To tylko definicja. Wszystko co dobre jest wokół nas tylko kwestią jest nasz wybór. Dla mnie takim szczęściem jest możliwość samodzielnego wyboru, zadecydowaniem tego co i jak się dzieje w moim życiu. M4A1: Każdy ma swoją własną definicję. Twoja również jest świetna. Spróbujemy teraz odskoczyć od pytań dotyczących Twojej osoby i przejdźmy do pytań związanych z forum, światem Counter Strike'a oraz funkcji jaką pełnisz. Jesteś czynnie biorącym udział w życiu forum użytkownikiem. Co Cię motywuje do pracy? @Myszka Miki Mam odrobinę czasu, lubię pograć w cs to jedyna gra komputerowa w którą obecnie gram, a przy okazji mogę pomóc trochę w utrzymaniu serwera i sama pomoc chodź delikatna w tym projekcie daje mi satysfakcje. M4A1 Czy na chwilę obecną masz aspiracje na wyższą rangę? @Myszka Miki Odrobinę, aczkolwiek nie mam większego parcia na to. M4A1: Jak poznałeś forum 1shot2kill? A dokładnie mówiąc - skąd do nas przyszedłeś? @Myszka Miki Miałem lekki przestój w cs, szukałem jakiegoś serwera, zacząłem grać na FFA, gdzie zostałem adminem. M4A1: Ile już czasu jesteś na naszej sieci? Pasuje Ci wszystko tak jak jest czy jednak coś chciałbyś zmienić? @Myszka Miki Na serwerach 1s2k gram już 2 lata. Obecnie nic bym nie zmieniał. Szkoda tylko, że niektórzy tak szybko odchodzą z rang, które pełnią. M4A1: Niestety niektórzy za szybko się wypalają. Jak już wiemy jesteś opiekunem serwera FFA. Według Ciebie sumiennie wywiązujesz się ze swoich obowiązków czy miewałeś chwile załamania, że nie dawałeś sobie z czymś rady? @Myszka Miki Raczej nie mam większych problemów. Jeżeli czegoś nie wiem, zawsze mogę zgłosić się do @d0naciak lub @Krystek . Również jest na posterunku @selfie, który na forum wymiata i jeżeli coś potrzebuje to mam jego wsparcie. Staram się robić wszystko na czas, to podstawa. Utrzymuje serwer po swojemu, według schematu który jest w mojej głowie aktualizowany. Myślę, że nie ma do czego się przyczepić. M4A1: Mogę się założyć, że gracze jak i admini są pod wrażeniem, że mają tak świetnego opiekuna. Jakie są relacje między Tobą a administratorami? Jesteś zadowolony z pracy, którą wykonują czy jednak masz jakieś zastrzeżenia w stosunku do nich? @Myszka Miki Kontakt z moją ekipą jest bardzo dobry, wspólnie próbujemy szukać problemów oczywiście jeżeli takowe są na. Zawsze chętnie biorą udział w naszym prywatnym dziale. Gdzie tam sobie ustalamy różne rzeczy. Każdy stara się tak jak może. Chwale się Adminami FFA. Chyba obecnie posiadam największą ilość adminów z wszystkich serwerów 1s2k. M4A1: Ciesze się, że masz bardzo dobry kontakt ze swoimi podopiecznymi, a oni tak w porządku szefa. Życzę wam owocnej współpracy! Powiedz nam jeszcze, skąd się wziął pomysł na Twój nick? Dlaczego akurat Myszka Miki? @Myszka Miki Logo falubazu (żużel) to Myszka Miki i taka wpadła raz myśl i zostało. M4A1: Myślałam, że była to Twoja ulubiona bajka w dzieciństwie. I tym akcentem kończymy nasz dzisiejszy wywiad, dziękuję bardzo za poświęcony czas i wyczerpujące odpowiedzi. Cieszę się, że miałam przyjemność przeprowadzać z Tobą rozmowę. Jeżeli chcesz to teraz jest najlepszy moment, żeby kogoś pozdrowić i powiedzieć parę słów do osób, które teraz to czytają! @Myszka Miki To ja dziękuję za wywiad oraz zainteresowanie moją osobą. Pozdrawiam wszystkich graczy 1s2k, użytkowników forum. Wyróżnień nie będzie bo całą armie bym musiał wymieniać.
    17. Redaktor: [P] PrOo | Słodziak.!!! Gwiazda wieczoru: [M] M4A1 [P]: Witaj M4A1. Czy masz chwilę? Chciałbym przeprowadzić z tobą wywiad. [M]: Witaj. Oczywiście!! [P]: Na początek powiedz nam ile masz lat oraz skąd pochodzisz. [M]: Nazywam się Kinga, mam 17 lat i pochodzę z okolic Białegostoku. [P]: Wyobraźmy sobie, że jestem zwiedzającym, a ty moim pilotem. Co pokazałabyś mi w swojej okolicy? [M]: Białystok nie jest ciekawym miastem, poza sklepami i starymi kościołami nic tutaj do zobaczenia nie ma, wieje nudą,a turystów szukać tylko ze świecą. [P]: Czym się interesujesz? [M]: Interesuje się wojskiem, bronią, jazdą konną, grami, redakcją oraz sportem. Odkryłam ostatnio pasję do siłowni i stawiam ją na pierwszym miejscu, zaraz po niej jest wojsko, redakcja i gry. Jazdę konną stawiam na ostatnim miejscu, cóż kiedyś nie widziałam świata poza tym, niestety dużo w moim życiu się pozmieniało, przez tak krótki okres czasu. Jak to mówią - czas zmienia ludzi, a w moim przypadku sprawdziło się to bardzo. [P]: Możesz opowiedzieć nam o tym co się pozmieniało? [M]: Szczerze? Wszystko. Kontakty z rodziną, przyjaciółmi, ja. Nie jestem tą samą osobą co parę miesięcy temu, najlepsze jest to, że nie wiem kim jestem. Potrafię śmiać się, płakać, a za chwilę mam napad agresji nad którym nie panuję i robię głupie rzeczy. Nie pamiętam kiedy ostatni raz się śmiałam, nie śmieszą mnie rzeczy, które rozbawiały mnie do upadłego. Niedawno padło pytanie; ,,co Cię śmieszy" Nie potrafiłam na nie odpowiedzieć, dziwne, nieprawdaż? Mnie to nie dziwi. Emocje, które najczęściej mi towarzyszą to smutek, złość i nienawiść do ludzi i świata. Każdego traktuje jako wroga, nie dam nikomu się do siebie zbliżyć, nie chcę pomocy, współczucia, ani niczyjej bliskości. Niedawno dodałam tutaj artykuł o tym co siedzi mi w głowie, o chorobie bądź jak ja to zwę "mojej przyjaciółce". Raczej przez to nie jestem sobą, a raczej nie potrafię być dawną "emczwórką". [P]: Jak sobie z tym wszystkim radzisz? Masz jakiś sposób na to? [M]: Czy sobie z tym radzę? Skłamałabym, żebym odpowiedziała ,,tak". Niestety jest inaczej. Jest to dla mnie cholernie trudne, te moje wahania nastrojów są nie do zniesienia, ale to co ''odbiera'' mi życie już przez 5 miesięcy jest jeszcze gorsze. Napisałam artykuł artykuł o anoreksji, ba! Przedstawiłam go nawet w szkole. Problem jest w tym, że ja nie chcę wrócić do mojej zdrowej wagi, nie chcę jeść, nie chcę wyzdrowieć. Zastanawiałeś się kiedy jak to jest nie myśleć z dnia na dzień o jedzeniu? O tym całym zaprzestaniu liczenia kalorii? Dla mnie jest to codziennością, którą robię zaraz po przebudzeniu, tak jak niektórzy z załatwianiem swoich potrzeb fizjologicznych. Chyba muszę nauczyć się żyć z tym, że dla mnie jedzenie nie jest niczym przyjemnym. [P]: Opowiedz nam jeśli chcesz, jak to wszystko się zaczęło? [M]: Od zawsze miałam niską samoocenę. Nie potrafiłam pogodzić się z tym, że powoli staje się kobietą i nabieram kształtów. Zaczęło się niewinnie od odstawienia słodyczy i fastfoodów. Później to wszystko stało się obsesją. Popadłam w ortoreksję, stoję przed sklepowymi półkami i czytam składy produktów. Odstawiłam wszystkie tłuszcze, ustaliłam sobie dietę poniżej 1000 kcal. Biegałam po każdym posiłku. Zatrzymałam się w wakacje przy wadze zagrażającej mojemu życiu - 33 kilogramów i bmi 13. Mimo to biegałam dalej, nie wyobrażałam sobie dnia bez treningu, mimo to, że towarzyszyły mi ogromne bóle serca, robiłam to dalej. Mogłam zakatować się na śmierć, ale nie biorę tego do siebie. [P]: A co na to twoi bliscy? [M]: Mój brat dowiedział się o tym pierwszy, gdy zobaczył ile ważę, podczas mojej codziennej, porannej rutyny - ważenia się. Powiedział wszystko rodzicom. Wiem, że chciał dla mnie dobrze, ale dalej jestem za to na niego wściekła, a on tylko się martwił o swoją głupią siostrzyczkę. Rodzice nie widzieli tego, że jestem chuda. Zakrywałam to wszystko pod luźnymi ubraniami, pracowali od rana do wieczora, więc myśleli, że coś jadłam. W weekendy ''jadałam'' w samotności. Od wakacji minęło parę miesięcy. Nadal oszukuję swoich bliskich, że moja waga jest już w normie. Myślą, że ważę już 42 kilogramy, niestety prawda może ich zaboleć, ponieważ aktualnie ważę 38kg i póki co więcej nie zamierzam. [P]: Jak się czujesz z tym wszystkim? [M]: Jak się czuje? Ciężkie pytanie. Nie chcę ranić i oszukiwać mojej mamy i przyjaciół, ale niestety inaczej nie dam rady. Te całe po*********e gó**o jest ode mnie silniejsze. CHCĘ ŻYĆ NORMALNIE tak jak żyłam przed tym szitem, chcę być normalną dziewczyną i cieszyć się z życia i kurwa przestać liczyć te spierdolone kalorie, jeść co chce i kiedy chce. Właśnie CHCĘ, ale nic nie robię w tym kierunku. Ja poddałam się dawno, przegrałam tą walkę i oddałam się w ręce anoreksji. Próbowali mi pomóc, ale teraz tej pomocy nie chcę, najwidoczniej tak miało być, muszę się z tym pogodzić i jakoś z tym żyć, a jest to ku*****o trudne. Pamiętam jak kiedyś miałam marzenia dostania się do jednostki wojskowej i zostanie tym całym ''komandosem'', jeszcze niedawno moim marzeniem było wyjściem z tego całego bagna. A teraz? Teraz nie mam marzeń. Jestem wrakiem człowieka bez żadnych chęci i radości do życia. Noszę w sobie wroga, który kryje się głęboko w mojej duszy, nie mogę przed nim uciec, nie mogę go też pokonać, bo jak mogłabym walczyć sama ze sobą? Jedynym wyjściem z tej sytuacji to jest chcieć z tego wyjść. [P]: Próbowałaś jakoś to wszystko pokonać? [M]: Próbowałam niejednokrotnie. Odinstalowałam nawet aplikacje do liczenia kalorii. Marny był tego skutek, wytrzymałam tak max 1-2 dni. Skusiłam się nawet na moje ulubione ciasto, które upiekła mama. Skończyło się tak, że wszystko zwróciłam, a później poszłam biegać. [P]: Trzeba próbować może kiedyś się uda. Wspierają cię bliscy z tym wszystkim? [M]: Bliscy nie wiedzą o moim problemie. Myślą, że wyszłam z zaburzeń odżywiania. [P]: Może warto im o tym powiedzieć? [M]: Nie warto.. Nie chce słuchać kazania. [P]: Jak wyobrażasz sobie przyszłość? [M]: Jak wyobrażam sobie przyszłość? Załóżmy, że minęło 10 lat i mamy rok 2028. Jestem już dorosła, ale nadal zmagam się z zaburzeniami odżywiania. Nagle stał się cud. Został wynaleziony niezawodny i uniwersalny lek na tą chorobę. Cud techniki, niezwykły postęp naukowy nieprawdaż? Od tamtej pory zaczynam nowe życie, a moja przeszłość poszła w nie pamięć, byłoby cudownie. Swoją przyszłość mogę wyobrazić sobie w bardziej wiarygodny sposób, ten szit zrzućmy na boczny tor, załóżmy, że przeszłam cały okres terapii, skończyłam szkołę średnią i dostałam się do wojska i zaczęłam spełniać swoje marzenia. Niestety póki co swoją przyszłość widzę w czarnych barwach. Będę starać się z tego wszystkiego wyjść (taaaa który raz już ja to mówię) mimo to, że jest to bardzo trudne, ale wierzę, że mi się uda i będę w stanie myśleć o swojej przyszłości z optymizmem i cieszyć się z życia. [P]: Życzę ci jak najlepiej żeby ci się udało. Opowiesz nam trochę o swoich marzeniach ? [M]: Na pewno chcę skończyć szkołę średnią i dostać się do wojska, póki co innych marzeń nie mam. [P]: Od kiedy masz zapał do wojska? Opowiedz nam jak to się zaczęło. [M]: Zapał do wojska pojawił mi się już w gimnazjum. Stąd padł mój wybór na liceum mundurowe o profilu służb specjalnych. Niestety stało się tak, a nie inaczej, że ta szkoła nie miała nic wspólnego z wojskiem i tak zakończyłam swoją edukację w marcu. Prócz szkoły uczęszczałam na strzelnice i byłam członkiem grupy taktyczno-militarnej, gdzie mieliśmy typowo, wojskowe zadania typu bezpiecznego poruszania się po polu walki, odbijanie zakładnika, planowanie zasadzek czy kursy pierwszej pomocy. Prócz tego strzelaliśmy z asg. [P]: Ciekawe zainteresowanie. Powiedz mi czym się zajmujesz na co dzień? [M]: Swój wolny czas spędzam na siłowni, przy książkach, oglądam filmy lub planuje tematy artykułów za które mam się zabrać w tygodniu. Forum tu nie wymieniam, bo tam to jestem praktycznie ciągle. [P]: A powiedz jak spędzasz czas wolny. [M]: Swój wolny czas spędzam na siłowni, przy książkach, oglądam filmy lub planuje tematy artykułów za które mam się zabrać w tygodniu. Forum tu nie wymieniam, bo tam to jestem praktycznie ciągle [P]: Zdradzisz nam tematy artykułów? [M]: To będzie moją słodką tajemnicą. Lubię robić ,,niespodzianki", a jeżeli ktoś chce mi podsunąć pomysł, niech śmiało do mnie napisze. [P]: Podsyłajcie temaciki, bo ma dziewczyna talent. Każdy człowiek ma wady jak i zalety. Opowiesz nam których masz więcej i jakie one są? [M]: Mam multum wad, które znacznie przeważają nad moimi zaletami. Na pierwszy ogień pójdą wady, wymienię tylko parę najważniejszych, a jest ich jeszcze cała lista. Jestem agresywna, gdy się zdenerwuję gromadzi się we mnie niepojęta siła, którą z trudem potrafię opanować, ale walczę z tym, czasami szczera do bólu co nie zawsze jest dobre, uparta, za szybko się poddaję, przez moje dobre serce łatwo mi wejść na głowę co wiąże się sporą kontrola nade mną i manipulacją. Przejdźmy do zalet. Dopóki się nie zdenerwuję jestem miłą i opanowaną osobą, otwartą na nowe znajomości. Lubię pomagać innym, choć sama tej pomocy nie potrzebuję. Potrafię przyznać się do błędu, okazać skruchę i przeprosić. [P]: Taką postawę jak twoja ciężko spotkać. Jak wszyscy wiemy byłaś już kiedyś na forum lecz odeszłaś. Opowiesz nam o tym oraz co skłoniło cię do powrotu? [M]: Wyleciałam z banem. Nie dziwię się za to co od piórkowałam należało mi się jak najbardziej, ale 5 listopada na tym forum będę 2 lata, nie wyobrażałam sobie tak po prostu tutaj nie wrócić. Potrzebowałam sporo czasu, aby przemyśleć swoje zachowanie i pokazać się z lepszej strony. Obelgi rzucane przez moją osobę były również pod wpływem manipulacji. Kto mnie dobrze zna wie jaka jestem naprawdę. I z całego mojego serduszka dziękuję @d0naciak, @Krystek i innych osób z administracji, którzy podjęli decyzję o odbanowaniu mnie i daniu mi ostatniej szansy. Zapamiętam wasz gest i to co zrobiliście. Na forum oczywiście ciągnie mnie atmosfera jaka tutaj panuje. [P]: Czy masz na forum jakieś osoby na które możesz zawsze liczyć? [M]: Joooo @PrOo | Słodziak.!!! ten słodki słodziak, @Poli ,@Zborek ツ [P]: Powoli zbliżamy się do końca wywiadu. Planujesz jakieś awanse na forum? [M]: Nie. Awans na redaktora zdecydowanie mi wystarczy. [P]: Czy chcesz kogoś pozdrowić? [M]: Wszystkich ludzi z forum bez wyjątku. [P]: Dziękuję, że zgodziłaś się na przeprowadzenie wywiadu. [M]: Ja również dziękuję. .
    18. Redaktor: @0la [O] Gwiazda wywiadu: @Akuma [A] O: Witaj! Na początek powiedz jak masz na imię, ile masz lat i gdzie mieszkasz? A: Cześć, mam na imię Tomek, mam 34 lata i mieszkam w Olsztynie. O: Są jakieś godne miejsca do zwiedzenia w stolicy Warmii i Mazur? A: Przede wszystkim jeziora, których w Olsztynie mamy 16. Dodatkowo stare miasto z zamkiem w zabudowie pruskiej oraz drugie największe miasteczko akademickie w Europie - Kortowo. O: Kim jesteś z zawodu, czym się zajmujesz? A: Mam 2 firmy, pierwsza doradztwa finansowego, a druga firma szkoleniowa. Dodatkowo realizuję zawodowo różne projekty. O: Co najbardziej lubisz w swojej pracy? A: Oprócz elementu niezależności i sztywnych godzin pracy to oczywiście aspekt finansowy. O: Jakie masz zainteresowania lub hobby? A: Podstawowe hobby kibicowanie olsztyńskiej drużynie piłkarskiej. Kolejne to sport. Poza tym to muzyka, podróże, taniec, książki oraz gotowanie. O: Skąd tak różnorodne zainteresowania i co cię do nich ciągnie? A: Mecze to od 7 roku życia jak ojciec zabrał mnie na 1 mecz i od tamtej pory mecze u siebie wyjazdowe więc to już ponad 25 lat. Sport zawsze był blisko mnie lubię spędzać czas aktywnie. Muzyka to nieodłączny element mojego życia każdego dnia słucham jej dużo, różne gatunki jest to również hobby. Taniec to stosunkowo świeży temat, bo uprawiany amatorsko i nauka tańca towarzyskiego 4 lata razem z żoną. Dobra książka również jest ważnym elementem spędzania wolnego czasu przeze mnie. Przy łóżku zawsze jakieś muszą być. Podróże staram się regularnie gdzieś polecieć, im dalej tym lepiej jak np. Meksyk, Wyspy Zielonego Przylądka. Co do gotowania to lubię spędzać czas ze znajomymi także gotowanie również weszło w krew lubię dużo eksperymentować i próbuję wiele dań odtwarzać wraz z dodaniem czegoś nowego. O: Jakiej dyscyplinie najbardziej kibicujesz? A: Piłka nożna oraz MMA. O: Sam uprawiasz jakiś sport? A: Tak, podstawowy sport to sztuki walki muay thai, k1, boks. Dodatkowo to taniec towarzyski oraz piłka nożna. O: Co uważasz za swoje największe osiągnięcie w życiu? A: To, że doszedłem już do tego miejsca, w którym jestem teraz, zarówno zawodowo i prywatnie. O: Jakie cechy są twoją mocną stroną, a jakie masz wady? A: Moja mocna strona to upór, konsekwentne realizowanie założonych celów, stawianie na swoim oraz umiejętność podejmowania ryzyka oraz aby z każdej sytuacji wychodzić elegancko. Wad nie mam. O: Jak krótko opisałbyś siebie? A: Jestem osobą charyzmatyczną, upartą, z ciężkim żartem oraz konsekwentną. Twardo chodzę po świecie. Realizuje założone cele i rozwijam się. Dodatkowo uwielbiam towarzystwo ludzi można powiedzieć zwierzak towarzyski. O: Jak trafiłeś na naszą sieć? A: Krystek kupił serwer z konkurencyjnej sieci. O: Na czym głównie skupiasz się jako admin? A: Aby nie być widocznym na serwerze, ponieważ serwer to gracze. Oczywiście trzeba trzymać wszystko z ryzach, ale należy pamiętać aby nie "gwiazdorzyć" jako admin. O: Czy dobrze pracuje ci się z obecną administracją? A: Bardzo dobrze pracuje mi się z administracją, z nowym bossem jeszcze nic nie robiłem, ale poprzedniego pomimo wylanych wiader pomyj na niego cenię jako osobę , dzięki której sieć zrobiła ogromny progres. O: Z kim na sieci dogadujesz się najlepiej? A: Ze wszystkimi z kim mam kontakt uważam, że dobrze się dogaduje. Nie ma osób, z którymi mam spiny. O: Co robisz w wolnym czasie? A: Wiadomo poza banałami typu dom, rodzina, syn to regularnie uprawiam sport oraz jeżdżę na mecze. Czytam, gotuję, spotykam się ze znajomymi. Nic nadzwyczajnego. O: W co najczęściej grasz pomijając CS 1.6? A: Grywam tylko w 1.6 O: Jak łączysz życie prywatne z obowiązkami na forum? A: Dzięki elastycznej pracy mogę w każdej chwili łączyć te obowiązki. O: Jaki film uważasz za najlepszy? A: Nie mam jednego ulubionego filmu. Jest ich zbyt dużo, aby wszystkie wymienić. O: Jakiej muzyki słuchasz? A: Praktycznie każdy gatunek muzyczny nie jest mi obcy, słucham bardzo dużo muzyki zwłaszcza, że dzielę muzykę do słuchania, do trenowania i do tańczenia. O: Twoje największe marzenie? A: Staram się je realizować, także mam nadzieję, że kiedyś wszystkie zrealizuje. O: Co cię najbardziej śmieszy, a co smuci? A: Uważam, że należy się śmiać dużo, bo człowiek jak tego nie robi zwariuje, a nie smucę się taki styl. O: Jakie cechy powinien mieć przyjaciel? A: Powinien być zaufany i nie paplać jęzorem jak rozmawiamy o czymś tylko my. Dodatkowo być obok mnie w każdej dobrej i złej sytuacji i mogę na nim polegać w każdej sytuacji. O: Co jest najważniejsze w Twoim życiu? A: Rodzina oraz realizowanie siebie i spełnianie marzeń. O: Jest coś czego się boisz? A: Siebie i swoich pomysłów. O: Miałeś kiedyś myśli samobójcze? A: Nigdy. O: Masz rodzeństwo? A: Jestem jedynakiem. O: Co Cię najbardziej denerwuje? A: Ludzie nie szanujący innych oraz zwierząt. O: Jesteś od czegoś uzależniony, masz jakieś nałogi? A: Papierosy. O: Jak długo palisz? A: Pale 17 lat , zacząłem standardowo w szkole na przerwach z kolegami. O: Jak odnajdujesz się w kuchni? A: Doskonale ogarniam. Sądzę, że w skali amator od 1 do 10 to 9. O: Masz jakieś popisowe danie? A: Ostatnio zupa krewetkowa z całymi krewetkami, kopiowana na taką co jadłem w Meksyku. O: Co sprawia, że jesteś szczęśliwy? A: Pieniądze. O: Chciałbyś coś dodać lub kogoś pozdrowić? A: Pozdrawiam całą sieć wszystkich graczy serwera 1.6 FFA oraz każdej kto przeczyta ten wywiad.
    19. WYWIAD Z RONI Prowadzący: [@Holister] Gwiazda wywiadu: [@Roni] [Holister]: Dzień dobry, mam dzisiaj przyjemność przeprowadzić wywiad z Ronim - aktualnym administratorem sieci. Na początek przedstaw się. Jak masz na imię, ile masz lat, skąd jesteś, czym się zajmujesz na co dzień, jakie masz hobby, zainteresowania? [Roni]: No dobra, niech będzie od postaw :P. Na imię mam Michał, lat zaraz 30, obecnie mieszkam w Olsztynie. Na co dzień jestem księdzem (tak, to trudne dla niektórych), do tego uczę religii jako nauczyciel. Z hobby przede wszystkim sport, muzyka, trochę informatyki, ale odchodzę od tego mocno ostatnio. [Holister]: Kiedy poczułeś to powołanie, które poprowadziło Cię do bycia księdzem? Ile lat już jesteś księdzem? [Roni]: Księdzem jestem od ponad 5 lat. Wiesz, mógłbym gadać tak jak spora część: "Wewnętrzny głos Boga, który odczuwałem w sercu..." Prawda jest taka, że powołanie się odczuwa cały czas, pójście za tym konkretnym jest pewną odpowiedzią na wezwanie, co więcej, cały czas na nie odpowiadam i idę powoli, krok po kroku... A pierwsze myśli o pójściu tą drogą się pojawiły w liceum. [Holister]: Mądre słowa. Warte do zapamiętania. Od razu po ukończeniu liceum postanowiłeś pójść w drogę kapłaństwa? [Roni]: Zdając maturę wiedziałem, gdzie skieruję swoje kroki. Byłem przygotowany na wiele ewentualności, ale to była pierwsza decyzja, którą podjąłem i kurczowo się tego chciałem trzymać. Miałem inne opcje w zapasie, ale nie brałem ich zbyt mocno wtedy pod uwagę. [Holister]: Jak przyjęło Twoją decyzję otoczenie? [Roni]: Zależy o jakim otoczeniu mówisz . Rodzina w porządku, wiedzieli, że to moja decyzja i postanowili mnie wspierać. Podobnie z przyjaciółmi, niektórzy się dziwili, że jednak pójdę tą drogą, bo to oznaczało, że nasze ścieżki musiały się trochę rozejść, ale w mojej ekipie była gadka, że będzie "muzyk, właściciel siłki, policjant i ksiądz". Były osoby, które chciały mi wmawiać, że się tam zmarnuję, że nie wiem po co idę, mogę wybrać inną drogę itp., ale cóż, to jest moje życie... Najtrudniejsze, że dużej części tych osób nie ma w moim otoczeniu, zniknęli po prostu - dlaczego? Nie wiem i nie chcę wiedzieć... [Holister]: Rozumiem. To przykre, że przyjaciele "zniknęli" z Twojego życia. Czy zdarzały się chwile zwątpienia? [Roni]: Wiesz, zniknęła ostatnia grupa, tak, która chciała kierować moim życiem. Przyjaciele zostali mimo wszystko . Owszem co do chwil zwątpienia się często zdarzają. Nic nie jest białe albo czarne i życie przybiera różne odcienie szarości. Wiele było takich momentów, że byłem gotowy rzucić to wszystko i odejść z seminarium... pod różnymi względami. Zwątpienie też się pojawia i do tej pory, są takie chwile, że mam wrażenie, że to co robię nie ma sensu... Wtedy się zaczyna coś dziać w moim życiu takiego, co mi odwraca myślenie... [Holister]: Cieszę się, że wytrwałeś w seminarium, jak i dotychczas to robisz! Jak wspominasz lata spędzone w seminarium? [Roni]: Powiem Ci, że to piękny czas. Mnóstwo nowych ludzi, utalentowanych, ukształtowanych, z systemem wartości, przy których wtedy czułem się po prostu mały i słaby. 6 lat formowania uczyniło mnie znacznie mocniejszym, pomogło mi przezwyciężyć pewne moje słabości, a jednocześnie niesamowicie się rozwinąć. Trafiłem na dobrą ekipę jak chodzi o formację, czułem wolność i nie było przymusu bycia tam. Mogłem w każdej chwili odejść i to było w tym piękne, właśnie taką wolność też dostajemy od Boga. Robisz co chcesz, mimo, że On cię zaprasza do wielu dobrych rzeczy. Do tego dużo możliwości jak chodzi o rozwój własny - uprawianie sportu było na porządku dziennym, mieliśmy czas na wszystko co było nam potrzebne do rozwoju... Teraz jest znacznie trudniej. [Holister]: Miło słyszeć takie wyznania. W ilu byłeś parafii? [Roni]: Obecnie jestem w drugiej pracując jako wikariusz. Ilości odwiedzonych przy różnych okazjach nie jestem w stanie zliczyć. [Holister]: Jak Ci pracuję się jako nauczyciel religii? Dobrze współpracują z Tobą uczniowie? Dobry masz z nimi kontakt? [Roni]: W pracy nauczyciela jest tylko jedna rzecz, której nie znoszę. To papierologia. Jak chodzi o uczniów, ja nie narzekam, nie mam na co. Mam łatwiej, bo uczę w szkole katolickiej, więc mogę spokojnie sobie ogarnąć wiele spraw, a i tak mam uczniów na zajęciach. Gorzej było wcześniej, gdzie o ucznia trzeba było "powalczyć". Czy mam dobry kontakt z uczniami? Trzeba by było ich zapytać, ja nie widzę jakichś wielkich zgrzytów . [Holister]: W takim razie można rzec, że jesteś dobrym nauczycielem! Uważasz, że dzisiejsze czasy są lepsze dla dzieci czy gorsze? [Roni]: Zależy co masz na myśli mówiąc lepsze/gorsze... ja wolę, jak jest jakiś rygor i zasady... Luz musi w jakimś stopniu być, ale to co się zaczyna wyprawiać, to przesada... Technologicznie dzieciaki mają lepiej, ale co z tego, skoro technologia często zabiera im zdrowie. [Holister]: Rozumiem. Dobra, teraz przejdźmy do innych tematów. Wiemy, że uczyłeś się w liceum, a może ujawnisz nam, na jakim byłeś profilu i dlaczego akurat wybrałeś ten profil? [Roni]: W liceum uczyłem się na profilu matematyczno-informatycznym xD. Lubiłem te przedmioty, tym bardziej, że wtedy informatyka szła mocno do przodu i początkowo myślałem, że z tym zwiążę swoją przyszłość. Jednak moje plany się zweryfikowały... Co nie znaczy, że coś straciłem, przeciwnie - to co poznałem w szkole bardzo mi się przydało później, w moim czasie seminaryjnym często z wiedzy informatycznej korzystałem . [Holister]: To dobrze, że przydała Ci się w życiu nauka, którą zyskałeś w liceum. Wspominałeś się, że interesujesz się sportem. Jaki jest to dokładny sport? [Roni]: Piłka nożna i siatkówka, te 2 przede wszystkim. Wolę jeden i drugi uprawiać, ale oglądaniem też nie gardzę . [Holister]: Jaki jest Twój ulubiony klub? Masz swojego idola sportowego? [Roni]: Real Madryt, a z idoli sportowych od dawna Ronaldo Luiz Nazario de Lima. Emerytura już piłkarska, ale swoje zrobił . [Holister]: Jakiej muzyki słuchasz? Grasz na jakimś instrumencie? [Roni]: Muzyka to jaka wpadnie w ucho Rodzajowo jest tego mnóstwo i ze sporej części gatunków mam jakichś konkretne kawałki, które mi podpasowały. Nie lubię szufladkowania, więc nie przyklejam się do jednego gatunku tylko... Ulubiony zespół jeden konkretny, to Linkin Park, a z gatunku przede wszystkim rock - ale jak napisałem wcześniej, nie tylko W ucho mi wpadają też dobre kawałki z popu, rapu, techno... Zależy co siądzie w danej chwili Akurat mnie złapałeś jak słuchałem LP (In the End) i oglądałem mecz La Liga xD Co do grania, tak, gram na instrumencie zwanym cajon, ale jestem samoukiem, więc bez jakichś szkół muzycznych itp. - ot tak dla siebie. [Holister]: Skąd wzięło się granie na tym instrumencie, jakim jest cajon? [Roni]: Z pielgrzymek xD Byłem kilka razy na Jasnej Górze pieszo, w drodze uczyłem się i grałem na djembe, później zainwestowałem trochę kasy w coś, co zdawało mi się być instrumentem bardziej uniwersalnym dla mnie... Na bębnach nie zagram do dużej części pieśni w kościele, cajon ze swoim dźwiękiem już się do zdecydowanej większości nadaje Stąd też po kupieniu zacząłem ćwiczyć i pogrywać "przy okazji" z jakimiś zespołami w parafii gdzie jestem, wtedy kiedy sobie mogę na to pozwolić. [Holister]: Fajna sprawa. W ilu pielgrzymkach wziąłeś udział? [Roni]: Cztery razy na całej, raz byłem tylko na parę dni - akurat tak miałem urlop ustawiony, że mogłem iść... [Holister]: Nigdy nie brałem udziału w pielgrzymkach, ale kto wie, może w przyszłym życiu się wybiorę! Wracając do muzyki, chciałbyś podzielić się z nami swoim ulubionym utworem? [Roni]: Tu to mi ćwieka zadałeś... nie mam JEDNEGO ulubionego i ciężko mi taki wybrać... Ale jeden z takich to wcześniej wspominany Linkin Park - In The End. [Holister]: Masz rodzeństwo? Jak oceniasz waszą relacje? [Roni]: Brata, starszego. Szczerze, to jak między braćmi często bywa. Potrafimy się czasami pokłócić o różne pierdoły, ale z drugiej strony jesteśmy dla siebie wzajemnie wsparciem, jakiego nikt inny nam nie może dać. Murem jeden za drugim. [Holister]: Masz kogoś, kto inspiruje Cię najbardziej? [Roni]: Górnolotnie, to wiadomo, że napiszę o Panu Bogu. To On jest moja motywacją dla działania, ale jak to mówią, służenie Jemu się nie objawia tylko w modlitwie i ładnie złożonych rączkach... Trzeba działać i to moi parafianie, wśród których jestem są dla mnie bodźcem do działania. Z drugiej strony mam kilka takich osób mi bliskich, rodzinę, masę przyjaciół i jedną szczególną osobę, z którą kontakt mi się zepsuje w najbliższym czasie. Ostatnio miałem z nią trudną rozmowę i stanęło na tym, że czeka mnie ciężki czas przewartościowania pewnych elementów mojego życia, co niekoniecznie może mi się udać... [Holister]: W takim razie trzymam kciuki i życzę powodzenia, aby wszystko się poukładało! Jakie wartości uważasz za najważniejsze w życiu? [Roni]: Nie uważam, żeby się to poukładało, przynajmniej nie tak jak myślałem, że może być. Będzie inaczej, ktoś coś wymyślił i postanowiłem się tego trzymać. A co do wartości? Jak pytasz o to co stawiam w jakiej kolejności mojego życia, to znam tylko jedną odpowiedź. Boga. On już układa wszystko tak jak tego potrzebuję w konkretnym momencie mojego życia. To się zmienia jak w kalejdoskopie, w jednym momencie najważniejsza będzie parafia i obowiązki, a będzie taka chwila, że nagle jest przeskok na rodzinę i tam trzeba zostawić kawałek siebie... Różnie to jest, więc ciężko to ustawić w jakiejś piramidzie samemu. [Holister]: Rozumiem. Jak myślisz, jakie są Twoje mocne i słabe cechy charakteru? [Roni]: Też zależy od punktu widzenia. Z mojego te mocne to stanowczość, upór w dążeniu do celu, otwartość na innych i szczerość (chociaż niektórzy mówią o wadzie, ale jak kto woli...). Słabe natomiast jest to, że jestem leniwy. Póki się nie zmuszę do wykonania czegoś, to na próżno mnie szukać wśród zasuwających jak pszczoły... Dodajmy do tego bycie wrednym - czasami mi się włącza taki wewnętrzny trybik - wtedy chroń się kto może... [Holister]: Lenistwo, znam to. W takim razie, czego najbardziej nie lubisz robić? [Roni]: To co związane z relacjami z ludźmi to lubię, natomiast siedzenie w papierach nie jest dla mnie xD. [Holister]: Czy występuje u Ciebie stres? W jaki sposób walczysz ze stresem? [Roni]: Występuje. Są takie momenty, gdy mam problem z zapanowaniem nad tym elementem. Wtedy mógłbym iść spać i nic więcej... Spałbym do oporu, nie wyłaził z łóżka, chyba tylko, że za potrzebami. Chociaż ostatnio stres był dla mnie bodźcem do działania, aby wszystko się ułożyło i dopięło na ostatni guzik - do samego końca miałem lekkiego stracha, ale jednak się udało i mogłem się wyluzować... Nie mam jednej metody walki, zależy od sytuacji. Czasami rzucam się w wir ogarniania, żeby dać radę i zapomnieć, czasami odpalam muzykę albo sam gram, przełączam myślenie na coś innego... Różnie. [Holister]: Stres jest zdecydowanie trudny do opanowania. Z jakiego swojego dotychczasowego osiągnięcia jesteś najbardziej dumny? [Roni]: Nie wiem... Nie patrzę na wiele rzeczy w ten sposób i musiałbym szukać mocno... Mnie "dumą" (mocno powiedziane, bardziej jakimś zadowoleniem), napawają małe rzeczy, z tego się cieszę. Jakichś spektakularnych sukcesów to nie mam, przynajmniej mi się tak nie wydaje. [Holister]: Powiedz nam, czy masz jakieś fobie? Czego się boisz najbardziej? [Roni]: Jedno, to straty moich bliskich, poza tym raczej nie mam czego się bać. Nie mówiąc o fobiach, których nie posiadam - przynajmniej żadnej nie odkryłem. [Holister]: Czy są jakieś rzeczy, bez których nie wyobrażasz sobie życia? [Roni]: Bliscy. Poza tym raczej nie ma czegoś, co by mnie aż tak uzależniało . [Holister]: Czy pamiętasz jakie zawsze miałeś marzenia będąc dzieckiem? Jak tak, dlaczego właśnie takie? [Roni]: Marzenia jako dzieciak... być piłkarzem z prawdziwego zdarzenia :P. Uwielbiam grać w piłkę nożną i dla mnie to forma relaksu, do tej pory mi zostało . [Holister]: Jakie cechy najbardziej drażnią i irytują Cię u drugiej osoby? [Roni]: Dwulicowość i nieszczerość. [Holister]: Co powiesz o tolerancji w dzisiejszych czasach? Uważasz się za osobę w pełni akceptującą innych? [Roni]: Tolerancja, słowo, które stało się wygodne do wycierania mordy przez ludzi, którzy za grosz jej nie mają... Wykorzystywana najczęściej przez lewicę i środowiska lbgtqwerty, po to, żeby skakać na "normalnych" ludzi. Jak to słyszę, to mnie krew zalewa. [Holister]: Wiemy, że mieszkasz w Olsztynie. Opowiesz coś nam o tym mieście? Podoba Ci się to miasto? [Roni]: Powiem tak, Olsztyn ma wiele fajnych rzeczy, ale to co mnie najbardziej w nim denerwuje to korki... Po 15 to miasto jest tak zakorkowane, że szybciej pieszo wszędzie dotrę niż autem... Poza tym dobrze mi się tu żyje, chociaż jak dla mnie 11 lat już starczy, pora przenieść się gdzieś indziej. [Holister]: Gdybyś musiał przenieść się do innego kraju, gdzie by to było i dlaczego? [Roni]: Pewnie USA, floryda . Ze względu na znajomość języka i klimat . [Holister]: Jakie są wady, a jakie zalety mieszkania za granicą, według Ciebie? [Roni]: Wady to dystans, za daleko zdecydowanie od rodziny i bliskich. [Holister]: Jakie masz stanowisko odnośnie filmów i książek? Które z tych preferujesz bardziej i dlaczego? [Roni]: Wolę książki, zajmują więcej czasu, potrafią lepiej rozwijać wyobraźnię i dają więcej możliwości... Filmy są dobre, ale lepiej wpierw poczytać, później coś obejrzeć . [Holister]: W takim razie powiedz nam, które książki mają na Ciebie największy wpływ. [Roni]: Jest jedna . Pismo Święte . [Holister]: Dobrze, przejdźmy może do sprawy związane z siecią 1s2k. Jak tu zawitałeś? Jak trafiłeś na naszą sieć? Za co najbardziej cenisz 1s2k.pl? [Roni]: Zawitałem tu już na samym początku istnienia sieci. Historia zaczęła się jeszcze z poprzednim projektem, gdzie Krystek był właścicielem, a ja po prostu grałem i funkcjonowałem jako admin. Dowiedziałem się po odejściu z poprzedniej sieci, że Krystek tworzy nowy projekt - spytałem czy nie będzie potrzebował admina na serwer i tak się wszystko zaczęło . Za co cenię? Za społeczność. Czasami mnie doprowadzają pewne rzeczy do szału, ale cóż, jak się chce dobrze, to może to raz na jakiś czas to tak wyglądać, jednak ludzie to podstawa każdej sieci i bez nich ona po prostu nie istnieje. [Holister]: To można powiedzieć, że jesteś starym bywalcem! Czy masz jakieś zastrzeżenia do funkcjonowania forum lub osób z wyższej administracji? [Roni]: No, taka prawda... Co do pytania natomiast, jako, że sam siedzę w administracji (chociaż wolałbym nie być tu potrzebny, podobnie jak mój przyjaciel), to pewne sprawy zostawiamy dla wąskiego grona, jakim jest wyższa administracja właśnie. Tak samo, jeśli coś widzę, reaguję i podpowiadam chłopakom. Wykonują swoją robotę i tyle mam do powiedzenia . [Holister]: Rozumiem. Jak pracuje Ci się z aktualną ekipą na sieci? [Roni]: Jak ostatnio widać, jest mnie trochę mniej na sieci ze względu na moje obowiązki i życie prywatne, natomiast licząc od mojego powrotu ta praca z ekipą wymagała pewnego dogrania. Fakt, że wróciło "2 emerytów" spowodował, że pewne osoby musiały trochę przestawić swoje myślenie i ustawić się odpowiednio w "hierarchii". Jednak ekipa jakoś sobie z tym poradziła i nie jest źle w kwestii współpracy. Zresztą, to głównie temat między mną, a nimi, więc wiele nie wyciągniesz xP. [Holister]: Zawsze można spróbować, może coś od Ciebie wyciągnę! Co możesz powiedzieć o naszych serwerach i atmosferze panującej na sieci? [Roni]: Moje oczko w głowie to go:mod, widzę jak ekipa fajnie funkcjonuje... Brak mi trochę rzeczy, żeby był non-stop full, ale to się poprawi wszystko z biegiem czasu . Inny serwer, na który ostatnio zaglądałem to DD2#1, jako, że klasyczne dd2 to moja ulubiona mapa, to i tam pogrywałem i jak to na tych serwerach bywa, trafiają się przeszkadzajki, ale większość graczy jest w porządku. Co do atmosfery, coś się ruszyło po UB, które niektórym ufundował d0nek. Wrócili ludzie jakoś związani z siecią i trochę się ożywiło, jest nieźle, a jednostki toksyczne eliminujemy na bieżąco - oby to szło tak dalej . [Holister]: Widzę, że poruszyłeś temat o masowym ub. Jak sądzisz, zasłużyli sobie na to nasi gracze? Według Ciebie był to dobry pomysł? [Roni]: Części osób można było dać drugą szansę i po odpowiedniej selekcji takie coś nastąpiło. Dobrze, czasami się trafia tzw. reset bansa, więc i na forum mogło się to zrobić, ale w znacznie mniejszej skali niż bans. Pomysł dobry, ale jak powiedziałem wcześniej, po selekcji. Niestety wiele osób chciało bądź zaszkodziło sieci, a tacy ludzie nie chcę, żeby nam nabruździli tu kolejny raz. Dlatego UB dostała tylko grupa osób. [Holister]: Rozumiem. Jak widzisz przyszłość sieci? Rozwinie się w dobrą stronę czy raczej w złą? [Roni]: Powoli do przodu. Bez rewolucji, mimo, że społeczność 1.6 "maleje", to jednak będzie się jeszcze rozwijała w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Potrzebna będzie tu dobra ręka osób, które będą prowadzić ten projekt, żeby się odgórnie nie wysypało wszystko. Dodajmy, że wśród społeczności jest też potrzeba, żeby trochę się przyłożyć do pewnych rzeczy... Nie jest łatwo o dobrych ludzi do pomocy w prowadzeniu takiej wielkiej sprawy, a bez pomocy nawet Krystek czy d0nek nie dadzą rady. [Holister]: Zgodzę się z Tobą w tej kwestii. Czy zawiodłeś się na jakiejś osobie z sieci? [Roni]: Powiem Ci, że było kilka osób, w których pokładałem trochę więcej nadziei i się trochę zawiodłem. Miały one w sobie jakiś potencjał, posiadały możliwości zrobienia "czegoś" i niestety, okazało się niewypałem... Jednak konkrety zostawię dla siebie. W sumie takie osoby albo są w grupie "Weteran" albo mają jakieś rangi na forum jeszcze inne, przez co tam ich nie zobaczysz . Jest taka grupka, ale to chyba większość użytkowników wie, o jakie osoby może mi konkretnie chodzić . [Holister]: Wiele osób nazywa Cię tzw. "sk*******m". Jak sądzisz, dlaczego? Czy czujesz się, wtedy w jakiś sposób urażony? [Roni]: Spójrz na mój profil na forum, to się dowiesz, czy się czuje urażony xD. O wiele więcej na ten temat mogą powiedzieć modki, opiekunowie i kilka osób, które ma wgląd w system ostrzeżeń na forum... Kiedyś futuba zamieścił pewnego screena (kiedy się żegnałem ze społecznością), dlaczego byłem "sk*******m" https://1shot2kill.pl/topic/14849-może-i-nie-pożegnanie-ale/?do=findComment&comment=113522 [Holister]: Dobrze, w takim razie z kim się najlepiej dogadujesz na naszej sieci? [Roni]: @Zimny MY FRIEND. [Holister]: Spotkałeś się z kimś z forum? [Roni]: Jest jedna osoba, którą znam osobiście i to ona mnie tu ściągnęła, poza tym staram się być anonimowy i jakoś nie rzucam na spotkania... Chociaż czekam na okazję, żeby odwiedzić Zimnego i Krystka - póki co nie było mi to dane. [Holister]: Co myślisz o kąciku redaktorskim? Powinno być coś dodane bądź usunięte? [Roni]: Dużo tu zależy od inwencji redaktorów i ich możliwości. Nie chcę im narzucać czegoś, czego nie byliby w stanie zrobić, albo w czym się po prostu nie czują. Na chwilę obecną fajnie to wygląda i widzę, że idzie też powoli do przodu - można powiedzieć, że jestem zadowolony. [Holister]: Jaki był pierwszy Twój serwer do cs'a? Chodzi mi tu konkretnie o jego "MOD". Jak zaczęła się Twoja przygoda z cs'em? [Roni]: Początek to czasy CS'a 1.5 i serwerów z małymi mapami (fy_snow i fy_pool_day), po długiej przerwie przeskok na 1.6 i wejście na serwery zwane "PokeModami", a po przyjściu na sieć - serwery go:mod. [Holister]: Jaka jest Twoja ulubiona broń w cs'ie? [Roni]: M4/AWP [Holister]: W takim razie, jaka jest Twoja ulubiona mapa? [Roni]: No przecież de_dust2. Nie ma innej, gdzie tak HSy przez ściany wciskam xD [Holister]: Skąd wziął się pomysł na nick Roni? Czemu akurat ten Ci się tak spodobał, że zostałeś przy nim? [Roni]: Ten nick to skrót, poprzednio mówiłem o moim zamiłowaniu do piłki nożnej. Jak byłem dzieciakiem, miałem na osiedlu ksywkę "Ronaldo" od słynnego Brazylijczyka - ciąg na bramkę mam odkąd pamiętam, ksywa "Roni" została po kilku eskapadach z ekipą - tamto było za długie, więc od razu skrócili... I tak już zostało [Holister]: Myślę, że na tym zakończymy nasz wywiad. Bardzo dziękuję Ci za rozmowę. Jeżeli chciałbyś kogoś pozdrowić, możesz zrobić to teraz. [Roni]: Gdybym chciał wszystkich wymieniać będzie za dużo, więc rzucę tylko parę nicków: @Zimny, @K!nGa, @Krystek , @TeTe-_-, @Kera, @Unearned >.<, ekipę z go:moda i only dd2#1. Do tego oczywiście całą społeczność 1s2k i redaktora, który przez 2 tygodnie na mnie polował, żeby ten wywiad zrobić xD. [Holister]: Dziękuję za pozdrowienia, również włączam się w pozdrowienia! Do zobaczenia!
    20. WYWIAD Z WIKI Prowadzący: @Titania (T) Gwiazda wywiadu: @Wiki (W) T: Dzień dobry państwu, witajcie czytelnicy. Dzisiaj mam zaszczyt państwu przedstawić naszego największego skrzata potęgi 1shot'a - Wikiiii. Na początku dla rozluźnienia atmosfery, powiedz nam, co sprawiło, że taka przyjazna duszyczka jak Ty rozpromieniła nas dziś swoim uśmiechem? ^^ W: Kłaniam się wszystkim bardzo serdecznie. No cóż. Jestem dziewczyną pełną radości i optymizmu, którym uwielbiam zarażać inne istotki. Niektóre osoby marudziły, że chcą mnie lepiej poznać, więc w końcu się zgodziłam na udzielenie wywiadu. Mam nadzieję, że bedą zadowoleni z efektu i dowiedzą się o mnie wystarczająco. T: Skoro uśmiech towarzyszy od świtu do nocy, powiedz nam, co najbardziej Cię śmieszy oraz co sprawia, że jesteś po prostu szczęśliwa? W: Największą radość sprawiają mi chwilę spędzone z rodziną i znajomymi, osiągnięcie jakiegoś celu, robienie to, co kocham i ludzie, którzy również wzbudzają we mnie pozytywne emocje. Cieszę się również z tego, że mogę komuś pomóc i z moim udziałem ta osoba może być jeszcze bardziej szczęśliwa. Natomiast śmieszy mnie społeczeństwo, które na siłę chce zyskać atencje, pisząc jakieś bzdury w Internecie, część dzisiejszej młodzieży oraz wszyscy ci, którzy wiedzą zawsze lepiej i nie zamierzają się przyznać do błędu. T: Widzę, że wiele do szczęścia Ci nie potrzeba, a to właśnie dzięki temu uśmiech jest Twoim cichym przyjacielem ;) Czy masz już jakiegoś cichego wielbiciela, z którym chciałabyś spędzić resztę swoich dni oraz wspólnie śmiać się oraz płakać? W: Wiadomo, że człowiek bez miłości żyć nie może, ponieważ to ona sprawia, że jesteśmy najszczęśliwsi. Nic o niej nie pisałam, ponieważ na ten moment jeszcze cichego wielbiciela nie spotkałam, ale można powiedzieć, że zastępują go moi najcudowniejsi przyjaciele. T: Czym w takim razie jest dla Ciebie przyjaźń? W: Przyjaźń znaczy dla mnie bardzo wiele. Daje nam ona w jakiś sposób poczucie bezpieczeństwa, radość, bo możemy ze sobą spędzać czas i poznawać się coraz bardziej. Jest ona wtedy, gdy porozumiewamy się bez słów, nie udajemy kogoś, kim nie jesteśmy, wyrażamy chęć zadawania się z drugą osobą i czujemy się przy niej swobodnie. Prawdziwy przyjaciel szanuję nas niezależnie od tego, czego się o nas dowie, czyli odznacza się wzajemną akceptacją. Będzie dla nas szczery, nawet jeśli prawda może nas zaboleć, postara się wspierać w trudnych chwilach i podnosić na duchu. Wymaga od nas poświęcenia, wytrwałości oraz troski. Dzięki tym cechom buduje się bardzo ważne zaufanie. Niestety w dzisiejszych czasach trudno taką osobę znaleźć. T: Niestety, taki już jest świat, a ludzie, na których możemy polegać, zmniejszają się do liczby palców na jednej ręce. Co jest na codzień dla Ciebie najważniejszą rzeczą? Bez czego lub bez kogo, każdy dzień nie miałby według Ciebie sensu? W: Tak jak wyżej wspomniałam - rodzina i przyjaciele są dla mnie najważniejsi. Nie wyobrażam sobie dnia bez nich, a tym bardziej nie chce myśleć co by było, gdyby mi ich odebrano. Wszystko zawdzięczam właśnie im, ponieważ to oni sprawili, że jestem, kim jestem i pozwalają mi się rozwijać. Dlatego też staram się doceniać to, co mam w tej chwili i wykorzystywać to jak najlepiej. T: I dzięki temu taka osóbka jak Ty może być wśród nas ;) Zdradź nam, jakie są Twoje marzenia, te małe i te duże? W: Na pewno wszystkimi się z Wami nie podzielę, ale niektórymi z miłą chęcią. W przyszłości chciałabym spełnić jedno marzenie , które towarzyszy mi już od dzieciństwa, a jest nim podróż do Grecji, a dokładniej na Kretę. Najpierw na to muszę zapracować, dlatego wiem, że następne wakacje spędzę w pracy. Odłożę też troszeczkę w międzyczasie i takim sposobem małymi kroczkami będę dążyć do osiągnięcia celu. Drugim, może troszkę istotniejszym marzeniem jest zdanie matury z angielskiego. Może nie tylko z tego przedmiotu, ale nim akurat się najbardziej stresuję :D Kolejnym, już takim mniejszym jest opłacenie sobie kursu spadochronowego, ponieważ uwielbiam adrenalinę. T: Oby i Tobie udało się spełnić te marzenia! Czy zrobiłaś kiedyś coś głupiego, z czego śmiejesz się do dziś? Podzielisz się z nami ta historią?:D W: Dziękuję bardzo. Otóż było wiele takich sytuacji. Może zacznę od tej, która przyszła mi pierwsza do głowy. Jadąc sobie z koleżanką rowerem obok dawnej szkoły, rozmawiałyśmy o nauczycielach i akurat pech chciał, że mówiąc niezbyt ciekawe zdanie o jednej z nich, spotkaliśmy ją za parę metrów i jestem pewna, że ona to słyszała. Zawsze, gdy ją widzę jest mi głupio, ale jednocześnie śmiać mi się chce z tego, że jej nie zauważyłyśmy. Drugą sytuacją jest to, gdy podbiłam niechcący oko mojej byłej nauczycielce. Może nie wydaje się to zabawne, ale nas śmieszy to za każdym razem. Ostatnia historia jest raczej najbardziej przykra i trochę wstyd się przyznać, ale poszłam kiedyś do szkoły w spodniach, które miałam odwrotnie założone. Czyli rozporek na tyłku, a kieszenie z przodu. No cóż, nigdy tego nie zapomnę, ale przynajmniej było to bardzo dawno i chyba nikt nie zauważył (heh, mam taką nadzieję) T: Oby takie sytuacje przytrafiały Ci się częściej ;) Wiki powiedz, bez której z tych rzeczy byłabyś w stanie się obejść i dlaczego akurat tej: Internet, telefon, komputer? W: No niekoniecznie chciałabym, żeby takie sytuacje się mi przytrafiły jeszcze raz. Raczej wybrałabym komputer, ponieważ większość spraw, które mogę załatwić na tym urządzeniu dam radę zrobić na telefonie. Już nieraz przeżyłam bez laptopa albo komputera parę tygodni/miesięcy, więc jestem pewna, że poradziłabym sobie. T: Zatem bez funkcjonowania, jakich rzeczy nie wyobrażasz sobie życia? W: Można byłoby mi zabrać nawet telefon, laptop, odciąć od internetu, gdyby to było konieczne. Łatwo mówić, ale pewnie z czasem bym się przyzwyczaiła. Natomiast nie wyobrażam sobie życia bez muzyki, bo to dzięki niej mogę się rozluźnić i wyciszyć kiedy tego potrzebuje. No i prawie zapomniałam o moich pysznych tostach, bez których żyć również nie potrafię. T: W takim razie wpadam na tosty jako ich koneser! :D Nasz skrzacie, jak to się stało, że właśnie taka ksywka forumowa do Ciebie przylgnęła? W: Zapraszam! :D Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia dlaczego akurat taka i wydaje mi się, że to przez przypadek. Jeden z obecnych adminów na moim ulubionym serwerze zaczął tak do mnie mówić i się przyjęło :D Nie ma to nic wspólnego z moim wzrostem, a niektórzy zauważyłam, że tak to odbierają. T: Ile w takim razie masz wzrostu? W: Nie jestem wcale taka malutka jak krasnoludek. Dawno się nie mierzyłam, więc trudno mi dokładnie określić, ale 175cm albo nawet i więcej. T: Obstawiam, że w wywiadzie swojego zdjęcia ujawnić ni będziesz chciała, więc jak jeszcze opisałabyś swój wygląd w połączeniu z cechami charakteru, aby można było wyobrazić sobie chociaż zarys Twojej osoby? W: Szczupła szatynka o małych, niebieskich oczach. Nie przepadam za sukienkami i i koszulami, wolę ubrać się bardziej sportowo. Może zacznę od tych negatywnych cech, a więc będzie to nieśmiałość - niby jest coraz lepiej, ale jeszcze nie tak jakbym chciała. Mam również bardzo słabą pamięć i irytuje mnie to za każdym razem, gdy mi ktoś to wypomina. Nie wiem, czy mogę to zaliczyć do negatywnych, czy pozytywnych, ale bywam zazwyczaj uparta i próbuje postawić na swoim. Oczywiście potrafię odpuścić, gdy widzę, że idzie to w złym kierunku. Jestem straaaaaasznie tajemnicza i dla niektórych może być to wada, ale według mnie zalicza się do pozytywów. Cechuje mnie także pracowitość, sumienność, uczciwość, opanowanie i chęć pomocy dla innych. Zazwyczaj staram się być punktualna, ale nie zawsze mi to wychodzi, więc muszę nad tym jeszcze popracować. T: I krótki zarys naszej Wiktorii już mamy. Powiedz nam, czy masz jakieś fobie? Czego się boisz najbardziej? W: Tak, mam fobie. Jedną z nich jest obawa przed pająkami, inną strach przed wchodzeniem do jakiegokolwiek jeziora/rzeki, kolejną lęk przed wielkimi psami i panika przechodzenia przez most. Może dziwne, ale zawsze mam wrażenie, że się zawali :D T: Może któregoś dnia znajdziesz tego, który przeprowadzi Cię bezpiecznie przez wszystkie mosty Twojego życia ^^ Czy posiadasz zdolność, dzięki której od zawsze byłaś wyjątkową osobą? Jeżeli nie, jaką zdolność chciałabyś posiadać? W: Może nie jestem dzięki niej wyjątkowa, bo wiele osób taką umiejętność posiada, ale chodzi mi konkretnie o uzdolnienie kierownicze. W swoim życiu byłam już np. w paru projektach, gdzie musiał ktoś zarządzać zespołem i wydaje mi się, że wychodziło mi to całkiem nieźle. Raczej nie bez powodu wyznaczano mnie jako głowę drużyny. T: Każda zdolność się przydaje, a dbanie o swoje talenty jest ważne. Gdybyś miała założyć swój klub dowolno tematyczny, jakby się on nazywał oraz jaką funkcję by wykonywał? W: Zapewne byłby to klub sportowy tenisa stołowego. Dzieciom, które posiadałyby taką pasję, pomogłabym w jej realizacji. Na ten moment według mnie takich klubów jest za mało, ale pewnie nie tylko w tej kategorii. Mógłby być to też klub fitness, w którym odbywałyby się zajęcia dla Pań i Panów, którzy chcą coś zmienić w swoim wyglądzie albo się odstresować. Nazwy nie podam, bo musiałabym się nad tym poważnie zastanowić :D T: Równie fajna opcja :) Czy uprawiasz aktualnie jakieś sporty? W: Aktualnie jedynie jeżdżę sobie prawie codziennie na rowerku, czasem pogram w tenisa stołowego, ale to już coraz rzadziej. W lecie też często gram w siatkówkę, ale już skończyły się wakacje, zaczęła nauka i przez pogodę nikt już nie chce wychodzić :D T: W takim razie jazda na rowerze musi być dla Ciebie po części pasją. Co jeszcze jest Twoim hobby bądź pasją? W: Prócz tego, że w sezonie letnim również lubię jeździć na rolkach i zimowym na nartach, to wydaje mi się, że nic. Sporo też grałam w gry, ale już zaprzestałam. T: Jaka jest Twoja ulubiona pora roku i dlaczego właśnie ta? W: Wiosna. Nie jest ani za gorąco, ani za zimno, a przede wszystkim blisko do lata. T: Wiosna, piękna pora roku, gdy wszystko budzi się do życia. Lubisz kwiaty? Masz swój ulubiony? W: Jakoś bardzo to ja za nimi nie przepadam, ale niech sobie są na tym świecie, bo i tak mi w niczym nie przeszkadzają. W pokoju nie mam żadnego kwiatka, a nawet jeśli by było to pewnie nie umiałabym o nie zadbać :D Jedynie lubię czerwone róże, jakoś tak z wyglądu mi się podobają. T: Czyli czysta obojętność względem kwiatów :D Gdybyś właśnie jutro miała obchodzić urodziny, jaki prezent chciałabyś otrzymać? W: Nie chciałabym żadnej niespodzianki. Albo po prostu dostać pieniądze, albo zrobić jakąś rodzinną imprezkę. T: Wyobraź sobie w takim razie, że wychodzisz wyrzucić śmieci. Nagle zauważasz, że w koszu leży spora ilość gotówki. Wyciągasz i okazuje się, że są to prawdziwe polskie banknoty i szacując ilość - jakieś 300 tyś. Jak reagujesz i co robisz? W: Stwierdziłabym, że to zbyt podejrzane, bo na pewno nikt by takiej sumy tam nie ukrył. Przestraszyłabym się i uciekła :D T: Gdybyś mogła bez żadnych konsekwencji ukraść komuś jakąś rzecz, co by to było? W: Jak już miałabym kraść to coś droższego np. samochód. T: Zdradź nam Wiktorio, jaki jest Twój wymarzony samochód? W: Nie mam wymarzonego samochodu. Na razie o tym nie myślę, bo prawka jeszcze nie mam i nie jest mi potrzebny. W dalekiej przyszłości jak mnie będzie stać, to sobie pozwolę na jakieś ładne autko, teraz nie ma o czym mówić. T: Jakie jest Twoje zdanie na temat kobiet za kółkiem? Czy uważasz, że panujący stereotyp kobiety za kierownicą, jako najgorszy typ uczestnika ruchu jest prawdziwy? W: Uważam to za totalną bzdurę. Jeśli miałoby dojść do wypadku, to raczej nie ma to wpływu na to, kto nim jedzie. Nawet wydaje mi się, że kobiety są bardziej ostrożne i odpowiedzialne za kółkiem niż mężczyźni. T: A jaka jest Twoja opinia na temat osób, które po prostu nie myślą jeżdżąc samochodem? Bądź jadą z ponad dwukrotnie większą prędkością, która w danym miejscu jest dozwolona? W: Takie osoby nie powinny nawet za kółko wsiadać. W przyszłości zrozumieją, jakie będą tego skutki. Oczywiście nie życzę im źle, ale pasowałoby też przestrzegać zasady, które się od nich wymaga. T: Dobrze Wiktorio. Uciekając od świata realnego, przenieśmy się nieco w wirtualne mury. Powiedz nam od jak dawna trwa Twoja przygoda związana ze światem counter strik'a? W: Dokładnie nie pamiętam, ale wydaje mi się, że jakieś 3-4 lata temu zaczęłam w to pykać. T: Jaki był Twój pierwszy serwer na którym uczyłaś się grać i stawiałaś swoje pierwsze kroki w świecie cs'a? W: Najpierw serwer ffa, ale za długo na nim nie pograłam (z 10 minut), bo dostałam perma za lamienie. Jeżeli mam liczyć tak już bardziej na poważnie to był to cod 45001lvl. T: Więc już mamy największą lamę w cs'a! Jako kobiety stanowimy niestety mniejszość w tym świecie i chcąc czy nie, spotykają nas różne dziwne, często zabawne sytuacje z tego powodu. Powiedz nam, jakie jest Twoje odczucie, gdy po prostu wbijasz na serwer, bądź poruszasz się w innych miejscach, które dotyczą cs'ka? W: Z tym bywa różnie. DD2#2, na którym grałam właściwie najdłużej, przyciągał mnie ze względu na atmosferę tam panującą. Wiadomo, że znajdują się osoby, które uczepią się, specjalnie prowokują, bo uważają, że kobiety nie powinny sprawować funkcji admina na serwerze, ale pomimo tego i tak przyjemnie spędzało się czas. Czasami brakuje mi tych momentów, bo gdy grałam na serwerze to praktycznie zawsze była ekipa, z którą można się pośmiać. Teraz pojawiły się nowe twarze i wydaje mi się, że to nie jest już to co kiedyś. Być może potrzebowałabym czasu, żeby znowu się zaklimatyzować T: Jak to klimaty serwera mają swoje uroki jak i nerwowe momenty czy chwile zwątpienia, ale najważniejszy jest odpowiedni dystans Uważasz, że właśnie w tym świecie kobiety powinny być traktowane na równi z mężczyznami, czy mimo wszystko należą się im jakieś przywileje? W: Uważam, że kobiety powinny być mimo wszystko traktowane na równi. To wcale nie jest tak, że płeć damska ma łatwiej, bo po prostu nią jest. W tym przypadku liczą się znajomości, a o nie zadbać potrafią zarówno mężczyźni jak i kobiety. Oczywiście nie jest tak wszędzie, ale np. byle kogo na stanowisko admina itp. nie przyjmą. Osobie, która decyduje o tym, łatwiej jest podjąć decyzje, gdy kogoś już bardziej zna. Wszyscy pewnie już zauważyli, że gdy kobieta wbija na serwer to każdy się z nią nagle wita, zagaduje i po prostu wzbudza ona zainteresowanie. T: Jak dobrze że mój męski głos odstrasza Wiktorio, powiedz nam, co sądzisz o aktualnie panującej sytuacji na forum? Jak obiektywnie według Ciebie wygląda całokształt pracy administracji, jak i niższych jednostek, które budują razem z nami tą sieć? W: Witaj w klubie! Trudno jest mi powiedzieć o czymś, czego tak naprawdę nie śledzę. Widać, że na sieci się coś dzieje i idzie to w dobrą stronę, bo jest coraz więcej użytkowników. Redakcja się nie obija, robią sporo nowych prac tygodniowo i jedyne o czym mogę jeszcze dobrze napisać to opiekuni i admini, którzy również nieźle sobie radzą. Modków mało co widzę, ale to może dlatego, że nie wchodzę we wszystkie tematy, a w dział grafiki nawet nie zaglądam. Wszystkim, którzy przyczynili się do budowania tej sieci należą się wielkie podziękowania. T: Dobrze, że są osoby, które to doceniają, bo wzajemny szacunek jak i pomoc są równie ważne. Jaka była najwyższa ranga posiadana przez Ciebie i w jaki sposób starałaś się sumiennie wykonywać swoje obowiązki? W: Najwyższą rangą był admin. Starałam się jak najbardziej mogę, próbowałam pogodzić obowiązki z przyjemnością, ale nie zawsze mi to wychodziło. Często byłam dostępna na steamie i dzięki temu szybko reagowałam, gdy ktoś napisał. Rzadko kiedy odmawiałam, oczywiście zdarzały się przypadki, że po prostu nie było mnie w domu i nie mogłam w tej chwili wejść, ale te 5 minut potrafiłam poświęcić, żeby włączyć grę i zbanować szkodnika. Nawet jeżeli mi się bardzo nie chciało to i tak robiłam. Tylko szkoda, że ludzie tak mało nas doceniają i zamiast podziękować to jeszcze na nas naskakują i traktują jak roboty. Starałam się być także cierpliwa, miła i pomocna dla wszystkich. T: Czasami ciężko znaleźć admina, który myśli podobnie jak Ty i przykłada się do swoich obowiązków. Czy interesowała Cię kiedykolwiek posada wyższa niż admin, czy raczej nie chciałaś zaglądać tam gdzie to zbędne, bądź wymaga więcej czasu? W: Ciężko to mnie było namówić nawet na admina. Zwlekałam z tym najdłużej jak się da, ponieważ bałam się obowiązków, nie wiedziałam na czym to dokładnie polega i czy wyrobię te parę godzin tygodniowo. Dzięki paru osobom z #2 dałam sobie radę, nauczyłam się obsługi. Od tamtej pory nie bałam się już nowych wyzwań, ale uważałam, że wyższa ranga niesie za sobą więcej odpowiedzialności, z którą sobie bym rady nie dała, a na dodatek więcej czasu, którego również bym nie potrafiła znaleźć. Podziwiam młodsze osoby, które posiadają rangę wyższą niż admin. T: Więcej wiary w siebie i pewności w to co robisz! Czy zechciałabyś rzec, kto jest Twoją ulubioną osóbką na sieci i jak to się stało, że poznałaś takiego właśnie człowieczka? W: Jest to pan selfiaczek. Poznaliśmy się na dd2, gdzie byłam adminem. Zaczął udzielać się na forum, więc tak myślałam, że będzie chciał dołączyć do naszego grona. Zanim został przyjęty na admina to często pisaliśmy na serwerze, potem steamie i jakoś to się stało, że zaczęliśmy gawędzić na ts'ku, i tak do tej pory sobie rozmawiamy. Pozdrawiam @selfie! T: Pozdrawiamy selfiaczka! Jeszcze takie pytanie od publiczności mam - dlaczego nigdy i nigdzie nie pokazujesz swojej twarzyczki? Co jest tego powodem? W: Nie jestem typem człowieka, który wrzuca swoje fotki publicznie do internetu, ale to nie oznacza, że nie wysyłam ich pojedynczym osobom. Parę istotek już widziało moją twarz, a kiedyś miałam siebie nawet na avatarze. Po prostu mi na tym nie zależy, nie ja jedyna nie pokazuje swojej twarzyczki T: Twój charakterek mówi tylko jedno - dobrze że mamy taką samicę 😎. Jeszcze na koniec wyjaw nam, ile wiosen liczysz oraz gdzie zamieszkujesz? W: Mieszkam w miejscowości oddalonej około 70km od Rzeszowa, czyli w województwie podkarpackim i mam za sobą już 16 wiosen. T: Pozdrawiam mieszkankę współ województwa Co sądzisz o naszych pięknych okolicach? W: Również pozdrawiam Do zwiedzania raczej nic tu takiego nie ma, oprócz pięknego Rzeszowa, w którym planuje zamieszkać w przyszłości. Jest tam sporo obiektów i innych atrakcji, na które warto zwrócić uwagę. Uwielbiam spacerować po tym mieście, bo zawsze spotkam kogoś miłego na ulicy. Nie mogłabym zapomnieć o najlepszych lodach u Myszki, na które wszystkich zapraszam T: Widzę, że wiesz co dobre! Przy okazji również polecam! Na koniec powiedz nam jakie korzyści oraz jakie negatywy przyniósł Twój pobyt na sieci, aż do dnia dzisiejszego? W: Na ten moment mogę powiedzieć, że poznałam wiele ciekawych osób, przez co stałam się bardziej otwarta na ludzi, doznałam jakiś nowych doświadczeń i coraz chętniej próbuje czegoś nowego. Czasami jednak mam wrażenie i żałuję, że spędziłam ogrom czasu, który mogłam poświęcić na bardziej korzystne rzeczy, ale nic na to już nie poradzę. Nigdy jakoś bardzo na forum się nie udzielałam, więc ludzie za bardzo mnie kojarzyć nie będą, ale ktoś tam się pewnie znajdzie. T: Cieszymy się, że i Ty możesz wynieść wiele korzyści poprzez przebywanie wśród nas. Wszystko co dobre kiedyś się kończy, tak jak nasza przygoda. Czy chciałabyś pozdrowić jakichś wariatów bądź przekazać coś naszym czytelnikom? W: Pozdrawiam wszystkich, a w szczególności moich kochanych grubasków, skrzatów z #2 i ekipę z jb. Tobie dziękuję za czas, który poświęciłaś razem ze mną, bo robisz pracę godne podziwu. Przesyłam wszystkim buziaczki, trzymajcie się wszyscy! 😘 T: Dziękuję i życzę wielu miłych chwil spędzonych wśród społeczności 1s2k!
    21. Bohaterem naszego wywiadu został @1 hp Prowadząca: Karolcia ;*** [K] Witam! Cieszę się, że zgodziłeś się wziąć udział w moim wywiadzie. Na dobry początek powiedz nam jak masz na imię, ile masz i skąd pochodzisz? [1 HP] Damian lat 27 za miesiąc, pochodzę z miejscowości Opalenicy niedaleko poznania. [K] Jest coś ciekawego w Opalenicy? Co byś chciał nam opowiedzieć o tej miejscowości? [1 HP] Jak u nas było euro to tam Portugalia mieszkała do tego był "już nie jest" największy turniej piłki młodzików REMES COP lub cab Liber - Remes Cup Jeszcze pamiętam jak ochroniarz nie chciał wpuścić Cristiano Ronaldo do pizzerni haha [K] Lubisz Cristiano Ronaldo? Interesujesz się jakimś sportem? [1 HP] Nie, nie lubię tych wszystkich niby to sławnych piłkarzy. A interesuje się MMA ale tylko na tyle, że oglądam. [K] A zdarza Ci się komuś kibicować czy nie bardzo? [1 HP] Oczywiście Lech Poznań. [K] Ulubiony zawodnik/piłkarz? [1 HP] Jak dla mnie to Jerzy Dudek, Zbigniew Boniek. Oczywiście takich ludzi już nie ma. [K] I później sobie rady nie dają, bo za dużo pieniędzy! Ale nie każdy taki jest. Połowa bogatych osób szanuję innych, ale w Polsce zawsze było źle, zero kultury patrząc na inne kraje i spotkanie obcą osobę za granicy. Jakie masz zdanie o Polsce a innych krajach? Chciałbyś stąd wyjechać, zamieszkać gdzieś indziej? [1 HP] Oczywiście cały czas planuje wyjazd do Holandii tam jest inna kultura, inne życie niniejszej weed. Pracowałem tam jakieś 5 lat więc śmiało chce tam zostać razem z żoną i córką. Co do zdania o Polsce to jak widzę jak Polacy się zachowują nie ukrywam wstydzę się, że jestem polakiem [K] Czym się tam zajmowałeś? Ile córa ma lat? Inni Polacy też się pewnie wstydzą za nasz kraj, za Polaków. [1 HP] Pakowałem tam wszystko co z kurczaka dla KFC McDonald's oraz Burger King nigdy tam już nie zjem! Moja kochana córeczka za 3 tygodnie będzie miała 5 lat. [K] Aż tak źle tam było? To musisz jej prezent kupić [1 HP] Nie, źle tam nie było po prostu załatwiłem sobie kuroniówkę holenderską więc chciałem z dzieckiem czas spędzisz mam nadzieję, że do grudnia uda mi się razem z nią na stałe wyjechać. Prezenty to ona dostaje aż za często, ale mam już coś dla niej upatrzone. [K] Trzymam kciuki, żeby się wszystko udało i ułożyło Córeczka tatusia! rozpieszczasz ją, ale to dobrze. [1 HP] To moje oczko w głowie, ale czasami przesadza jak to każde dziecko. [K] Niestety, dzieci czasem muszą coś rozbroić. Jesteś z czegoś dumny? [1 HP] Dumny hmmm... oczywiście z rodziny, że samemu udało mi się kupić mieszkanie bez żadnego kredytu z córeczki jestem dumny i z tego, że jak na razie wszystko idzie po mojej myśli. [K] To jak każdy kochany tatuś. A jesteś dumny z czegoś co osiągnąłeś w życiu? Oprócz rodziny [1 HP] Tak jestem, ale nie chciał bym na to odpowiadać bo to trochę trudne dla mnie. [K] Dobrze, nie chcesz nie musisz odpowiadać na takie pytania, jeśli to trudne Nie zmuszam [1 HP] Jestem dumny z tego, że się wyrwałem z patologicznej rodziny tak mogę to nazwać i założyłem własną dlatego robię co w mojej mocy żeby moja córka miała to czego ja nie miałem. [K] Każdy człowiek, który przechodzi bardzo ciężki okres w życiu chcę lepiej dla własnego dziecka, żeby nie popełniało błędów w życiu. [1 HP] Dlatego trzeba robić co się tylko da i nie popełniać błędów [K] Tak trzymaj! Najważniejsze jest by nie patrzeć wstecz tylko w przyszłość! Odejdziemy troszkę od tematu żeby Cię już tym nie męczyć. Gdybyś mógł zostawić sobie tylko jedno wspomnienie, co by to było? [1 HP] Narodziny córeczki. [K] Widać, że ją bardzo kochasz. Mam nadzieję, że tak będzie do końca! Słyszałeś przysłowie - "każdy człowiek uczy się na własnych błędach"? [1 HP] Słyszałem, ale w tym przypadku nie ja zawiniłem proszę o zmianę tematu. [K] Dobrze. Jeśli miałbyś możliwość zamieszkać w dowolnym miejscu na Ziemi, gdzie by to było? [1 HP] Myślę, że było by to miejsce gdzieś nad oceanem gdzie zawsze świeci słońce [K] Do Polski byś już pewnie nie wrócił. [1 HP] Na pewno na jakieś święta czy wakacje skoro mieszkanie już tu mam [K] A jeśli miałbyś możliwość pracowania tam, zostania tam na zawsze z rodziną, został byś? A może chciałbyś wrócić czasem do Polski? Chociaż wiem jakie masz zdanie o naszym kraju. [1 HP] Jasne, że bym tam został oczywiście mam taki zamiar. Tu nie ma przyszłości zobacz ile naszych rodaków jest za granicą z naszej sieci znam chyba 15 osób. [K] Połowa osób wyjeżdża za pracą, ale to dobrze bo mogą się nauczyć i dowiedzieć co to życie. A z naszej sieci to każdy rezygnuje i wyjeżdża. [1 HP] Dużo ludzi też gra nadal a jest za granicą upadły gozdan np [K] I wiele innych.. Co albo kto Cię motywuje w życiu codziennym? [1 HP] Motywuje się sam chęcią do działania. [K] To wspaniale, że sam próbujesz się motywować i działać, bo ludziom tego czasem brakuję żeby mogli samodzielnie się zmotywować i iść do przodu! [1 HP] W tych czasach każdy czeka aż mu pod pysk wszystko dadzą [K] Niestety, takie czasy już. Kogo lubisz najbardziej na naszej sieci a kogo może nie lubisz? [1 HP] Osoby? które lubię i zawsze się z nimi dobrze gra to @Gozdan @ACAB / POLAND [email protected] ;*** @V1rus ⁂ @Bunny @^ Orange ^ @Upadly @4N^R i reszta paczki z 501 aaaa i Teodorka [K] A jest ktoś kogo nie lubisz? [1 HP] Oczywiście, są takie osoby nie będę wymieniał żeby nie było, ale nie lubię cziterów. [K] Nikt ich nie lubi. Jak już rozmawiamy na temat sieci, to co Cię skłoniło do powrotu na serwer i złożenia podania na Admina? [1 HP] Wróciłem bo wakacje się skończyły i zima idzie więc będzie czas hehe, a podanko złożyłem bo jak większość wie gram z rana lub późną nocą i wtedy się zaczyna wyzwiska txt i takie tam. Jednym słowem regulamin w tych godzinach dla niektórych nie istnieje [K] W godzinach wieczornych nie ma admina to wykorzystują sytuację bo chcą być lepsi, ale szybko uciekają. Tęskniłeś za nami? [1 HP] A kto by za wami tęsknił? haha nie no, zawsze fajna atmosfera u nas była więc w 20% tęskniłem haha. [K] Jak jeszcze była stara ekipa to była fajna atmosfera. Nie chce mi się w to wierzyć że 20% haha [1 HP] Dobra te 20% to za dużo [K] Haha, jesteś nie miły, ale ja wiem że chciałeś powiedzieć że 20% to za mało [1 HP] Dobra, dobra tak sobie tłumacz [K] Tak, będę Wprowadził byś jakieś zmiany na naszym forum/serwerze? [1 HP] Propozycje jak najbardziej pisałem, ale zawsze blacha była [K] Jakie te propozycje były? Pochwal się [1 HP] No jak to bywa propozycje klas teraz propozycja o sklepsms takie tam [K] A to takie propozycje rzadko są przyjmowane i dodawane Ale liczą się każde propozycje i chęci Chciałeś kiedyś zostać opiekunem serwera albo inną rangę zdobyć? [1 HP] Chęci jest dużo, ale nie ma czasu i komu tego zrobić. Ta range dziewczyna, a tak serio to myślałem może nad [email protected] lub opiekunem, ale jednak wolę usiąść i grać niż się przejmować [K] Zmieniaj płeć, będziesz śliczną dziewczynką Posiadasz admina, a więc przejmować też się trzeba w sumie [1 HP] To tylko funkcja nic po za tym są lepsze dni i gorsze sama dobrze wiesz [K] Niestety, wiem ostatnio bardzo często są te gorsze dni Czasem jest taki moment, że się przejmujesz, ale to też zależy od osoby jaki ma charakter. [1 HP] No dokładnie, ale nie raz nic nie jesteś w stanie zrobić [K] Na każdego jest jakiś haczyk [1 HP] Na mnie też jest ACAB wie jaki haha [K] Ja też. Jaką osobą jesteś? Jaką według siebie jesteś osobą? [1 HP] Hmmm nerwowy strasznie bo nawet choruje na nadciśnienie oczywiście leków nie biorę bo lepiej browarka wypić a Ci co mnie znają to trochę o mnie wiedza więc sami ocenić mogą. [K] Nie spodziewałabym się tego po Tobie Browar Cię nie uleczy pamiętaj! Nie uważasz, że zdrowie jest ważniejsze? [1 HP] Każdy kiedyś padnie,ale teraz nie jest aż tak źle to nie takie straszne [K] Jeszcze nie, lepiej zadbać o siebie [1 HP] Oczywiście, że lepiej, ale ja dobrze dbam o siebie [K] Ale czasem warto przestać troszkę pić, a wziąć leki Co najbardziej cenisz/lubisz w ludziach? [1 HP] Szczerość chyba jedyna zaleta no i żeby troszkę chęci było [K] Szczerość to podstawa, bo kłamstwo ma krótkie nogi. I tym ostatnim pytaniem zbliżyliśmy się do końca naszego wywiadu. Chciałbyś kogoś pozdrowić? [1 HP] Ojca Tadeusza Rydzyka by mu nigdy niczego nie brakowało. [K] Haha, piękne zakończenie. Ja też pozdrawiam! ps. Dziękuję za poświęcony czas na ten wywiad
    22. WYWIAD ZE STALKEREM Prowadzący: @Titania (T) Gwiazda wywiadu: @Stalker (S) T: Dzień dobry Państwu! W dzisiejszej podróży po naszej krainie mrocznych pytań witamy naszego największego pismaka 1s2k - Stalkera! Na wstępie powiedz nam Kuba, skąd wzięła się Twoja pasja, czy chęć pisania dla szerszego grona odbiorców? S: Dobry wieczór czytelnikom, jak i Tobie Panno Titanio. Na wstępie, chciałbym napisać, że żaden ze mnie pismak 😉 Ot, piszę to co mi w duszy zagra. Nie jest to żadna pasja, nie piszę nałogowo, nie jara mnie ranga, piszę by w pewien sposób otworzyć ludziom oczy, na pewne sprawy. Czy to działa? Odpowiedzcie sobie sami. T: Każdy sposób, aby zmniejszyć populację idiotyzmu czy pustaków jest dobry, choć czytelnikami jest dużo większe grono niekoniecznie akurat takiego typu ludzi. Czy w Twoich opowieściach, a może wierszach, są zawarte prawdziwe fakty z Twojego życia i doświadczenia, czy raczej to czysta abstrakcja? S: Znasz odpowiedź doskonale! Oczywiście, jest seria "Ławeczka w parku", którą stworzyłem poniekąd na własnych doświadczeniach, ale to raptem procent całości. Przy tej serii, wzorowalem się luźno na trylogii "Pokolenie Ikea", swoją drogą polecam ją każdemu, warta swojej ceny. Odpowiadając dalej, reszta tekstów jest moją czystą inwencją twórczą. T: Z racji tego, że uwielbiam książki sama pewnie osobiście pokuszę się o przeczytanie jej. Czym kierujesz się podczas pisania? Bardziej sercem, z którego wypływa ten piękny przekaz czy może rozumem, aby w jak najtrafniejszy sposób trafić każdy słowem do odbiorców? S: Raczej to wszystko to jest jeden wielki spontan. Każdy mój tekst pisałem pod wpływem. Pod wpływem alkoholu i chwili weny. Więc tu pewnie zdziwiłem część czytelników, ale taka jest prawda. T: Zaskoczyłeś tym i mnie. Skoro mowa już o alkoholu, jaki jest Twój ulubiony trunek wysokoprocentowy oraz ten, przy którym wena przychodzi łatwiej? S: Przy piwkach pisze się najlepiej. Wystarczą 3 by napisać tekst. Co do ulubionych..hmm, whiskey z lodem T: Czasami i procenty są potrzebne, aby wykrzesać z nas to, co w normalnym stanie jest nie zawsze osiągalne jak na wyciągnięcie dłoni. Jak sądzisz, czy społeczeństwo naszego kraju jest wartościowym jego elementem, czy raczej powinniśmy się wstydzić za to, jacy ludzie nas otaczają, podpisując się pod tą samą narodowością? S: Nie możemy się wstydzić za innych, bo każdy z nas coś sobą reprezentuje. Czasem nawet coś rzucone w żartach, może zostać odebrane źle. Reasumując. Każdy z nas jest elementem jednego, zwartego organizmu. Jak coś się zacznie sypać, to mamy dwa wyjścia, albo zastąpić tą osobę, albo zostawić puste miejsce. Pustych miejsc jest coraz więcej, bo każdy jest niesamowitym człowiekiem, niepowtarzalnym. Nie możemy mówić, że to wstyd, być tu, być tam. Gdziekolwiek. T: Bardzo mądre słowa. Czy uważasz, że jesteś wartościowym człowiekiem oraz, czy Twoje czyny są wzorcem dla innych, czy raczej wstyd Ci za nie? S: Nie jestem wzorem dla nikogo. Czyny? Odpada, nie jestem chwalebnym rycerzem ku czci bogów.. T: A może masz jakiś wzór, ideał bądź kogoś, kogo podziwiasz za jego czyny, postawę czy charakter i jest to osoba, którą darzysz ogromnym szacunkiem? S: Nie Mam, życie jest za krótkie, by poznać takie osoby. Czemu za krótkie? Nie wiadomo, w którym roku życia poznasz taką osobę, ani czy na tyle długo będziesz ją znał, by móc określić ją, tak jak mnie zapytałaś. T: Czym w ogóle jest dla Ciebie życie? Szanujesz je uważając niemalże na każdym kroku, aby go nie nadwyrężyć ponad granice, czy żyjesz jego pełnią nie zważając na konsekwencje, jakie przyniesie w przyszłości, chociażby w skutkach zdrowotnych, czy problemach życiowych? S: Życie = przemijalność. Niestety, ale nie uważam na życie zbytnio, ale też nie gram w lidze YOLO. Nie baluje non stop, jeśli już jakieś whisky ze znajomymi, choć nigdy nie kończy się to na jednej butelce. Niestety, ale odkąd skończyłem 13 lat, to zawsze gdzieś pracowałem, czy to pomagając tacie w firmie, czy to później pracowałem na stacji. W czerwcu tego roku skończyłem swoją roczną pracę na 2 etaty. Czyli stały etat, plus jeszcze zmiany na stacji paliw, często było tak, że miałem może z 3 dni wolne na miesiąc. Po tym czasie siadłem psychicznie i fizycznie. Odbudowa tego trwa w dalszym ciągu, choć w dalszym ciągu widzę tego efektu. Chroniczne niedospanie i brak chęci do wychodzenia gdziekolwiek. Raczej jestem typem domownika, więc jakoś nie rzucam się przed siebie, gdy mam dzień wolny. Choć, jak to choćby @Adaa., stwierdziła, że jakby mieszkała nad morzem, to niemal codziennie była na plaży. U mnie tak nie ma. Co do przemijalności. Wszystko, co robię, wiem, że nie będzie na zawsze. Kupiłem mieszkanie, ale i tak wiem, że może za 3-5 lat je sprzedam w cholerę i przeprowadzę się gdzieś indziej. To nie jest tak, że jak człowiek raz się gdzieś zasiedzi i tam drałuje do końca życia. T: Pracowity z Ciebie człowiek, choć wszystko ma swoje plusy i minusy. Z jednej strony poświęciłeś się pracy, gdzie teraz możesz cieszyć się własnym jego owocem, lecz z drugiej, wpadłeś w jej wir, z którego nie mogłeś uciec, tracąc nie tylko na zdrowiu. Skoro mowa już o morzu, w którym nadmorskim mieście bądź wiosce udało Ci się zamieszkać? S: W Gdańsku. T: A jaka jest Twoja rodzinna miejscowość i dlaczego akurat Gdańsk wybrałeś jako kolebkę życia na najbliższe parę lat, a może nawet na stałe? S: Pochodzę z Lęborka, miasteczka na drodze wylotowej w stronę Koszalina i Szczecina. Gdańsk to był mój wybór na studia, więc tak wybrałem i tak już tu uwiłem sobie gniazdko. T: Co aktualnie studiujesz bądź studiowałeś? S: Wyjechałem z Lęborka nie zastanawiając się zbytnio nad kierunkiem, jestem typowym humanistą, więc tak naprawdę było mi obojętne prawdę mówiąc, po prostu chciałem wyrwać się do "wielkiego miasta". Skończyłem licencjat z Administracji na Uniwerku Gdańskim. Nie traciłem czasu na mgr, bo to tylko 2 lata więcej nauki zmarnowane. Obecnie nie pracuję w zawodzie związanym ze studiami, ale to chyba norma już jest. T: Ważne, aby zdobytą wiedzę wykorzystywać i rozwijać. Powiedz nam Kuba czy masz zatem rodzeństwo? S: Posiadam, sztuk jeden. Siostra Paulinę, starszą o 9 lat. T: Czy rodzina jest dla Ciebie ważnym elementem Twojego życia? Czy może szanujesz ją, ale w relacje się nie zagłębiasz jakoś bardziej, żyjąc własnym życiem? S: Familia stanowi dla mnie nieodrębny element mojego życia. Oni mnie początkowo ukształtowali, bym później sam szlifował swoje życie. Każdy nawet najmniejszy problem staram się rozwiązać, choć bywa różnie i bywają też i ciche dni. T: Cieszę się, że ukształtowali Cię na właśnie takiego człowieka. Stalkerze, powiedz nam, jaka jest Twoja definicja szczęścia? S: Nauczyć się być szczęśliwy sam ze sobą. Potem jest prościej. T: Zdradź nam co sprawia, że tracisz poczucie czasu oraz że jesteś po prostu szczęśliwy i wszystko dookoła przestaje mieć znaczenie? S: Nie miewam takich chwil zbyt często. Ostatnio tak się czułem na urlopie, gdy mogłem odpocząć od wszystkiego, odświeżyć i oczyścić głowę. T: W takim razie na co dzień co powoduje, że Twój umysł staje się zniewolony, ciało "przybite", a serce nie może zabić szybciej z zachwytu? S: Życie. T: Może czasami więcej optymizmu czy pozytywnego nastawienia pomogłoby w gorszych momentach życiowych 😉, Gdybyś mógł podarować komuś "buty swojego życia" zrobiłbyś to bez zastanowienia, czy starał się za wszelką cenę wyrzucić je, aby nikt nigdy ich nie odnalazł? S: Każdy powinien przejść swoją drogę na swój sposób. Nikomu nie można nakazać czy sprawić by szedł Tak, by inni na to mieli wpływ. T: Dobrze Kuba. Powiedz nam, za co jesteś najbardziej wdzięczny ludziom? W jaki sposób to okazujesz? A może jesteś typem człowieka, który uważa, że rasie ludzkiej nie należy okazywać żadnych wyrazów wdzięczności? S: Kop w du**ę i niech się ogarniają. Nikt za nich życia nie przeżyje. Daje tyle z siebie, ile dostaję od innych. T: Jakie cechy najbardziej drażnią i irytują Cię u drugiej osoby? S: Dwulicowość, bycie kłamcą, brak szacunku do innych ludzi. Jeśli się kogoś nie lubi, to się z nim po prostu nie rozmawia. T: Czy zdarzyło Ci się w ostatnim czasie wcielić omylnie, bądź świadomie którąś z tych cech? S: Oczywiście, że tak. Brak szacunku do ludzi nieużywających mózgu, w trakcie pracy, czyt. do klientów. T: Czasami i bez takich byłoby po prostu nudno. Gdybyś spotkał swojego klona i musiał spędzić z nim resztę życia, czy podołałbyś tej misji? Z czym miałbyś największą trudność, aby wytrzymywać właśnie z samym sobą podwójnie? S: Najtrudniejsze pytanie, ever. Pierwsza rzecz, powiedziałbym, że masz się gościu dorzucać do czynszu i kredytu. Skoro chcesz tu mieszkać, to dawaj hajs bejbuszku. Po drugie. Jak chcesz żreć, to sobie zrób, ale pracę, to znajdź sobie inną. 😀 T: Wyobraź sobie zatem, że pięknego letniego dnia trafiasz do szpitala na jakieś standardowe badania, które mają zdiagnozować podstawowy stan Twojego zdrowia. Procedury jak wszędzie. Nagle pielęgniarka zwraca Ci uwagę, że miałeś już wykonywane badania pod tym samym nazwiskiem z ta samą grupą krwi, ten sam rocznik. Oburzasz się, że przecież to niemożliwe, ale nagle doszło do Ciebie, że przecież możesz mieć brata bliźniaka. Co robisz? Szukasz go i cieszysz się, że spotkasz równego sobie wariata i członka rodziny, czy odpuszczasz, myśląc, że to pewnie zbieg okoliczności i czysty przypadek? S: Czysty przypadek. T: Powiedz, co najbardziej Cię rozśmiesza oraz co najbardziej Cię smuci? S: Filmiki na yt oraz rozczarowanie ludźmi. T: Tacy są już ludzie. O czym marzyłeś będąc dzieckiem, bądź czego zawsze chciałeś spróbować, co Cię ciekawiło najbardziej? S: Nie Wiem, nie pamiętam, a wymyślać na siłę nie będę 😉 T: Wyobraź sobie, że wygrałeś milion złotych. Na co byś je przeznaczył? S: Spłaciłbym swój kredyt na mieszkanie, siostry mieszkanie, kupiłbym sobie jakieś fajne autko, ale z rozsądkiem. Resztę kasy dałbym rodzicom. T: Dobry wydatek nie jest zły. Czy masz jakieś swoje zasady, którymi kierujesz się w życiu i nigdy ich nie łamiesz? S: Wcześniej czy później każdą zasadę się złamie. Więc nie, nie mam takich. T: Ważne, by iść swoją drogą. Jakiego rodzaju muzyki słuchasz? Masz swój ulubiony utwór, który nigdy Ci się nie znudzi? S: Jestem żeglarzem, jeśli chodzi o muzykę. Nie zatrzymuje się dłużej na żadnej piosence. Chyba, ze chodzi o playlistę do auta, ale tam też zmieniam raz na 3-4 miesiące całą ścieżkę dźwiękową. Choć do pisania to lubię jeden soundtrack: T: Przynajmniej niezależnie od środowiska, w jakim się znajdujesz, muzyka będzie Twoim przyjacielem 😉. Kiedy ostatnio się uśmiechnąłeś? Co było powodem tego uśmiechu? 🙂 S: Czasem wystarczy To, że się wyśpię. Czasem wystarczy zwykły papieros, dobra muzyka, czy SMS od znajomej osoby. Ostatnio coraz częściej mam lepszy humor, gdy gdzieś z 2h sobie poczytam książkę. T: Ważne, by cieszyć się z małych i prostych rzeczy. Powiedz nam, które książki mają na Ciebie największy wpływ? S: Żadne. Cieszę się z każdej książki, która dostanę, która kupię lub wypożyczę 🙂 Nie przywiązuję się do rzeczy. T: Może odejdźmy od świata codziennego i przenieśmy się nieco do wirtualnego. Jakubie, jak to się stało, że taki człowiek znalazł się pośród społeczności 1shot'a? S: Czemu "taki człowiek" ? Normalny użytkownik forum. Przyszedłem tu wraz z serwerem FFA, gdzie obecnie wróciłem na stanowisko admina 😉 T: Jednak nie każdy człowiek ma do tego stopnia poukładane w głowie, a niestety świat jest, jaki jest i musimy go akceptować, bądź próbować zmienić pojedynczych ludzi własnym przekazem, a Tobie w pewnym stopniu się udało 🙂 Jaki jest aktualnie Twój ulubiony serwer, na którym lubisz spędzać czas i zdobywać fragi? S: Oj nie, bywam nerwowy! Tak jak napisałem FFA! Nie znam innego serwera na tej sieci i nie chce poznawać, tylko na Classicu jest zawsze fajna atmosfera! T: Swój serwer zawsze ciągnie 😀 Co sądzisz zatem o atmosferze panującej na forum? S: Bywało lepiej, zdarzają się ciągle afery jakieś, nieporozumienia, sam w paru uczestniczyłem, ale pora się ogarnąć. Pamiętajmy, ze to wszystko to tylko Internetu, 95% użytkowników się nie zna osobiście, więc takie znajomości bywają groźne, w sieci możesz być kim chcesz.. T: Ważne, by mieć do tego odpowiedni dystans. Jesteś typowym gamer'em dla relaksu, czy interesowałeś się kiedykolwiek counter strikem od strony technicznej? S: Ta pierwsza opcja. Nigdy nie zagłębiałem się w sprawy techniczne, nie jara mnie to, ani nie interesuje zbytnio. T: Ważne, by pograć 😀 Czy jest na sieci ktoś, z kim chciałbyś się spotkać, poznać osobiście, bądź wypić po prostu dobrego alkoholu? S: @Kub1nho - whisky. @Adaa. - poznać na żywo. T: W takim razie skoro są te dobre strony, to może i jest ktoś, kogo gdybyś napotkał na swojej drodze, po prostu rozszarpał? S: Bez przesady, może z dwie swoje ex T: Trenujesz może jakieś sztuki walki bądź uprawiasz jakiś sport? S: Zamierzam wrócić do siłowni, jak i trenowania kolarstwa po operacji, która w niedługo czasie mnie czeka. Więc forma wróci. T: Kolarstwo trenujesz wyczynowo czy hobbistycznie? Jaki jest najdłuższy dystans, który pokonałeś? S: Kolarstwo szosowe trenowałem tylko i wyłącznie dla swojego własnego zadowolenia. Najwięcej to było 176 km na maratonie. T: Dla innych to nie lada wyczyn, więc brawo! Powoli będziemy zbliżać się do końca wywiadu. Podam Ci 4 nicki osób z forum, a Ty opiszesz pokrótce, co o nich sądzisz, wchodzisz w to?:D S: Mogę spróbować 😉 T: W takim razie zaczynajmy! @MAMA S: Mama..mama. Raz niby jakaś spina była między nami, nie pamiętam nawet już o co. Jeden z bardziej ogarniętych użytkowników, który ma sporo do powiedzenia na różne tematy. Osoba na plus, a nawet na małego Lecha Free T: Może w przyszłości i na dużego Leszka @Adaa. S: Bardzo sympatyczna, młoda dziewczyna. Z mnóstwem energii, ale zbyt ufna, jak na internety. Moja Ulubienica z dziecinnym głosikiem Bardzo lubię z Nią rozmawiać, w sumie, jedna z niewielu osób, które potrafią wywołać uśmiech u mnie. T: Może i ja będę miała okazję pośmieszkować z nią @Jestem Misio S: Musiałem sobie sprawdzić jego poprzednie nicki, ale mało znam człowieka. W sumie wcale, wiem, że jest aktywny na czacie i jest w ubt. To wszystko. Staram się nie nawiązywać zbytnio znajomości w sieci, bo to niewiele zmienia. Na TS mnie raczej się nie spotka. T: @Aleksandra S: Olkaaaa, jak sam mój nick wskazuje, próbowałem ją postalkować, ale nie dało rady. Jest to osoba, która bardzo aktywnie działa na sieci, dbając również o własną prywatność. To się ceni. Całkiem dobra Pani Redaktor. T: Ale Ale... Dobra opinia! I na koniec - @Stalker S: Stalker- człowiek zagadka, na forum rzadko się udzielający, rzucający jakieś teksty. Czasem narwany i wulgarny. W życiu osobistym? Raczej spokojny, ceniący pracę i ciszę. Niezbyt lubiący imprezy, jeśli już to domówki. Whisky i papierosy. Dobrą, zieloną herbatą nigdy nie pogardzi. Wielbi książki i dobre filmy. Raczej introwertyk i realista. Zaufanie buduje długo, choć czasem nie warto. T: Ostatnią opinią, chyba najlepiej podsumowałeś cały wywiad. Dziękuję Ci za poświęcony czas oraz szansę poznania Cię bliżej, nie tylko przeze mnie, ale także przez resztę użytkowników. Chciałbyś na koniec dorzucić coś od siebie, bądź przekazać coś naszym czytelnikom? S: Dziękuję Tobie za to, ile włożyłaś chęci i pracy w tą rozmowę. Jeszcze nigdy nie musiałem tyle siebie włożyć by stworzyć wraz z Tobą coś tak ciekawego. Dziękuję Ci raz jeszcze T: Dziękuję i ja oraz pozdrawiam! Gwiazda wywiadu:
    23. Redaktor: @Aleksandra [A] Gwiazda wywiadu: @DeadGuy [D] A: Witaj! Na początku powiedz jak masz na imię, ile masz lat i gdzie mieszkasz? D: Tak więc mam na imię Łukasz, mam 23 lata oraz mieszkam w Poznaniu. A: Poznań to piękne miasto. Co robisz w nim na co dzień? D: Pracuje, a tak poza tym to spotkania ze znajomymi czy jakiś spacerek z narzeczoną. Jest tutaj dużo miejsc w których można fajnie spędzić wolny czas we dwójkę. A: Kim jesteś z zawodu? D: Informatyk z dwoma specjalnościami. Programista oraz Administrator sieci. A: Ciekawy zawód. Powiedz co lubisz w nim najbardziej? D: Programowanie to moja broszka, na bieżąco uczę się nowych języków. Jak ktoś to lubi i się na tym zna to idzie zrobić dużo fajnego. Na ten moment uczę się języka C# (czy raczej podszkalam się w nim) do obecnej pracy. A: Pracujesz jako informatyk? D: Tak, od początku sierpnia dostałem kontrakt jako programista w firmie, w której pracowałem jako zwykły magazynier. A: Interesująca droga, od magazyniera do programisty Czy w przyszłości zamierzasz pracować dalej na tym samym stanowisku czy może masz inne plany? D: Mam zamiar utrzymać się na stanowisku programisty, czy to w tej samej firmie czy w innej. Programowanie mi się podoba, a zarobki też są niemałe. A: Jak zainteresowałeś się programowaniem? D: Tak więc, gdy miałem jakieś 11-12 lat pierwszy raz zainteresowałem się CS'em. Po niecałych 6 miesiącach zainteresowało mnie też jak to wszystko działa i zacząłem grzebać, ale nic nie rozumiałem z tego co tam się znajduje. Z pomocą przyszedł mi właściciel ówczesnego serwera ZM, na którym grałem. Zaczął mnie uczyć od podstaw jak wszystko pisać. Zaczynając od prostych skryptów na Windowsie, aż do pluginów w CS'ie. Uczył mnie coś ok. roku i po tym czasie zacząłem mu pomagać z serwerem. Tak mnie to zajarało, że zdecydowałem się na zawód informatyka, gdzie programowanie było moim głównym celem. W szkole poznałem języki TurboPascal oraz C++. Po ukończeniu szkoły zacząłem chodzić na kursy programowania np. Java. W tym momencie uczę się C# .NET do pracy. A: Jakie masz zainteresowania lub hobby oprócz informatyki? D: Szybka jazda nocą. Jeżdżę też wyczynowo na rolkach (slalomy, skoki, grindy) A: Nie boisz się ryzyka i lubisz emocje? D: Tak, adrenalina to jest to! W przyszłości mam zamiar skoczyć ze spadochronu, na swoim koncie mam też skoki na bungee z 70 oraz 100 metrów. A: Oprócz skoku ze spadochronem chciałbyś spróbować czegoś jeszcze? D: Nie miałem jeszcze okazji surfować, a też bardzo chętnie bym tego spróbował. A: Co uważasz za swoje największe osiągnięcie w życiu? D: Udane oświadczyny. Od ponad roku jestem szczęśliwym narzeczonym, jest to największe życiowe osiągnięcie do tej pory. A: Czy uważasz, że to ta jedyna z którą chcesz spędzić resztę życia? D: No tak raczej. W końcu nie przeznaczałbym wszystkich pieniędzy na pierścionek dla dziewczyny, o której bym w ten sposób nie myślał. A: Życzę więc powodzenia i wszystkiego dobrego. Jakie cechy są twoją mocną stroną, a jakie masz wady? D: Moją mocną stroną na pewno jest zaangażowanie w to co aktualnie robię, a co do wad to lenistwo. A: Skoro tak, to powiedz jak zaangażowany i jednocześnie leniwy opiekun znalazł się na naszej sieci? D: Sieć znalazłem przypadkiem, miałem trochę czasu i naszła mnie ochota na grę na jakimś ZM. Tak znalazłem nasz, poznałem na nim dużo fajnych osób i postanowiłem zostać na dłużej. Po krótkim stażu zostałem administratorem, kilka miesięcy później zrezygnowałem z powodu aktualnej sytuacji. Gdy z posady opiekuna odszedł Shock postanowiłem zgłosić się na stanowisko opiekuna. Doświadczenie na podobnych stanowiskach zadecydowało za tym, że teraz ową rangę posiadam. A: Na czym polega Twoja praca? D: Krótko ujmując utrzymanie porządku na serwerze oraz wśród adminów, usprawnianie serwera, wynoszenie go na szczyt możliwości oraz wprowadzanie zmian, oczywiście najpierw konsultując je z osobami nade mną. A: Jak oceniasz pracę administracji? D: W sumie, nie mam nic do powiedzenia na temat ich pracy. Robią swoje i tyle, problemów żadnych nie widzę. Radzą sobie z powierzonymi obowiązkami oraz nie stwarzają problemów. Pilnują porządku na forum jak i serwerach. W razie potrzeby służą mi radą oraz pomocną dłonią. A: Co powiesz o swoich adminach? D: Od czasu kiedy zostałem opiekunem i zacząłem stawiać adminom warunki, co mają robić i jak, to sytuacja się poprawiła i bardzo dobrze się sprawują. Na ten moment specjalnie każdego przyjmuję na okres próbny i w tym czasie sprawdzam ich kompetencje, aby wybrać z nich tych najlepszych. W ten sposób mogę stworzyć świetną i zgraną ekipę administratorów. A: Z kim na sieci dogadujesz się najlepiej? D: W sumie ciężko mi wymienić konkretną osobę xd Z każdym dogaduje się dobrze. Najlepiej dogadywałem się wcześniej z administratorką ZM ZoSią, lecz niestety odeszła ze swojego stanowiska. A: Co robisz w wolnym czasie? D: Jak jest fajna pogoda to spacerek z narzeczoną, jazda na rolkach bądź wypad nad jakieś jeziorko. Gdy pogody nie ma to łóżko i film. Poza tym to standardowe granie. A: W co najczęściej grasz pomijając CS 1.6? D: Civ5/6 metek, neverwinter online, lol, pubg i cos tam by się jeszcze znalazło. A: Jaki był najlepszy film, który obejrzałeś? D: Najlepszy film to chyba pierwsza część Władcy Pierścieni. A: Lubisz fantastykę? D: Tak, całkiem fajnie się to ogląda. A: Czy chciałbyś się spotkać z aktorami z tego filmu czy raczej z postaciami, które grają? D: Bardziej postacie przez nich grane. A: Z którą najchętniej? D: Gimli (Krasnolud), był z nich wszystkich najśmieszniejszy tak więc chętnie bym takiego spotkał. A: Skoro jesteśmy już przy tym temacie. Co cię najbardziej śmieszy? D: Czarny humor, pociski typu "Twoja matka" (oczywiście bez spiny) oraz zwykłe żarty trafione w chwilę. A: Jakiej muzyki słuchasz? D: Wszystkiego, co tylko wpadnie w ucho. Rap, pop, disco polo, rock metal. Nie ma dla mnie granic. A: Według ciebie najlepszy utwór to ...? D: Nie ma takiego. Każdy utwór do jakiejś chwili pasuje A: Twoje największe marzenie? D: Ślub, dzieci i własny dom. A: Wolałbyś dom w mieście czy gdzieś na uboczu? D: Na uboczu. A: Wyobraź sobie, że szukasz domu i trafiła się świetna okazja. Dom na uboczu w idealnej cenie. Właściciel informuje cię, że dom jest nawiedzony. Czy mimo to decydujesz się na zakup? D: Tak, nie wierzę w duchy. A: Co twoim zdaniem jest po śmierci? D: Wierzę w reinkarnację. Tak więc jak sobie umrę to rozpocznie się dla mnie nowe życie, jako inny człowiek, bądź inna forma życia. A: Jaką inną formą życia chciałbyś być? D: Gołębiem i sr**ć na wszystko A: Widać, że masz poczucie humoru. Czy uważasz, że obecnie jesteś dobrym człowiekiem? D: I tak i nie. Dla osób, które traktują mnie z szacunkiem jestem miły, dla osób, które tego nie robią jestem najgorszym koszmarem. A: Czyli krótko mówiąc jaki ktoś jest dla ciebie taki ty dla niego? Sądzisz, że to przysparza więcej wrogów czy jednak przyjaciół? D: Więcej wrogów. Jako magazynier w ten sposób rozjechałem trzem kierownikom stopy wózkiem widłowym. A: Nie panujesz nad emocjami czy po prostu robiłeś to na złość? D: Zasada bezpieczeństwa w pracy "Wózek widłowy ma pierwszeństwo na drodze". Kierownik robił mi na złość i same problemy to zrobiłem mu na złość i jak był na drodze jak jechałem wózkiem to powiedziałem, żeby zszedł z drogi, nie zrobił tego to oberwał. Wypadek ze strony kierownika, bo nie zachował zasad BHP. A: Pazurki też potrafisz pokazać. Jest coś czego się boisz? D: Nie ma czegoś czego bym się jakoś bał. A: Więc może jest coś czego obawiasz się w przyszłości? D: Jedyne czego mogę się obawiać w przyszłości to utrata bliskiej osoby. A: Na to niestety nie mamy wpływu. Co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu? D: Ukochani, rodzina i przyjaciele. Dopiero później praca oraz przyjemności. A: Masz rodzeństwo? D: Tak, młodszą siostrę. A: Z reguły młodsze rodzeństwo wykorzystuje się, żeby robili coś za nas. Ty też tak robiłeś? D: Oczywiście, do czegoś się w końcu muszą przydawać. A: Co cię najbardziej denerwuje? D: Ludzie, niektórzy potrafią doprowadzić człowieka do szału A: Jaki typ człowieka szczególnie? D: Bez urazy oczywiście, ale taka typowa, stereotypowa kobieta z okresem (jak moja). Mimo, że nie ma racji to i tak na siłę chce udowodnić, że ją ma. A: Jak sobie z nią radzisz? D: Jak już nie mogę wytrzymać to wychodzę na fajkę. Potem sama przychodzi. A: To chyba już sprawdzona taktyka Powiedz, jak długo już palisz? D: Jakoś 3 lata, od początków pracy. A: Żałujesz, że w ogóle zacząłeś? D: W sumie to tak, marnowanie pieniędzy. Ale nałóg to nałóg, jak w końcu się do tego zabiorę to postaram się rzucić. A: Lubisz gotować? D: Tak, bardzo. A: Twoje popisowe danie to ...? D: Rolada serowa z piersią kurczaka i pieczarkami. A: Brzmi i wygląda smakowicie. Może zdradzisz jakieś sekrety dla tych, którzy chcą zacząć swoją przygodę z gotowaniem? D: Nie bójcie się eksperymentować. A: Mam nadzieję, że chemikom byś tak nie powiedział Jak łączysz życie prywatne z obowiązkami na forum? D: Zwyczajnie część czasu poświęcam na siebie, a część na forum. Dodatkowo na forum wchodzę w pracy, bo nudno. A: Jaki powinien być prawdziwy przyjaciel? D: Szczery, nawet do bólu. A: Co sprawia, że jesteś szczęśliwy? D: Zwykłe przyziemne sprawy jak chociażby spędzenie czasu na nic nie robieniu, ale wiadomo awans w pracy też mile widziany. A: Jest coś co cię obrzydza albo nie możesz na coś patrzeć? D: Nie ma nic takiego, nie da się mnie obrzydzić. A: Powoli zbliżamy się do końca. Chciałbyś kogoś pozdrowić? D: Najlepiej wszystkich użytkowników na naszej sieci. W szczególności cała ekipę administratorów, moderatorów i wszystkich kolorowych.
    24. Osoba udzielająca wywiadu: @K4mer0n-_- [K] Redaktor: @Holister [H] [H]: Witaj. Dziękuję, że zgodziłeś się wziąć udział w wywiadzie. Na początek przedstaw się nam. Skąd jesteś, jak masz na imię, ile masz lat i czym się interesujesz. [K]: Cześć! Me imię brzmi Jakub niczym stary kapeć. >:C Jestem z Lubania którego pewnie nikt nie zna, możemy również zaliczyć do tego Włocławek. Lat mam 18 od 21 lipca bieżącego roku. Interesuje się militariami, rolnictwem, sportem i paroma innymi rzeczami pokroju ASG etc. [H]: Militaria, rolnictwo, sport - opowiesz nam coś bardziej o tym? Skąd wzięły się te zainteresowania? [K]: Odziedziczyłem je bardziej w genach po moim tacie, który służył w wojsku, uprawiał sport oraz prowadził - a dokładniej prowadzi - gospodarstwo po dziś dzień. Opowiadał mi jak byłem mały jak to wyglądało i gdy słyszę teraz opinie o naszym wojsku, to serce trochę kłuje, bo gdy widzimy "PORUCZNIKA" z brzuchem większym niż on sam, to raczej coś znaczy. Rolnictwo jest tym co chyba każdy robiłby gdyby mieszkał na wsi, to sama frajda gdy są żniwa, prasowanie, zwożenie słomy etc. Sport, a dokładnie siłownia jest tym co każdy człowiek powinien robić w swoim życiu. Dodaje energii, człowiek po kilku tygodniach/miesiącach katowania swojego ciała widzi progress nie tylko w tym, że podniesie więcej ale i w swojej sylwetce. [H]: Edukujesz się? Jak tak to, jaka jest to szkoła? [K]: LO, mundurowa, profil wojskowy. [H]: Czy po liceum masz plany, żeby wybrać się na studia? [K]: Rozmyślam od jakiegoś czasu o studiach oficerskich, ale przeszkodą jest to, że trzeba mieć minimalny próg z przedmiotów ścisłych 60-70% aby jakoś to wyglądało, oraz same psychotesty. [H]: Trzymam kciuki, aby Ci udało się wszystko osiągnąć, aby dostać się do szkoły. W takim razie, jaka jest Twoja wymarzona praca? [K]: Dzięki! Moja wymarzona praca? Nigdy nie myślałem o tym, mam dopiero 18 lat i każda praca byłaby dobra, ważne aby zarobić, nawet na zmywaku. [H]: Rozumiem. Czego najbardziej nie lubisz robić? [K]: Sprzątać. [H]: Masz rodzeństwo? Jak oceniasz waszą relację? [K]: Mam starszą o trzy lata siostrę. Relacja jak to u rodzeństwa, coś tam się powyzywamy, pobijemy ale wiadomo, że jak rodzeństwo darzymy się miłością i zawsze staniemy w swojej obronie. [H]: Znam to, również mam rodzeństwo. Gdzie w Twojej miejscowości najczęściej i z chęcią spędzasz czas? Masz jakieś swoje ulubione miejsce? [K]: Ogródek gdzie jest hamak, do tego książka lub muzyka i drzemka. [H]: Czy występuje u Ciebie stres? W jaki sposób walczysz ze stresem? [K]: Występuje tak jak u każdego człowieka. Nie walczę z nim, bo po jakimś czasie sam przejdzie, jedynie można uspokoić myśli i tyle. [H]: Jak myślisz, jakie są Twoje mocne i słabe cechy charakteru? [K]: Mocne: nie przejmuje się opinią ludzi. Słabe: czasem daje ponieść się emocjom. [H]: Wiem, że zdarza się, żeby do niektórych osób trzeba mieć dystans, niejednokrotnie trzeba zagryźć zęby. Czy jest coś, co wyprowadza Cię momentami z równowagi? [K]: Słuchanie jak ludzie w szkole rozmawiają o tym co robili na imprezie, jak się napili, najarali i brali tabletki z logówką marki samochodowej. Osoby, które na widok pary/osoby homoseksualnej od razu by na nich napluli, pobili oraz inne rzeczy o których szkoda wspominać. Nie oni są "brani" od tyłu, to nie im wsadzają penisa w anusa, więc nie rozumiem ich nienawiści do takich osób. Nie przekonują do swoich poglądów ani nie robią tego aż tak często. Takich rzeczy, ludzi jest bardzo dużo, więc musielibyśmy poświęcić z 3 godziny na samo wymienianie. [H]: Masz swoją drugą połówkę czy nadal jesteś w trakcie poszukiwań, a może jeszcze o tym nie myślałeś? [K]: Nie mam i na ten czas nie szukam, mam całe życie na to aby znaleźć. [H]: A tak na marginesie to, co cenisz u płci przeciwnej? [K]: Nigdy się nie zastanawiałem, ale zapewne to aby nie była typową dziewczyną XXI wieku, która ciągle imprezuje, wysyła zdjęcia i nie myśli. [H]: Jakie jest Twoje motto życiowe? [K]: "Volenti non fit iniuria" & "Live slow, die whenever". [H]: Masz jakąś osobę, wzór do naśladowania? Czy starasz się po prostu być sobą? [K]: Wolę być sobą, mieć swój styl oraz nie patrzeć na innych. [H]: Jakie są Twoje cele na ten rok, jeżeli takowe są? [K]: Wszystkie cele jakie sobie postawiłem zostały osiągnięte. Chciałem zdać ze średnią 4.0/5, wrócić do treningów oraz aktywnego trybu życia. Jedyny cel jaki mi pozostał, to porzucić nikotynę, aczkolwiek zaplanowałem to na kolejny rok. [H]: Gratuluję i powodzenia Życzę z następnymi celami. Masz jakieś uzależnienia, nałogi? [K]: Nikotyna. [H]: Oprócz cs'a grywasz w coś jeszcze? Ile czasu poświęcasz na komputer? [K]: Gram w każdą grę jaka pójdzie na moim złomku, lecz najbardziej katuje klasyki pokroju DII, GI/II i czasami III, M&B oraz Stronghold Crusader. Na komputer poświęcam od 3 do 5 godzin dziennie. [H]: Jak spędzasz wolny czas poza graniem w gierki? [K]: Tak jak wspominałem - siłownia, orlik ze znajomymi, a teraz gdy wszyscy widzimy jest lato, również prace polowe. [H]: Słuchasz muzyki? Jak tak, jaki preferujesz gatunek? [K]: Słucham tego co wpadnie mi w ucho, od rapu do rocka. [H]: Chciałbyś podzielić się z nami swoimi ulubionymi utworami? [K]: Pewnie. [H]: Imprezujesz? Czy jednak jesteś osobą, która woli odpoczywać w spokoju? [K]: Imprezy to nie moja bajka, nigdy nie byłem i nie zamierzam być, wolę ciszę, spokój. [H]: Dobrze, przejdźmy do spraw związanych z siecią 1s2k. Jak trafiłeś na naszą sieć? Za co najbardziej cenisz 1s2k? [K]: Na sieć trafiłem dzięki serwerowi cod 401, zostałem adminem, poznałem wspaniałych ludzi, którzy urwali kontakt. Sieć cenie za to, że sprowadziła do siebie ludzi, których poznania nie żałuje. [H]: Czemu akurat złożyłeś podanie na Moderatora forum? Jak długo sprawujesz się na tym stanowisku? [K]: Chciałem spróbować swoich sił na forum, które nie upadnie po tygodniu oraz które jest już jakoś rozwinięte. Na stanowisku sprawuje się od 21 czerwca tego roku, byłem również moderatorem w ubiegłym roku przez około 1.5 miesiąca. [H]: W przyszłości będziesz starał się o jakąś większą posadę na forum? [K]: To jest zależne od osób z wyższą rangą, na ten czas skład jest kompletny, a mi jakoś nie zależy na awansie bo do tego dojdą kolejne obowiązki. [H]: Czy masz jakieś zastrzeżenia do funkcjonowania forum? [K]: Brak. [H]: A może masz zastrzeżenia do osób z wyższej administracji? [K]: Thomas, który jest wtedy kiedy nie powinno go być. [H]: Jak oceniasz swoje relacje z użytkownikami forum? [K]: Staram trzymać się je na takim poziomie, aby nie wchodzili mi na głowę, czyli nie przekładam znajomości na życie forum. To co dzieje się na nim zostaje tam, a to co dzieje się między mną i innymi poza nim, zostaje na zewnątrz. [H]: Spotkałeś się z kimś z forum? Jak tak, jak oceniasz to spotkanie? [K]: Z nikim się nie spotkałem, jakoś nie miałem ochoty. [H]: Z kim się najlepiej dogadujesz na naszej sieci? [K]: Person, Conte, Kub1nho, Erwin, Trzeci oraz Student aka Stalker. [H]: Co sądzisz o ostatnich wydarzeniach na sieci? Dokładniej chodzi o tych całych "dissach" na administrację? Jak sądzisz, co doprowadziło graczy do zrobienia tego czynu? [K]: Mało mnie to obchodzi, tymi "dissami" pokazali swój niski poziom. Wpierw wychwalali sieć po nieboskłony, a teraz odwalili syf. [H]: Jak widzisz przyszłość sieci? Rozwinie się dobrą stronę czy raczej w złą? [K]: Jeżeli nie będzie odpierdalane tak jak ostatnimi czasy to było, to sieć ma szanse rozwinąć się w jeszcze lepszą stronę. [H]: Powiedz nam, skąd wziął się twój aktualny nick? [K]: Szukałem nicku przy którym nie będę czuł potrzeby zmiany, nie będzie brzmiał dziecinnie. Przeleciałem pierdyliardy nazw i tak dotarłem do tego, nie zamierzam go porzucić ponieważ mam go od +- dwóch miesięcy (na steam) i paru dni na forum. [H]: Za chwilę będziemy kończyć. Zadam Ci jeszcze kilka łatwych pytań. [K]: Już nie mogę się doczekać. [H]: CS 1.6 czy CS:GO? [K]: 1.6 ale poszedł w odstawkę. [H]: Filmy czy seriale? [K]: Oba. [H]: Komputer czy Tv? [K]: Komputer. [H]: Kawa czy herbata? [K]: Oba. [H]: Góry czy morze? [K]: Góry, jak dobrze spadniesz to nic nie poczujesz podczas zgonu, a w morzu podczas topienia będziesz cierpiał. [H]: Świetnie, dziękuje Ci za poświęcenie czasu i udziału w wywiadzie. Czy chciałbyś kogoś pozdrowić? [K]: Wszystkich użytkowników oraz pewną Gabriele wraz z klanowiczami z WineRed. Również dziękuje za wywiad.
    25. WYWIAD Z ALEKSANDRA Prowadzący: @Titania (T) Gwiazda wywiadu: @Aleksandra (A) T: Ale ale Aleksandra, ale ale ładna, taka taka skromna, taka taka seksi bomba! Tymi słowami witamy w naszym dzisiejszym wywiadzie naszą przedstawicielkę płci pieknej w grupie zielonych. Powiedz nam Olu na początku jakie są Twoje odczucia na obecnej posadzie oraz co sprawia Ci największą trudność? A: Witam serdecznie. Zacznę od tego, iż byłam w lekkim szoku widząc, że to akurat ja zostałam przyjęta na to stanowisko. Na początku wiadomo, ciężko sobie poukładać co, jak i gdzie, ale dzięki temu, że mam już jakieś doświadczenie powoli wkraczam na właściwe tory. Trudności jak do tej pory większych nie było, a nawet jeśli się pojawią to zawsze ma mi kto pomóc i zwrócić uwagę, gdy zrobię coś źle. T: Cieszymy się, że i Ty odnalazłaś się w tej właśnie roli. Czy w przyszłości zamierzasz kroczyć do przodu i piąć się coraz wyżej, ucząc się coraz to nowszych rzeczy? A: Codziennie uczę się czegoś nowego. Na razie nie myślę o przyszłości, staram się skupić na tym co tu i teraz. T: A co możesz powiedzieć na temat swoich osobistych osiągnięć? Co jest Twoim największym sukcesem oraz z czego aktualnie jesteś najbardziej zadowolona? A: Za moje największe osiągnięcie uważam zostanie powiatowym mistrzem ortografii. Do tej pory pamiętam jak polonistka była w szoku i przyznała, że sama nie wiedziała jak poprawnie napisać kilka słów Aktualnie jestem najbardziej zadowolona z tego, że nauka idzie mi nie najgorzej i zdaje bez problemu. T: Brawo! Może kiedyś uda się podnieść horyzonty na coraz wyższe szczeble. Gdzie aktualnie się uczysz oraz jak oceniasz poziom edukacji w Twojej placówce? A: Uczęszczam do Liceum Ogólnokształcącego. Moim zdaniem poziom jest dość wysoki. Z nauczycielami wiadomo, bywa różnie, ale większość ciekawie podchodzi do zajęć i można się wiele nauczyć. T: Na jakim profilu obecnie się kształcisz? A: Od września zaczynam profil społeczno-administracyjny. Czeka na mnie rozszerzona geografia i wos. T: Będzie to pierwszy rok kształcenia na tym profilu czy kontynuacja? A: Pierwszy rok, ponieważ klasa I była ogólnokształcąca i mieliśmy czas na podjęcie decyzji. T: Czy wiążesz jakieś plany z tym kierunkiem po ukończeniu liceum? A: W zasadzie to nie wiem co chce robić w życiu i mam problem z wyborem "co dalej". T: Czyli można stwierdzić, że jesteś raczej typem człowieka, który cieszy się chwilą i żyje tym, co jest tu i teraz? Jakimi cechami można by Cię określić? A: Zdecydowanie tak. Ciężko określić mi się samej i chyba nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. T: Powiedz nam wobec tego, czym bardziej kierujesz się w życiu - sercem czy rozumem? A: Zdecydowanie rozumem. T: Można tym samym sprecyzować Cię jako osobę, która nie daje ponieść się emocjom i zawsze zachowuje "zimną krew" czy raczej zdarza Ci się uciec poza granice, w których rozum przegrywa walkę? A: Przeważnie zachowuję "zimną krew", ale czasami gdy ktoś mnie wyprowadzi z równowagi to oczywiście, że zdarza mi się wykroczyć poza pewne granice. T: W jakich sytuacjach zdarza Ci się przekroczyć granicę rozsądku? Co najbardziej doprowadza Cię do szału? A: Chyba najbardziej, gdy ktoś nie rozumie co się do niego mówi i upiera się przy swoim stanowisku, gdy wie, że nie ma racji. T: Jak zachowujesz się bądź zachowałabyś się w sytuacjach, w których ktoś Cię obraża, naśmiewa się, bądź po prostu szydzi z rzeczy, które są wbrew zasadom ogólnie przyjętym? A: Staram się unikać takich ludzi, ale jeżeli już muszę z kimś takim rozmawiać to z reguły odpuszczam i stosuję zasadę "z głupim nie wygrasz, mądrzejszy odstąpi". T: Zasady, którymi kierujemy się w życiu, są równie ważne. Jakie cechy cenisz u innych przedstawicieli naszej społeczności ludzkiej, a jakie potępiasz i wolałabyś unikać? A: Na pewno cenię lojalność, rozsądek i szczerość. Wolałabym unikać ludzi chamskich, niecierpliwych i tzw. "lizusów". T: Jakie jest Twoje motto życiowe? A: "Prawdziwym zwycięstwem jest wygrać z własnymi słabościami." T: Twarde słowa. Aleksandro, czym obecnie się interesujesz? Jakie masz hobby, pasję? A: Interesuję się piłką nożną. Zdecydowanie to moja pasja. T: Głównie kibicujesz czy raczej grasz? A: Głównie kibicuję. Kiedyś grałam, ale niestety kontuzja mnie wykluczyła. T: Jakiemu klubowi piłkarskiemu aktualnie kibicujesz i dlaczego? A: Od kilku lat kibicuję Lechii Gdańsk. Szczególnie zapadł mi w pamięci mecz towarzyski z Barceloną w 2013r., gdzie padł remis 2:2. T: Czy miałaś już okazję obejrzeć na żywo ich zmagania na boisku? A: Niestety nie, ale planuje T: Czy masz swojego ulubionego piłkarza, z którym chciałabyś zbić pionę? Kto to taki? A: Nie mam ulubionego piłkarza. Uważam, że gra cała drużyna, a nie jeden zawodnik. T: Prawidłowy tok myślenia Odbiegając już od sportu, czy oglądasz jakieś seriale? A: Czasami oglądam "Na dobre i na złe" albo "Koronę królów". T: Czy sporadyczne oglądanie można odzwierciedlić także w okazyjnym czytaniu? Czy czytasz obecnie jakąś książkę? A: Obecnie nie, ale szukam czegoś dobrego. Być może ktoś, kto akurat czyta coś poleci? T: Ja mogę śmiało polecić "Chirurg - Tess Gerritsen". Nie tylko ta, ale i każda książka jej autorstwa jest genialna. Jakie jest Twoje zdanie na temat pomocy w różnych akcjach charytatywnych sławnych osób robiących to na pokaz? A: Tutaj mam zdanie podzielone. Z jednej strony wspierają jakiś cel i pomagają, być może zachęcając, aby inni również coś dorzucili, a z drugiej niektórzy tylko "ocieplają wizerunek" i nawet czasami nie wiedzą, dokąd te pieniądze idą. W takiej sytuacji może lepiej żeby tego nie robili. Dużo osób pomaga anonimowo i nie ma z tym problemu. T: Czy uważasz że jesteś dobrym człowiekiem? Lubisz pomagać innym czy wyznajesz zasadę, że warto dbać tylko o swoje dobro? A: Uważam, że jestem dobrym człowiekiem. Jeśli tylko mogę staram się pomagać innym. T: Nasza pani moderator, zdradź nam proszę, jakie jest Twoje największe marzenie? A: Ustatkować się w życiu i żeby zdrowie dopisywało. Więcej mi nie trzeba. T: Życzę, aby właśnie tak było. Co sprawia, że czujesz się szczęśliwa? A: Wiele do szczęścia mi nie trzeba. Jednak chyba najbardziej cieszą mnie moje zwierzaki. Nic mi tak nie poprawia humoru jak widok bawiących się kociaków albo psa, który gania za patykiem. T: Ile obecnie masz zwierząt i jakich? A: W związku z tym, że mieszkam na wsi, zwierząt nie brakuje. Aktualnie mam 2 psy, 8 kotów, 9 królików i kilkanaście sztuk bydła. T: Widzę, że zwierzęta to Twoi przyjaciele Gdzie znajduje się Twoja miejscowość i jaką nosi nazwę? A: Moja miejscowość to Lutkowo. Znajduje się na północy Polski w województwie warmińsko-mazurskim. T: Co negatywnego oraz pozytywnego możesz powiedzieć o swoim miejscu zamieszkania oraz jego usytuowaniu? A: Dużym plusem jest na pewno cisza i spokój. Dookoła można cieszyć się pięknym krajobrazem. Jeśli chodzi o minusy to chyba największym jest to, że wszędzie jest daleko i trzeba dojeżdżać. T: Co sprawia, że tracisz poczucie czasu i zapominasz o wszystkim? A: Zdecydowanie przesiadywanie na forum. Można na nim siedzieć godzinami i zupełnie stracić rachubę czasu. T: 1s2k potrafi uzależnić. Jak w ogóle trafiłaś na naszą sieć? A: Było to w wakacje 2016r. Dokładnie już nie pamiętam, ale wydaje mi się, że grając na jednym z serwerów, postanowiłam zarejestrować tu konto i tak jestem do dzisiaj. T: Widać że jesteś jak mało kto związana z tą siecią. Jakiego serwera aktualnie jesteś mistrzynią i jest on zarazem Twoim ulubionym? A: Aktualnie grywam na Only DD2#3. Nie jestem może mistrzynią, ale idzie mi całkiem nieźle. T: Czy masz jakiś specjalny zestaw gamingowy, czy grywasz na standardzie niewybiegającym niczym szczególnym? A: Na standardzie. T: Przedstawicielko samic i pogromczynio najtwardszych głów cs`a masz swoją ekipę z którą zawsze grasz i miło spędzasz czas? A: Ekipę nie, ale grając dłuższy czas można poznać dużo ciekawych osób i miło spędzać czas. T: Czy są wśród nich osoby, z którymi chciałabyś się spotkać osobiście? A: Kilka osób by się znalazło. Szkoda, że większość jest rozsiana po całej Polsce i w sumie ciężko organizować jakieś spotkania. T: Co lubisz robić w wolnym czasie? A: Jeśli znajdę chwilkę dla siebie to lubię posłuchać dobrej muzyki, obejrzeć jakiś film albo po prostu położyć się i odpocząć. T: Jedni wola go spędzać aktywnie, a inni po prostu poleniuchować. Jaka jest najbardziej szalona rzecz którą zrobiłaś w życiu? A: Nie wiem czy w ogóle była taka sytuacja. Nic mi nie przychodzi do głowy. T: Można więc uznać, że jesteś oazą spokoju, która nie przepada za szaleństwem i przebywaniem z ludźmi tego typu? A: Tak, zdecydowanie. T: Kogo kochasz? Dlaczego mu tego jeszcze nie powiedziałaś? A: Na razie moje serduszko jeszcze do nikogo mocniej nie zabiło T: Kiedyś i Twoje będzie pełne miłości i ciepła Jak wyglądałoby Twoje życie bez Internetu? Czy uważasz, że zmienił Cię on w kogoś, kim nie chciałaś być? A: Jak to mówię "są plusy dodatnie i plusy ujemne". Wiadomo, że bez Internetu na pewno nie byłabym w tym miejscu co teraz. Uważam, że jedyne czego nie kontroluje to czas spędzony czy to przed telefonem czy przed laptopem. Raczej nie wpłynęło to na moją zmianę. T: Czy jest coś co diametralnie zmieniło Twoje życie? Jaką wcześniej byłaś osobą? A: Jakiś czas temu kiedy mało brakowało, a była bym już na tamtym świecie zdałam sobie sprawę jak nieprzewidywalne jest życie i nie wiadomo kiedy nadejdzie "ostateczny dzień". Od tamtej pory cieszę się każdym dniem, a nawet tym że mogę rano wstać. Ważna też okazała się religia, dzięki której zrozumiałam dużo spraw. T: Czy możesz nam powiedzieć co to była za sytuacja? A: Wole zostawić dla siebie. T: Ważne, że jesteś, a tym bardziej wśród nas Dla odskoczni zdradź nam kochana, co Cię rozśmiesza? A: Najbardziej kabarety, kawały i jak futuba dostaje bany xD T: Na widok czego lub kogo jest Ci przykro, ponieważ jest to tak żałosne, że już inaczej zareagować się nie da? A: Idealny przykład siostry Godlewskie. Więcej komentować nie trzeba. T: Jak to mówią, są ludzie i parapety Gdybyś mogła na jeden dzień posiąść moc superbohatera, którego byś wybrała? A: Chyba Spider-Mana żeby móc sobie polatać na tych pajęczynach T: Najlepsza byłaby opcja, gdyby każdy w tym samym czasie stał się wybranym superbohaterem Czego boisz się najbardziej? A: Trochę pająków, węży i ciemności. T: Jak radzisz sobie ze strachem? Jak go przezwyciężasz? A: Staram się o nim nie myśleć, zająć głowę czymś innym i zazwyczaj pomaga. T: Jakie jest Twoje zdanie na temat kary śmierci zamiast dożywotniego więzienia? A: Moim zdaniem kara śmierci jest zbyt surowa. Czasami po wielu latach okazuje się, że dana osoba jest niewinna. Doskonałym przykładem jest uniewinnienie po 18 latach Tomasza Komendy, gdyby w Polsce stosowano karę śmierci życia już by mu nic nie wróciło, a tak ma jeszcze szansę. T: Czy uważasz, że dobrowolna śmierć jest lepsza niż całe życie w cierpieniu? A: Jeśli ktoś jest na tyle odważny to uważam, że tak. T: Jak reagujesz na cierpienie ludzi, którzy na to nie zasługują? A: Zależy w jakiej sytuacji się znajdują, ale z reguły jest mi po prostu przykro, że nikt nic z tym nie robi i pozwala ma takie traktowanie. T: Czasami jednak po prostu warto zapytać. Gdybyś mogła zmienić jedno prawo panujące w naszym kraju, które byś zmieniła i dlaczego akurat te? A: Zwiększyłabym kary dla handlarzy narkotyków, dopalaczów oraz dla pijanych kierowców. Jedni zarabiają na niszczącymi zdrowie substancjami, a drugim nie przyjdzie nawet przez myśl, że mogą zrobić krzywdę nie tylko sobie, lecz i innym na drodze. T: Zgodzę się z Tobą w 100%. Co robisz, gdy jest Ci smutno? A: Zazwyczaj włączę sobie muzykę i myślę o czymś miłym. T: Wyobraź sobie, że jest ciepły upalny dzień nad morzem, jesteś na wakacjach. Nagle na brzegu robi się zbiegowisko. Wyrzuciło zwłoki. Okazuje się, że jest to osoba od dawna przez Ciebie znienawidzona. Jak reagujesz? A: Kto by to nie był i tak byłabym w szoku. Pewnie pierwszym odruchem, gdzieś w głębi byłoby "a masz za swoje", ale ja nie życzę nikomu śmierci i to jeszcze w taki sposób. T: Czy uważasz, że istnieje życie po śmierci? Jakie masz wizje na temat tego? A: Moim zdaniem coś musi być. Kiedyś każdy się przekona. T: Gdyby faktycznie istniało życie po śmierci i można by być jakimś zwierzątkiem, jakie byś wybrała? A: Z ciekawości wybrałabym jakąś rybę. T: Wybrałabym syrenkę i pobujałabym z Tobą wśród fal Co chciałabyś osiągnąć za 5 lat? A: Myślę, że skończyć dobrą szkołę i znaleźć pracę, która będzie mnie satysfakcjonować. T: Powoli Olu zbliżamy się do końca naszej pogawędki, a zarazem podróży. Chciałabyś pozdrowić jakąś duszyczkę bądź stado zbłąkanych owieczek? A: Trzeba by było oznaczyć całe stado, ale chyba nie ma tyle miejsca, więc: pozdrowienia dla czarnej owieczki @Gronoss, zbłąkanego @Urumci wrednego @Zernixler, wszędobylskiego @K4mer0n oraz wszystkich, którzy czytają i jeszcze mi nie podpadli T: Dziękuję serdecznie więc za wywiad i życzę samych sukcesów nie tylko na sieci! A: Dziękuję zarówno za życzenia jak i za możliwość wystąpienia w wywiadzie.
    ×
    ×
    • Create New...

    Important Information

    By using this site you agree to Privacy Policy.