Gość Opublikowano 28 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2018 -Kim jesteś?-Jak to kim? Człowiekiem, mężczyzną. Poza tym, to no.. Filip jestem. "Irytujemy się drobiazgami, czyli rzeczami, które tak naprawdę nie mają znaczenia. Nasze życie staje się ciągiem tanich, niepotrzebnych dram. Zamiast żyć, odczuwać, cieszyć się, napierdalamy na nieustającym wkurwie". Piotr C. "Brud"Miejsce akcji :Ławka w parku.Czas akcji:Wczesna wiosna(kalendarzowa niby)Godzina akcji:Po 17-stej, wolna sobota.Bohaterowie:Narrator i postać poboczna. Ahhh, w końcu ta zima ustąpiła. Mrozy, śnieg i sól w końcu poszła się jebać. Mogłem ostatecznie odstawić służbowego Focusa. Masakra, nie dość, że w dieslu, to jeszcze trzeba dbać jak o swoje, bo inaczej szef się piekli. Poza tym.. jak człowiek może iść na spotkanie służbowe, odwalony w Wolczankę, a wysiada z Forda? Jeszcze w granatowym kolorku. Wstyd i siara. Moja kruszynka spędziła zimę w ocieplanym garażu, choć tyle mogłem dla Niej uczynić. Jednak gdy do Niej wsiadłem, po paru miesiącach rozłąki, czułem się jak żołnierz na przepustce ze swoją kobietą. To jak wskakiwała na obroty, jak była ciekawa świata i nie odpuszczała, choć rozsądek bywał kapryśny, tak ona łykała, po same bile, kolejne kilometry. A odświeżony lakier, czyste wnętrze, oraz głośne audio podkreślało tylko moje odczucia co do jej intencji. Uderz w gaz, nie oszczędzaj mnie, nie baw się, a daj mi tej ostrej rozkoszy, która wyciągnie nas ponad żywot ludzi zwykłych.. Ale to było rano. Teraz spoglądając na swojego Tissota widzę, że jest lekko po 17-stej. Szkoda, że dzień dalej chyli się ku martwicy. Pora rozpocząć kolejny sezon. Wraz ze mną ten czas spędza Jack oraz Malboro. Pełna paczuszka tylko czeka. A Jacek jest dobrze już zagotowany, tj. nie ma już połowy butli. Miałem ja Cię całą, gdy wychodziłem z mieszkania. Spacerując po naszym parku, wypiłem połowę, ot tak. Zastanawiając się, dzięki czemu osiągnąłem to, co mam w tej chwili, tej sekundzie i tym momencie. Usiadłem. Na mojej ławeczce. Ledwo co mój półdupek ogarnął miejsce, tak nagle pojawił się on. Nie wiem jak to zrobił, czarodziej jaki czy kto. Ale to dokładnie ten sam typ, którego próbowałem odpędzić czas jakiś temu. - Witaj. - Cześć. - odpowiedziałem skromnie. - Dawno się nie pokazywałeś. - Praca, dom, rodzina. - zażartowałem. - Czemu pijesz znowu? - odpowiedział mój niechciany towarzysz. - Kiedy świat na trzeź.. - Na trzeźwo jest nie jest nie do przyjęcia, ta, ta. Znam ten tekst, nie tylko Ty oglądałeś ten film. Pytam się dlaczego znów pogrążasz się w odmęty alkoholu. Całkiem dobrze Ci szło bez niego. - Jakby Ci to powiedzieć w dyplomatyczny sposób, byś się odjebał? - zapytałem schludnie. - Nie da się. Ta ławeczka jest niemal jak magnes. Przyciąga nas obu. - Jesteś ch***m, wiesz? - Niestety, ale jedynie Twoim Sumieniem. Tym uśmiechem co rano, tym wkurwieniem w pracy, tym elementem obojętności, gdy czujesz, że nic nie zdziałasz w tym zepsutym świecie. - Dobra, dobra. Czego chcesz tym razem? Znowu mam Ci prawić słowa? Jakoby mi nic nie wychodziło itepe? A, żebyś się zdziwił, bo jednak poznałem kogoś normalnego. Bez jakiegoś seksu, czy nagabywania. Wal się gościu. Idzie ku lepszemu, więc czego znów ode mnie chcesz? - Dobrego słowa. - A co to według Ciebie jest? Mam zapinać pasy jak jeżdżę autem, czy mam życzyć ludziom, jak modelki, pokoju na świecie? - Dobrze wiesz, co byś chciał. - Gościu. Albo się ode mnie odwalisz, albo nigdy w życiu TU nie wróce. - Tak jak Ty zacytowałeś ten dzień, tak i ja przytoczę słów kilka " Ludzie zakochują się i nienawidzą, piją wódkę, palą papierosy i tęsknią za czymś, czego być może nie ma i nigdy nie będzie." - Ahh.. - westchnąłem nieuradowany. - Za czym tęsknisz więc, kogo nienawidzisz, po co pijesz i za czym podążasz? - Jesteś gorszy niż reportem w Uwaga TVN. Ale, bym mógł Ci odpowiedzieć na to pytanie.. hmm, daj mi chwilę. Wypijam resztkę z butelki. Raptem setkę na raz. Pali me gardło, ale nie daję mu chwili odpoczynku. Macam się po kieszeniach i wyciągam sfatygowaną paczkę fajek. Potrząsam opakowaniem i wyciągam ostatniego papierosa.. Patrzę na niego smutno, bo wiem, że to koniec. Koniec alkoholu, koniec fajek. Ehh, czasem sobie powtarzałem, ze to moje ostatnie. Wiele razy tak mówiłem, wiele razy powtarzałem, że pora wyjść z tego. Wiem, że nie jestem sam w tym wszystkim, jednak wiem również, że jutro wstanę wcześniej i kupię kolejną paczkę. To coś, co ciągnie się za nami krok w krok. Uzależnienie. Kobiety, alkohol, papierosy, hazard, czy pieniądze. To wszystko używki, coś co niszczy nas od środka, wypala i nie daje nadziei na lepszego życia początek. Spaliłem. Ten ostatni buch był najgłębszy, najboleśniejszy. - I? - pyta się mnie, ów uciążliwie. - I. - Odpowiadam. - Kim jesteś? - Nikim szczególnym. Takich jak ja, są setki, jeśli nie tysiące. Nie umiem Ci odpowiedzieć kim jestem. Wiem, że w życiu sporo przeszedłem, zapamiętałem więcej złych, niżli dobrych chwil. A te, które oceniłem na plus, wciąż kotłują się w mej głowie, czy aby na pewno postąpiłem dobrze. - A kim jesteś teraz? - Nikim szczególnym. Facetem, co przeżył sporo. Mającym sporo grzeszków, a karma go dopadła. Próbującym wznieść się niczym Ikar, choć upadającym co chwile. Walczącym z błędami przeszłości, choć nie jest to łatwe. Chcącym naprawiać zło wyrządzone i dając całego siebie dla jednej kobiety. - CO? Nie chcesz jej przelecieć? Zaliczyć kolejnej bazy i wpisać ją do osiągniętych sukcesów!? - Wiesz, tak patrzę po mych znajomych i widzę, że większość z nich ma za sobą dłuższe związki, śluby, dzieci. A ja? Dalej tkwię w czarnej dziurze. Dobry samochód, fajna praca i sporo liczb dodatnich na koncie nie sprawia mi przyjemności takiej jak dawniej. Odpowiadając na Twoje pierwsze pytanie. Jestem osobą, która poświęci swój żywot, by osiągnąć stabilizację, szczęście w dawaniu przyjemności innej osobie, a może nawet miłość.. Czymkolwiek to jest. - Wierzę w Ciebie Filipie. - Żegnaj. Pewnie się spotkamy kiedyś. Ale już nie w tym miejscu. Chciałbym też Ci podziękować. Więc.. dziękuję. Skończyła się butelka, skończyły fajki. Wyrzuciłem ich pozostałości do śmietnika i chwiejnym krokiem podążyłem w stronę mieszkania. Domem go nie nazwę, bo nie ma w nim miłości.. Dedykacja dla @Titania, @M4A1 oraz @Wredzioszek Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/22218-%C5%82aweczka-w-parku-kim-jestem/ Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Titania Opublikowano 28 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2018 Kolejne dobre dzieło napisane przez Ciebie. Lubię je czytać, bo zawsze przypominają pewnego typu zagubionego samca alfa, który ma swoje miejsce rozmyśleń, w którym chciałby odnaleźć spokój, a go nie odnajduje. Boryka się z problemami świata, choć patrząc z innej perspektywy, tak naprawdę problem jest w sercu i podejściu do świata. Czekam na kolejne edycje! Bo są za każdym razem ciekawsze. kuchy 1 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/22218-%C5%82aweczka-w-parku-kim-jestem/#findComment-174281 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
StalowyBanging Opublikowano 28 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2018 Stary dobry Stalker jakiego go pamiętam zawsze potrafił napisać piękne dzieło. Zawsze lubiłem twoje historyjki czytać, bo tak niesamowicie wciągają. Wielki + i czekam na dalsze historyjki. ? Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/22218-%C5%82aweczka-w-parku-kim-jestem/#findComment-174406 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Barracuda Opublikowano 28 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2018 Skubany mógłby książki pisać. ? Wrzucaj częściej tego typu historie. ? + ! Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/22218-%C5%82aweczka-w-parku-kim-jestem/#findComment-174493 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
M4A1 Opublikowano 29 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2018 Znowu się doczekałam czegoś dobrego w Twoim wykonaniu czekam na dalszą część i oczywiście plusik poleciał Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/22218-%C5%82aweczka-w-parku-kim-jestem/#findComment-174543 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi