Skocz do zawartości

[#98] Wywiad - M4A1


Rekomendowane odpowiedzi

Hej,

Dziś wywiad z Opiekunem GO:Moda, admiem DD2 & Redaktorem, czyli @ M4A1 !

 

[Legenda]

[f0pa] – f0pa

[M4A1] – M4A1

Ps. Jest to mój pierwszy wywiad, jbc możecie pisać, co nie tak.

✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫

Imię: Kinga 

Wiek: 21 lat 

Województwo: Te najlepsze – Podlasie. :kekw:

Partner/Partnerka: Brak 

Opisz się 1 słowem: Hejterka 

✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫✫

 

[f0pa] Witam serdecznie wszystkich czytelników i witam również ciebie Kingo! :kermithmm: Na początku zacznijmy klasykiem. Jak to się stało, że zawitałaś na tą wspaniałą,  jaką jest 1shot2kill? Może to dłuższa historia? Opowiedz nam proszę jak to było! 

 

[M4A1] Siemaneczko wszystkim osóbkom, które czytają ten wywiad i witam także Ciebie niebieski królewiczu! Bardzo ciekawe pytanie na samym wstępie padło, więc już Ci na nie odpowiadam. Na 1shot2kill jestem bardzo długo, bo od 2016/2017 roku, także mogę śmiało powiedzieć, że jest to pierwsza sieć na, której siedzę tyle lat. Znalazłam się chyba całkiem przypadkiem. Szukałam fajnych serwerów i tak trafiłam tutaj. Kiedyś grałam na Cs-StaraSzkoła oraz 3Mod głównie na paintballach i westernmod, ale sieć i serwery upadły. Na żadnej z tych sieci nie miałam okazji i chęci, aby pełnić jakieś funkcje. Nie posiadałam również steam. Śmiało mogę powiedzieć, że to dzięki 1s2k rozwinęłam skrzydła i tutaj pięłam się ku górze, począwszy od redaktora aż po junior admina. 

 

[f0pa] No cóż, tak to jest, stare sieci upadają, a za nie wchodzą nowe "świeższe". Wspomniałaś, że na starych sieciach nie miałaś okazji ani chęci, aby pełnić jakiekolwiek funkcje, a co się zmieniło, że postanowiłaś spróbować swoich sił i to właśnie na 1s2k? Może ktoś cię namówił czy jednak sama zdecydowałaś się na to?

 

[M4A1] Hmmm, chyba spełniałam większość wymagań, bo miałam już te 15 lat. Na starszych sieciach grałam w wieku 10 czy 13 lat, więc nikt dla takiego smroda pewnie nie powierzyłby pełnienia funkcji admina czy redaktora. Nie pchałam się też nigdzie, nie pamiętam nawet, czy miałam kiedykolwiek założone konto na forum na tamtych sieciach. Grałam głównie 4fun. Na 1s2k to się zmieniło, zarejestrowałam się na forum i zaczęłam przeglądać tematy. Następnie klimatyzowałam się zresztą użytkowników. Pierwszą rangą był redaktor i namówił mnie chyba wtedy @ Erwin.  o ile mnie pamięć nie zawodzi. Nie wiem jak mogły się komuś podobać moje wypociny w tamtych czasach, bo jak zdarzy mi się przeglądać stare pracę to składnia zdania leży i kwiczy. :kekw:

 

[f0pa] Na pewno nie było tak źle, skoro Erwin zobaczył w tobie jakiś potencjał. Zostając jeszcze chwilę przy siech cs-owych, nie miałaś czasem chęci odejść od gier i forum podczas twojej drogi na j@? Były jakieś gorsze chwile czy może jednak było jak w bajce? (J@ = Junior Administrator dla tych, co nie wiedzą).

 

[M4A1] Oczywiście, że były chęci, dlatego też zrezygnowałam pod wpływem impulsu, a może bardziej też poprzez natłok emocji, które się we mnie zgromadziły. Za dużo się wtedy działo zarówno w życiu prywatnym i na forum. Czasami człowiek wybucha i robi dziwne rzeczy. Bywa tak, gdy za dużo weźmie się na głowę, ale lubię pomagać i zawsze chce jak najlepiej. Uprzedzano mnie, że biorę na siebie dużo obowiązków. Może gdybym się wtedy posłuchała i odpoczęła wszystko potoczyłoby się całkiem inaczej, ale jestem z natury uparta. Cóż, człowiek uczy się na błędach. 

 

[f0pa] To fakt, człowiek pod wpływem emocji i stresu jest w stanie robić dziwne rzeczy, o których nawet byśmy nie pomyśleli. Moim zdaniem upartości to jedna z najgorszych cech człowieka, sam jestem uparty i wiele razy się na tym przejechałem bądź bardzo złe postąpiłem, co potem miało za sobą srogie konsekwencje. Właśnie tak jak napisałaś człowiek jest tylko człowiekiem i uczy się na błędach. Chociaż i tak dążymy do tego, aby być perfekcyjnym to nam to nie wychodzi. Powiedz proszę czytelnikom, jaki według ciebie jest idealny człowiek, czego nie lubisz w drugiej połówce, a co uwielbiasz. 

 

[M4A1] Masz całkowitą rację, a co do pytania, to myślę, że nie ma ludzi idealnych. Każdy z nas ma jakieś niedociągnięcia, wady i zalety. Czyni nas to różnymi ludźmi, bo co by było, gdyby każdy był taki sam? Odczuwamy bardzo często swe braki, a to czego nam brak, posiada często, jak nam się wydaje, ktoś drugi. Przyznając mu tę wyższość wyposażamy go tak że i naszymi, własnymi zaletami, odczuwając w tym nawet pewne idealne zadowolenie. W ten sposób powstaje ów szczytny ideał, będący naszym własnym wytworem.  Ktoś mi kiedyś powiedział: „Jeżeli będziesz szukała ideału, koło nosa może ci przejść szansa na prawdziwą miłość.”, dlatego też, nie szukam ideału. Nie mam do tego prawa, bo mnie samej wiele brakuje do doskonałości. Głównie, na co zwracam uwagę u drugiej osoby to charakter. Musi mi się kleić rozmowa z daną osobą, aby dalsza znajomość mogła się rozwijać. Poczucie humoru, szczerość, opiekuńczość, dobre serce oraz to jak traktuje swoich rodziców, innych ludzi, czy zwierzęta to są główne cechy, na które zwracam uwagę. Pociągają mnie zaś zainteresowania, i to, gdy ktoś z taką fascynacją opowiada o swoich pasjach. Coś pięknego.

 

[f0pa] No i pięknie! Sam uważam, że nie istnieją ideały, może przez jakiś okres ktoś będzie nam się tak podobał i będziemy myśleli, że nie ma w tej osobie nic złego, ale po czasie zawsze wychodzą złe strony człowieka. Powiedziałaś nam, że pociąga cię to, jak ktoś z fascynacją opowiada o swoich pasjach, a może ty byś chciała zdradzić jakie są twoje pasję? Co robisz w wolnym czasie, a co byś chciała robić, gdy braknie tego cennego czasu? Czy dajesz radę rozplanować grafik dnia tak, abyś zdążyła ze wszystkim?

 

[M4A1] Oczywiście, że opowiem o swoich pasjach i może tych większych zainteresowaniach. Uwielbiam rozmawiać o tym, także będzie to nieco dłuższa opowieść. Moją największą pasją, która jest od dziecka jest jazda konna. Zaczęłam jeździć w wieku 8 lat i jestem wdzięczna za to mojej mamie, że podzieliła się ze mną swoją pasją i otworzyła oczy na jeździecki świat. Od tamtego momentu zakochałam się w tym sporcie jak i w tych inteligentnych istotach. Powiem szczerze, że porozumienie się z koniem to nie łatwe zadanie, ponieważ odczuwają one każdą nasze emocje. Potrafią odróżnić czy jesteśmy szczęśliwi, źli albo smutni. Są na tyle mądre, że jeżeli wyłapią strach, które przed nimi czujemy to nas zdominują, a na to nie można sobie pozwolić. Muszą nas traktować jak przewodnika swojego stada, ale wracając do całokształtu jeździectwa (bo zaraz zrobi się tu rozprawka o końskiej psychologii) to przez parę lat jeździłam rekreacyjnie. Dopiero po zakupie swojego pierwszego konia pojechałam ja pierwsze zawody, udało mi się zdać nawet brązową i srebrną odznakę jeździecką, która pozwoliła mi na więcej możliwości między innymi zostania instruktorem jazdy konnej. Udało się wygrać parę zawodów i wielokrotnie stawać na podium. Byłam zadowolona z wielu lat ciężkiej pracy nad sobą i młodym koniem, którego sama układałam od A do Z. W planach miałam zdać złotą odznakę jeździecką i pojechać na cavaliadę czyli międzynarodowe zawody jeździeckie. Niestety plany legły w gruzach, gdy popadłam w anoreksję. Wtedy nie było mowy o żadnych zawodach, bo za każdym razem gdy wsiadałam na konia byłam tak słaba, że po chwili z niego spadałam. Następnie przyszedł COVID, kwarantanny i obostrzenia, co zmusiło mnie do sprzedaży swoich koni. Z bólem serca to wspominam, ale cieszę się, że dalej mogę jeździć na swojej niuni, bo sprzedałam ją parę kilometrów dalej w naprawdę dobre ręce. Dziś nie mam takiej prawdziwej pasji, którą niegdyś była jazda konna. Bardziej mam wiele zainteresowań, które staram się rozwijać. Pewnie większość może się domyślić, że mowa tutaj o gotowaniu, dietetyce i sporcie głównie siłownia. Niegdyś krav maga i boks, rozmyślam czy do tego nie powrócić. Lubię także fotografować, podróżować i czytać książki czy przesiadywać na forum i planować różne konkursy na serwer.  Robię to wszystko w wolnym czasie, zawsze staram się znaleść moment na rzeczy, które sprawiają mi przyjemność. Zwłaszcza długie spacery dla wyciszenia umysłu. Jestem wariatką i kocham nabijać ogromne ilości kroków. Z siłownią nie mam problemu, bo na niej pracuję, także mam ją tylko dla siebie przez całe godziny pracy. Chciałabym jednak powrócić znowu do treningów krav magi lub boksu, więc zobaczymy co przyniesie wrzesień, może się zmotywuje. Kto wie? Co do rozłożenia tego wszystkiego w grafiku, to tak jak wspominałam mam dość luźną pracę, także na chwilę obecną nie mam problemu z tym, aby wszystko ze sobą pogodzić i mam nadzieje, że tak zostanie nawet, gdy rozpocznę studia

 

[f0pa] Wow, muszę powiedzieć, że nie sądziłem, że miałaś taką zajawkę. Sam kiedyś jeździłem raz koniu jak byłem mały, ale z tego, co pamiętam to jak „parchną” to zacząłem płakać i uciekłem xD. Szkoda, że jednak potoczyło się jak potoczyło, bo marzenia trzeba spełniać, a nie wiadomo co by było, gdybyś wzięła udział w zawodach i wraz ze swoimi skilami byś wygrała, może teraz byś była zawodową koniarą :kekw:. Myślałem żeby wspomnieć o anoreksji o której napisałaś, ale myślę, że to temat bardziej prywatny także przejdźmy jednak do siłowni. Jak to się stało, że zaczęłaś pracę akurat w takim miejscu? Byłaś zmuszona pod wpływem jakiejś sytuacji czy może sama chciałaś spróbować? Wiążesz większe plany z boksem? Jakieś walki profesjonalne, czy może jednak zostajesz przy samych treningach?

 

[M4A1]  Parę lat temu pojawił się na forum artykuł o anoreksji i jej początkach. Jak można zauważyć ciągnie się to za mną do dziś, więc nie ma o czym opowiadać, ale taka przestroga, aby nie lekceważyć początków zaburzeń odżywiania i dać sobie pomóc w ich wcześniejszych początkach niż doszczętnie zniszczą ciało i psychikę. Odpowiadając na pytanie o pracę, jak to się stało, że pracuje właśnie na siłowni? Hmmm byłam zmuszona zmienić pracę. Pracowałam na autoszrocie ładnych parę lat, taka ciekawostka hehe. Przerzuciłam się na auta zaraz po pracy w gastro i grzebanie przy autach, a zwłaszcza demontowanie karoserii bardzo mnie wciągnęło. Nie ukrywam, że była to ciekawa, ale też ciężka praca. Zwłaszcza jak dla mnie. Autoszrot został na stałe zamknięty, więc byłam zmuszona poszukać czegoś innego. Wysyłałam swoje CV wszędzie gdzie się da, biedronka, lidl, konsultant telefoniczny, sprzedawca w salonie sukien ślubnych, aż w końcu znalazłam ofertę pracy na siłowni, która najbardziej mi odpowiadała przez pierwsze dwa miesiące. Po dwóch miesiącach pracy awansowałam na kierowniczkę i zaczęłam zasuwać w pracy po 12-15h dziennie czyli od godziny 6 do 22 lub 23 w zależności od tego czy miałam umówiony trening czy też nie, bo oprócz siedzenia na recepcji jestem także trenerką personalną. Pieniądz był ładny bo za same godziny pracy wypłata była przyzwoita (tak wyrobiłam około 420 godzin w czerwcu 8)) + 100 zł za godzinę treningu. Niestety zajechałam się i odbiło się to na moim zdrowiu, bo zdarzyło się nie spać pare dni pod rząd lub zmrużyć oko na dwie godzinki. Dlatego teraz maksymalnie ustalam sobie grafik na 80h w miesiącu dopóki w pełni nie wrócę do zdrowia, co szybkie nie będzie bo dobiłam się tatuażami. Większych planów z boksem nie wiążę, trenowałabym tak dla siebie, coś dla urozmaicenia po prostu, bo nie ukrywam, że treningi siłowe po 4 latach systematycznego ćwiczenia nieco mi się znudziły i robię to na siłę. A ja nie lubię robić czegoś na siłę, męczy mnie to. 

 

[f0pa]  Chyba większość ludzi kieruje się zdaniem, aby pracować tam, gdzie nam się podoba i żeby się nie zmuszać do pracy która nas nie interesuje. Chociaż nie zawsze jest tak jak chcemy to musimy sobie radzić nawet i w słabych sytuacjach, poddawanie się i myślenie „a co by było, gdyby” nic nie daje, a nawet jest jeszcze gorsze. Jeżeli nie masz problemów finansowych to jak najbardziej zwolnij z pracką, bo 420h w ciągu miesiąca który ma 730h to bardzo duża przesada xD. Dobra przejdźmy dalej, wspomniałaś o rozpoczęciu studiów. Na jaki kierunek zamierzasz się wybrać? Rachunkowość i finanse czy może biznes internetowy, czy może coś jeszcze innego? Dodatkowe pytanie, wiążesz daleką przyszłość z wybranym kierunkiem studiów?

 

[M4A1] Otóż to! Grunt to lubić swoją pracę, wtedy są chęci, aby do niej chodzić, chociaż nie zawsze uda się trafić tak, żebyśmy się czuli w niej jak rybka w wodzie. Problemów nie mam, ale jestem typem pracoholika, oczywiście co za dużo to nie zdrowo, więc zwolniłam z czasem pracy i więcej odpoczywam. Co to studiów to dostałam się fartem na kierunek prawo  w biznesie i administracji międzynarodowej z elementami social media, więc byłeś bardzo blisko odgadnięcia. Mówiąc fartem to nawet nie planowałam studiować a tym bardziej nie myślałam, że się dostanę z moim karygodnym wynikiem maturalnym z matematyki, ale jednak los chciał, że za długą namową dyrektora szkoły policealnej do której uczęszczałam złożyłam papiery na WSFiZ i dostałam się ze swoją minimalną punktacją. Nie wiem jeszcze co mnie czeka, ale lubię się uczyć. Kierunek sam w sobie też wydaje się ciekawy, także zobaczymy jak to będzie. Czuje się trochę jak wieczny student, ale na naukę nigdy nie jest za późno, a zniżki studenckie są jeszcze większą motywacją :kekw: . Czy wiążę przyszłość z wybranym kierunkiem? Nie mam pojęcia, czas pokaże. Nie patrzę, aż tak daleko w przyszłość i nie wiem na jaką pracę mogę liczyć po tym kierunku. Może jakieś zagraniczne biuro byłoby ciekawą opcją.

 

[f0pa] O widzisz byłem blisko, ale nie tym razem. Dobrze by było, gdyby udało ci się skończyć studia, jeżeli już masz zamiar zaczynać, chociaż może wszystko potoczyć się inaczej niż sobie to wyobrażasz. Tak czy inaczej, życzę powodzenia. Odbiegając od Nauki i pracy, jeżeli twój wybranek zaprosiłby cię na randkę życia, gdzie chciałabyś, aby to było? Upojna noc na plaży przy rozgwieżdżonych gwiazdach, czy może jakiś Paryż? W końcu to najbardziej romantyczne miasto na świecie, a może całkiem inaczej sobie to wyobrażasz? 

 

[M4A1]  Dziękuję! Nie ma co gdybać, mam nadzieję, że uda mi się je ukończyć. :HYPERSL:
Co do randki, hmmm niech się zastanowię. Można powiedzieć, że jestem trochę romantykiem, więc zdecydowanie podziwianie gwiazd na niebie jest w moim typie a do tego piknik z ulubionym jedzonkiem, coś wspaniałego. Chyba bardziej lubię randki niespodzianki, czyli te przygotowane samemu. Nawet zwykły piknik gdzieś w ładnym miejscu czy wspólny maraton filmowy da mi ogromne szczęście i poczucie tego, że jednak jestem ważna. Drogie restauracje czy kluby nie zastąpią tego i w sumie nie jest to  mój gust. Jak randka ma być wyjściem na miasto to zdecydowanie zoo, wesołe miasteczko  lub jakieś kręgle czy chodzenie bez celu i zwiedzanie. Podróże również  brzmią wspaniale, aczkolwiek do takiego wypadu chciałabym też coś dołożyć. Zakup biletu lub noclegu, ewentualnie koszty dzielone na pół. Nie lubię, gdy ktoś, coś mi stawia. Czuje się wtedy bardzo niezręcznie.  W sumie ciężko opisać wymarzone miejsce na randkę, lepiej pokazać to na zdjęciu, a więc załączam moje 3 ulubione inspiracje. Mogłabym tak spędzać czas ze swoją drugą połówką. Oczywiście jeżeli ten ktoś miałby na to ochotę. Jeżeli wolałby wspólnie wyjść na jakieś jedzenie to czemu nie? Liczą się potrzeby obu osób, obie strony mają być szczęśliwe.  

Spoiler
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

image.png.611be8265d4082f2e96206dafd5a3bc3.png image.png.ece57b084ce7d2c5b440ade9a1ada43d.png

image.png.2bc869c747c070aa7546077ff30dd8f6.png

 

[f0pa]  Piękny taki klimacik, myślę, że nie jednemu z naszych użytkowników również się to podoba. Dobra teraz mi powiedz, co każdego poranka sprawia, że wstajesz z łóżka? Co cie motywuje? Masz jakiś autorytet?

 

[M4A1] Motywuje mnie ten oto królewicz:

image.png.852614a750347b63543ef064d5719f4f.png

Codziennie punkt 7:00 rano robi mi pobudkę, aby wyjść na spacer. W sumie jestem rannym ptaszkiem, więc nie potrzebuje żadnej innej motywacji, żeby wstać z łóżka. Nie lubię długo spać, bo mam wrażenie, że wtedy cały dzień będę miała w plecy dlatego mam jedną stałą porę snu. 

 

[f0pa] Piękny pies, można powiedzieć, że tak piękny jak jego właścicielka. Tutaj się zgodzę również nie lubię spać do godzin 13/14, bo dzień jest po prostu stracony. Nie byłbym sobą, gdybym cie nie spytał o muzykę. Jaki jest twój ulubiony wykonawca muzyczny? Ulubiona piosenka?

 

[M4A1] Oj no weź, bo się zarumienię taki ze mnie wstydzioch. :peepoBlush:
Co do muzyki. Ciężko mi wybrać tylko jednego wykonawcę, choć jakbym miała wymienić zagranicznych to byłoby łatwiej bo jest to NF i Eminem.

Z Polskich wykonawców podzielę się moją top3

  1. Jan-Rapowanie - anioły
  2. PRO8L3M - 112 
  3. Gibbs – Piękny świat 

Słucham głównie rapu, aczkolwiek inne gatunki też wchodzą w grę. Zarówno co mi wpadnie w ucho. Nawet znajdzie się miejsce na polski rock: Wilki, HappySad i Myslovitz. Nie lubię za to muzyki z gatunku Disco Polo.

 

[f0pa] 

Aha, najlepszego gatunku muzyki nie lubisz… 

Przechodzimy do szybkich pytanek.

 

  • [P] = Pytanie
  • [O] = Odpowiedz
  •  
  • [P] AK-47 czy M4A1?
  • [O] Oczywiście, że M4A1. 
  • [P] Słodkie czy Słone?
  • [O] Słodkie zdecydowanie. 
  • [P] Noc czy Dzień?
  • [O] Dzień, bo o 22-23 zazwyczaj już śpię XD 
  • [P] Z kim z sieci masz najlepszy kontakt?
  • [O]@ Zborek , @ Eyzar. @ MLK.
  • [P]Kogo pierwszego poznałaś z 1shot2kill?
  • [O]@ Zborek
  • [P]Kiedy wbijasz na om4?
  • [O]dasz mi lepszy sprzęt do gry w CS:GO 
  • [P]Bieżnia czy zwykłe bieganie?
  • [O]Zwykłe bieganie 
  • [P]Rekord w wyciskaniu na klate?
  • [O] Słabiutko bo tylko 45kg 
  • [P] Jesteś dalej na redukcji?
  • [O]Na chwile obecną jestem na utrzymaniu, żeby odpocząć. :kekw:

 

[f0pa] Dziękuje ci bardzo Kingo za zgodzenie się do przeprowadzenia wywiadu. Mam nadzieję, że nie było, ze mną tak źle i cię „nie męczyłem”. Chciałabyś jeszcze powiedzieć ostatnie słowa do czytelników? Może kogoś pozdrowić?

 

[M4A1] Dziękuję Ci również za bardzo ciekawe pytania, poświęcony czas oraz za to, że mogłam udzielić Ci wywiadu. Pozdrawiam wszystkich czytających ten wywiad, adminów dd2, go moda a także osóbki które bardzo dobrze wspominam @ nikt_ważny. , @ Erwin. ,@ Irytująca ,@ Tugi , @ Zborek ,@ Adaa. ,@ Eyzar. ,@ MLK. ,@ Aim Kox , @ piter , @ f0pa , @ Szymon , @ salvatore , @ MagdalenaGS , @ Kacper , @ voıɔe , @ kasiaa , @ Paweł. , @ Milciaczek. , @ Eff. , @ Nigiri , @ Maruda. , @ Nati. , @ gudelajka , @miesiek  a @superproshka dla Ciebie PDW. 

 

MIŁEGO DNIA! :HYPERSL:

 

 

@ kasiaa Wiem, ale ja juz tak mam xd. Przy kolejnym wywiadzie, jak będzie jakikolwiek to nie będzie tak kolorowo. :pepeGuitar:

Odnośnik do komentarza
https://1shot2kill.pl/topic/114698-98-wywiad-m4a1/
Udostępnij na innych stronach

Super Wywiad :D mam nadzieję ,że więcej wywiadów będzie do poczytania :D 
Jeszcze 1 szapoBa wywiad i kozak się go czyta

Edytowane przez Upodlak
Odnośnik do komentarza
https://1shot2kill.pl/topic/114698-98-wywiad-m4a1/#findComment-9181727
Udostępnij na innych stronach

@ f0pa , doceniam starania. Wywiad ciekawy, nie powiem, że nie. Jednak muszę się doczepić, że w niektórych miejscach są źle odmienione słowa, no i interpunkcja też jest trochę słaba. Nie zmienia to faktu, że będę dopingował, trening czyni mistrza. Po prostu następnym razem przeczytaj kilka razy więcej, by takich małych wpadek nie było.

Dziękuję za pozdrowienia. ;) 

 

Odnośnik do komentarza
https://1shot2kill.pl/topic/114698-98-wywiad-m4a1/#findComment-9181731
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...