M4A1 Opublikowano 12 Lipca 2022 Udostępnij Opublikowano 12 Lipca 2022 Witajcie kochani! Wielki powrót ojca sieci, przełomowy rozwój dd2 i plany na przyszłość? To wszystko ujrzycie w dzisiejszym wywiadzie, którego bohaterem jest główny przedstawiciel naszej sieci - @ Erwin. Przygotujcie ciepłą herbatkę, usiądźcie wygodnie w fotelach i dajcie się pochłonąć naszej rozmowie w której poruszymy dość ważne i istotne kwestie. Wywiad będzie inny niż wszystkie. Pewnie zadacie sobie pytanie: "Emka, ale co Ty gadasz! Czym niby ma się różnić od pozostałych?" Otóż moi drodzy treść, którą tutaj przeczytacie będzie płynąć prosto z serca, będzie szczera i prawdziwa. Wraz z Erwinem zdecydowaliśmy, że przelejemy odrobinę iskierki i emocji na "papier" aby wzniecić żar i pokazać Wam jego prawdziwą stronę oraz jakie plany ma na dalszy rozwój sieci jak i dd2. Rozpalmy zatem ten ogień... Bohater wywiadu: Cześć Erwin, a raczej kopę lat stary brachu! Boże, jaki to dla mnie zaszczyt przeprowadzić z Tobą wywiad po (jak mogę się domyślić) Twoim wielkim powrocie. Nie ukrywam, że Twój nagły wzrost aktywności na forum mnie zaskoczył jak i samo "odcięcie się". Odrodziłeś się jak Feniks z popiołów. Zanim przejdziemy do poruszenia dość ważnych kwestii to najpierw należą nam się jakieś wytłumaczenia, ojcze! Wiadome jest, że są sprawy ważne i ważniejsze, ale gdzie się podziewałeś przez ten czas? Byłeś na bieżąco z tym co się dzieje na sieci i miałeś to wszystko na uwadze czy jednak potrzebowałeś od tego wszystkiego odpocząć, aby wrócić ze zdwojoną siłą i masą nowych pomysłów? Cześć Kingo, witajcie czytelnicy i jednocześnie najlepsi użytkownicy 1s2k. Tak naprawdę sercem byłem z Wami cały czas, ale jak sami mogliście zauważyć moja aktywność była wymarła i opierała się tylko i wyłącznie na obserwowaniu tego jak sprawują się serwery, wszystko inne obserwowałem z daleka, dlatego @ Kacper oraz Kuba (@ salvatore ) podejmowali więcej decyzji niż ja. Dużo się u mnie pozmieniało, głównie problemem była niechęć co przyczyniło się do takiej, a nie innej sytuacji. Przedstawię Wam to na prostym schemacie jak to wyglądało. Zacznijmy od początku... Najpierw udało Ci się osiągnąć cos o czym marzyłeś. Dbasz o to, pielęgnujesz i stajesz na głowie, aby zdobywać szczyty. Po pewnym czasie wchodzisz na forum i czujesz, że nie sprawia Ci to żadnej przyjemności, ale w głównej mierze ciągniesz to dalej. Nie dla samego siebie, ale dla ekipy z którą już miałeś grubą akcję i prawie straciłeś wszystkich ludzi, którzy za Tobą stali murem. Wtedy cos w Tobie pęka i zdajesz sobie sprawę, że cos jest nie tak, ale nie możesz przestać bić się z myślami. Wiele myśli jak i pytań od Natalki nie dawały mi spokoju. Słyszysz niejednokrotnie pytanie: "naprawdę nie chce Ci już się w tym siedzieć?" i gdy wtedy stanowczo odpowiadasz "nie" tak w kółko przez wiele miesięcy, nagle zaczynasz pojmować, że to co zbudowałeś zaczyna się sypać i nie chcesz do tego dopuścić. Wszystko co zostało stracone i to nad czym się pracowało tyle lat mogło runąć całkowicie, w mgnieniu oka. Zrozumiałeś, że nie chcesz tego. Bierzesz sprawy w swoje ręce, bo sieć traktujesz jak dziecko. W między czasie odejście @ Paweł. (mojej prawej ręki, osoby, która była ze mną wiele czasu i pomagała przy 1.6, a także forum już od czasów HZ) dało silnego kopa do działania. Szczerze to nie wiedziałem od czego zacząć, więc intuicja podpowiedziała mi, aby w pierwszej kolejności odbyć wspólną rozmowę z najlepszą ekipą, bo tak określana może być tylko administracja 1s2k (innej tak zorganizowanej, wytrwałej i z głową pełną pomysłów nie ma i nie będzie). Wyłożyłem karty na stół, postawiłem na DD2 i w głowie zaczęło rodzić się pytanie "grasz czy pass?". Po chwili zawahania, zauważyłem to co chciałem ujrzeć. Serwer zapełniony 32/32 to cieszy oko i jest powodem do dumy. Napisałem, że niechęć totalna i wypalenie, ale czym się to wzięło? Nie wiem do tej pory. Być może to strata serwerów 1.6 podłamała mi skrzydła, a później praca za granicą i parę innych problemów przyczyniło się do tego, że nie byłem w stanie poświęcać tyle czasu co kiedyś. Rozumiem Cię. Coś co kiedyś sprawiało ogromną frajdę nagle staje się monotonią i sprawia niechęć. Ciężko jest zmuszać się do czegoś, czego się nie chce. Czasami warto odpuścić na jakiś czas, odetchnąć, zebrać myśli do kupy i wtedy postanowić. Co do ekipy to muszę Ci przyznać rację. Nigdy nie widziałam tak zgranego zespołu ludzi jak tutaj. Ludzi, którzy z czasem stają się ważni, nawiązuje się między nimi taka więź i nić porozumienia. Cieszy mnie to, że postanowiłeś nas nie opuszczać tylko spiąłeś tyłek i jesteś tutaj. W końcu z nami tworzysz jedną, wielką „rodzinę”, której żadna inna sieć nie może dorównać. Erwinie, powiedz czy od zawsze chciałeś posiadać swoją sieć? Jak zrodził się ten pomysł? Myślę, że każdy z nas, w pewnym momencie marzył o tym, aby być na samej górze drabinki, którą jest szereg rang. Ja miałem takie marzenie, ale nie sądziłem nigdy, że uda mi się to osiągnąć na aż tak ogromnej sieci. Może nie nazwę tego zrodzeniem się pomysłu, a działaniem i konsekwentnym dążeniem do celu, które zapieczętowało to, co dziś widzimy wszyscy. Pamiętam jak jeszcze parę lat temu zaczynałeś od rangi redaktor. Tamten samiec stał się teraz prawdziwym samcem alfa, który walczy o swoje i dzielnie prowadzi swoją watahę. Król wrócił na swoje miejsce, czyżby wróżyło to nowy początek? Jaki masz plan działania i jakie cele wyznaczyłeś związane z rozwojem sieci? Pokaż Erwinie kto tu rządzi i kto ma najlepszą drużynę! Wszystkie plany zobaczycie na bieżąco na forum. Koniec z zapowiedziami, które przez różne sytuacje nie wypalały i głupio wychodziło. Od teraz, gdy zobaczycie jakąkolwiek nowość to możecie być pewni, że to jeden z planów, który zostanie zrealizowany. Nie będzie żadnych obietnic i niedomówień. Teraz dajemy z siebie wszystko i działamy. Ktoś ostatnio powiedział, że rok 2022 miał należeć do 1s2k, oczywiście prześmiewczo i z sarkazmem. My zrobimy to bosko, pokażemy, że ten rok będzie nasz i kto powinien skrócić język. Mam nadzieję, że to co zaplanowałeś uda Ci się zrealizować. Trzymam za to kciuki! Z DD2 wyszło, więc myślę, że z resztą rzeczy także. Trzeba utrzeć nosa niektórym osobom. Psy szczekają, bo się bardzo boją burzy. Rozluźnijmy trochę atmosferę i porozmawiajmy o wakacjach, w końcu rozpoczął się letni sezon, więc grzechem byłoby nie zapytać o Twoje plany związane z wakacjami. Wybierasz się gdzieś na letni odpoczynek ze swoją drugą połówką - @ voıɔe ? Ze względu na to, że w kwietniu zdecydowaliśmy się rozpocząć pracę w Holandii - dokładnie w okolicach Tilburga, a Natalia ma obronę we wrześniu to nie mamy ogromnych planów na wakacje. Nie mamy także do wykorzystania za dużo dni urlopowych, co się przekłada na to, że więcej czasu spędzimy zapewne w pracy. Być może w jakiś weekend wybierzemy się nad morze. Jak ktoś jest dobry z geografii i orientuje się to wie, że stąd jest bardzo blisko do morza. W Holandii jesteście już dobre trzy miesiące, więc wydaje mi się, że zdążyliście się troszkę za klimatyzować z nowym otoczeniem. Jak opisałbyś ten kraj? Co szczególnie Cię w nim urzekło, a co zniechęciło do dłuższego pobytu w tym miejscu? Tak naprawdę jedyną rzeczą, która mnie zniechęciła to duże podatki do diesla, przez co mój passat niestety idzie na sprzedaż. Co mnie urzekło w tym kraju? Hmm myślę, że pozytywne nastawienie ludzi. Z większością idzie pogadać, pośmiać się i każdy jest dla nas normalny. Jeżeli chodzi o atmosferę w pracy to jest naprawdę bardzo fajna. Ci "wyżsi", nie mają parcia na szybką pracę, nie kontrolują mnie jakoś, przez co dobrze mi się pracuje. Co do samego miasta w którym przebywamy to zachwyciły mnie widoki i to, że jest niewielkie dzięki czemu jest tutaj spokojnie. Kupuje passata, jakiś rabacik dla starej kumpeli będzie? Możesz nawet prawko dorzucić w gratisie, takim upominkiem nie pogardzę, haha. Głupia sprawa z tym podatkiem, szkoda samochodu zwłaszcza pamiętam czasy, gdzie cieszyłeś się z jego zakupu. Niestety jest jak jest i nie możemy tego zmienić, oby udało Ci się go sprzedać za dobrą cenę. Świetnie, że podoba Ci się praca. Najważniejsze to, aby być zadowolonym i pracować w przyzwoitej atmosferze, wtedy godzinki mijają szybko. Masz takie chwile, że tęsknisz za Polską? Może nie za samym domem i rodziną, bo oczywiste jest to, że za rodziną się tęskni, ale za jakimś typowym polskim daniem lub rzeczą, a może absolutnie niczego Ci tutaj nie brakuje? Tak, 1% z kodem 1s2k! Myślę, że prędzej dałbym Ci bilet na zjeżdżalnie dla dzieci, niż prawo jazdy, Kinga. Co to tęsknoty to oczywiście, że mam takie chwile. W końcu w Polsce jest moja rodzina i czworonożny przyjaciel. Nie brakuje mi jednak tej mentalności i narzekania ludzi, którzy mówią jak to jest źle, ale nic nie robią w tym kierunku, aby coś zmienić. Mówiąc prościej tęsknie za rodziną i zwierzakiem, ale za polską mentalnością już nie. Kod to co najwyżej możesz wykorzystać na lawetę do passata, smrodzie. Tęsknota za rodzinką jest nieunikniona i nie ważne gdzie byś był, tęsknić będziesz zawsze. Oh mentalność niektórych Polaków woła o pomstę do nieba, a zwłaszcza typowe cebulactwo i wieczne narzekanie. Temat pracy i cebuli odstawmy na bok. Poruszymy dość ważny temat, który będzie dotyczyć jakże (nie)cudownego uczucia, którym jest miłość. Jak większość osób może wiedzieć to jesteś w szczęśliwym związku z Natalią, którą serdecznie pragnę z tego miejsca pozdrowić. Opowiesz nam o swojej miłosnej historii? Jak to wszystko się zaczęło? W sumie to wszystko zaczęło się głupio, bo z Natalką uciął mi się kontakt na parę lat. Po długim czasie, któregoś dnia napisała do mnie z pytaniem czy jest to mój DD2 na którym aktualnie gra (wtedy był to jeszcze Only DD2 #2), następnie zaczęła odwiedzać forum, a parę miesięcy później złapaliśmy lepszy kontakt. Bardzo dużo ze sobą rozmawialiśmy i zauważyliśmy, że nadajemy na tych samych falach, a wtedy pojawiła się taka iskierka między nami. Ta sieć naprawdę łączy ludzi. Jakiejś magii musiałeś użyć czarodzieju, że oprócz miłości wychodzą także przyjaźnie na długie lata. Świetnie, że udało się Wam odnowić kontakt, w końcu to prawda, że nadajecie na tych samych falach, gołąbeczki. Co najbardziej cenisz w Natalii? W Natalii najbardziej cenię szczerość i to jaką jest osobą. Jest piękna (choć to nie jest najważniejsze), myśli racjonalnie i ma naprawdę cudowne serce. To takie jedne z najważniejszych cech, choć jest ich dużo więcej. Zgodzę się w 100%. Nie dość, że @ voıɔe jest szczera i bardzo inteligentna to śliczna ta niunia, aż zaraża pozytywną energią. Choć nie znam jej tak długo jak Ty to uważam, że bije od niej takie ciepło. Oprócz miłości udało Ci się na sieci nawiązać prawdziwą przyjaźń? Masz tutaj takie osoby, które są dla Ciebie naprawdę ważne czy jednak trzymasz się na dystans? Mam tutaj takie osoby, które są bardzo w porządku i zasługują na miano przyjaciół, bo zyskało moje zaufanie. Mam jednak na uwadze, że jest to internet, dlatego też trzymam jakiś dystans, bo na niejednej osobie już się przejechałem i nie chcę powtarzać tego błędu. Świetnie, że udało Ci się nawiązać pozytywne i myślę, że szczere relacje z niektórymi osobami. Jednak tak jak powiedziałeś, w dalszym ciągu jest to internet, więc trzeba uważać z kim trzyma się znajomość. Zwłaszcza, że jeszcze nie tak dawno temu było głośno o jednej sytuacji związanej ze światem Counter Strike. W sieci można udawać wszystko, robić wszystko i czuć się bezkarnym z wyjątkiem tego, co się naprawdę liczy. Nie można udawać inteligencji, poczucia humoru ani błyskotliwości, a także całej reszty paskudnej, fascynującej osobowości, która kryje się pod maską. Internet to zmora, która potrafi zgubić, a nawet rozpętać piekło. Może nie sam internet, co ludzie - hejterzy, którzy bezmyślnie działają i wyrządzają szkody. A skoro mowa o internecie i hejterach to jak myślisz, dlaczego hejt stał się tak bardzo popularny? Czy w swoim życiu byłeś ofiarą hejtu? Ofiarą nigdy nie byłem, a raczej ja bym tego tak nie nazwał. Była taka sytuacja i pojawiła się głównie zaraz po przejęciu sieci. Później jakieś drobnostki, na które szczególnie nie przywiązywałem uwagi. Ludzie gadali i zawsze będą gadać. Czemu hejt stał się tak popularny? Myślę, że wiele osób czegoś co nie powie wprost to napisze w internecie i myślą, że są anonimowi. Plują wtedy jadem na lewo i prawo. Dla mnie takie osoby nie mają jaj, a wręcz są słabsi od tych, którzy potrafią powiedzieć coś w twarz. Niestety internet zapewnia „całkowitą anonimowość” tak przecież myślą hejterzy. Kiedy znikają społeczne hamulce, ludzie posuwają się zbyt daleko. Poczucie anonimowości wyzwala to, co w nas najgorsze, choć dobrze wiemy, że nie jesteśmy w 100% anonimowi. Hejtowanie to nowy cybersport ludzkości. Igrzyska, które organizujemy, żeby zdalnie łamać ludzi. Pozbawione jakichkolwiek racjonalnych podstaw komentarze, mające jeden cel - wywołać reakcję. Ten, kto da się podpuścić - przegrywa. Erwinie jesteś osobą, która ma jaja i mówi coś wprost oraz ceni sobie rozmowę czy raczej dusi w sobie wszystkie emocje? Należę do tych osób, które nie boją się powiedzieć czegoś wprost. Cenie sobie szczerość i rozmowę. Podam to na jednym prostym przykładzie z życia. Mój kierownik prosto w twarz usłyszał ode mnie, że jest dla mnie szmatą i mnie wk*rwia. Uważam, że lepiej powiedzieć coś i mieć z tego konsekwencje, niż dusić w sobie coś przez co i tak kiedyś wybuchniemy. Święte słowa. Lepiej powiedzieć coś, co leży na sercu niż wszystko w sobie dusić. W końcu kiedyś to wszystko pęknie i emocje sięgną zenitu. Mogę zauważyć, że masz dwie strony medalu. Na ogół jesteś osobą o dobrych intencjach, przyjacielską, ale gdy ktoś zajdzie Ci za skórę pokazujesz drugie oblicze czyli to, że lepiej z Tobą nie zadzierać. Jakbyś Ty opisał swoją osobę? Każdy z nas ma wady i zalety, ale nie każdy potrafi je wskazać. Zastanów się przez chwilę i spróbuj wymienić swoją największą zaletę oraz największą wadę. Co dostrzegasz w sobie dobrego, a nad czym musisz popracować? Hmm. Myślę, że moją największą zaletą jest szczerość, a największą wadą jest to, że zbyt szybko ufam innym ludziom, co niestety w dzisiejszych czasach nie jest niczym dobrym. Łatwowierność jest czasami zgubną cechą, dlatego staram się nad tym pracować. Nie będę się rozpisywać nad każdą z cech, bo sam dobrze wiesz o czym one świadczą. Łatwowierność w tym fałszywym świecie to naprawdę zgubna cecha. Powiedziałabym, że obie posiadają plusy i minusy, ale czy szybkie ufanie ludziom jest naprawdę dobre? Mówią, że ludzie rozumni zazwyczaj bywają nieufni, ale bardzo mądrzy ludzie są łatwowierni i w tym wyraża się ich rozum. Wiedzą, że nieufność zatruwa życie, przynosi niewielką korzyść. Może jest w tym ziarenko prawdy? Nasunął mi się na myśl dość ciekawy temat, także pozwól, że do niego przejdziemy i porozmawiajmy o sporcie. O ile mnie pamięć nie myli to od dobrych paru lat byłeś sportowym świrem, siłownia, sztuki walki, dieta to coś czemu się pochłonąłeś. Zmieniło się coś od tamtej pory? Jak wygląda Twój styl życia aktualnie? Na chwilę obecną wszystko się zmieniło. Kiedyś miałem ogromną motywację, zajawkę do siłowni i trzymania michy, ale przez pracę wszystko poszło w odstawkę. Nie powiem, brakuje mi tego, dlatego chcę niebawem wrócić razem z Natalką do aktywności fizycznej. Rozumiem! W takim razie trzymam kciuki za powrót i robienie formy, byczku. Mam nadzieję, że zaskoczysz nas ponownie prowadzeniem swojego dzienniczka treningowego. Był to całkiem niezły pomysł, aby prowadzić coś takiego. Jest to także motywacja dla innych użytkowników, aby zacząć ćwiczyć i dbać o to co się je. A jeżeli mowa o jedzeniu to za czym najbardziej tęskniłeś będąc na redukcji? Pamiętasz może jak wtedy wyglądała Twoja dieta? Myślę, że nie było rzeczy za którą tęskniłem będąc na redukcji. Dieta to nie kara. Jeśli wszystko robi się z głową, to można niekiedy pozwolić sobie na coś "mniej zdrowego" i bardziej przetworzonego. Ważne jest, aby dbać o to co się je na co dzień, a jedna pizza, kebab czy czekolada nie zniszczy efektów nad którymi pracujemy latami. Grunt to mieć odpowiednie i zdrowe podejście do jedzenia, wtedy bez problemu możemy wliczyć sobie wszystko. Dobre podejście, niektórzy odmawiają sobie wszystkiego co po dłuższym czasie skutkuje rzucaniem się na „zakazane” produkty, a takie podejście może doprowadzić do zaburzeń odżywiania. Grunt to jeść z głową, być w deficycie i okazać cierpliwość. Wtedy efekty same przyjdą. U mnie jest już ostatni etap redukcji, ale zawsze znajdę miejsce na zjedzenie dobrej pizzy. Załóżmy, że do końca życia możesz jeść tylko jedną potrawę. Na co padłby Twój wybór? Poradziłbyś sobie z taką monotonią? Powodzenia w redukcji. Co do pytania to ciężko odpowiedzieć. Tak do końca życia jeść tylko jedną potrawę? Na dłuższą metę to by i tak się przejadło, a wtedy byłaby to męczarnia. Idąc rozsądnie, to najlepiej posiłek zastąpiony czymś w proszku, aby po czasie obrzydzenia i niechęci przełknąć to na szybko i dalej funkcjonować. Sprytnie i pomysłowo. Chyba sama do końca życia nie potrafiłabym jeść jednej potrawy, choć i tak codziennie jem praktycznie to samo. Przynajmniej oszczędzam czasu na liczeniu kalorii, bo codziennie mam takie same menu. XD Erwinie powoli zbliżamy się do końca naszego wywiadu, myślę, że poruszyliśmy wszystkie dość ważne kwestie, więc na sam koniec przygotowałam parę szybkich pytań. Pierwsze z nich będzie dotyczyło muzyki. Masz swojego ulubionego wykonawcę oraz utwór? Tak szybko? Tak, oczywiście, że mam swojego ulubionego wykonawcę z gatunku hip-hop, a jest nim Filipek. Jednym z moich ulubionych utworów, który najbardziej mi się spodobał to "Powrót Króla", ale lubię także wiele innych kawałków od tego skromnego chłopaka z Milicza. Wszystko co dobre szybko się kończy. Muszę przyznać, że Filipek ma naprawdę świetną twórczość. Ostatnio w ucho wpadł mi kawałek w duecie z Ruskie Fajki. Choć nie ukrywam, że "Dworzec Kraków" i "Cyganeczko" to moje dwa ulubione kawałki. Jakie jest Twoje najśmieszniejsze wspomnienie z dzieciństwa? Zgodzę się z Tobą. Ma naprawdę dobre kawałki, które są szczere i z życiowym przesłaniem. Proponuję jeszcze przesłuchać album Antyviral, a w szczególności kawałek pod tytułem "Wystarczy". Co do pytania, hmm szczerze nie wiem jakie jest najśmieszniejsze wspomnienie z mojego dzieciństwa, chyba nie mam takiego, więc nie wymienię. Kto jeszcze nie zna tego albumu i kawałka ten niech koniecznie nadrobi. Ostatnie i chyba jak najlepsze pytanie zostawiłam na deser. Jako właściciel sieci jak oceniasz pracę poszczególnych osób, które są w administracji? Począwszy od adminów serwera, moderatorów, redaktorów aż po samych opiekunów sieci. Kto według Ciebie zasługuje na wyróżnienie? Najlepsze pytanie, bo chyba sam je zainicjowałem jako pierwszy, gdy byłem redaktorem parę lat temu. Myślę, że każdy dokłada nie tylko sporą cegiełkę do tego wszystkiego - jedni troszkę mniejszą, drudzy zaś większą, ale każdy z Was wkłada serce w wykonanie swoich obowiązków. Widzę, że wszyscy się starają. Nie ma sensu tutaj się rozpisywać na poszczególne rangi. Natomiast muszę przyznać, że praca wygląda bardzo dobrze, jestem dumny z chłopaków jak i z kobitek. Mam nadzieję, że każdy będzie się tu w pewnym sensie rozwijał, choć niektórzy już osiągnęli mam wrażenie najwyższy pułap. To teraz czekamy aż znowu awansujesz na redaktora i zaskoczysz nas jakimś wywiadem! Serce się raduje, gdy jesteś zadowolony z pracy, którą wszyscy wykonujemy. W końcu jest to kop motywacji do dalszego działania. Tym oto akcentem zakończymy nasz wywiad. Chciałabym Ci podziękować za poświęcony czas i przede wszystkim chęci podzielenia się z nami swoimi przemyśleniami. Ostatnie słowo należy do Ciebie, więc może zechciałbyś coś dodać od siebie? Tak, chciałbym nawiązać do piosenki, a także dużego pierdolenia osób z konkurencji, osób pokroju boskiego, któremu pragnę przekazać - "powiedz ku***m, że Król wrócił, zaczynamy od początku". ;) A także pozdrawiam całą sieć, na czele z moją ukochaną Wojjjs. Irytująca , KeveS , ChrZ4n1K. i 7 innych 9 1 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/114088-96-wywiad-erwin/ Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piter. Opublikowano 12 Lipca 2022 Udostępnij Opublikowano 12 Lipca 2022 Bardzo fajny wywiadzik Godzinę temu, M4A1 napisał: Tak, chciałbym nawiązać do piosenki, a także dużego pierdolenia osób z konkurencji, osób pokroju boskiego, któremu pragnę przekazać - "powiedz ku***m, że Król wrócił, zaczynamy od początku". ;) XDDDD czekoladka i M4A1 1 1 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/114088-96-wywiad-erwin/#findComment-9177114 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nigiri Opublikowano 12 Lipca 2022 Udostępnij Opublikowano 12 Lipca 2022 Pamiętam nasze początki, będę to powtarzał dopóki tym rzygać nie będę: Spoiler "Erwin kojarzy mi się z wodogłowiem" Fajny wywiadzik, we Erłin mi jakiego smakołyka z tej Holki przywieś dz dz piter. , M4A1 i czekoladka 3 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/114088-96-wywiad-erwin/#findComment-9177122 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
czekoladka Opublikowano 12 Lipca 2022 Udostępnij Opublikowano 12 Lipca 2022 4 godziny temu, M4A1 napisał: prędzej dałbym Ci bilet na zjeżdżalnie dla dzieci, niż prawo jazdy, Ale ty jesteś wredny Erłin 4 godziny temu, M4A1 napisał: mój passat niestety idzie na sprzedaż. W końcu sprzedajesz tego grata XDD Pamiętaj @ Erwin. śmierdzielu krótko z ku****i! Ps. Kinga super wywiadzik! M4A1 i piter. 2 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/114088-96-wywiad-erwin/#findComment-9177132 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tugeza Opublikowano 12 Lipca 2022 Udostępnij Opublikowano 12 Lipca 2022 6 godzin temu, M4A1 napisał: Tak naprawdę jedyną rzeczą, która mnie zniechęciła to duże podatki do diesla, przez co mój passat niestety idzie na sprzedaż. Chyba ilość wydanych pieniędzy na lawetę 6 godzin temu, M4A1 napisał: "powiedz ku***m, że Król wrócił, zaczynamy od początku". ;) Ciekawe na jak długo wrócił Wywiad fajny i przyjemnie się go czytało, pozdrawiam czekoladka , piter. i M4A1 2 1 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/114088-96-wywiad-erwin/#findComment-9177139 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PeQs Opublikowano 14 Lipca 2022 Udostępnij Opublikowano 14 Lipca 2022 Pięknie wszystko opisane! M4A1 1 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/114088-96-wywiad-erwin/#findComment-9177270 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi