czekoladka Opublikowano 21 Kwietnia 2021 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2021 [C] - @ czekoladka [F] - @ FluffyTail Imię: Damian Wiek: Jeszcze 20. Wzrost: 175 cm Województwo: Podlaskie Cecha rozpoznawcza: Irytowanie ludzi jak @ Irytująca, gotowanie oraz spożywanie alkoholu Hobby: To samo co wyżej Robert Makłowicz, Magda Gessler, czy może zwykły alkoholik z Podlasia? Przekonajcie się sami! "Szapo ba" jak ktoś przeczyta cały wywiad. [C] Witam serdecznie wszystkich użytkowników w ten słoneczny poranek. Bohaterem odcinka jest Damian - zabawny, miły, ale i pracowity Redaktor oraz Admin GO:MODA. Miło mi Cię gościć i czy zechciałbyś na początku powiedzieć parę słów o sobie? Mam nadzieję, że zdradzisz Nam cząstkę swojego życia prywatnego. [F] Witam szanowną Panią Redaktor. Dziękuję, że udało nam się wreszcie złapać trochę czasu, aby go przeprowadzić. No to zaczynając, mam na imię Damian, pochodzę z Podlasia z okolic Łomży - nie będę zdradzał prawdziwej miejscowości, ponieważ mogą to wiedzieć tylko nie liczni. Aktualnie jestem studentem I roku Gastronomii - Sztuki Kulinarnej, który znajduje się na znanej uczelni znajdującej się w województwie Warmińsko-Mazurskim. Kto wie, może znajdzie się studiujący czytelnik i będzie wiedział o co chodzi z Kortowiadą - bieg śmierci, czyli piwo ustawione co ileś metrów i weź to przebiegnij popijając *śmiech*. Dorabiam sobie w Cateringu, prowadzonego przez moją mamę, ale to tylko weekendami, bo wtedy jest najwięcej zamówień. Od małego pasjonuje się gotowaniem, bardziej interesuje mnie kuchnia Włoska od Polskiej i to nie przez to, że kręcą Pizzę, ale zakochałem się w Pastach (makaronach). Swoje kroki w obsłudze stawiałem już w wieku 12 lat (raz byłem na stypie i pomagałem na kuchni, tylko w taki sposób, aby nie przeszkadzać starszym), potem była przerwa, przez którą miałem HYPE na granie w piłkę. Chodziło się wtedy o 10 zbierało się osoby i szło na boisko kopać do wieczora. Po tej lekkiej przerwie, jak miałem 15 lat zacząłem chodzić przez 1 rok na kuchnię w Cateringu, a po roku, ze względu na małą ilość osób w obsłudze, przeniosłem się na kelnerstwo i tak przez 2 lata chodziłem do obsługi, ale to nie tylko, że "Przychodzisz na tą godzinę, zakładasz koszulę, fartuch i idziesz wydawać jedzenie gościom" do tego się podchodziło inaczej: od samego rana pomaga się dekorować salę, ustawiać zastawę stołową oraz dekorować stoły przystawkami. Jak się robota skończyła to wołali na kuchnię, żeby pomóc przy platerowaniu talerzy, które potem szły na stoły. Co do nauki, uczyłem się w Liceum Mundurowym, ponieważ w moim mieście Technikum Gastro jest opóźnione w rozwoju, raz się przepytałem sąsiadki, czego jej tam nauczył, powiedziała: "No coś tam umiem. Obierać ziemniaki *śmiech*". Zaproponowałem jej, aby przyszła pomóc robić jedzenie na jakąś imprezę, bodajże na 18nastkę. Jak zobaczyłem w jaki wolny - ślimaczy - sposób ona pracuje, aż mi ręce opadły. Dalej nie będę wtapiał co było, ale działo się. No i aktualnie teraz jak widać wylądowałem na studiach, poznałem bardzo sympatyczne osoby na kierunku, którzy chcą naprawdę poświęcić się gotowaniu. Co by tu jeszcze dodać.... *myśli*. Ogólnie, inni mnie nazywają alkoholikiem, chociaż wcale tak nie jest, ponieważ robię sobie 2-3 dni przerwy od alkoholu *śmiech*. Nie będę się tobie już rozpisywał, bo zabraknie Tobie potem pytań. [C] Wiadomo, że w dzisiejszych czasach ciężko się złapać. Zwłaszcza jak dana osoba studiuje, pracuje i pije... bardzo dużo, nieistotne XDD. Wróćmy z powrotem do wywiadu, wspomniałeś, że pochodzisz z Podlasia. Czy to prawda, że Łomża nie należy do Polski i trzeba mieć specjalny paszport, aby wjechać do miasta? Jednak dalej mnie to nurtuje, skąd takie zamiłowanie do gotowania, kto w Tobie zaszczepił tą miłość do pichcenia? [F] "Łomża, ogólnie to piękna okolica, gdyby nie ta kur*a, była by stolica" taki sobie cytat przytoczę, którego używają kibice klubu mojego miasta, gdy przychodzi mecz z ŁKS Łomża. Otóż, Łomża niestety, muszę to przyznać z bólem na sercu, jest częścią Polski i do niej przynależy. Mówię to dlatego, że na Podlasiu jest taka miejscowość, do której jest potrzebna wiza, żeby wjechać. Mówię tutaj o miejscowej krainie odłączonej od Polski, Kolnie. Ta miejscowość jest tak zepsuta i tak dziwnie się po niej porusza, jakbyś przejeżdżał w jakimś filmie typu "HORROR". Najgorsze w tej miejscowości jest to, że kierowcy nie potrafią jeździć. Miałem takie dwa przypadki: pierwszy, jak jechałem wieczorem, było ciemno to z naprzeciwka samochód na BKL świecił długimi światłami, gdy się mijaliśmy, kutafon zamiast przełączyć na normalne, jechał włączonymi od końca do momentu gdy się z nim mijałem. Drugim przypadkiem było jak wracałem z wakacji i przejeżdżałem przez tą miejscowość. Jakiś "frajer" nie ruszał się na światłach, gdy było zielone. Po parunastu minutach, udało mu się ruszyć. Wtedy się wkurzyłem, bo większego dekla nie widziałem. No i to tyle o tej pięknej miejscowości. Zamiłowanie do gotowania nie wzięło się znikąd. Miałem po prostu zbyt dużo przepisów na wsi, dzięki którym zaczęły mnie powoli wciągać. Po drugie, za młodu oglądałem programy kulinarne z takimi kucharzami jak: Karol Okrasa, Magda Gessler oraz znany lubiany Robert Makłowicz. Tak w pewnym stopniu co jakiś czas poznawałem coraz więcej znanych nazwisk: Amaro, Ramsay, czy też świętej pamięci Michel Roux. Bardzo mnie to wchłonęło, przez co zacząłem się uczyć. Miłość do gotowania przeszła do mnie przez geny, bo niemalże każdy u mnie w rodzinie ma kontakt związany z gastronomią. Najbardziej mnie wciągnęła chrzestna, która poszła inną drogą i pracowała na pomocy kuchennej w restauracjach. Jeżeli wiesz - możliwe, że kosztowałaś - co to za miejsce jak "Hotel Belfort", który leży w Piątnicy to właśnie tam pracowała. Właśnie po pracy w tamtym miejscu, zacząłem się uczyć od niej "Platerowania potraw" (dekorowanie talerza, aby przedstawiał miłość kucharza do jedzenia, żeby te jedzenie miało ręce oraz nogi), a następnie wyjechała do USA, aby pracować w restauracji i teraz cierpliwie wyczekuję na jej powrót, żeby się nauczyć czegoś nowego. Drugim zapalnikiem, był mój świętej pamięci Chrzestny, który zajmował się przerobami (od podstaw, zabijania żywego zwierzęcia do rozbrajania mięsa, aż po wędzenie). Za pierwszym razem za tym nie przepadałem, ale potem jak robiło się jakieś przeroby na wsi to się jeździło pomagać przy robieniu mięsa do wędzenia. Tak przez pewien okres, zacząłem się doszkalać, lecz to był krótki okres, gdy doszło do wypadku śmiertelnego. Niestety, było ciężko dość po tym do siebie i zrezygnować z przerobu, ale ok. 3 lata temu znalazłem na strychu jego przepisy, które sam stworzył m. in. różnego rodzaju kiełbasy, wędliny itp. Notes z przepisami trzymam u siebie w domu, lecz nie zamierzam na razie do tego podchodzić jak nie ukończę studiów. Planuję je wykorzystać wtedy, gdy utworzę własną restauracje. No i głównym zapalnikiem gastronomii, była moja mama, która ma z nią do czynienia, aż 24 lata. Nauczyłem się bardzo dużo, od samych podstaw do tego co zna robiąc w Cateringu, lecz ja chcę wybrać inną drogę i polecieć w stronę Restauracji, bo różnica jest spora. No i to tyle xD [C] Jak to mówią Kolno wszystko wolno. Teraz już wiem skąd ta zamiłowanie do gotowania, podziwiam naprawdę, bo sama nie przepadam za staniem w kuchni, jedna wielka katorga. Co tu dużo mówić rośnie nam drugi Makłowicz. Jak wspominałeś wyżej jesteś studentem I roku Gastronomi o specjalizacji - Sztuka Kulinarna, nie żałujesz, że poszedłeś akurat na takie studia? Uczysz się czegoś nowego czy stoisz w miejscu? [F] Czy żałuję? Niestety, ale nie, ponieważ można się tutaj nauczyć od podstaw, przeważnie pierwszy rok na tym polega, że się powtarza materiały ze szkoły średniej. Wiele już osób z kierunku o tym mówiło, że to mieli w Technikum Żywienia. Aktualnie to uczę się takich podstawowych przedmiotów jak Chemia, czy też Chemia Żywności, Fizyka, Geografia oraz Historii. Trafiły, także mi się przedmioty związane z gastronomią, ale szału w pierwszym semestrze nie było, ponieważ mieliśmy tylko jedną prace związaną z tematem gastro "Utworzyć własną wizję restauracji". Teraz drugi semestr się zaczął, w którym jest więcej przedmiotów związanych z gastronomią m. in. Dietetyka. [C] Najważniejsze, że kochasz to co robisz, a sukces będzie gwarantowany. Rozumiem, że poza teorią jest też czas na praktykę, uczycie się stricte gotowania, dekorowania talerzy? Ciekawi mnie, co chciałbyś robić po studiach, własna restauracja? [F] Praktyki z tego co słyszałem będę miał dopiero w trzecim semestrze, więc na razie o tym nie myślę, a skupiam się na zdaniu aktualnego semestru. Dekorowania talerzy nie będzie, powiedziała mi o tym osoba, która już ukończyła ten kierunek. A ścisłego gotowania będzie można sie spodziewać, ale nie jestem pewien co dla nas uczelnia przygotuje, jeszcze nie wiadomo jak to będzie wyglądało podczas trwania pandemii. Na przyszłość, po ukończeniu studiów planuję wyjechać do Włoch na okres, gdzieś tak na 4-5 lat, aby zapoznać się z tamtejszą kulturą, historią czy też gastronomią. Bardzo mnie interesuje ich sposób podejścia do robienia past. Po tym okresie, zamierzam utworzyć własną restauracje na terenie Polski, przeważnie na Podlasiu w moich okolicach, bo tam trudno prosić o prawdziwą Włoską restauracje. [C] Myślę, że planowany wyjazd do Włoch w celu nauki gotowania, na pewno przyniesie Ci mnóstwo doświadczenia, a efektem tego będą wykwintne posiłki których każdy chciałby skosztować. Życzę Ci, aby wszystkie twoje plany "wypaliły". A skoro już wszystkim czytelnikom zrobiłeś apetyt na kuchnię włoską, to może masz swoje popisowe danie, którym chciałbyś się wszystkim pochwalić? [F] Tutaj Cię teraz zaskoczę, na tę chwilę nie interesowało mnie tworzenie swoich popisowych potraw, ponieważ wolę się skupiać na tworzeniu z przepisów, jakie znajduję pod ręką. Dlatego poszedłem po Liceum do Gastro, ponieważ potrzebuję się dowiedzieć w jakie rodzaje składników można dobierać do siebie, żeby był kompatybilne. Jakiś czas temu zacząłem się bawić z cukiernika. Dostałem od znajomej e-booka "UR SZI" przez Ulę Janusz, gdzie jest masa przepisów na różnego rodzaju desery od eklerek po makaroniki, aż do serników. Jedynie co mogę to polecić przepis na włoskie Cannoli, które jest fenomenem w Sycylii. Są to rurki z chrupiącego ciasta, które są nadziane kremem z sera ricotta. Idealne są do porannej kawusi. Spoiler 10 minut później - Masz urwa, bawiłem się w robienie deseru z karmelizowaną gruszką, dałem jej niechcący za długo czasu w piekarniku dlatego taka wszyła [C] Jezuuu, bo aż mi ślinka leci jak czytam, a no dodatek widzę ten deser, którego bym zjadła od razu bez zawahania. Nic tylko pozazdrościć twojej rodzince a może i dziewczynie, które może kosztować twoich dań. A teraz zacznij się bać, bo robi się groźnie kiedy pytam o życie prywatne XDD Stąd moje pytanie czy masz rodzeństwo? [F] Mam rodzeństwo, ale tylko brata. który ma na imię Piotr - 24 lata dalej się uczy. Niestety nie mogę nic więcej powiedzieć, bo są takie rzeczy, których nie niestety nie mogę opisać. Jeżeli można, przejdźmy do kolejnego pytania. [C] Jasne nie ma problemu, nic na siłę! Nie wiem jak ty, ale ja uwielbiam zwierzęta od kotów po psy, chociaż za tymi drugimi nie przepadam, znaczy boję się ich. A jak wygląda u Ciebie sytuacja, masz jakiegoś pupilka? [F] Bardzo, ale bardzo uwielbiam koty, bo się ich futro powiększa w zimę, przez co można się do nich przytulić jak do poduszki. Sam mam aktualnie jednego kota "Bez imienia", bo nie lubię nazywać, którego szanuję i nie pozwalam, żeby wdawał się w konflikty z innymi kotami w moich okolicach. Miał już ponad 12 konfrontacji z jednym kotem - leli się po nocach - z którego wyszedł tylko 6 razy zwycięsko, a przeciwnie kończył z połamaną łapką. Kotów w całym życiu miałem więcej, niż lat. Na wsi mam ponad 25 kotów -nie nie są one w domu xD - z czego coraz więcej ich przybywa, bo jest 4 samice, które w przeciągu roku rodzą po 4-5 małe koty. Psy też lubię, ale takie mniejsze, lecz Amstafem bym nie pogardził i go przyjął. Mam małego psa (suczkę) - nie jest rasowy - który całe dnie przeleży w domu nic nie robią. Mieszka już w domu 6 lat i nie planuje młodych, bo jest za to już za stara. Jeszcze w domu mam żółwia stepowego, który jest mały i także nic nie robi tylko pływa po akwarium. Planuje sobie zakupić na nowo chomika, bo bardzo mi się podobał jak go miałem ostatni raz, tylko że krótko żyje, może dla tego zrezygnowałem z ponownym zakupem. Jeden z kociaków [C] Super, mamy kolejnego fana kotów, który ma ich aż nadto. Zawsze słyszałam od właściciela zwierzaka, że ma 1-2, a ty ponad 25 małych maluszków. Weź ty założ firmę i będziesz sprzedawał koty. Z chomikiem mam złe doświadczenia, no cóż tatuś mi nadepnął na niego, śmierć poniósł na miejscu. Mam nadzieję, że u Ciebie to się tak nie zakończy. XDD Poza gotowaniem, pisaniem przepisów masz inne zajęcia? Co głównie robisz w wolnym czasie? [F] Nie no, o firmie z kotami nie myślę, bo same sobie radzą w warunkach gospodarczych i jest je bardzo trudno złapać. Jedynie jest 7 kotów, które przychodzą do ręki. Współczuję za chomika, niby mały, a wystarczy jeden nie ostrożny ruch i rip. Co do spędzania wolnego czasu, gdy go posiadam to wychodzę ze znajomymi na piwo, teraz zmieniliśmy miejscówkę, odkąd wsypały nas 60tki - znaczy 20tki - przez które straż uniwersytecka nas spisała. Spędzanie czasu przy piwie ze znajomymi to nie wszystko, jak nie było obostrzeń i tej całej pandemii to się chodziło latem pokopać w piłkę, nawet od rana do wieczora. Jeszcze w wolnym czasie poświęcam się graniem 4fun w cs'a czy też League of Legends, bo najłatwiej zbić czas. [C] Wiadomo wyjście ze znajomymi to najlepszy sposób na zabicie czasu, pogadasz, popijesz i na koniec poimprezujesz. XD Jednak nie zawsze pogoda sprzyja wycieczkom na dwór, co wtedy? Nie chodzi mi już o grę, bo o tym porozmawiamy później, ale może jakaś książka, słuchanie muzyki lub film? [F] No jeżeli pada deszcz, jest zimno to stawiam na granie w cs'a/lola. Książek nie czytam, lecz "Sherlocka Holmesa" zacząłem 4 lata temu i dalej nie skończyłem czytać. Słucham muzyki, każdego rodzaju: Disco Polo, Rap,hip-hop <<< Polski/Zagraniczny, pop no i chyba tyle. Lubię bardzo sobie odtwarzać utwory z dzieciństwa np. Popkiller młode wilki "Jeden strzał" czy "Na Front". Odsłuchuję takiego TEDE, Słonia, Żabsona, Sobela czy też Mate. Przechodząc do filmów to jestem wielkim fanem Marvela jak i DC Comics, ale najbardziej mnie Marvel porusza i jego filmy. To dlatego, że go lubię bardziej, niż DC, bo potrafią robić zajefajne fazy uniwersum. Czasami oglądam także polskie komedie takie jak "U pana Boga w ogródku/za miedzą itp." czy też "Killera". Bardziej to jestem fanem kabaretów, niż filmów, ponieważ można się tam wyśmiać do końca łez. [C] Ooo czyli jak nie dopisuje pogoda to typowy leń. Muzyka, film, książka, choć z tym ostatnim masz duży problem, skoro od 4 lat nie możesz skończyć. XDD Rozumiem, że nie lubisz "tkwić" w lekturach? Cieszę się, że wspomniałeś o muzyce i filmach, widać, że nie zamykasz się na nic. Po prostu słuchasz i oglądasz to co wpadnie Ci w oko. Szacunek za podanie filmu "U Pana Boga za miedzą, stara komedia, a ciągle bawi. Choć film z Marianem Kociniakiem w roli głównej jest jeszcze starszy "PALCE" - "PANCER?" XDD Już na sam koniec chciałabym, żebyś zdradził Nam ulubiony raps i film, który jest warty obejrzenia i przejdziemy do kolejnych pytań. [F] Nienawidzę lektur, odkąd się uczę to nie przeczytałem żadnej lektury, bo mnie to nie interesowało. Może zacznę od ulubionego filmu, który nazywa się "Joker", wydany został w 2019 roku, przez Todd Philips'a. Jest to dramat psychologiczny, opowiadający o komiku, który popada w obłęd i staje się psychopatycznym mordercą. Wielu może kojarzyć go z wrogiem Batmana w trylogii Mrocznego Rycerza, gdzie grał Christian Bale. Natomiast ten Joker się różni i jest rozgrywany w czasach, kiedy jeszcze żył Ojciec Bruce Wayne'a. Jak dla mnie w tym "Jokerze", główny antagonista, którego grał Joaquin Pheonix, spełnił moje oczekiwania ponadto był to najlepszy film psychologiczny jaki dotąd obejrzałem, więc serdecznie polecam. [C] C:Jak tak możesz Waszmość Pan, takie dzieła Cię ominęły, ale wracając do filmu, który poleciłeś, to przyznaję się bez bicia, że nie widziałam, ale po twojej opinii chętnie go zobaczę. Zapomniałam wcześniej zapytać o kabaret, dziwnym trafem umknęło mi to w poprzednim pytaniu. Dlatego kto jest twoim ulubionym artystą? [F] Najlepszym kabaretem jest "Kabaret młodych panów", obejrzałem ich wszystkie skecze, nawet te które wychodzą teraz w "Klinice Skeczów Męczących". Najlepszym dla mnie skeczem, który odegrali był "Amaro", ubawiłem się wtedy do śmiechu. Jak zaczynali grzebać w internecie o nim, co serwuje w Atelier Amaro. Najlepsze było jak zaczęli się pytać, ile "momentów" (momenty, to jest karta menu serwowana w restauracji, której potrawy zmieniają się co tydzień, zaczynając od Amuse Bochue, czyli czekadełka, po sam deser), no i zaczęło się "Panie Amore, ile momentów pan wybiera" no i Amaro "A z ilu mogę wybrać?", dostaje odpowiedź "Mamy 16 momentów, 20 momentów i 69" *śmiech* uśmiałem się do bólu. Gdy Amaro poprosił o 20 momentów ten zaczął liczyć "momenty" xDD. No i potem Amaro zapytał się o "starter" to ten mu znowu odpowiedział "Z jakiej sieci" *śmiech*. Potem kelner się ogarnął i poszedł po ten starter, przychodząc z fotelikiem dla dziecka. Dalej nie będę spoilerował, ten skecz możecie obejrzeć sobie tutaj Jeszcze oglądam takie kabarety jak: Kabaret Moralnego Niepokoju, Kabaret Ani Mru-mru, Kabaret Smile, Kabaret Neonówka no i wisienka na torcie, ci którzy wypuścili na YT, taki mini serial pt. "Mała Polonia", Kabaret Skeczów Męczących. Naprawdę polecam ten ostatni kabaret, bo śmiech to zdrowie jak mówią, a oni go dostarczają. [C] Widać, że jesteś na bieżąco z ich każdym występem, mogę śmiało powiedzieć "toć ty fan". Ja uwielbiam Kabaret Nowaki i słynne: "Krystyno.... oj przepraszam". Link podałeś, tak więc pozostaje odesłać naszych czytelników do obejrzenia występu. Sporo dowiedzieliśmy się o twoim życiu prywatnym, czas poznać twoje koleje losu w świecie wirtualnym. Jak dostałeś się na naszą cudowną sieć 1s2k? [F] Tak, więc na sieci 1s2k miałem konto od 2018 roku, lecz po fuzji zostało one scalone z kontem HZ. Rok temu grałem sobie na COD 401 @ xPtaku, ale potem znowu wróciłem na poprzednią sieć. Ogólnie na HZ'a naciągnęła mnie Irytująca, szczególnie na Discorda, gdzie opiekunem jest @ Blenderman i w taki sposób siedziałem na Discordzie przez parę miesięcy po czym złożyłem podanie na admina DC, lecz zapomniałem, że nie mogę mieć dwóch różnych rang na obu forach - w tym pierwszym byłem Opiekunem Typerów, przez prawie dwa lata - no i po chwili zostałem zdegradowany, lecz zasady to zasady, przyjąłem to na klatę i się nie poddałem, siedziałem dalej, bo była bardzo fajna atmosfera. No i potem, po masowej rezygnacji ze znajomymi porozdzielaliśmy się, ja jeszcze tam zostałem, lecz po paru dniach napisał do mnie @ Paweł. i @ Patryczku, czy bym chciał pomóc im prowadzić Event z typowania IEM Katowice 2021. Pierw się nie zgodziłem, bo chciałem odpocząć od forum, ale nalegali, więc się zgodziłem i spróbowałem sil na tej sieci. Takiego efektu się nie spodziewałem, że weźmie w nim udział tak duże grono użytkowników. W trakcie tego trwania pisałem z @ ChrZ4n1K.'em, czy bym mógł poprowadzić kolejny sezon Typera, jak się IEM skończy, bo nie miałem co robić. Jak widać, wyszło i na starcie wzięło udział ponad 30 osób. Dalej siedziałem na discordzie, gdzie rozgrywana była rozprawa sądowa, pomiędzy oskarżoną Irytującą, a egzekutorem był @ salvatore. Następnie poznałem @ fifi'ego i jakoś tak wyszło, że siedział z @ el_jefe. No i potem jakoś wyszło, że grała sobie taka @ Victoria na gomodzie, która się paliła to zacząłem też grać. Pograłem sobie parę tygodni, aż mi się spodobał, przez klimat jaki panuje na serwerze, przez co potem zaczęły się gry w kalambury, gdzie po paru gierkach, zaproponowałem @ M4A1, aby zrobiła taki turniej na GOMODZIE, gdzie mieli okazję zachęcić graczy do wspólnej rozgrywki. Można powiedzieć, że konkurs średnio wypalił, bo wzięło nim mała ilość uczestników z gomoda, bardziej brali udział osoby z forum. Przechodząc dalej, @ fifimnie namawiał, abym złożył podanie na admina. Miałem dylemat, bo obiecałem sobie, że już skończyłem z tym, po dawniejszej akcji na poprzednim gomodzie, gdzie była faworka pomiędzy opiekunem i dwoma adminami, trochę się wkurzyłem. Po jakimś czasie złożyłem te podanie na admina, chociaż spodziewałem się, że mnie nie przyjmą, ponieważ było najsłabsze od innych kandydatów. No i od tamtego momentu, mogę stwierdzić, że bardzo dużo się nauczyłem będąc na roli admina. Fajna atmosfera na serwerze jak i administracji, ogólnie na całym forum tylko te warny na discordzie od @ Irytująca - takie irytujące. No i chyba koniec mojego opowiadania. [C] Widzę, że twoja historia przyjścia na sieć była dosyć interesująca jak polska telenowela. XDD Zostawiając z tyłu tą jakże wyczerpującą opowieść przybycia na forum.... Cieszymy się, że jesteś z Nami, bo takiego człowieka jak ty to szukać tylko ze świecą. Widać twoje zaangażowanie i ogrom pracy, każdy artykuł, który "wypuszczasz" jest dopieszczony na "tip top". A teraz pytanie, gdybyś miał możliwość zmienić coś na forum, co to by było? [F] Dobre pytanie, lecz odpowiedź z mojej strony jest taka, że nic bym nie zmieniał. Cały styl forum jest bardzo fajny, a w działach ładnie poukładanie, niezaśmiecone. Kontakt do administracji jest, nawet w wielu formach. Chatbox ukryty na dole, żeby nie rozpraszał na górze, prezentuje się bardzo dobrze. To chyba na tyle, jak pisałem na początku, nic bym nie zmieniał, no może jedną rzecz dodał emotkę czołgu do nicku @ salvatore. [C] Bardzo się cieszę, że wszystko Ci się podoba, a jedyne co byś zmienił, to dodał headadmin'owi czołg - zapytamy się tego gościa od passatunia (@ Erwin.), może da się coś zrobić z tym fantem. Zakończyliśmy już pytania dotyczące twojego życia prywatnego i wirtualnego, czas na szybkie strzały! Mam nadzieję, że jesteś gotowy! CS 1.6 vs CS:GO? [F] CS 1.6, ponieważ jakoś nie mogę się pogodzić z przejściem na CS:GO, różnica w grze jest niewielka. [C] GO:MOD vs COD 201? [F] Jednostronna odpowiedź to GO:MOD, ponieważ nie miałem okazji grać na COD'ie @ Sh0keN'a. [C] Tak przypomnę, że jest zawieszony XDD de_dust2 vs de_mirage? [F] de_dust2, bo łatwe bany się sypią za bugowanie antyrusha czy też rushowanie CT przed 1:30. [C] AK47 – M4A1? [F] Bym napisał Galil, bo OP, ale AK-47 najlepiej mi się strzela. [C] Góry vs Morze? [F] Morze, akurat nie miałem możliwości zwiedzić jeszcze gór. [C] Lato vs Zima? [F] Lato, lato, lato, poniewaz można się rozerwać na dworze. Najlepsza pora na granie w lol...piłkę. [C] Jako, że miałbyć to alkoholowy wywiad.... XDD Harnaś vs Tyskie? [F] Aż teraz dała dylemat, oba są dobre, ale Tyskie jest najlepsze jakbym miał wybierać między tymi dwoma. [C] Pan Tadeusz vs Mickiewicz? Ps. Na początku gość programu nie skumał, że chodzi o wódkę [F] Dobra, Pan Tadeusz, bo fajnie się go omawia przy gronie znajomych. [C] I ostatni strzał trzeźwy vs wcięty? [F] Łoo kur**. Raczej wcięty, bo pobudzają mi się pozostałe zmysły i jakoś tak lepiej na luzie się rozmawia. xD [C] Nasz wywiad właśnie dobiegł końca, dziękuję za poświęcony czas, cieszę się niezmiernie, że to Ciebie wzięłam na świecznik. Naprawdę cudownie spędzone chwile i te ostatnie pytanie i odpowiedzi, których nie mogę publikować bo było by tylko "pik pik pik". XDD Wszystko fajnie, pięknie, ale to już koniec. Mam dość mój mózg po twoich odpowiedziach potrzebuje odpoczynku… Czy chciałbyś na koniec kogoś pozdrowić? To jest właśnie ta chwila. [F] Także, dziękuję, bo też się fajnie bawiłem odpowiadając Tobie rozprawkami. Pozdrawiam administracje GOMOD'a, jak i jego graczy, osoby z redakcji, jak i Ciebie potężną redaktorkę, która przyjęła to na klatę oraz pozdrowienia dla osób z Discorda, gdzie panuje śmieszna atmosfera. Ostatnie pozdrowienia lecą do ChrZ4nika, oby mu się lepiej pełniło funkcję J@. To na tyle co chciałbym powiedzieć, jeszcze raz dziękuję oraz życzę przyjemnego czytania dla czytelników. ESSA Spoiler p*****e xD Koniec Tak o to skończył się jakże cudowny wywiad. Zapraszam do czytania rozprawek gościa programu. Ps. Ostatni wywiad pisałam 3-4 lata temu, więc bądźcie miłosierni dla mnie! MagdalenaGS , Parasolka , Irytująca i 21 innych 21 3 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/107271-87-wywiad-fluffytail/ Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
M4A1 Opublikowano 21 Kwietnia 2021 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2021 Dobra robota, fajnie się czytało. 28 minut temu, czekoladka napisał: Pierdole xD Koniec Najlepszy akcencik czekoladka 1 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/107271-87-wywiad-fluffytail/#findComment-9119846 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Fluffy D. Tail Opublikowano 21 Kwietnia 2021 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2021 Fajnie się rozmawiało, a najlepsze to były momenty z rozprawkami czekoladka 1 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/107271-87-wywiad-fluffytail/#findComment-9119852 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Livv. Opublikowano 21 Kwietnia 2021 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2021 (edytowane) Z takich wywiadów wiele można się dowiedzieć, oby było takich więcej!!! Czekoladka dałaś radę czekam na kolejną osobę ( Może @ Paweł. XD ) Edytowane 21 Kwietnia 2021 przez Livv. czekoladka i bot_rusek 2 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/107271-87-wywiad-fluffytail/#findComment-9119854 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vel_Lorde Opublikowano 21 Kwietnia 2021 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2021 Przez sam wywiad się płynie - świetnie się czyta i o wiele lepiej można poznać samego @ FluffyTail. Trzymam kciuki aby plan na restaurację wypalił ! czekoladka i Fluffy D. Tail 2 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/107271-87-wywiad-fluffytail/#findComment-9119862 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MagdalenaGS Opublikowano 21 Kwietnia 2021 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2021 Ciekawy wywiadzik i bardzo ładnie napisany Czekam na więcej takich prac. LUXX1 , Bezimienny1 i czekoladka 2 1 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/107271-87-wywiad-fluffytail/#findComment-9119872 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nethiri Opublikowano 21 Kwietnia 2021 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2021 4 godziny temu, czekoladka napisał: "Szapo ba" jak ktoś przeczyta cały wywiad. Dzięki No to zaczynamy, zobaczymy czego nowego dowiem się o naszym Fluffiątku. 4 godziny temu, czekoladka napisał: złapać trochę czasu znaleźć trochę czasu - jakoś lepiej brzmi 4 godziny temu, czekoladka napisał: nie liczni nieliczni * 4 godziny temu, czekoladka napisał: Sztuki Kulinarnej, który znajduje się na znanej uczelni znajdującej się w województwie Warmińsko-Mazurskim. Kto wie, może znajdzie się studiujący czytelnik znajduje znajduje - nie powtarzamy! Można zastąpić słowami : mieści się, widnieje bla bla. Przeanalizujcie to zdanko jeszcze raz - no chuyowo się czyta 4 godziny temu, czekoladka napisał: Nie będę się tobie już rozpisywał, bo zabraknie Tobie potem pytań. Po co znów 2 razy Tobie ? 4 godziny temu, czekoladka napisał: leli się po nocach Nie wiem co to za słowo, ale chyba miało być "lali". Nie chcę mi się wszystkiego zaznaczać, ale podsumowując jest masa powtórzeń, które łatwo można ominąć. Brakuje w kilku miejscach przecinków np. przed słowami"z którego". Poza tym fajnie, dowiedziałam się, że Fluffiątko to kucharz, dekorator, alkoholik posiadający bezimiennego kitku - (kociarz jak ja). Jest dosyć skrytą osobą, nie chcę za dużo mówić o prywatnych sprawach typu dokładne miejsce zamieszkania / rodzina. Wywiad ciekawy, nie nudzi, nie za krótki można się sporo dowiedzieć. Brawo, ale kilka rzeczy do poprawy. @ Parasolka nie posiusiaj się ze śmiechu, byś chociaż przeczytał ten wywiad czekoladka , Zbyszek , Parasolka i 2 innych 2 3 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/107271-87-wywiad-fluffytail/#findComment-9119878 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nigiri Opublikowano 21 Kwietnia 2021 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2021 O kurde w wolnym czasie chętnie przeczytam ogólnie siema Damian dużo tych Damianów na tej sieci. Fluffy D. Tail i czekoladka 2 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/107271-87-wywiad-fluffytail/#findComment-9119904 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi