Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'człowiek' .
-
[#45] Ciekawostka - nasz układ krwionośny może okrążyć globus
Majlo opublikował(a) temat w Ciekawostki ze świata
#45 Ciekawostka Gdyby rozwinąć układ krwionośny u dorosłego człowieka, ich łączna długość wyniosłaby 100 tysięcy kilometrów! W zupełności wystarczyłoby to, żeby okrążyć globus – i to dwa razy!-
- układ krwionośny
- układ
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
[#38] Ciekawostka - człowiek, który spędził 18 lat na lotnisku
Majlo opublikował(a) temat w Ciekawostki ze świata
[#38] Ciekawostka Mehran Karimi Nasseri - irański uchodźca, który myślał, że będzie mieć normalny lot w 1988 roku. Zamiast tego - utknął 18 lat na lotnisku. Powód? Brak ważnych dokumentów, więc nie mógł wjechać do Francji ani wyjechać do Iranu. Z tego powodu terminal został jego domem. Po otrzymaniu statusu uchodźcy w 1999r. mógł normalnie wjechać do kraju, ale Mehran zdążył przyzwyczaić się do lotniska i został tam aż do swojej śmierci w 2022r. -
Twój nick na serwerze: Malowany Człowiek Wiek: 16 Mutacja głosu: tak Czas spędzony na serwerze (link do GT): https://www.gametracker.com/player/Malowany Człowiek/80.72.33.181:27015/ https://www.gametracker.com/player/Czester/80.72.33.181:27015/ https://www.gametracker.com/player/Arlen%20%23SprayAndPray/80.72.33.181:27015/ https://www.gametracker.com/player/OUTSIDER/80.72.33.181:27015/ Znajomość sourcebans [1-10]: 1 Dlaczego ty? Prosimy o dłuższa wypowiedz: Na serwerze występują braki adminów aktywnych. Wiem to bo do rana i wieczorem serwer przypomina HvH[ najgorzej jest w weekend] . Gdzie ja te braki mogę zastąpić bo grać mogę od 16:00 w [normalne dni] a w weekendy wcześniej.Braki na aktywność na forum odrobię.U umiem rozpoznawać cheaterów .Poświadczyć może o tym Johny ,że prawie każdy gracz którego typowałem był odpalony. Posiadasz działający mikrofon: tak ale rzadko używam Kontakt (GG / Steam): https://steamcommunity.com/profiles/76561198344880535/ Steam ID: 217.173.4.88 Zapoznałeś się z WYMAGANIAMI na admina i je spełniasz w 100%: TAK
-
CZŁOWIEK, KTÓRY NAUCZYŁ CRISTIANO RONALDO SPAĆ Nick Littlehales uchodzi za jednego z najbardziej wpływowych doradców w zawodowym sporcie. Od dwudziestu lat sprawia, że ludzie są w stanie osiągać lepsze wyniki oraz stają się bardziej wytrzymali - a to wszystko za sprawą snu. Człowiek ten jest wiodącym ekspertem w dziedzinie zarządzania snem zawodowych sportowców. Od 20 lat przygotowuje dla nich indywidualne plany w tym zakresie. Podkreśla jednocześnie: - Opracowane przeze mnie techniki z powodzeniem mogą być wykorzystywane praktycznie przez wszystkich. SEKRETNY PRZEPIS NA SUKCES SUPER-SPORTOWCA Cristiano Ronaldo stał się wybitnym piłkarzem nie tylko za sprawą wrodzonych predyspozycji genetycznych, ale przede wszystkim dzięki ciężkiej pracy. Jednym z jego największych tajnych składników do sukcesu od wielu lat jest również plan Nicka Littlehalesa. Odkąd pracuję razem, Ronaldo przestawił rytm dobowy tak, aby konsekwentnie dopasować go do ustalonych przez Brytyjczyka zasad dobrego snu. Nie spędza więc na przykład w łóżku całej nocy, tylko sypia polifazowo (pięć razy dziennie po 90 minut). W swojej karierze Cristiano grał dla takich potęg jak Sporting Lizbona, Manchester United czy Real Madryt - a jego nauczycielami byli najlepsi: sir Alex Ferguson, José Mourinho oraz Zinédine Zidane. Mało komu znane jest jednak nazwisko jego być może najważniejszego szkoleniowca, który utorował mu drogę do tego, by zostać wspaniałym piłkarzem. A przecież świata sportu nie można praktycznie już sobie wyobrazić bez trenera snu: Nicka Littlehalesa. Inaczej mówiąc, gdybyśmy szukali wspólnego mianownika sukcesu legend jak CR7, pięciokrotny zwycięzca Super Bowl Tom Brady albo triumfator wyścigu Tour de France Bradley Wiggins - to byłby nim Nick Littlehales. Ale jak to możliwe? Jaki jest sekret człowieka, który jest stałym gościem w sypialniach gwiazd - i nauczył Cristiano Ronaldo spać? - Zawodowi sportowcy zwykle nawet nie przypuszczają, że nie są w stanie w pełni wykorzystać swoich fizycznych możliwości - wyjaśnia trener snu Nick Littlehales. - I to nie dlatego, że nie trenują tyle, co trzeba, ale nie regenerują się wystarczająco dobrze. Wprawdzie żadnemu z badaczy na świecie do dziś nie udało się wyjaśnić w sposób niepodlegający dyskusji, czym właściwie jest sen, niemniej jednak pewne jest, iż dla ludzkiej egzystencji jest on równie istotny jak jedzenie albo oddychanie. Człowiek, który nie będzie spał, umrze. - A człowiek, który śpi za mało, nie regeneruje się odpowiednio - wyjaśnia Littlehales. W przypadku zawodowych sportowców, jest to poważny problem - bo konsekwencje to mniejsza wytrzymałość i koncentracja, spóźniony refleks, większe ryzyko urazów, a więc i mniej strzelonych bramek. Portugalczyk w każdym razie traktuje sen bardzo poważnie: ostatnio kazał wybudować w swoim domu specjalną chłodnię za 50 tys. euro - tylko po to, aby odbywać w niej piętnastominutowe, popołudniowe drzemki. - To nie przypadek, że akurat najlepsi zawodnicy wyjątkowo uważnie słuchają moich wykładów - mówi Littlehales. - Ludzie pokroju Ronaldo zrobią wszystko, aby poprawić swoją formę - i zrozumieli, że muszą dobrze sypiać, aby im się to udało. Nie zawsze tak było. WSPÓLNY MIANOWNIK WYBITNYCH SPORTOWCÓW - Jeszcze 20 lat temu sen nie uchodził za czynnik, który wpływa na wyniki osiągane w sporcie wyczynowym - wyjaśnia trener snu. Ale nagle się to zmieniło, po tym jak w 1998 roku udało mu się pozyskać pierwszego prominentnego klienta: legendarnego sir Alexa Fergusona. Trener Manchesteru United był pierwszym menadżerem na świecie, który również poza murawą zapewniał swoim piłkarzom systematyczną opiekę, obejmującą plany żywieniowe, wsparcie psychologiczne oraz surowe zasady zachowania. A gdy na dodatek zatrudnił człowieka, który miał zająć się jakością snu piłkarzy, prasa bezlitośnie z niego drwiła. Rok później już nikt się nie śmiał. O jego piłkarzach mówiło się, że potrafią sprostać największej presji i że są najbardziej wytrzymałymi zawodnikami w Europie. W 1999 roku zdobyli potrójną koronę - nie tylko sięgnęli po puchar i mistrzostwo Anglii, ale i zwyciężyli w finale Ligi Mistrzów. Dali w nim pokaz siły mentalnej i fizycznej: choć w 90. minutcie przegrywali 0:1, w doliczonym czasie strzelili dwa gole. Littlehales - który dla każdego z zawodników opracowywał indywidualny plan odpoczynku, przeprowadzał inspekcje pomieszczeń treningowych, wymieniał materace, odnawiał sypialnie i poniekąd całkowicie zmienił bieg dnia piłkarzy - fetowany był jako cichy ojciec tych sukcesów. To moment, w którym nawet daleko poza stadionem Old Trafford mówiło się o trenerze snu - oraz o jego przekonaniu, że ów stan jest powiązany ze wszystkimi obszarami życia. Tak zaczęła się prawdziwa rewolucja w sporcie. Obecni klienci Littlehalesa to angielska kadra w piłce nożnej, brytyjska reprezentacja olimpijska, różne zespoły kolarskie startujące w Tour de France, większość najlepszych europejskich klubów sportowych oraz drużyny NBA i NFL. Ale jego najsławniejszy podopieczny to Cristiano Ronaldo. Ten były piłkarz Realu Madryt dostosował opracowanego przez Littlehalesa polifazowego rytmu snu cały plan dnia. Oznacza to, że aby wyeliminować spadki formy wynikające z niewyspania, CR7, zamiast spędzać całą noc w łóżku, odbywa w ciągu doby pięć drzemek z których każda trwa 90 minut. "Moje metody przetestowano w sporcie wyczynowym, gdzie dociera się do granic ludzkich możliwości. Chciałbym pokazać, w jaki sposób za sprawą efektywnego snu do tych granic może zbliżyć się każdy z nas..." Źródła: 1,2,3.
-
✫ Człowiek, który patrzy w kosmos ✫ Każdy z nas wielokrotnie patrząc wieczorem w gwiaździste niebo, czy to gołym okiem, czy to teleskopem, zadał sobie pytanie: - Jak daleko są gwiazdy na które patrzę, jak ogromny jest kosmos? Aby było wam łatwiej sobie wyobrazić rzeczy, które wam opiszę, wpierw pokaże wam jednostki miary odległości jakim posługuje się astronomia. ROK ŚWIETLNY: Jest to odległość jaką pokonuje światło w ciągu jednego roku. 1ua = 149 597 870km Rok świetlny – 63241 au PARSEK: Jest to odległość z której promień orbity okołosłonecznej Ziemi widać pod kątem jednej sek. Parsek – 206265 au Średnia odległość Księżyca od Ziemi – 0,0026 au Średnia odległość Ziemi od Słońca – 1 au Odległość sondy Voyager 1 (najdalej od Ziemi przebywająca sonda kosmiczna wysłana przez człowieka; stan na początek 2017 roku) – ok. 137 au ✫ Do najbliższej gwiazdy (słońca mamy) mamy - 8 minut świetlnych ✫ Do najbliższej gwiazdy na naszym niebie (Alfa Centauri - najjaśniejsza na niebie ) mamy - 4 lata świetlne ✫ Do najdalszych gwiazd (40 Eridani A, B, C) - mamy 16,8 lat świetlnych ✫ Gwiazdy, które widzimy na niebie, będą zawsze na tym samym miejscu, gdyż leżą nad naszym układem słonecznym i stanowimy tylko skrawek odnogi naszej galaktyki (Drogi mlecznej). Aby technicznie opuścić naszą galaktykę, wylecieć poza jej obręb, potrzebujemy na to: UWAGA ✫ 1000 lat świetlnych ! ✫ Obecnie dla naszej cywilizacji jest to nie osiągalne, musielibyśmy lecieć tysiąc lat, z prędkością bliską prędkości światła aby wydostać się z naszej galaktyki. Gdyby ekipa ziemska, która wyruszyła na taką podróż, mogła by nie zastać już po powrocie naszej cywilizacji, lub zastałaby zupełnie inną. Ponieważ na ziemi minęło by prawie 2000 tysiące lat. ✫TERAZ BARDZIEJ ABSURDALNE LICZBY✫ Wycinek kosmosu, który zaobserwowaliśmy przez bardzo długie lata badań, przy naprawdę skomplikowanej technologii pozwolił zobaczyć : ✫ UWAGA ✫ 63 tysiące galaktyk oraz oszacować ilość nieobserwowalną 82 Bilionów Galaktyk 1 bilion to 1 i 12 zer (1000000000000) To przekrój obserwowalnej mapy kosmosu (przekrój przekątny kawałka niebia, 1/42 części), w której się mieści około 30926 galaktyk. To galaktyki, które emitują bardzo dużą ilość energii lub mają w swym składzie czarne dziury, które pochłaniają ogromne ilości materii. Bardzo długi czas naukowcy próbowali dojrzeć zjawisko, które jest cechą wspólną dla wszystkich galaktyk. Na pierwszy rzut oka, leżą one w ogromnych odległościach od siebie, rozsiane chaotycznie po mapie kosmosu. ✫ Odkryto, że galaktyki, tworzą pewne grupy. Dokładnie tworzą spiralne ściany galaktyk ✫ na zdjęciu poniżej to klaster "Virgo SUPERCLUSTER" ✫ Z wyższej perspektywy może stać za tym zjawisko "super skupiska" - potocznie super galaktyka (jakiś większy twór) stworzony z grupy galaktyk, którego niestety nie da się obecnie zaobserwować z naszej perspektywy. ✫ Intrygującym pewnym porównaniem powiązań wszystkich zbadanych najdalszych obiektów w kosmosie jest porównanie złożoności kosmosu do neuronów mózgowych lub krwinek czerwonych człowieka. ✫ Jakież podobieństwo prawda ? ✫ ✫ "Nasuwa się tutaj pytanie o rolę Boga, gdyż przy takiej ogromnej skali kosmosu, jako inteligentna rasa ludzka wisimy tylko na małym skrawku skały....zupełnie nie widoczni..."✫
-
Tesla nakazuje trzymać ręce na kierownicy w większości przypadków, ale skoro tak, to dlaczego używa nazwy Autopilot? (więcej…) W śmiertelnym wypadku Tesli zawiódł człowiek, ale i producent obiecuje zbyt wiele Zobacz pełny artykuł / View the full article
-
- śmiertelnym
- wypadku
- (i 8 więcej)
-
Tomasz K., który od osiemnastu lat odsiaduje w więzieniu wyrok za brutalny gwałt i głośne morderstwo w podwrocławskich Miłoszycach, jest niewinny. To nie on był oprawcą piętnastoletniej Małgosi. Prokuratura przyznaje dziś, że oskarżono o tę zbrodnię niewinnego człowieka, a sąd - na podstawie tych oskarżeń- skazał go na więzienie. Za kilka dni do Sądu Najwyższego ma trafić wniosek o uniewinnienie Tomasza K. To wspólne ustalenia dziennikarzy portalu GazetaWroclawska.pl oraz "Uwagi" i "Superwizjera" TVN. Tomasz K. ma dziś 42 lata. Gdy trafił do aresztu, był 23-latkiem. W sądzie będzie mógł się teraz domagać gigantycznego odszkodowania. Zapowiada się jeden z największych skandali w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości. Zebrane przez nas nowe dowody wskazują, że Tomasz K. nie jest sprawcą tej zbrodni - przyznaje w rozmowie z portalem GazetaWroclawska.pl Robert Tomankiewicz, naczelnik dolnośląskiego wydziału Prokuratury Krajowej. - Jesteśmy tego pewni na sto procent. Choć oczywiście ostateczna decyzja należeć będzie do Sądy Najwyższego. Prokuratura ma nowe ekspertyzy, które jednoznacznie wykluczają udział Tomasza K. w gwałcie i zabójstwie. Tą zbrodnią przez lata żyła cała Polska W nocy z 31 grudnia 1996 na 1 stycznia 1997 w Miłoszycach niedaleko Jelcza-Laskowic piętnastoletnia Małgosia Kwiatkowska bawiła się na sylwestrowej imprezie w wiejskiej dyskotece Alcatraz. To była pierwsza dyskoteka, na jaką rodzice puścili ją z koleżankami. Nowy Rok witało tam pół tysiąca ludzi. Na zabawie poznała Krzyśka i Andrzeja. To chłopcy z wioski. Z Krzyśkiem bawiła się najwięcej. Kiedy wybiła północ, wypili szampana z plastikowych kubków. Wcześniej też piła alkohol. Źle się po nim czuła. Kilka minut po północy wyszli na ulicę przed budynek. Małgosia nie miała na sobie kurtki. Stała obok Krzyśka i Andrzeja. Do chłopców podszedł młody mężczyzna. Przedstawił się jako Irek, rzekomy brat Małgosi. Powiedział, że zabiera ją do domu. Poszła z nim. Potem dołączył do tej dwójki jeszcze ktoś. Różni świadkowi widzieli później dwóch mężczyzn i dziewczynę bez kurtki. Przed drugą w nocy ktoś słyszał krzyki: "Mamo, mamo". Ktoś inny jęki kobiety, dochodzące z posesji przy ulicy Kościelnej, niedaleko świetlicy. Widział dwie postacie i słyszał gwar rozmowy. Ciało Małgosi znaleziono Nowy Rok o godz. 13. Dziewczyna była bez ubrania. Miała na sobie tylko białe skarpetki z czerwonym wzorkiem na stopach. Sukienka, rajstopy, biustonosz, majtki porozrzucane były po podwórku. Buty nigdy się nie znalazły. Zgwałconą i potwornie poranioną dziewczynę sprawcy zostawili żywą. Do rana zamarzła. Od początku było jasne, że sprawców było dwóch albo trzech. Na miejscu zbrodni znaleziono mnóstwo śladów Krew, nasienie, włosy, dwa ślady ugryzienia na ciele Małgosi, czarna, wełniana czapka, a w niej kolejne włosy. -Sprawca zostawił swój podpis - mówiła kilka tygodni później prokurator Renata Procyk z Oławy, sugerując, że zatrzymanie jest kwestią dni. Ale sprawcy nie udawało się się namierzyć. Prokuratura i policja były pod coraz większą presją. Mówiono o nieudolnym śledztwie. Wreszcie ktoś podczas prywatnego spotkania zasugerował oficerowi CBŚ, że sprawcą może być Tomasz K. z Wrocławia. Miał 21 lat. Pracował w myjni samochodowej. Skończył szkołę specjalną. Cichy, spokojny, nigdy nie był karany. Wyglądał podobnie jak mężczyzna z policyjnego portretu pamięciowego. Zgodził się na pobranie krwi i swojego zapachu. Ekspertyzy jedna po drugiej wskazywały na niego. Dwa włosy z czapki? Kod genetyczny Tomasza K. Zapach z czapki? Dwa psy policyjne bez wahania przypisały go do Tomasza. Ślady zębów na ciele ofiary też miały należeć do niego. Nie wiadomo tylko, jak miałby znaleźć się w sylwestra w Miłoszycach. Nikt go tam nie widział. Dwanaście osób dało mu alibi. W czasie gdy dokonywano zbrodni, Tomasz był według ich zeznań w domu w Wrocławiu. Prokuratura odgrażała się wówczas, że oskarży tych ludzi o składania fałszywych zeznań. W maju 2000 roku Tomasz K. został aresztowany, a w 2004 roku skazany na 25 lat więzienia. Dowody? Dwa włosy z czapki miały taki sam kod genetyczny jak Tomasz. Zapach z czapki to zapach Tomasza K. Wskazały to dwa specjalnie szkolone policyjne psy. I wreszcie - to kluczowe - odcisk szczęki na ciele ofiary to zęby Tomasza K. Sam Tomasz podczas przesłuchania zaczął się przyznawać. Że był w Miłoszycach w Nowy Rok, że "współżył z jakąś KAśką, ale gwałty nie było". Później podczas śledztwa i procesu wszystkiego się wyparł. Twierdził, że był bity przez policjantów, dlatego na pierwszym przesłuchaniu przyznał się do czegoś, czego nie zrobił. Mężczyzna padł ofiarą sądowej zbrodni czy pomyłki? Ktoś go wrobił, fałszując dowody winy? Czy doszło do niebywałego zbiegu okoliczności albo karygodnego partactwa? Wszak to eksperci z czterech różnych dziedzin kryminalistyki wskazali niewinnego jako mordercę. Eksperci z dwóch różnych dziedzin wykluczali jako sprawcę tego, który - jak twierdzą dziś śledczy - jest prawdziwym mordercą. Kilka lat temu specjalny zespół policyjno-prokuratorski wrócił do wyjaśnienia zbrodni. Zadanie - znaleźć pozostałych morderców. Śledczy szybko zwrócili uwagę na niejakiego Ireneusza M. krytycznej nocy był w Miłoszycach na dyskotece. Przesłuchano go czwartego grudnia po zbrodni. Powiedział coś, co powinno zrobić z niego głównego podejrzanego. Ze szczegółami opisał skarpetki Małgosi. A te miała pod rajstopami i pod butami - nie mógł ich widzieć na dyskotece. Te białe skarpetki z czerwonym wzorem to jedyne, co Małgosia miała na sobie, gdy znaleziono jej zamarznięte ciała. Ale badanie kodu genetycznego wykluczyło wtedy Ireneusza z grona potencjalnych sprawców. Badanie jego zębów też. Ekspert orzekł, że to nie on ugryzł Małgosię. Teraz nowe ekspertyzy przeprowadzone nowszymi, dokładniejszymi metodami nie pozostawił wątpliwości. Ireneusz M. jest sprawcą. W czerwcu ubiegłego roku Ireneusz M. trafił do aresztu. A Tomasz K.? - nie pasował jako człowiek, który mógłby to zrobić - mówi dziś prokurator Tomankiewicz. Zaczęto więc przyglądać się dowodom jeszcze raz. Kluczowe było ustalenie, że to nie Tomasz K. ugryzł Małgosię. Jest nowa ekspertyza w tej sprawie. Jak to możliwe, że wtedy eksperci doszli do innego wniosku? Tomasz K. - rzecz jasna - będzie miał prawo do odszkodowania od Skarbu Państwa za niesłuszny wyrok. Kwota? Nie przypominamy sobie sprawy, w której człowiek niewinny odsiadywałby wyrok aż tak długo. Ale w grę będą wchodziły miliony złotych. Przed dwoma laty sąd przyznał 2,7 mln zł mężczyźnie, który dwanaście lat spędził w więzieniu za niepopełnione morderstwo. źródło: gazeta Tomasz Komenda po 18 latach wychodzi na wolność. Płakał, gdy sędzia ogłaszał decyzję. Ma szansę zacząć normalnie żyć? Nic nie będzie dla niego normalne. Płakał, bo odzyskał wolność, ale jednocześnie jest tą wolnością przerażony. Tyle lat więzienia wywołuje trwałe zmiany w osobowości. To tak, jakby urodziło się duże dziecko. Nie będzie nawet umiał zrobić zakupów. Na czym mogą polegać te zmiany w osobowości? Choćby na braku treningu w kontaktach z kobietami. O czym on może z nimi rozmawiać? O swoim więziennym onanizmie? O kulturze jedzenia? Że dostawał jedzenie do michy i zżerał? On teraz musi się nauczyć podstawowych rzeczy: chodzenia po ulicy, sklepów, kontaktów z ludźmi. W jego przypadku wyjście na wolność jest podwójnie trudne. Dlaczego? Wychodzi obciążony tym, czego doświadczył w więzieniu. Został skazany za przestępstwo seksualne na nieletniej. Więźniowie nazywają takie sprawy "majtkowymi", czyli najgorszymi, nieuznawanymi przez społeczność za kratkami. Skazany za takie rzeczy jest narażony na liczne, często brutalne ataki. Na pewno było mu tam bardzo ciężko przetrwać, tym bardziej, że nie popełnił tego przestępstwa. W więzieniu panuje rygor, każdy dzień wygląda tak samo. To zostawia w człowieku ślad? Na długo, nawet na zawsze. Są przypadki, że po długim pobycie w więzieniu ludzie budzą się zawsze punktualnie o szóstej rano, bo o tej godzinie w zamknięciu mieli apel. Może z czasem zmniejszą się problemy ze snem, ale nie da się tak po prostu zacząć żyć bez tego więziennego bagażu. Każda zmiana, nawet na lepsze, jest stresem. Ludzie myślą, że on się teraz będzie cieszył. Nieprawda. Będzie się strasznie bał. Nie będzie wiedział, co robić. Rodzina może pomóc? Tak, to na pewno pomoże. Ale nie ma żadnych więcej znajomości, żadnych umiejętności i żadnych pieniędzy. A na dodatek od społeczeństwa będzie otrzymywał sygnały, że sobie nie radzi. Nie potrafi kupić najprostszej rzeczy. Będzie cierpiał z powodu obniżonej samooceny. Tym bardziej, że on kończył szkołę specjalną. Dla niego życie jest zagadką trudniejszą, niż dla przeciętnej osoby. Powinien zostać objęty pomocą psychologa? To jest niezbędne. W sprawę powinna się też zaangażować pomoc społeczna i objąć go opieką na stałe. Mam nadzieję, że jak najszybciej otrzyma odszkodowanie. Przecież teraz nikt mu nie da nawet kredytu, pracy, a za coś musi żyć. Więźniowie po długich wyrokach czasem popełniają przestępstwo, by wrócić za kraty. Tak to wygląda. Matka tego mężczyzny ma swoje lata, wiec będzie u niego narastał lęk przed samotnością. Niektórzy wolą w takich przypadkach popełnić przestępstwo i wrócić do więzienia. Inni popełniają samobójstwo. Najlepiej, gdyby pomoc społeczna wciągnęła go w program pomocowy, by miał jakiekolwiek zajęcie. Państwo jest mu to winne po tym, jak wymiar sprawiedliwości zrobił mu z życia kloakę. W filmie "Polowanie" mężczyzna podejrzewany o pedofilię nawet po oczyszczeniu z zarzutów nie zyskuje zaufania całego otoczenia. Czy wyrok skazujący już zawsze będzie ciążył na Tomaszu Komendzie? Czasem tak bywa, że ludzie pozostają podejrzliwi, ale w tym wypadku sprawa jest oczywista. Skazano niewinnego człowieka i teraz to wymiar sprawiedliwości musi być wzięty pod lupę. Ci, którzy tego mężczyznę wsadzili do więzienia. Społeczeństwo stanie po stronie uniewinnionego, a agresja zostanie skierowana na prokuraturę i sąd. Internauci komentują (rozwiń) źródło: wiadomosci.wp.pl
-
Nazwa: DOBRY CZŁOWIEK Kategoria: Hip-Hop / Rap Link do wideo: DOBRY CZŁOWIEK Opis:
-
Typ pracy:avatar Rozmiar:taki jak na forum Tematyka: wędkarstwo Kolorystyka:różna Napis:na środku literka "B" Inne:----------
-
Człowiek może uzależnić się od wszystkiego! Na samym początku warto wyjaśnić termin "uzależnienie": Uzależnienie to odczuwalny przez osobę nacisk zażywania środków naturalnych bądź sztucznych, które mogą wywoływać skutki niebezpiecznie dla zdrowia lub życia. Nałogi, od których ludzie najczęściej się uzależniają: alkohol, narkotyki, leki, komputer, telefon, nikotyna (palenie), jedzenie (szczególnie słodycze) i picie, praca, hazard, kofeina, seks, masturbacja (na prośbę Vixo) PRZYCZYNY: - problemy w pracy bądź szkole - problemy rodzinne - chęć "zaimponowania" innym - choroby - zaburzenia emocjonalne - brak odporności na stres - podatność na uzależnienia - niepowodzenia w życiu - potrzeba odniesienia sukcesu - zbyt małą ilość rozrywek - brak atrakcyjnych zajęć - ogólna dostępność środków odurzających - brak celów i perspektyw - ciekawość - wpływ grupy rówieśniczej SKUTKI: - od nadmiernego brania narkotyków można zachorować na groźną chorobę, na którą nie ma leku - AIDS - od samego alkoholu zwiększona jest zachorowalność na różne choroby niedaleko dróg oddechowych - utrata przyjaciół, znajomych, kontaktów z rodziną. - kłopoty finansowe i zdrowotne - niska samoocena, obniżenie samokontroli, brak zaufania do samego siebie - agresja, przemoc - zmniejszenie ogólnej aktywności życiowej CIEKAWOSTKI: *Od palenia zęby robią się żółte. *Nikotyna jest dość silną toksyną działającą na układ nerwowy. Dociera do mózgu po 8 sekundach, szybciej niż heroina i kokaina którym zajmuje to 12 sekund. Nikotynę stosuje się m.in. jako środek owadobójczy. *Nazwa nikotyny pochodzi od nazwiska francuskiego lekarza Jeana Nicota, który w XVI wieku zalecał tytoń jako lek. Nikotyna została pierwszy raz wyizolowana w 1828, jej chemiczna budowa odkryta w 1843, a otrzymana została po raz pierwszy w 1904 roku. *Najdroższym alkoholem dostępnym na rynku jest "Springbank 1919 Malt Whisky", którego butelka kosztuje 10 800 dolarów, czyli ponad 43 000 złotych. *Kierowca autobusu miejskiego w Raciborzu wiózł pasażerów, mając we krwi 4 promile alkoholu. *Statystyczny mieszkaniec Rosji wypija rocznie 14,1 litra czystego spirytusu. Najwięcej na świecie. *Chińczycy używali papieru z konopi już 2000 lat temu. Papier ten jest mocniejszy i tańszy niż papier uzyskiwany z drzew. *Z jednego hektara konopi można wyprodukować 4,7 razy więcej papieru, niż z hektara drzew. Podczas gdy zwykły papier można przetworzyć 3 razy, ten z konopi można przetworzyć razy siedem. *W Polsce na alkoholizm choruje od 700 do 800 tyś. (2 % społeczeństwa), papierosy pali ponad 9 milionów, (z czego 54 % wypala od 11 do 20 papierosów dziennie). Marihuanę pali ok. 3 miliony (szacunkowo). *Są też nietypowe nałogi tj. wąchanie kamieni, jedzenie kredy czy zasypianie przy włączonej suszarce. MOJA OPINIA: Moim zdaniem nie ma żadnych plusów płynących z bycia uzależnionym. Jeżeli ktoś chce pozbyć się swoim problemów albo jakoś odreagować niech znajdzie inny sposób, np. sport Jeżeli już jest za późno, zawsze można zgłosić się do specjalisty, który pomoże nam wyjść z nałogu. Najważniejsze to zauważyć swój problem, potem potrzeba czasu, a przede wszystkim chęci wyleczenia się i wyjścia z całej sytuacji. Nałogi przynoszą tylko kłopoty zarówno zdrowotne jak i materialne. Nie oszukujmy się gdzie jak gdzie, ale w Polsce ceny ciągle rosną zamiast troszeczkę zmaleć. Morał płynie taki: nie wciągaj się w nałogi, bo będziesz ubogi. A czy TY masz jakieś nałogi? PS.: Cieszę się, że wczoraj na Chatboxie był spory odzew. Mam nadzieję, że artykuł się spodoba. Jeżeli tak, będę kontynuować swoją twórczość Aleksandra
- 9 odpowiedzi
-
Ostatnio przeglądający 0 użytkowników
- Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.