Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, ostatnio oglądając netflixowy serial Last Dance który opowiadał o fenomenie drużyny Chicago Bulls i Mike'a Jordana, zastanawiałem się czy fenomen takiej drużyny zdarzy się jeszcze raz, czy tylko jak w wypadku Golden State Warriors. Czy powstanie taka drużyna i jej przedstawiciel czyli drugi Jordan. Osobiście mogę powiedzieć, że porównywanie LeBrona, oraz Kobiego do Chicago Bulls mija sie z celem ponieważ Ci zawodnicy chcieli być jak on. Myślę, że to powinien być zawodnik który nie chce być jak ktoś tylko chciałby przekraczać własne granice pokonywać samego siebie jak to Jordan robił. Myślę, że coś do powiedzenia w tej sprawie będzie miał Zion Williamson chłopak urodził się w 2000 roku i ma potencjał jak pokazały jego występy na parkietach NBA i nie można zapominać, że został wydraftowany z 1 numerem w Drafcie posiadając kontuzje.

 

Zapraszam do dyskusji :D

Odnośnik do komentarza
https://1shot2kill.pl/topic/97501-last-dance-nba/
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, ~deHeadER✟~ napisał:

Chciałbym wziąć udział w twojej dyskusji , lecz niestety to co tutaj napisałeś jest dla mnie czymś gorszym niż czarną magią i nie wiem co mógłbym ci odpisać ??

W jakim sensie czarną magią, że tak nie czytelnie napisałem. Czy może nie masz rozeznania w temacie?

Odnośnik do komentarza
https://1shot2kill.pl/topic/97501-last-dance-nba/#findComment-9053831
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...