0la Opublikowano 30 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2018 Był zimny styczniowy dzień. Julia musiała wstać wcześnie, aby zdążyć na szkolny autobus. Szybko zjadła śniadanie, ubrała się ciepło i wyszła z domu. Lekcje to jak zwykle udręką. Gdyby mogła chętnie uciekłaby nawet oknem. Za przerwami też nie przepadała. Nie miała zbyt wielu kolegów ani koleżanek, z którymi mogłaby porozmawiać. Być może przez to, że była typem samotniczki w klasie uznano ją za obiekt do drwin i głupich żartów. Nienawidziła swoich prześladowców. Na nic zdały się również próby wychowawczyni, która przestrzegła klasę przed takim zachowaniem. To tylko pogorszyło sprawę. Julka coraz bardziej zamykała się w sobie. Często płakała i nie potrafiła zrozumieć dlaczego wszyscy ją tak atakują. Pewnego dnia pani pedagog wezwała ją do siebie. Podobno obserwowała Julkę od dłuższego czasu i bardzo niepokoi się patrząc na jej zachowanie. Rozmowa, a właściwie monolog trwał prawie godzinę. Cel był tylko jeden - zaproponować rozmowy z psychologiem. Julka była wściekła. Nie rozumiała dlaczego ona, miałaby iść na takie spotkanie, a nie jej prześladowcy. Wyszła z gabinetu i udała się na autobus. Cieszyła się, że wreszcie może wrócić do domu. Mieszkała tylko z mamą. Ojciec zostawił je, gdy miała zaledwie 3 latka. Nie chciała nawet znać człowieka, który tak się zachował. Może, gdyby chociaż chciał utrzymać jakikolwiek kontakt byłoby inaczej. Pomimo ciężkiego losu Julia nie poddawała się. Pomagała jak mogła w sklepie, który prowadziła jej mama. Jednak z tyłu głowy cały czas myślała o tym, co dzieje się w szkole. Nie miała odwagi powiedzieć swojej mamie o drwinach i propozycji rozmowy z psychologiem. Uważała, że poradzi sobie sama ze swoimi problemami i nie potrzebuje niczyjej pomocy. Tymczasem ataki na jej osobę wzrastały z coraz większą siłą. Już nie tylko w szkole, ale nawet na portalu społecznościowym. Julia nie miała już życia. Nie chciała chodzić do szkoły, a jak już była to uciekała z zajęć. Kilka dni później, gdy poszła na ostatnie w tym tygodniu zajęcia, zobaczyła, że ktoś porozwieszał jej przerobione zdjęcia na korytarzu na tablicy. Miała już tego dość. Pozrywała wszystkie kartki i z płaczem uciekła do łazienki. Otworzyła okno, spojrzała w dół i wzięła głęboki oddech. Było to 3 piętro. Puściła ręce i zbliżała się do krawędzi. Jeden krok dzielił ją od śmierci. Zamknęła oczy i już chciała skoczyć, ale w tym momencie poczuła na swoim ciele, że ktoś ją obejmuje i wciąga do środka. Była to Klaudia, koleżanka z klasy. -Julka co ty odwalasz!? - krzyknęła przestraszona Klaudia Ale Julia nie była w stanie nic powiedzieć. Po prostu ją przytuliła i zaczęła płakać. Ciąg dalszy być może nastąpi. Titania , DyLu , piesio DD2 i 7 innych 2 8 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/19401-1-szkola-zycia/ Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DyLu Opublikowano 30 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2018 Skończ ćpać 0la 1 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/19401-1-szkola-zycia/#findComment-152557 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Akuma Opublikowano 30 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2018 zbyt krótkie, czekam na dłuższy epizod. 0la 1 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/19401-1-szkola-zycia/#findComment-152573 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0la Opublikowano 30 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2018 5 godzin temu, Akuma napisał: zbyt krótkie, czekam na dłuższy epizod. Na razie testuje czy iść dalej w tym kierunku. Wiem, że to jeszcze nie jest poziom, którego oczekuję sama od siebie, ale dlatego właśnie trzeba trochę nad tym popracować 6 godzin temu, DyLu napisał: Skończ ćpać Ćpam tylko życie Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/19401-1-szkola-zycia/#findComment-152702 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LejMniePadre. Opublikowano 30 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2018 Fajnie się czytało. Czekam na kolejną część ! 0la 1 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/19401-1-szkola-zycia/#findComment-152707 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Titania Opublikowano 30 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2018 Coś jak opowieść z "trudne sprawy", ale jak się czyta takie coś, to jest całkiem przyjemniejsze Plusik dla Ciebie Olu! 0la 1 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/19401-1-szkola-zycia/#findComment-152718 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
waave Opublikowano 30 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2018 Jak to mi pod romansy jakieś podchodzi, normalnie idealne do kocyka i wiadra lodów podczas depresji. XD 0la 1 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/19401-1-szkola-zycia/#findComment-152761 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość don Erwin ҳ̸Ҳ̸ҳ Opublikowano 30 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2018 15 godzin temu, Aleksandra napisał: Był zimny styczniowy dzień. Julia musiała wstać wcześnie, aby zdążyć na szkolny autobus. Szybko zjadła śniadanie, ubrała się ciepło i wyszła z domu. Lekcje to jak zwykle udręką. Gdyby mogła chętnie uciekłaby nawet oknem. Za przerwami też nie przepadała. Nie miała zbyt wielu kolegów ani koleżanek, z którymi mogłaby porozmawiać. Być może przez to, że była typem samotniczki w klasie uznano ją za obiekt do drwin i głupich żartów. Nienawidziła swoich prześladowców. Na nic zdały się również próby wychowawczyni, która przestrzegła klasę przed takim zachowaniem. To tylko pogorszyło sprawę. Julka coraz bardziej zamykała się w sobie. Często płakała i nie potrafiła zrozumieć dlaczego wszyscy ją tak atakują. Pewnego dnia pani pedagog wezwała ją do siebie. Podobno obserwowała Julkę od dłuższego czasu i bardzo niepokoi się patrząc na jej zachowanie. Rozmowa, a właściwie monolog trwał prawie godzinę. Cel był tylko jeden - zaproponować rozmowy z psychologiem. Julka była wściekła. Nie rozumiała dlaczego ona, miałaby iść na takie spotkanie, a nie jej prześladowcy. Wyszła z gabinetu i udała się na autobus. Cieszyła się, że wreszcie może wrócić do domu. Mieszkała tylko z mamą. Ojciec zostawił je, gdy miała zaledwie 3 latka. Nie chciała nawet znać człowieka, który tak się zachował. Może, gdyby chociaż chciał utrzymać jakikolwiek kontakt byłoby inaczej. Pomimo ciężkiego losu Julia nie poddawała się. Pomagała jak mogła w sklepie, który prowadziła jej mama. Jednak z tyłu głowy cały czas myślała o tym, co dzieje się w szkole. Nie miała odwagi powiedzieć swojej mamie o drwinach i propozycji rozmowy z psychologiem. Uważała, że poradzi sobie sama ze swoimi problemami i nie potrzebuje niczyjej pomocy. Tymczasem ataki na jej osobę wzrastały z coraz większą siłą. Już nie tylko w szkole, ale nawet na portalu społecznościowym. Julia nie miała już życia. Nie chciała chodzić do szkoły, a jak już była to uciekała z zajęć. Kilka dni później, gdy poszła na ostatnie w tym tygodniu zajęcia, zobaczyła, że ktoś porozwieszał jej przerobione zdjęcia na korytarzu na tablicy. Miała już tego dość. Pozrywała wszystkie kartki i z płaczem uciekła do łazienki. Otworzyła okno, spojrzała w dół i wzięła głęboki oddech. Było to 3 piętro. Puściła ręce i zbliżała się do krawędzi. Jeden krok dzielił ją od śmierci. Zamknęła oczy i już chciała skoczyć, ale w tym momencie poczuła na swoim ciele, że ktoś ją obejmuje i wciąga do środka. Była to Klaudia, koleżanka z klasy. -Julka co ty odwalasz!? - krzyknęła przestraszona Klaudia Ale Julia nie była w stanie nic powiedzieć. Po prostu ją przytuliła i zaczęła płakać. Ciąg dalszy być może nastąpi. Postarałaś się, jak na lenia jest dobrze! Trzymaj tego plusa Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/19401-1-szkola-zycia/#findComment-152764 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zernixler Opublikowano 30 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2018 4 godziny temu, Aleksandra napisał: Na razie testuje czy iść dalej w tym kierunku. Wiem, że to jeszcze nie jest poziom, którego oczekuję sama od siebie, ale dlatego właśnie trzeba trochę nad tym popracować Na pewno warto spróbować. Co do pracy - podchodzi trochę tak jak mówili poprzednicy, pod szkołę i ukrytą prawdę, ale taki był chyba zamiar. Stylistycznie super, troszkę za krótkie. Czekam na kontynuację, plusik. 0la 1 Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/19401-1-szkola-zycia/#findComment-152769 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ElemenT Opublikowano 7 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2018 fajnie się czyta ale więcej by się tego przydało leci + Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/19401-1-szkola-zycia/#findComment-155596 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
AK-47 Opublikowano 16 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 16 Lutego 2018 Spoczko sie czyta Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/19401-1-szkola-zycia/#findComment-159152 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
don Mateusz Opublikowano 19 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 19 Lutego 2018 Znakomicie sie czyta Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/19401-1-szkola-zycia/#findComment-160525 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Snufy Opublikowano 19 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 19 Lutego 2018 Zmień dilera Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/19401-1-szkola-zycia/#findComment-160751 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 23 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2018 Bardzo fajnie się czyta. + Odnośnik do komentarza https://1shot2kill.pl/topic/19401-1-szkola-zycia/#findComment-162312 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi