Zip, zip!
Płomień zapalniczki, boli.
Słowo o tobie, boli,
Wspomnień o Tobie jest istny ból.
Tup, tup, tup.
Hmm, Hmmm
Kręcisz słów me miliony,
bałem się, latały one
świat płonąć, zachciały
chciałbym kiedyś bym strażakiem został.
Wysyłam za Tobą marzenia,
Kiedyś spadałbym, teraz? Skąd to wszelkie zwiątpienie?
Walczę, wbijam. Czeeekam!
czeekam. Wielbię całość.
Hmm. Hmmmm,
Widzisz to Ralph, widzisz zło?
Budzik Cie rozrzuca po twym łóżku.
Hmm, hmmm,
a słowa, które chciałbym Wam rzeknąć Wam obecnie .
Bo wiecie.
Gdyby nie to, to Jolka nigdy nie pamiętałaby jakby to było źle.
W te dni wszystko było tak proste!
Ale!!
Pamiętam dobrze, ideaaał swoj! Marzeniam jak król!
Dbano bym jednak, miał swój nocleg , choć to minęło, dawni ludzie
Nie powrócą już,
Pamięjmy, że dzieci wypędzily w wakacje wszylksie dzieci!
Chodnik zapluły i rycza do diebie.