Krasinski, jak ty mnie zaimponowałeś w tej chwili – dokładnie taka myśl pojawiła się w mej głowie tuż po seansie filmu Ciche miejsce. Przed pójściem do kina słyszałem bardzo wiele dobrych opinii o tym rodzinnym – i z racji tematyki i w związku z tym, że na ekranie pojawia się też żona Krasinskiego, Emily Blunt – horrorze. Nie spodziewałem się jednak, że obejrzę coś tak znakomitego. Kolejny seans będzie w zasadzie obowiązkiem.
Zobacz pełny artykuł / View the full article