Autentyczna odpowiedź osoby chorej:
"Moja waga stała się moją obsesją. Stałam w lustrze i przyglądałam się godzinami, podziwiając moją talię w spodniach o rozmiarze XS. Przed zaśnięciem obmyślałam jadłospis na kolejny dzień, który nie mógł przekroczyć 1000 kalorii, zazwyczaj mieściłam się w 700 kaloriach, każdy posiłek, który dostarczałam swojemu organizmowi, był małokaloryczny, zazwyczaj wszystko co chciałam zjeść, było najpierw sprawdzane ile to ma kalorii, chociaż można powiedzieć, że wolałam się głodzić i pić tylko całymi dniami wodę. Zasypianie z uczuciem ssącego, głodnego żołądka było przyjemne, sprawiało mi to radość. Katowałam się brzuszkami, wszystko co zjadłam musiało zostać natychmiast spalone, bywało tak, że biegałam po każdym posiłku lub wymiotowałam, potrafiłam zwrócić jedzenie na zawołanie. Gdy wyczuwałam trochę skóry na swoim ciele od razu czułam obrzydzenie. Zginałam nogę w kolanie, bo moje udo na kanapie wygląda grubo, a głowę zadzierałam po to, aby nie czuć drugiego podbródka. W miesiąc udało mi się schudnąć 5 kilogramów, czułam wtedy ulgę, chociaż stojąc przed lustrem, dalej się sobie nie podobałam, pomimo wychudzenia odczuwałam strach przed utyciem, więc chciałam zrzucać kolejne kilogramy do czasu, aż mój organizm przestał normalnie funkcjonować, pojawiały się zasłabnięcia, a z biegiem czasu nie dałam rady wchodzić po schodach. Wszystko w moim organizmie się zatrzymało. Pojawiła się anemia, problemy z tarczycą i sercem. Dopiero wtedy zrozumiałam do czego doprowadziłam, ale na to było już za późno."
Chorzy na anoreksję tracą kilogramy, wymiotują zbędnymi kaloriami i niechcianymi emocjami. Na samym początku ograniczają do zera spożywanie słodyczy i wysokokalorycznych, tłustych pokarmów, następnie te, które zawierają spore ilości węglowodanów, aż w końcu odmawiają sobie spożywania pokarmów bogatych w białko. Jadłospis takiej osoby jest monotonny i ubogi. Zaprzestają jedzenia pieczywa, najpierw białego, a następnie czarnego. Potem ze swojej diety eliminują makaron, ryż, kaszę i ziemniaki. Bardzo często dochodzi do zupełnego ograniczenia jedzenia i zaczynają się głodzić ich jednym "posiłkiem" staje się woda, od której się nie utyje, przecież ma tylko zero kalorii i jest nieszkodliwa. Oprócz głodzenia się, stosowania różnego rodzaju leków odchudzających, środków przeczyszczających lub moczopędnych, bardzo intensywnie uprawiają aktywność fizyczną. Wyczerpujące ćwiczenia traktują jako kolejną metodę redukcji „ogromu tłuszczu, jaki na sobie noszą”.
"Na diecie gubi się nie tylko kilogramy, ale też ambicje, bo najważniejszy staje się cel, by schudnąć, i jemu przyporządkowuje się inne dziedziny życia."
Marta Motyl - "Kochana"
źródło: http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/choroby-psychiczne/Anoreksja-jadlowstret-psychiczny-objawy-i-leczenie_36223.html