Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Białymstoku doczekało się naprawdę głośnego nazwiska jako ambasadora.
Będzie nim sam Cristiano Ronaldo, jeden z najlepszych piłkarzy na świecie.
Ronaldo od lat jest ikoną futbolu, a jego nazwisko znane jest nie tylko przez fanów piłki nożnej, ale i ludzi zupełnie nieinteresujących się sportem. Portugalczyk jest m.in. pięciokrotnym laureatem Złotej Piłki, pięciokrotnym triumfatorem Ligi Mistrzów i mistrzem Europy z 2016 roku. Niedawno zmienił klub, przechodząc z Realu Madryt do Juventusu Turyn za 112 mln euro.
CR7 od blisko dziesięciu lat regularnie oddaje krew, będąc aktywnym członkiem kampanii honorowego dawstwa krwi Be The 1.
Piłkarz w sezonie 2011/2012 pomógł koledze z reprezentacji Carlosowi Martinsowi, którego syn Gustavo chorował na białaczkę i potrzebował regularnych transfuzji oraz przeszczepu szpiku. Wielkie informacje na oknach i od razu wzmożone zainteresowanie potencjalnych krwiodawców - siła oddziaływania Cristiano Ronaldo jest ogromna i Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Białymstoku tylko na tym korzysta. Okazuje się, że pozyskanie znanego ambasadora nie było tak trudne, jak mogłoby się pozornie wydawać.
Zatem jak do tego doszło?
- Dowiedzieliśmy się, że istnieje międzynarodowa akcja, która promuje krwiodawstwo z udziałem Cristiano Ronaldo. Następnie odezwaliśmy się do instytucji, która posiada prawa do wykorzystywania w tym celu wizerunku piłkarza. To ona może je przekazywać dalej - do centrów krwiodawstwa - i taki był właśnie początek całego przedsięwzięcia - wyjaśnia specjalista ds. marketingu w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Białymstoku, Dominik Stępień.
I dodaje:
- Ten pomysł zrodził się na przełomie marca i kwietnia bieżącego roku, a trzy miesiące później został już sfinalizowany. Dograć trzeba było przede wszystkim kwestie marketingowe. Musieliśmy uzyskać akceptację wszystkich projektów graficznych. Na froncie naszego budynku pojawiły się w oknach wyklejki, co wzbudziło spore zainteresowanie. Dużo osób pyta nas o tę sprawę za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Jak taki ambasador jak Ronaldo wpływa na ruch w samym centrum? - Liczymy, że poruszenie, które właśnie nastąpiło, pozwoli nam pozyskać nowych krwiodawców, ale już teraz da się zaobserwować, że ruch w placówce jest większy - przyznał Stępień.
Jak taki ambasador jak Ronaldo wpływa na ruch w samym centrum? - Liczymy, że poruszenie, które właśnie nastąpiło, pozwoli nam pozyskać nowych krwiodawców, ale już teraz da się zaobserwować, że ruch w placówce jest większy - przyznał Stępień.
///
źródła: 1 & 2