Jump to content
×
×
  • Create New...

Forumowy Panel Dyskusyjny - Odstawienie, czy potrzebna pomoc?


Recommended Posts

FPD #1

 

Prawdopodobnie każdy z nas zna osobę, która jest nałogowcem. Nie ważne, czy to chodzi o papierosy, internet, używki czy narkotyki, zresztą sam jestem tego doskonałym przykładem. Zastanówmy się dzisiaj, czy warto interweniować, gdy zauważymy, że coś z drugą osobą zacznie się dziać. I nie, nie jestem absolutnie żadnym przeciwnikiem 'ogłupiaczy', człowiek powinien świadomie do tego podchodzić, bacząc na konsekwencje nie tylko prawne, ale przede wszystkim zdrowotne i społeczne. Zaczynamy!

 

1. Osoba się od nas oddala, co robić?

 

- Dostrzegamy, że ktoś idzie w stronę nałogu, zaczynamy mieć poszarpane emocje, z jednej strony atakują nas myśli w stylu "aaa wybrał to, to niech mnie teraz cmoknie w dzyndzel", z drugiej strony jest nam tej osoby po prostu szkoda, bo jako osoba trzecia, możemy najwyraźniej dostrzec dobre i złe strony postępowania. W większości przypadkach brak równowagi i poddawanie się emocjom, kończy się na pasywności. Nie wiemy co zrobić, jak się zachować. Ja wiem - z autopsji wynika, iż jest to najskuteczniejszy sposób, jaki stosuję, by pomóc nałogowcom. 

Nie odchodź, ale się cofnij i obserwuj. Bez wyjątku, czy to najlepszy przyjaciel, czy kobieta, czy członek rodziny. Osoby uzależnione to sprytni manipulatorzy, łatwo jest się im poddać jej woli (przykład: ktoś proponuję kreskę), dlatego należy trzymać się od takich ludzi na dystans, mówię tutaj o przebywaniu czasu przez dłuższy okres czasu (udawajmy, że jesteśmy zajęci - krótkie, ale częste spotkania). Starajmy się sami proponować takiej osobie powrót do korzeni. Zabierzmy ją w jej ulubione miejsce, wykażmy zainteresowanie do jej pasji, hobby, czy poznajmy z kimś nowym. Na przykładzie swoim powiem, że mam w klatce starego chorego alkoholika, jemu już się nie da pomóc, ale mogę zrobić tyle, aby chociaż przez moment czuł się doceniany, zabieram go do ulubionej picceri na ulubione burgery, obaj wspominamy swoje stare lata, żartujemy, prognozujemy przyszłość. I się odsuwam, aby wrócić po kilku godzinach, bo wiem co się stanie. Cofam się, aby nie zrobić przykrości drugiej osobie, słynne "ze mną się nie napijesz". Wracam po kilku godzinach, człowiek już napruty, ale jak to alkoholik w stanie komunikatywnym. Nie zostawiam go, siedzę jakiś czas i się żegnamy. To człowiek stary, chory i samotny, wg mnie dla ludzi w podeszłym wieku i samotnych, relację z drugą osobą to priorytet.

 

2. Wartość pomagania.

 

- Wiele osób mniej empatycznych zapyta - a co ja z tego będę mieć, ludzi jest miliardy a ja tylko jeden, znajdę lepszą osobę na jej miejsce, chciała to ma!?

No to odpowiadam. Pomagając innym, pomagasz sobie. Ludzie którzy bezinteresownie pomagają, łatwiej radzą sobie z trudnymi wyzwaniami, są bardziej odporni na stres, pdczuwają więcej pozytywnych emocji oraz mają lepszy nastrój. Spyta ktoś - ale jak to się dzieje? Otóż pomagając innym, nasz mózg wytwarza dopaminę, hormon szczęścia odpowiadający za motywację, ciśnienie krwi oraz w pewnym stopniu odczuwanie bólu i samotności. Nigdy nie powiedziałem, że pomogłem komuś na darmo, dobro zawsze wraca podwójnie.

 

3. Samorealizacja, czy szerzenie pomocy?

 

- Ani to, ani to. Dwie skrajne od siebie rzeczy, obie ważne w życiu każdego człowieka, ale dążenie w skrajność, powoduje zaciśnięcie horyzontów i brak obiektywizmu. Balans między tymi dwoma przykładami też nie jest dobry, przez taką sinusoide będziemy ciągle stać w miejscu. Powinno się zachować równowagę. Trudne decyzję podejmować sceptycznym okiem, odróżniać dobro od zła. Czasem czujemy się wykorzystani, kiedy podejmiemy się pomocy. To jest oznaka spadku dopaminy i wytwarzania kortyzolu (hormon stresu). Należy się zastanowić chwileczkę, czy intencje danej osoby są szczere, na ile nasza pomoc mu tak naprawdę pomoże. Jeśli czujemy się niepewnie, należy być asertywnym. Powiedzieć grzecznie nie i odmówić, proponując coś, co uważamy za lepsze rozwiązanie, ale nie zaszkodzi obu stronom. 

 

Więc kiedy nie warto pomagać, a kiedy należy osobom, które są zagubione na swojej drodze?

 

zapraszam do wymiany zdań :)

Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

Important Information

By using this site you agree to Privacy Policy.