Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Kartky ♥

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    36
  • Wpisy na chatbox

    55
  • Dotacje

    0,00 zł 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Czas online

    13h 57m 18s

2 obserwujących

O Kartky ♥

  • Tytuł
    Srebro I
  • Urodziny 29.12.1997

Informacja

  • Imię
    Kacper
  • Lokalizacja
    Olsztyn
  • Płeć
    Mężczyzna/Man
  • PC
    Windows 10 Pro
  • Mobile
    Android 8.1

Kontakt

  • Steam
    Kartky
  • Snapchat
    mruczeq123
  • Instagram
    farbowany_husky
  • Facebook
    MruuuczuS

Ostatnie wizyty

299 wyświetleń profilu
  1. 0:40 - 0:58/tak do minuty 1:15 1:32 1:30 - 1:47 1:16 1:32 1:10 - 1:24 0:14 - 0:27 0:56 - 1:23
  2. Tamten temat został zakopany, to dodam kilka innych map tu, dla może ewentualnej dyskusji, css_cache css_overpass - tu i wyżej, mamy css_dust3 to czemu by nie dodać tych 2 map, myślę, że małe urozmaicenie, de_vegas - obszerna mapa, może być trochę za dużo, ale przy obecnym speedzie i że to cod mod, może się przyjąć do pobiegania, nie ma praktycznie miejsc gdzie można przykampić poza windą, więc rozgrywka byłaby na niej raczej szybka mimo tej wielkości, de_tesco zamiast de_lidl - mapa w sam raz, na coś ale C4, najważniejsze, nie ma skomplikowanych obejść, przejść czy wentylacji, jak na lidlu, jest przyjemniejsza dla oka i muzyka pod mapę jest prześmieszna momentami, de_rocinha - przyjemnie miasteczko do gry de_dust2_2013_final - za standardowego dusta, bo zielony z poprzedniego postu za snow,
  3. Ujmę to najprościej, jak umiem. Gladek tak na oko 240/230 lvl + bóg wojny, wbudowane 1/2 hs, zwinne palce = odpalam p90 i strzelam, jak popadnie, bo mam boga i 1/2 na hs;a. Jak dla mnie na tej klasie p90 to za mocna opcja, famas ok, ale p90 zmieniłbym na ump, raz, że brak takiej szybkostrzelności, inny recoil i zupełnie inaczej to sobie radzi w biegu. Ewentualnie wiertarka, szybkostrzelne ale na dalszą odległość badziewne, więc zmusza to do użycia famasa. Więc 2 rozwiązania: p90 > UMP p90 > Wiertarka + np. dodajmy mu za ten nerf p250, "w zamian za mini nerf", ale nie uważam tego za konieczne.
  4. Jak wyżej, słabe. Takie rzeczy na FFA raczej, ba, mapa c4 i obstawianie, w 85% przypadków nie zdążysz nawet.
  5. Nick podejrzanego: KoxxiK Serwer: cod 401 IP/Steam ID (komenda amx_ip wszystko pokaże): ss Link do demka: http://f1a.hltv.org.pl/srv55773/HLTV-1903051400-de_dust2002.dem.zip Czas akcji: 2:48? 3:11 4:21 - dla mnie najciekawsze, nie sprawdza konta, gość był schowany na prawo, uciekł, a on od razu wcelowany na daleko na hedzika, 9:25, wat? Śmiga celownikiem po ścianie, dla mnie to widział gościa na łączniku i na boxie, przy zeskoku z bs'a i celownikiem bodajże namierzył przez ścianę jeszcze swojego z terro, przy schodach z respa TT :). mi tyle starczy Opis sytuacji: Gość ewidentnie to bot, przykładem będzie w pewnym momencie, jak wleciał perk ciemność, którego nie posiadał on (na ciemności wszyscy mają czarny ekran, a osoba która użyła noktowizor), dla mnie widzi przez ściany za bardzo , czasami wydawało mi się, że ma śmieszne przeskoki
  6. Nick: niżej Czas: po 14, Powód: niżej STEAMID/IP: ss Dowody (ss/demo): http://f1a.hltv.org.pl/srv55773/HLTV-1903051341-de_eldorado.dem.zip eldorado f0rest | | 1:29 - rush 5:59 - rush 7:25 - rush tyle wystarczy, dalej nie chce mi się już go rozpisywać, next cycek 7:21 - skan płotu 9:54 - skan płotu Giacomone^ 10:31 - skan płotu 15:33 16:24 tam ktoś walił jeszcze HE przez płot, ale nie mam siły już szukać...
  7. Dwóch ostatnich części nie publikowałem jeszcze na żadnym forum, tylko u siebie na blogu, miłego czytania :). Część szósta "Dla braci mam dobre serce, czarne worki dla tych, którzy chcą mą pengę, Jeśli grzeszę, jeśli błądzę i nic nie wiem, robię to, aby śmierć miała znaczenie" Podobno papieros niszczy, w tej chwili nie ma to znaczenia, chwilowe uspokojenie myślą o paleniu robi swoje. Chłopak posiedział dłuższą chwilę na ganku i wrócił. Ksenia jest na górze, idzie do niej. Dziewczyna płacze, siedzi skulona w krześle, mówi, że nie wie, co ma zrobić ze swoim życiem, decyzje są ciężkie, nostalgia. Kartky przytula ją, kładą się na łóżku, chłopak ją przytula, dziewczyna odwzajemnia to. Nastaje ciężki moment, chłopak wylewa morze łez. - Boję się, nie rób tego, nie chcę Cię stracić. - Nie płacz, proszę. - Ksenia, proszę, nie uciekaj, kocham Cię, nie rób mi tego, nie wiem, jak sobie poradziłbym z tą myślą, że Ciebie już nie będzie. - Proszę Cię, nie mów tak. Rozmowa zapętlała się w kółko, płacz, uściski, Kartki nie wyobrażał sobie co by było, gdyby nie odebrał telefonu, albo go zignorował. Plułby sobie w twarz do końca życia, za taki błąd! Chłopak utulił się w ramionach ukochanej, leżał z nią, chcą, aby ta chwila nie poszła w zapomnienia i była początkiem czegoś nowego. Dzwoni telefon chłopaka, obiera, to jego mama, pyta się, czy wszystko w porządku, na to chłopak odpowiedział, że tak. Nie chciał dzielić się z rodziną tą historią, wolał zostawić ją dla siebie. Mama na koniec pociesza dziewczynę, mówi, żeby nie płakała oraz że wszystko będzie dobrze. Mija ledwie godzina, przyjechał Rozej, chcę zabrać dziewczynę na plażę, wszyscy jej to odradzają, wręcz nie chcą, aby to zrobiła. Niestety to jej największa wada, obieca coś komuś i to zrobi, a druga osoba może jej nawet świadomie wbić nóż w plecy. Trudno, dziewczyna mówi, że pojedzie z nim tylko na godzinę i wróci do domu. Decyzja zapadła, dziewczyna pojechała. Wszyscy w nerwach po samym wyjeździe, zaczyna się długie i niespokojne wyczekiwanie na dziewczynę, nikt nie siedzi w domu, wszyscy są w parterze przy ganku, Kartky oczywiście nie wytrzymuje całej presji, pali dalej, jak opętany. Mija prawie godzina, dziewczyny nie ma, zaczyna się dzwonienie, brak odzewu. Nerwówka, wszyscy ponownie oszukani, rozgoryczenie, złość. "Może ktoś ją krzywdzi w tym momencie, a cię nie ma Albo twoja miłość nie ma dla niej już znaczenia teraz" W czasie niespokojnego oczekiwania, Kalista zabrała go na wyjście w miasto. Rozmawiali głównie o Kartkim, czym się zajmuje, czy lubi to, co robi, jak czuje się z Ksenią i jakie stosunki ich łączą. Pochodzi tak około godziny, zjedli, dziewczyna zabrała go na lody, w międzyczasie chłopaka znowu ścisnęło serce i popłynęło może łez. Jedno wiedział, nie mówił tego na darmo, poczuł, że może jej zaufać, dostał nową osobę, z którą może być szczery do bólu. Wtedy jeszcze tego nie wiedział, ale dostał najlepszego przyjaciela, jakiego mógł sobie wymarzyć. Wracają do domu dziewczyny, jej starszej siostry dalej nie ma. „Boję się wyjść z domu, jednocześnie chcę z niego uciec Walczę z uczuciem, które rozrywa moją duszę, Duszę się, boję się, znowu chcę się napić, W głowie głosy, które szepczą: "...możesz się zabić..."” Część Siódma - OSTATNIA „Zatraceni w tym jakby urwał się film, Nie żałując nic i nie patrząc się w tył” Wrócili do domu, wszystko w tym samym stanie, dziewczyna dalej nie wróciła, chłopak złapał zakłopotanie, pojechać czy czekać dalej? Trudna decyzja, nie pierwsza i ostatnia od kilku godzin, wszystko się zmienia co chwilę, jak w tym wytrwać? W międzyczasie Kartky i Kalista pojechali do sklepu niedaleko domu, po lody, wracając, widzą idącą poboczem Ksenie, chłopak staje się wulkanem nerwów, ma ochotę eksplodować, nie przebiera w słowach, po momencie, gdy wsiadła do samochodu, nie zostawia na niej suchej nitki, sytuacja trwa w domu, jej tata nie zdążył się odezwać nawet słowem, gdy chłopak niczym rejestrujący sejsmograf nie zamykając się, dalej jej mówi, jak bardzo jest głupia, naiwna, nieodpowiedzialna, niezdyscyplinowana, nie potrafi docenić tego, co ma, brak jej podstawowych wartości. Chodząc od lewej do prawej z dobre pięć minut, po czym wyszedł na ganek i zaczął palić, wtedy zaczęła odgrywać się prawdziwa akcja, dziewczynie odbiło, zaczęła mieć idiotyczne myśli, chciała się wieszać, nie wiadomo co jeszcze, totalna głupota i idiotyzm. Mijają chwile, do domu przyjeżdża ciocia dziewczynek, rozmowy ciąg dalszy, efektów pozytywnych brak. Wezwano karetkę, żeby sprawdzić, czy dziewczyna nie jest pod wpływem środków odurzających, zawsze po powrocie od tamtej rodziny wyglądała, jak osoba po ćpaniu. Przyjechało pogotowie, nic nie stwierdzono, a za chwilę przyjechała policja, niestety dziewczyna opuszcza dom, skończyła osiemnaście lat, może decydować sama o sobie, nikt jej tego nie zabroni. Policjant i Policjantka rozumieją całą zaistniałą sytuację, współczują, ale nic nie da się zrobić. Kartky płacze, jak nigdy w życiu, a pierwsze co zrobił, gdy Ksenia wyszła, nie poszedł za nią, pobiegł za Kalistą, uspokoić ją, teraz była ważna ta rodzina, a nie jedna dziewczyna. Koniec końców, Kartky z ciężkim sercem kończy tę przygodę, żegna się z całą rodziną i wie jedno, nie zyskał nowych znajomości, tylko ludzi, którym po takiej jednej sytuacji, ufa bezgranicznie. Można powiedzieć, że wręcz traktuje ich jak rodzina? Chyba tak. „Bo życie to jebana walka, dziś mam gruby kark i twardy charakter Pozwala odróżnić ten sukces od bagna”
  8. to zaczynamy https://maps.cs-bg.info/maps/cs/2822/ - coś na odmianę C4, trochę widać i słychać, że się mapa przejada, ew na małą mapę, https://maps.cs-bg.info/maps/cs/1829/ - śmieszna mapa, może być trochę zabawy na niej, https://maps.cs-bg.info/maps/cs/3171/ - podmianka za standard, CT w minimalnym stopniu zwiększy swoje szanse, bo dużym plusem jest brak kwiatka na górnej półce u terro, gdzie snajper na niewidce miał momentami za dużą moim zdaniem przewagę, https://maps.cs-bg.info/maps/cs/3043/ - za de_dust2_snow - święta minęły, a zieleń lepsza dla oczu hehe, https://maps.cs-bg.info/maps/cs/2061/ - ta mapa, to tak dla 4fun, na serwerze dużo osób lubi ratsy, https://gamebanana.com/maps/201596 albo ta zamiast proponowanej wcześniej usunąć z map: de_lidl - strasznie rzadko grany, de_train - do tej pory nie miałem okazji na tym serwerze zagościć na pociągach, de_sunny de_cpl_mill_32 de_nuke2010 de_italy Później dodam jeszcze kilka map
  9. Aby złożyć podanie musisz posiadać grupę Użytkownik, która jest nadawana automatycznie po 7 dniach od rejestracji. + Ukończone 16 lat + Spędzone 30 godzin na serwerze + Zachowanie kultury na serwerze +/- (czasami rzuci się mięsem przy rozmowach, nie w celu obrazy :>) Przynajmniej 20 sensownych postów na forum + Czyste konto nie posiadające warnów (ostrzeżeń) + Posiadanie mikrofonu + Znajomość oraz akceptacja regulaminu forum oraz regulaminu admina + Nick: Sulin Imię: Kacper Wiek: w tym roku 22 Znajomość AMX (1-10): 10. Tylko tutaj w sumie mam taki "maintfak". Dawno nie byłem adminem, tak 2 lata, przypomnienie komend to nie problem. Własne serwery 1.6 posiadałem, przykładem było zombie plague 5.0.3 top 6 PL, snajper mod (średnio wypalił), pluginy i modele, wgrywanie nie jest problemem, czy sama podmiana, dopisywanie do listy pluginów. Edytować również potrafię na własne korzyści, najwięcej specjalizuję się w zombie plague, myślę, że w tym modzie jest niewiele rzeczy, których nie potrafię zrobić na własne korzyści, łączyłem nawet pluginy różnych modów nie od zombie, na ten mod, przynosiło to pozytywne efekty. Trwa to różnie, czasami minutę, czasami dłuższe wyzywania, które trwały do miesiące żeby wszystko było cacy. Do tej pory jestem mocniejszy od strony technicznej niż podstaw komend admina, bo w wolnej chwili mając starą paczkę zombie wchodzę w stare pliki i dla zabawy bawię się linijkami. Sprawny i działający mikrofon: Tak, ale nie używam, posiadam słaby laptop, przetwarzanie mam ustawione na średniej jakości, dzięki temu brzmię niestety jak szesnastolatek przy końcu mutacji, zwiększenie jakości grozi spadkami fps nawet w 1.6. TS'a nie posiadam, ale jeżeli chcecie mnie zweryfikować mogę go pobrać i pogadać, nie widzę problemu. Link do swojego GameTracker'a: https://www.gametracker.com/player/sulin/147.135.199.78:27015/ Dlaczego chciałbyś zostać administratorem: Głównie dlatego, że często gram w godzinach nocnych, albo w środku dni roboczych (student, np. jutro zajęcia o 8 do 9:45, a potem na 16:45) i na serwerze nie zawsze, ale momentami brakuje admina. Wbijają się dzieci, nadużywają mikrofonu, czasami stworzy się lekkie pato, a potem wynika przepychanka słowna. Godziny nocne to inna bajka, czasami wbijają ludzi, którzy np. grają tylko po 1/2 i nadużywają nieobecności admina, moduł przed czasem, czy czarodziejska kosa, rushe itd.. Ostatnio ok 3 byłą miła atmosfera, przyszedł jeden pan, zwyzywał wszystkich i powstała spina z fajnej atmosfery, wiem, że sam wszystkiemu też nie zaradzę, ale chcę pomóc w delikatnym stopniu załatać małe luki w dostępności minimum 1 admina na zmianie, tak to ujmę. Czy posiadasz STEAM? (TAK/NIE) jeżeli tak, podaj STEAM_ID: Tak, STEAM_0:1:3053713 Staż w Counter-Strike 1.6: 6/7 lat Czy posiadałeś już admina?: Wielokrotnie. W jaki sposób trafiłeś na nasz serwer?: Randomowo, wróciła mi miłość do 1.6, wpisałem w przeglądarkę COD MOD i tak oto jestem. Czysty przypadek, a że mi się spodobało to zostałem. Tak od siebie, moja aktywność wygląda różnie ze względu na studia, plan dnia itd. Czasami będą tygodnie gdzie będę ostro siedział, a czasami praktycznie zerowe. Mam różne grafiki, moje studia się takie, że w poniedziałki mogę popykać kilka godzin w środku dnia, ale wtorki to różnie, zajęcia, a potem mam zobowiązania, bo jestem bardzo aktywnym członkiem samorządu studenckiego mojego wydziału, uczestniczę w zebraniach, meczach wydziałowych i przeróżnych akcjach, jakie są i w jakie mogę się zaangażować, a środy i czwartki to całe dni zajęć. Piąteczki wolne, ale czasami przyjdą dni, że będę musiał zaszyć się w bibliotece, tak jak to nastąpi w tym tygodniu przez cały weekend. Powiem tak, nie da się określić mojej aktywności, jednego dnia mogę grać 10 godzin, a potem mieć dwa dni absencji. Chciałem to dodać, żeby każdy miał to na uwadze przy przeliczeniu mojej aktywności.
  10. Czy można udostępnić w dziale np. ogólne spis map serwera? Bo chciałbym zaproponować kilka map, może jakieś podmianki. Chyba, że mam sugerować się spisem map z tematu o strefach rushu.
  11. Kontynuacją starej historii sprzed kilku lat. Część Trzecia "Ona daje mi coś więcej, coś, dzięki czemu lepiej śpię" Wychodzą na spacer, Kartky łapie dziewczynę za rękę, patrzą na siebie, robią głupi uśmiech. Idą dłuższy czas w milczeniu. Spacer wydaje się przyjemny dla chłopaka, niestety ten moment kiedyś musi nastać, trzeba zacząć otwartą rozmowę, której Kartky za wszelką cenę chce uniknąć. - Dlaczego to zrobiłaś? Co Ci odbiło? - Nie wiem już sama, nie wiem co mam robić, ty nie wiesz, jak mi jest ciężko. - Odpowiedz mi tylko na jedno, po co chciałaś to zrobić? Cisza. Dłuższe milczenie. - Mam już dosyć tego wszystkiego, chcę żyć sama, ty nie rozumiesz, jak to mieć taką rodzinę. Dla mnie to ciężkie. - I co zrobisz Ksenia? Kto da Ci dach nad głową? Zapewni Ci pewne jutro? Pomyślałaś o tym? Milczenie, chłopak nie wie, co ma dalej mówić, zastanawia się, czy to odpowiedni moment, by wyrazić swoje uczucie do niej. Zbiera resztki odwagi, jakie ma i zaczyna niezgrabnie. - No, ja ten, yyyy, no sam nie wiem, wiesz… - Co chcesz mi powiedzieć? - Sam nie wiem, może to, że czuję coś do Ciebie? Chwila milczenia, niepewność. - Wiesz, ja też coś do Ciebie czuję. Nie potrafię określi jak bardzo. Chłopak zaczął ściskać dziewczynę, płacząc i mówiąc jej, że nie wyobraża sobie jej ucieczki w tej sytuacji. Całe zajście jest dla niego ciężkie, nie wyobraża sobie straty dziewczyny, powtarzając jej to, oboje płaczą, Ksenia mówi, żeby przestał, bo obiecała mu, że go nie zostawi. Przysięgłą również, że skończy prawo jazdy oraz szkołę, lecz jednego nie, tego, że nie ucieknie ponownie z domu. Kartky odpuszcza ten temat, bierze ją na barana i wracają w kierunku jej rodzinnego domu. Nie wie, co ma robić, milion myśli, słów, wyobrażeń co może być, co nie. Rozdarcie totalne, wracając, rozmawiają o luźnych tematach, szkoła, praca wakacyjna oraz o znajomych. Chłopak zaproponował Kseni podczas końcówki spaceru, żeby jutro, jak przyjedzie Rozejusz została w domu i nie wychodziła. Chodziło mu o ujawnienie prawdziwego charakteru jej chłopaka, który ubliżał jej niejednokrotnie, nawet przyduszał (ten temat był poruszany po powrocie do domu ze wszystkimi przy stole). Zgodziła się, usiedli na chwilę na ganku, Kartky spalił ostatniego papierosa z paczki i wrócili do domu. Chłopak poszedł za Ksenią pomóc jej w przygotowaniu mu, łóżka do spania, bawili się przy tym świetnie, wspólnie przytulając się i tarzając po sofie, patrząc sobie szczerze w oczy. Koło trzeciej Kartky zasypia. „Nie chcą widzieć tego oczy, słyszeć uszy idź w swoją stronę na drogę krzyż Kradnie twoje serce w nocy czujesz ucisk Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz” Nastaje kolejny dzień, chłopak wstaje, słyszy rozmowy, podnosi głowę, a naprzeciw jego jest okno z widokiem na korytarz. To Ksenia rozmawia z Rozejuszem. Kartky dostaje szału, nie tak to miało wyglądać. Myśli, jaki jest naiwny. Traci do niej zaufanie. Myślał, że najgorsze za nim, nie przeczuwał, że najgorsze właśnie nadchodziło. Część Czwarta „Jeśli nie masz wyboru pozostaje Ci przetrwać, jeśli masz pr*******e, to zęby zaciśnij, nie płacz. Nie masz wyboru musisz przeżyć z nadzieją na poprawę swego losu to Twoje życiowe dzieło.” Rozmowa to wieczność dla chłopaka, kłębek nerwów, jakie padną decyzje, słowa, co nadejdzie. Wszyscy w domu podenerwowani całą zaistniałą sytuacją, nie tak wszystko miało wyglądać. Kartkiego przechodzą różne myśli, stany umysłowe, wyobrażenia, głównie same ciemne wizje końca tej historii, boi się każdej następnej minuty, istna mordęga! Dziewczyna wstaje od stołu, chłopak pozostaje w miejscu, wchodzi do środka, każdy czeka na jakiekolwiek słowo. - Jadę do Seraula, Rozejusz mnie zawiezie. - Kseniu, Rozejusz go tu przywiezie, zostań w domu, poczekaj. Dziewczyna jeszcze chwilę dyskutowała, że jedzie, a w tym czasie Rozejusz przywiózł ojczyma. Chłopak zostaje w domu, Ksenia wraz z rodzicami, Seraulem i jego wychowankiem rozmawiają na ganku przy otwartych drzwiach, Kartky ma widok na wszystko, chodzi od lewej do prawej, zdenerwowany, w pewnym momencie mało mu brakuje do amoku na widok Rozeja, uważał go za zwykłego idiotę, bez resztek rozumu i manipulatora, niestety skutecznego. Chłopak trzyma ostatniego papierosa w ręku, chodząc dalej, nie wie, co ma zrobić, nie wytrzymuje presji, wychodzi zapalić na ganek. Wita się z Seraulem, przedstawiają się, Kartky odpala papierosa, rozmowa toczy się dalej. Trwa tłumaczenie, ledwie osiągnęli osiemnaście lat, już chcą razem uciekać i podbijać świat, wystarczyło powiedzieć dwa słowa, wolność i brak kontroli, żeby skusić ją do ucieczki. Nie na tym wszystko polega myśli też chłopak, nic nie jest proste, tłumaczenie rodziców, ojczyma Rozeja przez dłuższy czas idzie przysłowiowo w las, nic do nich nie odciera, „jak obuchem w łeb”, dosłownie. Obserwowanie przebiegu trwa, wniosków po stronie dwojga brak, jednym uderza sodówka do głowy po sławie, a im wkroczenie w dorosły wiek z mentalnością dziecka. Jakie perspektywy ich czekają? Życie na garnuszku dziadków chłopaka Kseni w Niemczech, nic innego. Brak wykształcenia, języka, zero świadomości o tamtejszym życiu, a gdzie mowa o pracy i własnym utrzymaniu? To chyba żart, ona nie może się na to zgodzić myśli Kartky. Jak czarne myśli były, tak i są i najprawdopodobniej zostaną. Po dłuższym czasie dochodzi do nich choć trochę sens tej rozmowy, zwłaszcza że Rozejusz pobił własnego ojczyma, zadzwonił na policję, że dziewczyna jest przetrzymywana w domu, ponieważ jest pełnoletnia. Splamienie honoru, człowiek bez zasad, jedyne co przychodzi Kartkiemu do głowy, zwykłe szczeniactwo i granie króla życia, bezsens totalny. Rozmowa kończy się, dziewczyna chcę jeszcze przez chwilę porozmawiać z rozejem sam na sam. Wsiadają do samochodu, po chwili odjeżdża z nim do niego, znowu to samo, ucieczka. Kartky jest rozdarty psychicznie i sercowo. Nie myśli logicznie, ponosi go „zwierzęcy instynkt”, przypadkowe bodźce, podłamanie i zdenerwowanie daje o sobie znać. Nastał pomysł, żeby pojechać pod dom rywala, udać, że wyjeżdżam i chcę się pożegnać, żeby za wszelką cenę ściągnąć dziewczynę do domu, jedzie z nim jej siostra Kalista, rodzina wszystkie informacje dostaje na bieżąco, siostra włączyła rozmowę telefoniczną. Kartky na zdenerwowaniu, mówi, że odjeżdża i chce się z nią pożegnać, to nic nie daje. Odchodzi z „bohaterem”, a manipulant prowokuje Kartkiego gestami ręki, ten już w szale, puszcza całkowitą wiązankę słów na chłopaka. Oczywiście on tego nie słyszał, wracają do domu jej rodziny… "Twa misja dobiega już końca, lecz zatykasz uszy i chcesz ją rozciągać Pytanie jest tylko dla czyjego dobra Nie dała efektów taktyka, o za słabych pracach i cudzych kredytach I w sumie to samej Ci przykro i wstyd, czego dziś musisz się chwytać." Część Piąta "Czasy się zmieniły, jak nawinął Białas, Miłości nikt nie widzi, każdy chodzi w okularach, Czasy się zmieniły, jak nawinął Białas, Czasy się zmieniły, czasy się zmieniły” Walki część dalsza, Raisa pojechała pod dom delikwenta i jego rodziny walczyć o córkę, wiadome było, że nie odpuści z takim zawziętym charakterem. Lwica można powiedzieć, która nie opuści swoich dzieci, aż do momentu, kiedy same nie osiągną pełniej niezależności. Woja słowa, przeróżne epitety z jednej i drugiej strony, matka walczy, żeby rodzina była cały czas w komplecie, Kartky, ojciec sióstr, Raul oraz Farenz mają pełną relację, Kalista ma włączoną rozmowę telefoniczną pomiędzy nami. Wszystkie padające słowa, są słyszalne, cisza i skupienie wśród słuchających, czekających na rozwój sytuacji, nerwowy Kartki odpalający papierosa za papierosem (w międzyczasie odbył podróż na stację po fajki), nerwówka, uda się czy nie? Chłopak co kilka minut dodaje komentarz pod nosem, momentami nie wytrzymuje i mówi na głos co myśli o Rozeju i spółce. Normalny człowiek, słysząc takie słowa, dawno nazwałby mnie chorym psychicznie człowiekiem i zadzwonił po policję, ewentualnie po hycla. Co ja mogę zrobić w tej sytuacji? Czekać na rozwój wydarzeń, a emocje i tak biorą górę, każdy to zrozumie. Po około godzinie, udaje się wyciągnąć Ksenię, wraca do domu z mamą i siostrą. „(Niepewność) odkąd pamiętam, to z oczu mi spędza sen, Wszyscy pi******ą o stabilizacji, a ja jestem w szoku, bo nie znam jej, Może nie dojrzeje nigdy. A może kurwa za chwile, Niczego nie jestem pewny ziom - moje życie to spacer po linie” Powrót do domu dziewczyny, ponownie nastał czas na trudne rozmowy, co zrobić dalej, jak jej to wytłumaczyć? Jak dotrzeć?! Sytuacja nie jest lekka dla żadnej ze stron, każdy cierpi, a najbardziej mama dziewczynek, jej pierwsza córka, chcę uciec ponownie z domu, po tym, jak szczęśliwie udało się jej za pomocą Kartkiego odnaleźć. Brutalny cios, który zostawia rany na sercu, chłopak myśli teraz o swoich rodzicach, co by się stało w domu jego rodziciele, gdyby tak samo postąpił? Te myśli go przerażają i przyciągają wszystkie najgorsze czarne chmury. To przykre łamie serce, wieczny nieścieralny ślad, wszystkie wspomnienia, coś potwornego. Do domu przychodzi starsza kobieta, przez całą sytuację była cała blada, osłabiona, wygląd niczym chorego na grypę człowieka. To była jej babcia, Selenia. Ponowne rozmowy, dlaczego, czemu, co jest nie tak. Można powiedzieć, powtórka z rozrywki nocnej. No nic, wydaje się, że wszystko idzie po myśli rodziny i chłopaka, że uda się ją zatrzymać, wybić ten niedorzeczny pomysł z głowy! Chłopak rozmawia z Ksenią, żeby została, nie uciekała. Ponownie „obiecanki cacanki”, a on, jak głupi dalej ma wiarę w jej słowa. Dziewczyna zaczyna robić obiad, Kartki przytula ją, ona to odwzajemnia, wspólne uśmiechy, małe niewinne zabawy, słuchanie muzyki, wyjątkowej wtedy, Pawbeats – Euforia, gościnnie Quebonafide i Kasia Grzesiek. Nawet próby tańca, wiara rodzi się na nowo, powiększa się, że w końcu się udało, że jest światło w tunelu, na pozostanie ukochanej! Nadchodzi pora obiadu, chłopak zaczyna jeść, nagle łapie go odruch wymiotny, jest mu niedobrze, to stres i obawy, które ma przed sobą. Wychodzi na ganek, usiąść i powdychać świeże powietrze. Ojciec córek uspokaja go, mówi, że nie ma czym się przejmować, jest dobrze. Próżne słowa, myśli Kartki, obawy pozostaną do końca dnia, Ksenia przynosi mu szklankę wody, Kartki łapie za paczkę papierosów i znowu zaczyna smoka. "Korek na Wrocławskiej, zielone, nikt nie rusza Siedzę spokojnie, ale w środku trwa burza Przekręcam klucz, pusto, karteczka Wyjechałam, na zawsze, żegnaj, co?"
  12. ENCE 2:16 Astralis MVP: device ENCE 16:14 Astralis MVP: sergej Astralis 16:12 Ence MVP: dupreeh
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając z tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.