Jump to content
  • Home
  • Donator

    Fr3sh.

    Donator
    • Content Count

      496
    • Entries from Chatbox

      391
    • Donations

      50.00 PLN 
    • Last visited

    • Time Online

      5d 16h 39m 12s

    Donator

    He handed over PLN 50 for the website!

    Fr3sh. last won the day on May 4

    Fr3sh. had the most liked content!

    About Fr3sh.

    • Rank
      Defekt
    • Birthday 08/24/2001
    • Days Won 3
    • Joined

    Information about me

    • Name
      Norbert
    • Location
      Bochnia
    • Sex
      Mężczyzna / Male

    Contact

    • Steam
      Fr3sh1337

    Recent Profile Visitors

    3,243 profile views
    1. Też dam coś od siebie Powiedz, dziwisz się, że ludzie mają takie nastawienie do Ciebie? Sam nastawiasz coraz większą ilość osób przeciwko sobie... Można się przyczepić o twoje podejście do ludzi - Kiedy ktoś pisze, że masz FK to po prostu drzesz mordę, że nie zna koleś regulaminu, a prawda jest taka, że to ty go nie znasz. Udowadniają to Twoje liczne błędy, ale to przecież winna innych Powiesz, że się do Ciebie czepiam żebyś ty był tym złym, ale prawda jest inna. Kiedyś miałem podobne podejście tzn. Ciągle się kłóciłem o regulamin jak ty, kiedy ktoś zwracał mi uwagę to rzucałem się. Byłem swego czasu jebany za to na serwerze przez co się zmieniłem i cieszę się, bo miałem chujowe podejście :)) Ale teraz brakuje ludzi, takich jak kiedyś, którzy w skrócie by Cię nauczyli :)) Mam nadzieję, że się ogarniesz :p
    2. Podanie raz na tydzień tak ciężko poczekać?
    3. Hmm Jesteś aktywny na serwerze i masz trochę strażnika, ale: Masz słabą wiedzę o amx i nie masz 16 lat Gdybym widywał Cię częściej w CT dałbym na tak, ale żadko Cię widuje więc nie.
    4. Na nie... Jesteś wybuchowy i ciągle się kłócisz. Jedyne co dobre to GT. No i już jesteś Weteranem podań
    5. To ty jeszcze nie dostałeś strażnika lol Oczywiście Ogarnia kulturalny prowadzi doświadczenie
    6. Cześć! Szukam Paru osób do zagrania w jakieś stare gry przęglądarkowe: Taern, MFO3 Naszła mnie tak o ochota jeśli ktoś chętny to zapraszam. Mile widziany ts3.
    7. Dużym plusem będzie oczywiście GT i aktywność, ale Jako strażnik/admin jesteś "symbolem" serwera a dobrze wiemy, że często kłócisz się na serwerze. Ponadto niechętnie reagujesz na ostrzeżenia. Aktualnie jest nie.
    8. Jestem na nie: -Jesteś bardzo stronniczy -Robisz jak ja kiedyś - Kłócisz się ciągle nawet jak nie masz racji i ciężko żebyś zareagował na uwagi. +GT Jeśli @DymsoN ma rację to podanie będzie z góry odrzucone + powinna być jakaś kara :x @ Lewatyw @ Polej @ Adaś ツ #EDIT: Praktycznie przyznał mi się na PW, że prosił o wypowiedź, ale oczywiście jego argument: Nie ma zapisane czyli można - Pozdro widać w wiadomościach na forum @ selfie @ Adrian. @ Adaś ツ @ LemoN
    9. ++GT +Wiek -Konto na forum -Nie widzę Cię w CT. Niech będzie to tak. @ Weronika chyba na innym
    10. Jestem na tak ++GT +Wiek +Ogarniasz -Konto na fkrum
    11. OPOWIADANIE O Sheriff  Propozycje słowne od użytkowników: podłoga, narcyz, śmieci, stanik, wódka, cola, szpachla, tynk, flegamina, żurek, łycha, dycha, kosmos, faza, spawacz, murarz, płytki, łysy, rusztowanie, palec. Opowiadanie powstało w celach humorystycznych i nie ma na celu nikogo urazić. Zbieżność imion i miejsc przypadkowa. Godzina 4:24 - Dzwoni telefon. Kur** nie mają kiedy dzwonić. Podnosi ciężkim ruchem telefon i przykłada go do ucha. Czego? - Pyta oschłym głosem Sheriff W Jetstone doszło do napadu na funkcjonariusza. - Informuje dyżurny. Co mi do tego Jetstone jest masę kilometrów stąd... - Mówi z coraz większą niechęcią. Tak, ale ta sprawa jest nietypowa. Jak to, co to znaczy nietypowa? - Wstaje z łóżka i udaje się w kierunku łazienki. Wygląda na to, że grupa Elvisa znów działa. // Grupa Elvisa przed laty porwała samolot, którym leciała żona i syn Sheriffa do domu // Kiedy, co? - Pyta się z niedowierzaniem. Ogarnij się jest to dla Ciebie szansa, żeby dowiedzieć się co się stało z Twoją rodziną i złapać tak groźną organizację. Wszystkie papiery i bilet do Jetstone znajdziesz u siebie na biurku, nie spierd** tego. - Rozłącza się dyżurny. Sherrif do siebie stojąc przed lustrem: To niemożliwe, te sukinsy*** Po krótkiej chwili z płaczem w oczach - Johs, Tamara opuszczę was. Przebrawszy się chwycił kielich pełen taniej Wódy, wypił i wyszedł. Kilkanaście minut później, komisariat policji. Sheriff, jak dobrze widzieć Twoją łysą pałę - Mówi radośnie jego przyjaciel Nick Ciebie też dobrze widzieć - Odpowiada lekko ignorując przyjaciela. Bierze dokumenty że stołu i udaje się w kierunku wyjścia. W samolocie: Podchodzi stewardessa - Przepraszam Pana bagaż należy odłożyć do szafki na górze. Dobrze już odkładam - Wyjął dokument po czym wstał i odłożył walizkę. Mogę coś podać? Tak szkocką, z colą, dużo szkockiej. Stewardessa polewa i kładzie na stoliczku. Sheriff zaczyna przeglądać dokumenty, które miał na biurku. Hmm co my tu mamy, śmieci, śmieci i śmie... Zaraz co my tu mamy. Przygląda się zdjęciu z dokumentacji. //Pod wpływem lampy błyskowej od płytki widać jej odbicie. Na odbiciu znajduje się jakiś człowiek z bronią w ręku w oknie budynku obok - złapał trop// Jetstone, lotnisko. Na lotnisku czeka zastępca komendanta tutejszej policji. Witam Pana, zaszczyt to dla nas gościć tak znanego detektywa jak Pan. Napewno jest Pan zmęczony podróżą, może skoczymy do tutejszej knajpy. Mamy tutaj najlepszy żurek w okolicy. Kolejny lizus, zero profesjonalizmu - pod nosem Sheriff. Na głos - Nie marnuj czasu zabierz mnie na miejsce zbrodni. Napewno nie jest Pan głodny? No dobra zapraszam. Wchodzą do samochodu i udają się w kierunku miejsca zbrodni. Miejsce zbrodni. Miejscowy burdel. Przechodząc korytarzem widzą wiele otwartych pomieszczeń, jeśli można to tak nazwać. Jedyne co było tam widać to łóżka, zabawki erotyczne i staniki, czy inną bieliznę. A więc to tutaj została zamordowana ta dziewczyna? - Pierwsze pytanie Sheriffa. Tak, ten koleś to jakiś chory poj**. Najpierw przywiązał dziewczynę do łóżka a potem zaczął jej odcinać palce, tak po prostu jak żyła... Potem zaciągnął ją tutaj - Przechodzą do pomieszczenia z jacuzzi. Dlaczego ten pokój jest większy od innych? - Wtrącił się w połowie zdania Jest to pokój VIP czy coś takiego nie wiem jakie słownictwo w burdelu panuje. Wracając zaciągnął dziewczynę tutaj i rozciął nożem praktycznie na pół. Początkowo myśleliśmy, że to jakiś ćpun i miał niezłą fazę, bo całą łazienkę umaział w jej flakach. Na tym pewnie byśmy skończyli śledztwo gdyby nie to, że znaleźliśmy na płytce dziwny symbol. Sheriff spojrzał się i włosy stanęły mu dęba. Początkowo nie wiedzieliśmy co to jest, ale powie... Halo co jest, halo Sheriff - złapał go za ramiona i zaczął nim trząść. Żyje żyje kur** - zaczyna się śmiać - nie sądziłem się, że się z nimi spotkam. Dobra kto znalazł ofiarę? - Zapytał z nagłym przepływem energii. Budynek obok jest w trakcie remontu, murarz z rusztowania zauważył plamę krwi, więc zgłosił to do nas. A co z klientami, nikt nic nie słyszał? - dodał Sheriff. Wszystkie pomieszczenia są specjalnie wyciszane, nie było szans. Z resztą nawet gdyby to jest burdel nikt by nie reagował. - Odpowiedział funkcjonariusz. Dobra na dzisiaj starczy. Możesz zabrać mnie do hostelu? - Zapytał zmęczony Sheriff. Pewnie! - odpowiedział znudzony towarzystwem Sheriffa inspektor. W hostelu zamyślony Sheriff leży na podłodze i patrzy w kosmos. Do siebie - Mówiłem wam, że kiedyś ich znajdę. Dopełnie mojej obietnicy i wtedy będę mógł do was przyjść... Następnego dnia rano. Schodzi do recepcji. Witam Panią - Uprzejmie Sheriff. Witam, w czym mogę pomóc? - Równie uprzejmie odpowiada. Gdzie znajdę najbliższy lokal? Będzie to 3 ulice stąd, zamówić taksówkę? Tak poproszę. - Odpowiada Sheriff patrząc na wazon pełen narcyzów. Zaraz taksówką podjedzie, życzę smacznego. Udaje się pod budynek i czeka na kierowcę. Wsiada do taksówki i odjeżdża w kierunku lokalu. 7.60 się należy Panie kierowniku - mówi kierowca. Proszę dyszka dla Pana, reszty nie trzeba. Dziękuję i życzę smacznego - odpowiada kierowca po czym jedzie na kolejny kurs. Sheriff wchodzi do knajpy, zajmuje miejsce i czeka aż ktoś go obsłużyć. Lokal wyglądał paskudnie tynk się sypał że ścian, a narzędzia były rzucone w kąt, chociaż nie szpachla leżała beztrosko wśród słomek do napojów. W końcu nadeszła kelnerka i podała menu. Menu nie było zbyt bogate. Wybrał kawę i tosta. Oczekując na posiłek oglądał telewizję i mówił pod nosem. Nic kur** nie ma w tej telewizji tylko jakieś jeba** reklamy. Flegamina, sodal, theraflu kiedyś to był jeden syrop i było dobrze a teraz to mają problemy. Zjadł posiłek i opuścił lokal. Udał się w kierunku posterunku policji. Jetstone. Komisariat policji - biuro komendanta. Witaj Sheriff, miło Cię poznać - Mówi z uśmiechem komendant lokalnej policji. Mi również miło Pana poznać, jakieś nowe poszlaki? Tak, przywieziono nam dzisiaj spawacz, jak się później okazało miał on tatuaż, grupy Elvisa, może chcesz z nim porozmawiać? Sheriff wstał i szybkim krokiem ruszył w kierunku policyjnego aresztu.. Bardzo dziękuję za uwagę Jeśli chcielibyście druga część to dajcie znać Bo przecież to nie koniec a Sheriff zapomniał o tym i owym. Również bardzo dziękuję za słowa, na niektóre nie miałem kompletnie pomysłu więc Sheriff poszedł na śniadanie i się znalazł
    12. Gatki! 

      1. Show previous comments  2 more
      2. Sheriff ╚══════╝
      3. Fr3sh.

        Fr3sh.

        Jednak ktoś ogarnął polać temu Panu!  :piwko:

      4. Lewatyw

        Lewatyw

        Czekałem aż ktoś napisze o błędzie :P Jest jeden spostrzegawczy :frantics:

    ×
    ×
    • Create New...

    Important Information

    By using this site you agree to Privacy Policy.