Jump to content

s1tvock

Użytkownik
  • Content Count

    5
  • Entries from Chatbox

    0
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

  • Time Online

    2h 7m 32s

About s1tvock

  • Rank
    None

Information about me

  • Sex
    Mężczyzna / Male

Contact

  • Instagram
  • Snapchat
    milos_ek
  • Steam
    https://steamcommunity.com/id/ek9beast/

Recent Profile Visitors

33 profile views
  1. Witam. Stworzyłem ten temat z myślą o opowiadaniu swoich przeżyć w piłce nożnej. Ja oczywiście zacznę. -Moja historia z piłką zaczęła się jak miałem 8lat. W tym wieku grałem z starszymi.. dużo starszymi kolegami, uczyłem się nowych zagrań, sztuczek. Na ogół bardzo przykładałem głowę do dryblingu, dużo oglądałem Messiego. No i w końcu pierwszy klub. Klub miał tylko rocznik 3 lata starszy więc bez zastanowienia zacząłem przychodzić na treningi, jeździć na mecze. Jak to zwykle młodzież nie w swoim roczniku (młodsza) dostawała bardzo mało minut, lecz wtedy tak kochałem piłkę, że każda minuta sprawiała mi radość. Klub ten był zaniedbały przez trenera i postanowiłem odejść jak już dorosłem (12 lat). Ten okres był dla mnie najlepszy do pokazania się. Zacząłem przygodę w klubie który od lat był uporządkowany, a sam prezes bądź trener mieli niesamowitą pasję do gry. Zacząłem grać w swoim roczniku, rozwijać się psychicznie i jako piłkarz. Przyszedł pierwszy sezon.. 3 miejsce w lidze, bodajże 11 goli. Grałem wtedy na pozycji środkowego pomocnika defensywnego, bramki zdobywałem strzelając z dalszych pozycji. Po pierwszym sezonie przyszedł czas na drugi. Drugi był o wiele owocniejszy niż pierwszy. Drybling, szybkość to były moje aspekty, które na ŚP są niepodważalne. Dorobek mój to ok. 18 bramek. "Talent" (jak to powiedział trener) dostrzegł klub z Warszawy, "Talent Warszawa", testy- niesamowite przeżycie. I tutaj historia zaczyna spadać w dół. Zaczynam tyć..(50kg->70kg), szybkość już nie ta sama, forma? O formie mogłem zapomnieć, nie potrafiłem wejść dobrze w mecz, dopiero później zyskiwałem sił aby pociągnąć drużynę. I tak do dziś. Już jest lepiej i pnę się co raz to wyżej. A Wy? Jak zaczynaliście z piłką? ps. chętnie poczytam, lubię otwartych ludzi na takie tematy.
  2. Nie wielu w dzisiejszym sporcie tak pomaga jak on. Fajnie, że stara się dopomóc dzieciaków z swojego kraju. Liczę na więcej takich piłkarzy! Za artykuł oczywiście .
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site you agree to Privacy Policy.