Jump to content
Admin

BOT 1shot2kill.pl

Właściciel
  • Content Count

    -986,749
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

  • Last visited

Member of the administration

This user belongs to the administration 1s2k.pl

About BOT 1shot2kill.pl

  • Rank
    Wszystko wiedzący!

Information about me

  • Location
    Internet
  • Sex
    Mężczyzna / Male

Recent Profile Visitors

2,023 profile views
  1. Windows 10 20H1 (May 2020 Update/wersja 2004) nadal czeka na publiczne wydanie i z tego powodu nie uczestniczy jeszcze w comiesięcznym cyklu aktualizacji zbiorczych, jednak dzisiejsza jego aktualizacja w Slow Ring mocno przypomina te, które w marcowym Patch Tuesday dotarły do publicznych wydań Windows. Znajdziemy w niej łatki bezpieczeństwa kilkunastu składników systemu i parę poprawek błędów. Pełną listę zmian możecie sprawdzić poniżej. May 2020 Update: zmiany w aktualizacji KB4541738 (build 19041.153) w Slow Ring Zostańcie z nami. Wkrótce opublikujemy pełną listę zmian. Przeczytaj cały wpis
  2. Free Play Days to świetna, cykliczna akcja, która ostatnimi czasy powraca szczególnie często. W jej ramach subskrybenci Xbox Live Gold i Xbox Game Pass Ultimate otrzymują darmowy dostęp do kilku wybranych gier przez cały weekend (który w przypadku tej akcji zaczyna się już w czwartek). Jako że w tym szczególnym okresie wiele osób decyduje się spędzić weekend w domowym zaciszu, kilka tytułów do ogrania na pewno umili ten czas. Aby skorzystać z oferty, należy posiadać przynajmniej jedną z wymienionych subskrypcji. Udostępniane gry znajdziemy na Xbox.com. Po wejściu na nie zostaniemy przeniesieni do Microsoft Store. Jeśli jesteśmy zalogowani, zobaczymy opcję ich zainstalowania poprzez członkostwo w Xbox Live Gold. Aby je pobrać na konsolę, klikamy obszar członka Gold na ekranie głównym Xbox One. W tym tygodniu można w ten sposób ograć trzy tytuły: NASCAR Heat 4 NASCAR Heat 4 to oficjalna gra wideo 2019 NASCAR Monster Energy NASCAR Cup Series. Wygląda i brzmi lepiej niż kiedykolwiek dzięki zaktualizowanej grafice i dźwiękom silnika. Możemy ścigać się na 38 torach wszystkich trzech NASCAR National Series plus uwielbianym przez fanów Xtreme Dirt Tour. Tytuł cechuje też poprawiona grywalność dzięki lepszej AI, nowej mapie, schematom lakieru do odblokowania i rozszerzonemu trybowi kariery. Cena w zależności od edycji wynosi 137,49 zł 96,24 zł+ lub 184,99 zł 129,49 zł+ (zniżka 30% obowiązuje jeszcze przez 3 dni). Verdun Verdun to pierwsza wieloosobowa gra FPS osadzona w realiach I wojny światowej. Bezwzględna wojna pozycyjna zapewnia wyjątkowe doświadczenia pola bitwy, gdzie wraz ze swoją drużyną prowadzisz intensywne walki polegające na ataku i obronie. Fabuła gry toczy się na froncie zachodnim w latach 1914–1918, w czasie jednego z najbardziej krwawych konfliktów w dziejach świata. Gra posiada ulepszenie dla Xbox One X. Cena wynosi 69,99 zł 34,99 zł (zniżka 50% obowiązuje jeszcze przez 3 dni). Overwatch Wejdź do świata Overwatch! Wybierz swojego bohatera spośród całej plejady żołnierzy, naukowców, awanturników i odmieńców. Zaginaj czas, łam prawa fizyki oraz stosuj oszałamiający arsenał broni i niesamowitych mocy w wyznaczającej nowe standardy drużynowej strzelance. Świat potrzebuje bohaterów. Cena wynosi 342,49 zł+ (dla edycji Legendary Edition). Przeczytaj cały wpis
  3. Wielu programistów zjadło zęby na Visual Basic, ale wygląda na to, że jego dni są policzone. Microsoft w tym tygodniu co prawda oznajmił, że będzie wspierał VB w .NET 5.0, ale nie będzie dodawał do niego nowych funkcji. Oznacza to, krótko mówiąc, koniec ewolucji tego języka. Co dokładnie ma w planach Microsoft i co obejmuje to wsparcie? Wsparcie dla VB w .NET 5.0 obejmuje: Class Library, Console, Windows Forms, WPF, Worker Service oraz ASP.NET Core Web API. Wsparcie dla tych typów aplikacji ma zapewnić drogę klientom VB, którzy chcą migrować swoje aplikacje do .NET Core. Pozwoli to wykorzystać nowe możliwości platformy, takie jak rozwijanie równoległe, wieloplatformowość czy ulepszenia z zakresu wydajności i API. Jedną z największych korzyści z używania Visual Basic jest to, że język ten jest stabilny od bardzo długiego czasu. Znacząca liczba programistów używających Visual Basic pokazuje, że jego stabilność i styl opisowy są w cenie. Idąc dalej, nie planujemy ewolucji Visual Basic jako języka. (...) Przyszłe funkcje .NET Core, które będą wymagały zmian w języku, mogą nie być wspierane w Visual Basic. Z powodu różnic w platformie mogą wystąpić pewne różnice między Visual Basic w .NET Framework i .NET Core. — .NET Team Deweloperzy, którzy są zadowoleni z .NET Framework, mogą spać spokojnie. Microsoft zapewnia, że będzie on pozostawał wspierany tak długo, jak wspierany jest Windows, ponieważ jest dostarczany z OS. Zarówno użytkownicy Visual Basic, jak i C#, mogą kontynuować używanie .NET Framework. Będą zmuszeni do migracji do .NET Core jedynie wtedy, gdy będą potrzebować funkcji, takich jak te wspomniane wcześniej. Jeśli wasze aplikacje używają technologii niewspieranych w .NET Core, takich jak WebForms, Workflow lub WCF, możecie zechcieć pozostać przy .NET Framework, bowiem portowanie wymaga pracy, by przejść na nowsze technologie — dodaje Microsoft. Visual Studio regularnie otrzymuje nowe funkcje, które poprawiają doświadczenie użytkownika, i są one kierowane również do deweloperów Visual Basic. Przykładem jest niedawne dodanie IntelliCode ze wsparciem dla tego języka. Tyle że jego przyszłość będzie wyglądać inaczej. Microsoft skupi się na stabilności, wspomnianych wyżej typach aplikacji i kompatybilności między wersjami dla .NET Core oraz .NET Framework. Przeczytaj cały wpis
  4. Karty w aplikacjach, na wzór tych w przeglądarce, pojawiły się przejściowo w testowych kompilacjach April 2018 Update, ale szybko stamtąd zniknęły. Było z nimi sporo problemów i Microsoft zdecydował o zamrożeniu projektu. Wygląda na to, że kapsuła hibernacyjna została otwarta i Setsy w końcu zajmą należne miejsce w Windows 10. Sprawdźcie, co jeszcze wydarzyło się w świecie Microsoft w tym tygodniu! Przeczytaj cały wpis
  5. W tym tygodniu kompilacja Insider w kręgu szybkich aktualizacji (Fast Ring) wprowadziła do systemu długo wyczekiwaną funkcjonalność, którą docenią właściciele telefonów z Androidem. Chodzi tu o zapowiadaną od kilku miesięcy możliwość kopiowania i wklejania plików pomiędzy smartfonem a pecetem za pośrednictwem aplikacji Twój telefon. Aplikacja daje też inne nowe możliwości, w tym wygaszania ekranu i obsługę RCS, o których przeczytacie więcej poniżej. Nie zabrakło też zmian i poprawek w samym Windows 10, którym też się przyjrzymy. Co nowego w kompilacji 19582.1001 (20H2) dla PC? Zostańcie z nami. Wkrótce opublikujemy pełną listę zmian. Przeczytaj cały wpis
  6. Organizatorzy imprez znaleźli się w trudnym położeniu. Z jednej strony nierozsądnie jest odwoływać wydarzenia z wielomiesięcznym wyprzedzeniem, nie wiedząc, co wydarzy się w międzyczasie, a z drugiej strony odwoływanie ich w ostatniej chwili byłoby kłopotliwe dla tych, którzy już kupili bilety, zarezerwowali loty, hotele itd. Od niedawna jednak widzimy, że odwoływane są już wydarzenia zaplanowane na maj, a nawet czerwiec. Ostatnim z nich jest konferencja deweloperska Microsoft Build. Na początku miesiąca pisaliśmy, że Microsoft wciąż nie wie, czy odwołać Build, Ignite i Inspire. Póki co gigant z Redmond zastrzegł, że może je anulować. Informacja o tym pojawiła się też na stronach każdego z wydarzeń. Jako że najwcześniej z tych wielkich konferencji miał się odbyć Build, to właśnie jego losy zważyły się jako pierwsze. Planowo wydarzenie miało odbyć się w dniach 19-21 maja w Seattle i jak zwykle przyciągnąć tysiące gości, przybywających często z całego świata. Oczywiście przebywanie tylu osób w jednym miejscu to w świetle ostatnich wydarzeń czyste szaleństwo, dlatego Microsoft podjął już decyzję. Bezpieczeństwo naszej społeczności jest najwyższym priorytetem. W świetle zaleceń dotyczących bezpieczeństwa zdrowia dla stanu Waszyngton, dostarczymy nasz doroczny event dla deweloperów Microsoft Build jako event cyfrowy zamiast eventu osobistego. Oczekujemy z niecierpliwością zebrania naszego ekosystemu deweloperów w tym nowym, wirtualnym formacie do nauki, połączenia się i wspólnego kodowania. Wyczekujcie nadejścia dalszych szczegółów. — rzecznik prasowy Microsoft Co ciekawe, powyższa informacja została przekazana redakcji The Verge, ale nie znalazła się jeszcze na stronie wydarzenia. Wciąż widnieje tam adnotacja o monitorowaniu sytuacji i zaleceń. Tak czy inaczej klamka zapadła. To jednak nie koniec świata. Owszem, dla tysięcy deweloperów, fascynatów technologii i dziennikarzy taka okazja, jak Build, jest na tyle wyjątkowa, że lecą do Seattle nawet z drugiego końca świata. Z drugiej strony niemal cała konferencja — wliczając w to najważniejsze keynote'y oraz sesje tematyczne — jest transmitowana online, gdzie ogląda ją wielokrotnie więcej osób niż na miejscu. W zasadzie przyzwyczailiśmy się już do śledzenia Microsoft Build i pozostałych dużych konferencji w formie webstreamingu, czy to na YouTube, czy na własnej platformie Microsoftu (Channel 9). Prawdopodobnie jednak zmieni się konwencja samego wydarzenia. Microsoft raczej nie poprowadzi go na scenie wielkiej hali na tysiące osób, która będzie pusta. Spodziewamy się bardziej kameralnego wydarzenia, typowego dla "cyfrowych eventów", jakie gigantowi zdarzało się już prowadzić. Zgodnie z tym, co podał rzecznik, szczegóły mają dopiero zostać podane. My będziemy śledzić wszystkie zapowiedzi z tym związane i na bieżąco informować Was na CentrumXP. Jak co roku możecie także spodziewać się naszej relacji na żywo! Warto jeszcze przypomnieć, że w takim samym trybie odbędą się targi gamingowe E3 2020 oraz konferencja Xbox, która w ostatnich latach robiła na nich największą furorę. Tę imprezę odwołano z jeszcze większym wyprzedzeniem, bo aż 3-miesięcznym. Nawet jeśli sytuacja z koronawirusem w końcu się uspokoi, na co liczymy, to i tak warto w tym czasie zachować ostrożność. Przeczytaj cały wpis
  7. Wczoraj pisaliśmy o wpadce Microsoftu, który przez przypadek ujawnił istnienie krytycznej podatności w protokole SMB 3. Gigant najprawdopodobniej planował dodać łatkę do wtorkowych aktualizacji zbiorczych, ale wycofał ją w ostatniej chwili. Niestety, zapomniał usunąć jej opisu, dlatego luka teoretycznie pozostawała narażona na atak exploitem. Na naprawienie tego błędu nie musieliśmy na szczęście czekać do kolejnego Patch Tuesday. Łatka ukazała się bowiem dzisiaj. Została dołączona do aktualizacji zbiorczych Windows 10 1909 i 1903, czyli de facto jedynych wersji systemu, w których podatność występuje. Aktualizacja oznaczona jest jako KB4551762 i podnosi numer kompilacji do 18362.720 (May 2019 Update) i 18363.720 (November 2019 Update). Na liście zmian znajduje się tylko jeden punkt: Aktualizacja zabezpieczeń dla Microsoft Server Message Block 3.1.1 (SMBv3). Podatność, oznaczona kodem CVE-2020-0796 i nazwami Buffer Overflow Vulnerability in Microsoft SMB Servers lub Windows SMBv3 Client/Server Remote Code Execution Vulnerability, otrzymała maksymalną ocenę dotkliwości. Jak podawał Fortinet, staje się ona aktywna, gdy podatne oprogramowanie otrzyma złośliwie spreparowany, skompresowany pakiet danych. Nieautoryzowany atakujący może ją wykorzystać, by zdalnie wykonać arbitralny kod w kontekście tej aplikacji. Lukę opisał też Cisco Talos, podając, że atak exploitem na tę podatność otwiera system na typowy dla robaka ["wormable"] atak, co oznacza, że może być przenoszony z ofiary na ofiarę. Sytuację skomentował dziś również Microsoft: Microsoft jest świadomy podatności umożliwiającej zdalne wykonanie kodu, występującej w sposobie obsługi wybranych żądań przez protokół Microsoft Server Message Block 3.1.1 (SMBv3). Atakujący, który z powodzeniem wykorzysta podatność, może zdobyć możliwość wykonywania kodu na docelowym Serwerze SMB lub Kliencie SMB. Aby wykorzystać tę podatność przeciwko Serwerowi SMB, nieuwierzytelniony atakujący może wysłać specjalnie spreparowany pakiet do atakowanego Serwera SMBv3. Aby wykorzystać tę podatność przeciwko Klientowi SMB, nieuwierzytelniony atakujący musi skonfigurować złośliwy Serwer SMBv3 i przekonać użytkownika, by się z nim połączył. — Microsoft Cóż, teraz pozostaje tylko odpalić Windows Update, by móc nadal cieszyć się bezpiecznym, aktualnym i w pełni załatanym Windows 10. Przeczytaj cały wpis
  8. CD Project RED, twórcy bestsellerowej serii gier Wiedźmin, po wydaniu Cyberpunk 2077 chcą powrócić do serii przygód Geralta z Rivii. Studio pracuje teraz nad wykończeniem swojego futurystycznego RPG-a, którego wydanie zaplanowano na 17 września 2020 r. Adam Kiciński, szef CD Project, na spotkaniu z dziennikarzami wyjawił dalsze plany studia. Potwierdził on, że firma ma już jasną koncepcję na tytuł single-player osadzony w świecie Wiedźmina. Gra nie będzie jednak nosiła tytułu Wiedźmin 4, co sugeruje, że przygoda obierze inny kierunek. Nie wiemy jeszcze, jaki. W pewnym sensie jest to logiczne, jako że gamingowa trylogia wiedźmińska jest dziełem zamkniętym, podobnie zresztą jak Saga o wiedźminie autorstwa Andrzeja Sapkowskiego. Jednak ani deweloperom gier, ani pisarzom opowiadań, ani też samemu Sapkowskiemu nie przeszkadza to w dalszym tworzeniu przygód w tym uniwersum. Prowadziliśmy już prace nad kolejną grą single player, doprowadziliśmy do powstania w miarę klarownego konceptu, który czeka na dalszy rozwój. I to zaczyna się już dziać, choć nie chcemy temu na razie poświęcać czasu. Zaraz po zakończeniu prac nad Cyberpunk 2077 prace nad kolejnym tytułem ruszą z kopyta. Mamy dwa światy i w ramach tych światów chcemy tworzyć gry, w związku z tym wszystkie zaplanowane na razie gry są albo "wiedźmińskie" albo "cyberpunkowe". — Adam Kiciński, CEO CD Project, za eurogamer.pl O tym, jak płodny jest świat wykreowany przez Sapkowskiego, przekonał się już właściwie cały świat. Geralta zna już masowy odbiorca, który nie musi być graczem ani zapalonym czytelnikiem fantastyki, niemniej jednak trzeba przyznać, że tych ostatnich przybyło po premierze serialu na Netfliksie. Dla wydawców Wiedźmin stał się kurą znoszącą złote jaja, co swoją drogą wcale nie przeszkadza fanom, którzy oczekują kolejnych produkcji. Póki co temat nie jest ordynarnie eksploatowany. Przeciwnie, produkcje CDP cechują się dobrym smakiem i uczciwym podejściem do graczy. Stąd też z niecierpliwością czekamy na dalsze wieści o następnej produkcji Polaków. Przeczytaj cały wpis
  9. Edge Chromium jest konsekwentnie udoskonalany i z tygodnia na tydzień staje się coraz potężniejszym narzędziem w rękach zarówno zaawansowanych, jak i tzw. przeciętnych użytkowników. Aktualizaca w kanale Dev z tego tygodnia przyniosła garść zmian w obszarach Kolekcji, zasad zarządzania, wyboru silnika wyszukiwania, zarządzania profilami i designu. Nie zabrakło też poprawek stabilności i działania. Microsoft Edge Dev - nowości w kompilacji 82.0.446.0 Guided Switch: dodano możliwość zapytania, czy przełączyć na konto szkolne lub służbowe, gdy szkolna lub służbowa zawartość została otwarta na profilu prywatnym. Dodano lepszą obsługę przeciągnij-i-upuść w Kolekcjach. Dodano wsparcie dla większej liczby stron, aby informacje o cenach i ocenach produktu mogły być poprawnie dodane do Kolekcji. Dodano wsparcie dla zasady zarządzania Native Window Occlusion z Chromium. Dodano opcję do zasady zarządzania Manage Search Engines, umożliwiającą zezwolenie na odkrywanie dostawców wyszukiwarki. Dodano poprawione wiadomości dla kont, które nie są w stanie synchronizować, wraz z informacją, dlaczego nie mogą. Dodano nowy design Fluent dla kontrolek stron, takich jak menu kalendarza i rozwijane menu, na komputerach Mac. Microsoft Edge Dev - najważniejsze poprawki w kompilacji 82.0.446.0 Rozwiązano kilka problemów z wysypywaniem się przeglądarki w różnych okolicznościach, odtwarzaniem wideo na Netfliksie (błąd D7356), synchronizacją, gdy włączone są rozszerzenia VPN, wyciszaniem dźwięku, trybem IE, obsługą i adnotacjami na dokumentach PDF oraz przewijaniem na stronach Ulubionych i Rozszerzeń. Microsoft poinformował też o poprawionym kolorze paska tytułu aplikacji PWA, a także o usunięciu możliwości dodawania wszystkich kart z okna InPrivate lub sesji gościa do Kolekcji. Ponadto została wyłączona funkcja Udostępnij we wszystkich wersjach Windows starszych od Windows 10. Przeczytaj cały wpis
  10. Synchronizacja ustawień to jedna z najbardziej wyczekiwanych funkcji VS Code. Microsoft udostępnił wczoraj nową kompilację rozwojową v1.44.0, która wreszcie daje taką możliwość. Funkcjonalność pozwala synchronizować ustawienia, rozszerzenia i skróty klawiszowe pomiędzy instalacjami VS Code na wszystkich urządzeniach. To nie jedyna nowość, która trafiła do IDE w ostatnim czasie. Przez ostatnich kilka miesięcy pracowaliśmy nad obsługą synchronizacji ustawień, rozszerzeń i skrótów klawiszowych VS Code pomiędzy urządzeniami (popularny request funkcji #2743). W tym kamieniu milowym jesteśmy zadowoleni, ogłaszając, że ta funkcjonalność jest gotowa do sprawdzenia w następnym wydaniu Insider 1.44.0. Możecie teraz mieć zsynchronizowane swoje ustawienia we wszystkich waszych instalacjach VS Code na wszystkich maszynach. Możecie też uruchomić VS Code ze swoimi osobistymi preferencjami na świeżej maszynie z minimalnym wysiłkiem. — Microsoft Konfiguracja funkcji Settings Sync jest całkiem prosta. Microsoft zaprezentował jej działanie na animacji. Oprócz tej zapowiedzi w lutowej aktualizacji Visual Studio Code (v1.43) dodano kilka nowości, w tym wyszukiwanie i zapisywanie globalnych wyników w pełnowymiarowym edytorze, wsparcie dla linuksowego czytnika Orca, wsparcie hostów SSH na Windows i macOS, udostępnianie połączenia SSH czy łatwą zmianę układu edytora poprzez przeciąganie wierzchołków. Przeczytaj cały wpis
  11. Na coś takiego wielu czekało od dawna. Microsoft jest bliski ukończenia nowej funkcjonalności, która połączy użytkowników Teams i konsumenckiego Skype'a. Interoperacyjność między dwiema platformami pozwoli na czat i połączenia VoIP między ich użytkownikami. Ma ona zostać uruchomiona pod koniec tego miesiąca, a proces wdrażania u wszystkich (pełna ogólna dostępność) potrwa do końca kwietnia. Współpraca obu aplikacji pozwoli użytkownikom Teams komunikować się ze wszystkimi użytkownikami Skype poprzez ich adresy e-mail i vice versa. Dotychczasowy brak takiej funkcjonalności sprawiał, że wielu użytkowników nie przechodziło na Teams, który jest dużo młodszym rozwiązaniem od Skype'a. Choć Microsoft od dawna zdawał sobie z tego sprawę, oficjalnie zapowiedział integrację dopiero w lipcu 2019 roku. Co ciekawe, Microsoft postanowił, że owa interoperacyjność będzie domyślnie wyłączona. Administratorzy, którzy chcą włączyć tę funkcjonalność, muszą udać się do Microsoft 365 amin center > Dostęp zewnętrzny i włączyć użytkownikom możliwość komunikacji z użytkownikami Skype — pisze Microsoft w Office 365 Message Center. Warto przypomnieć, że Microsot Teams przejął wszystkie kluczowe funkcje Skype dla Firm (nie mylić z konsumenckim Skypem, do którego cały czas odnosi się ten tekst), a w 2017 roku Microsoft zapowiedział, że całkowicie go zastąpi. Choć przesiadka na Teams jest zalecana wszystkim w Office 365, w rzeczywistości jest na to jeszcze trochę czasu. W lipcu Microsoft zapowiedział, że Skype dla Firm Online zostanie "odesłany na emeryturę" 31 lipca 2021 roku. Przeczytaj cały wpis
  12. Przed kilkoma godzinami pisaliśmy, że ważą się losy E3, a targi mogą się nie odbyć po raz pierwszy od 1996 roku. No i cóż, zważyły się. Entertainment Software Association (ESA) odwołał imprezę z powodu "rosnących obaw związanych z wirusem COVID-19". Jednocześnie organizator szuka innych opcji na poprowadzenie wydarzenia online. Wiadomo już, że w takim trybie odbędzie się również wyczekiwana konferencja Xbox. Uznaliśmy, że będzie to najlepszy sposób postępowania podczas tej bezprecedensowej, globalnej sytuacji. Jesteśmy bardzo rozczarowani, że nie możemy poprowadzić tego wydarzenia dla naszych fanów i kibiców. Wiemy jednak, że to właściwa decyzja, oparta na informacjach, które mamy dzisiaj. Nasz zespół będzie kontaktował się bezpośrednio z wystawcami i uczestnikami, przekazując informacje o zapewnieniu pełnych zwrotów. Eksplorujemy również z naszymi członkami opcje koordynacji doświadczenia online, aby zaprezentować branżowe ogłoszenia i newsy w czerwcu 2020 roku. Aktualizacje będą udostępniane na E3expo.com. — Entertainment Software Association Do tego obwieszczenia błyskawicznie odniósł się Phil Spencer kierujący działem Xbox. Pisze on na Twitterze, że planowana na czerwiec konferencja Xbox odbędzie się w formie wydarzenia online, którego szczegóły zostaną podane w najbliższym czasie: E3 zawsze był ważnym wydarzeniem dla Zespołu Xbox. Mając na uwadze tę decyzję, w tym roku świętujemy nową generację gamingu ze społecznością Xbox oraz wszystkimi, którzy kochają grać, za pośrednictwem cyfrowego eventu Xbox. Szczegóły dotyczące czasu i nie tylko — w następnych tygodniach. — Phil Spencer, szef działu Xbox w Microsoft Microsoft nie jest jedynym wystawcą, który zdecydował się na taki krok. Jeszcze przed anulowaniem E3 w tryb online planowało przejść Nintendo, a także Sony, które po raz kolejny zdecydowało się nie wystąpić na targach. Jeśli zaś chodzi o Microsoft, będziemy śledzić wszystkie zapowiedzi związane z jego eventem i na bieżąco informować Was na CentrumXP! Możecie także spodziewać się naszej relacji z tego wydarzenia. Przeczytaj cały wpis
  13. Wypuszczając kompilację 19577 w Fast Ring, Microsoft równolegle z nowościami dostępnymi dla użytkowników zaszył kilka zmian w kodzie systemu. O jednej z nich pisaliśmy już wcześniej — chodzi o nowy układ menu głośności doposażony w kontrolki odtwarzania. Kolejna zmiana została włączona do zestawu SDK celującego w tą samą kompilację. Dość jasno sugeruje ona powrót kart w oknach aplikacji, czyli Windows Sets. Windows Sets jawiły się jako największa zmiana w interfejsie okien od wielu lat. Karty, na wzór tych w przeglądarce, pojawiły się przejściowo w testowych kompilacjach April 2018 Update, ale szybko stamtąd zniknęły. Było z nimi sporo problemów i Microsoft zdecydował o ich zahibernowaniu. Możliwy powrót tego rozwiązania stanął pod znakiem zapytania, a niedawno pojawiły się sugestie, że nie nastąpi on wcześniej niż w 2022 roku. Właściwie jedynym spadkobiercą Sets jest nowa aplikacja Windows Terminal, która w jednym oknie, w widoku kart wyświetla wiele instancji CMD, PowerShell i WSL. Tymczasem wygląda na to, że Sets wcale nie zostały zapomniane. Odniesienia do Windows Sets, a konkretnie do kart w oknach, zostały odnalezione w Windows 10 SDK, zestawie nagłówków, bibliotek metadanych i narzędzi do tworzenia aplikacji dla systemu Windows 10. Ich listę opublikował Tero Alhonen. Oczywiście na razie wpisy te w żaden sposób nie przywracają Setsów do życia, ale raczej są znakiem, że prace nad nimi postępują. W rzeczywistości nawiązania do Sets pojawiały się już w programie Insider wielokrotnie, choć zawsze z tym samym (czyli żadnym) skutkiem. Windows Sets był projektem na tyle ambitnym, że przerósł możliwości Microsoftu w tamtym czasie, zwłaszcza że zespół Windows pracował jednocześnie nad dziesiątkami innych funkcjonalności. Ostatnie aktualizacje półroczne są jednak mniej intensywne (zwłaszcza te jesienne), dlatego być może znajdzie się czas na należyte dopracowanie uśpionej funkcjonalności. Przeczytaj cały wpis
  14. Microsoft wraz z partnerami z 35 krajów podjął skoordynowane działania prawne i techniczne, mające na celu przerwanie działania jednego z najgroźniejszych botnetów na świecie. Nosi on nazwę Necurs i zainfekował ponad 9 milionów komputerów. Rozpoczęta wczoraj akcja Microsoftu jest wynikiem śledztwa prowadzonego przez osiem lat. Gigant chce mieć pewność, że przestępcy stojący za tą siecią nie będą już mogli korzystać z kluczowych elementów infrastruktury do przeprowadzania cyberataków. Na początek krótkie wyjaśnienie, czym jest botnet. Jest to sieć komputerów zainfekowanych złośliwym oprogramowaniem, które dzięki temu znalazły się pod kontrolą przestępców i mogą być przez nich wykorzystywane do popełniania kolejnych przestępstw. Jeśli chodzi o ten szczególny przypadek Necursa, został on zaobserwowany po raz pierwszy w 2012 roku przez Microsoft Digital Crimes Unit, BitSight i innych badaczy. Rozpowszechnia on różne formy złośliwego oprogramowania, w tym trojana bankowego o nazwie GameOver Zeus. Necurs to jedna z największych sieci spamujących, mająca ofiary w prawie każdym kraju na świecie. Przykładowo w 58-dniowym okresie objętym badaniem Microsoft odnotował, że jeden zainfekowany komputer wysłał w sumie 3,8 mln wiadomości e-mail do ponad 40,6 mln potencjalnych ofiar. Za botnetem stoi najprawdopodobniej organizacja przestępcza z siedzibą w Rosji, która oprócz rozsyłania spamu miała wykorzystywać go m.in. w oszustwach giełdowych typu pump-and-dump, oszustwach spod szyldu Russian dating, a także kradzieży danych logowania, danych osobowych i innych poufnych danych. Przestępcy stojący za Necurs sprzedają również lub wynajmują dostęp do zainfekowanych urządzeń innym przestępcom w ramach usługi botnet-for-hire. Necurs jest ponadto znany z dystrybucji złośliwego oprogramowania (w tym ransomware) i funkcjonalności DDoS, która jednak nie była do tej pory aktywowana. A na czym polegały kroki prawne podjęte przez Microsoft? Przełom nastąpił w miniony czwartek, kiedy sąd rejonowy w Nowym Jorku wydał nakaz umożliwiający Microsoftowi przejęcie kontroli nad amerykańską infrastrukturą używaną przez Necursa. Dzięki tym działaniom prawnym, a także poprzez partnerstwa publiczno-prywatne na całym świecie gigant prowadzi działania, które mają zapobiec rejestrowaniu nowych domen przez przestępców stojących za botnetem. Firmom udało się rozpracować technikę generowania nowych domen za pomocą algorytmu używanego przez Necursa, a następnie przewidzieć ponad 6 mln unikalnych domen, które miały zostać utworzone w ciągu najbliższych 25 miesięcy. Microsoft zgłosił te domeny w odpowiednich rejestrach, aby mogły zostać zablokowane przed włączeniem w infrastrukturę botneta. Microsoft nawiązał też współpracę dostawcami usług internetowych (ISP), aby pozbyć się złośliwego oprogramowania związanego z botnetem z komputerów swoich klientów. Te działania naprawcze mają zasięg globalny i obejmują współpracę z partnerami z branży, rządu i organów ścigania za pośrednictwem programu Microsoft Cyber ​​Threat Intelligence Program (CTIP). Gigant współpracował m.in. z organami ścigania z Meksyku, Kolumbii, Tajwanu, Indii, Japonii, Francji, Hiszpanii, Polski i Rumunii. Przejmując kontrolę nad istniejącymi stronami internetowymi i blokując możliwość rejestracji nowych, znacznie zakłóciliśmy działanie botnetu — dodaje Tom Burt, CVP Customer Security & Trust w Microsoft. Microsoft udostępnia również narzędzie, które pozwala sprawdzić, czy nasz komputer padł ofiarą złośliwego oprogramowania. Nosi ono nazwę Microsoft Safety Scanner i można je pobrać z portalu Microsoft Docs. Przeczytaj cały wpis
  15. Koronawirus stopniowo paraliżuje kolejne sfery życia publicznego. W ramach środków ostrożności odwoływane są nawet mniejsze imprezy i wydarzenia, wiele firm przechodzi w tryb pracy zdalnej, a władze uczelni i szkół zamykają placówki i wstrzymują większość aktywności. Dlaczego zatem wydarzenia o dużo większej skali, takie jak E3 lub sztandarowe konferencje Microsoftu, nadal stoją pod znakiem zapytania? O ile wydarzenia, takie jak MWC 2020 i GDC 2020, można było lekką ręką anulować, ponieważ miały odbyć się w czasie szaleństwa koronawirusa, o tyle te zaplanowane na wiele miesięcy później teoretycznie mogą odbyć się w innych okolicznościach. E3 2020 planowo ma odbyć się w dniach 9-11 czerwca i tak naprawdę nie wiadomo, jak do tego czasu zmieni się sytuacja. Możliwe, że epidemia zostanie opanowana w taki czy inny sposób i targi będą mogły się odbyć. To samo dotyczy konferencji Microsoft Build, Inspire i Ignite, zaplanowanych odpowiednio na maj, lipiec i wrzesień. Co się zaś tyczy Electronic Entertainment Expo (E3), Bloomberg donosi, że Entertainment Software Association (ESA) ostrzega wydawców przed możliwym anulowaniem imprezy. Zamiast normalnego show organizator eksploruje opcje E3 jako wydarzenia online tego lata. Innymi słowy całe targi mogą zostać przeniesione do Internetu, a konferencje odbędą się jako livestreamy, tak jak ta Xboksa na GDC. Trochę szkoda, bo w tym roku w końcu czeka nas przełom na rynku konsol. Powoli zbliżamy się do premier Xbox Series X oraz PlayStation 5 (który jednak nie miał gościć na imprezie), a także pierwszych dedykowanych im gier. Z drugiej strony nośnikiem wieści o nich jest przecież Internet i fizyczne wydarzenie nie ma już takiego znaczenia, jak kilkanaście lat temu. Odwołanie E3 byłoby jednak znaczące w historii imprezy, która do tej pory odbywała się konsekwentnie co roku, począwszy od 1996 r. Organizatorzy imprez znaleźli się w trudnym położeniu. Z jednej strony nierozsądnie jest odwoływać wydarzenia z wielomiesięcznym wyprzedzeniem, nie wiedząc, co wydarzy się w międzyczasie, a z drugiej strony odwoływanie ich w ostatniej chwili byłoby kłopotliwe dla tych, którzy już kupili bilety, zarezerwowali loty, hotele itd. Ufamy jednak, że organizatorzy, mając na uwadze bieżącą sytuację oraz komunikaty WHO i innych autorytetów, podejmą właściwe decyzje. Przeczytaj cały wpis
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site you agree to Privacy Policy.