Jump to content
  • Sign Up
  • Reviews
  • In Reviews

    Gra o tron - Recenzja

    CABAN

     

    Gra o tron!    

     

              Jeden z najbardziej popularnych seriali na świecie. Został stworzony przez Davida Benioffa i D.B. Weissa dla HBO. Serial jest adaptacją sagi „Pieśni lodu i ognia”, której autorem jest George R.R. Martin.

     

               Saga liczy sobie osiem książek, czy nawet lepszym stwierdzeniem będzie ksiąg, objętość jednej z nich (Uczta dla wron) okazała się tak wielka, że przekraczała możliwości wydania. Martin musiał podzielić książkę by ją wydać.

     

     

               Ale nie piszę artykułu o tej wspaniałej powieści, lecz o serialu, więc do rzeczy:

     

               Data premiery pierwszego sezonu miała miejsce 17 kwietnia 2011 roku, w Polsce dzień później. Serial spotkał się z pozytywną reakcją fanów jak i ze sporą krytyką, ponieważ już w pierwszym odcinku widzimy sporo nagości i brutalnych scen, lecz to nie zniechęciło Davida do dalszego kręcenia takich scen. W każdym kolejnym sezonie jest takich scen więcej i więcej, lecz nie bójcie się, serial nie polega głównie na tym.

     

               Serial liczy sobie osiem sezonów, ósmy sezon jest ostatnim, jak zarazem najbardziej wyczekiwanym. Tak długo nie trzeba było czekać na żaden sezon. Data premiery ostatniego sezonu miała 14 kwietnia i według informacji podanych przez HBO pierwszy odcinek liczył sobie 17.4 mln widzów, jest to nowy rekord jakiegokolwiek odcinka Gry o tron. Sezon ósmy ma liczyć sobie sześć odcinków i cztery ostatnie mają trwać ok. 80 minut.

     

     

             Akcja serialu rozgrywa się na kontynencie Westeros na którym znajduje się Siedem Królestw, pobliskim kontynencie Essos, oraz okolicznych wyspach. Siedem Królestw rozciąga się od położonego na północy muru, do południowego Dorne.

     

     

             Od kilkunastu lat po buncie i obaleniu „szalonego króla” w Siedmiu Królestwach panuje Robert Baratheon. Pokój i dobrobyt przerywa nagła śmierć namiestnika króla, Robert jedzie na Północ by prosić swojego przyjaciela Neda Starka – namiestnika Północy by ten został namiestnikiem Siedmiu Królestw. Ned mimo niepewności i nalegań ze strony żony jedzie do Królewskiej Przystani, nie tylko służyć swojemu królowi, lecz rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci jego poprzednika. W stolicy czeka na niego wiele niebezpieczeństw ze strony wielkiego i pragnącego władzy rodu Lannisterów. Równocześnie na kontynencie Essos, Viserys Targaryen i jego siostra Daenerys Targaryen planują powrót do Westeros i ponowne przejecie rządów.

    Tak o to rozpoczyna się… GRA O TRON.

     

     

    1,2

     

     



    User Feedback

    Recommended Comments

    Od dłuższego czasu próbuję zabrać się za ten serial, lecz coś mnie powstrzymuje od niego i nie mogę się przełamać. Mam przeczucie, że się zawiodę na nim, ponieważ nie będzie taki dobry, jak opinie, które o nim słyszałem. Myślę, że jednak spróbuję. Za recenzję leci + :)

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Trochę biednie. 

    Najlepszy serial jaki kiedykolwiek powstał. Myślę nawet, że nie do przebicia. Niszczy na każdej płaszczyźnie. Nieprzewidywalny, trzymający w napięciu, po prostu majstersztyk!

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Fajnie opisane, na temat bez zbędnego biadolenia i bez dużych spojlów.

    Serial uważam, że jest totalnym sztosem. Uważam też, że najlepszym pomysłem jest obejrzenie go całego od początku bez czytania spojlerów.  Widząc poprzednie komentarze dużo podobieństwa widzę do siebie ;) 

    Też nie mogłem się zabrać za ten serial a nawet byłem sceptycznie nastawiony przez ten bum jaki na niego był. Tak bardzo mnie to denerwowało, że nie chciało mi się go oglądać. Któregoś dnia tak bardzo mi się nudziło, że obejrzałem pierwszy odcinek. Był on taki sobie, nie wiadomo zbytnio o co chodzi, czego się to wszystko tyczy, sceny w nim zawarte tak jakby się nie kleiły, różne historie i bohaterowie. Powiedziałem sobie, że skoro obejrzałem pierwszy to chociaż zobaczę jak ten drugi wygląda. Było lepiej. Zaczął się kleić jakiś wątek, pomału wiadomo było o co chodzi. Jak się domyślacie nie skończyło się to na drugim odcinku, bo po obejrzeniu trzeciego, zacząłem oglądać go prawie że nałogowo. Teraz jestem na bieżąco z 8 sezonem. Gorąco Polecam ;) . Serial jest nie przewidywalny, super zaskakuje i porusza wiele uczuć.

    PS: zacząłem ten serial oglądać około pół roku temu :P  

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites

    Czy jest to najlepszy serial jaki powstał?

    Trudno wystawić taką ocenę, jeśli nie widziało się wszystkich seriali, dlatego przed taką tezą, warto postawić moim zdaniem ^^.

    W mojej opinii 6 pierwszych sezonów były czymś świetnym. Zaskakiwały, były nieprzewidywalne. Klimat był budowany od pierwszego odcinka tak jakby pod finałowe odcinki, dzięki czemu właśnie ostatnie odcinki były takimi szpilami, że było jedno wielkie WOOOOW.

    Niestety materiał w postaci książki powoli się kończył, przez co i klimat serialu opadał. 7 sezon lekko odstawał od poprzedniczek. By była jasność, 7 sezon uważam za także świetny. Dynamiczny, świetne walki, no miodzio po prostu. Jednak przynajmniej moim zdaniem, sezon 7 był dość przewidywalny i miał parę głupot typu teleporty z jednego końca świata na drugi. Sezon 7 skończył się tak, że hype urósł baardzo. 2 lata przerwy, świadczyły o tym, że powstaje świetne zakończenie seralu. Domknięcie wszystkich wątków oraz ukazanie, kto wygrał tytułową grę o tron.

     

    I przyszedł sezon 8. Pierwsze informacje, 6 odcinków, dłluższych niż w porzednich sezonach, byłem tym lekko rozczarowany, ale hype wraz z przybliżającą się daty premiery finalnego sezonu rósł.

    No i przyszedł kwiecień 2019 roku. Czas premiery 8 sezonu, jednocześnie czas zawodu. Największego zawodu, jaki miałem w kontekście seriali.

     

    Dwa pierwsze odcinki były nudne, ale rozumiem to, że miały na celu zagrać na emocjach widzów. Było trochę sentymentalnie, emocjonalnie. Twórcy chcieli Nas przyszykować do pożegnań z niektórymi bohaterami  oraz do końcowych bitew, które dzięki przeciekom dały nadzieje, że to będą takie bitwy, jakich w serialach nigdy nie było.

     

    W końcu przyszedł oczekiwany przez wszystkich odcinek 3. Bitwa z Nocnym Królem, bitwa o Winterfell, bitwa o... Bitwa o stratę fanów.

     

    Trzeci odcinek był olbrzymim zawodem, ewidentnie twórcy nie sprostali zadaniu.  *UWAGA SPOILERY*

    Może zacznijmy od podstaw, które mnie lekko zirytowały.

    Zacznijmy od wątku Nocnego Króla od początku serialu. Otóż Nocny Król, był kreowany jako potężnego wojownika oraz nekromante, w końcu budził trupy do życia. Baa, w 7 sezonie sam zdjął smoka, więc postać robiła robotę. Tajemnicza, poteżna. Powstało mnóstwo teorii dotyczących tej postaci. Nawet pierwszy odcinek serialu, rozpoczyna się tym wątkiem. No i mamy odcinek 3, który miał zbliżyć Nas do końca wątku owej postaci. I co? I nic, dostaliśmy mega syf. Cały wątek tej postaci można do kosza wyrzucić tak  bardzo został spłycony. Czy wątek Nocnego Króla wniósł coś do serialu? No niezbyt, bez niego nic by się nie zmieniło. Twórcy nie mieli pomysłu na zakończenie tego wątku, więc pomyśleli ,,damy bitwe, fani się będą cieszyć". Liczyłem na plot twist dotyczącej tej postaci, a tu ginie jak typowy random. Tak myślę, jakim cudem Aryia, przebrnęła przez armie zombie, pomocników Nocnego Króla, przecież to też kolejna durnota.

    Swoją drogą, czego on Brana chciał dorwać? W sensie, Bran jest jakby dziedzictwem historii ludzi, no ale wątek Brana też jest zbędny. Jest trójoką wroną i tyle. Laserami z oczu nie strzela, nie lata, nie jest niewidzialny. Jest trójoką wroną i tyle. Nic nie wniósł do serialu, ani przez moment. Do korzeni Jona sam Sam by dotarł.

     

    No wspomniałem o epickiej bitwie z Nocnym Królem? To w grze o tron jej nie znajdziecie/

    Pytanie, jaką bitwę znajdziemy w grze o tron? Odpowiadam, słabą. 

    Na pierwszy ogień, wszechobecna ciemność. Przez sporą część odcinka nic nie widać, rozumiem, że noc, no ale serio nic nie widać. Ledwo pierwszy plan widać, a o dalszych nie wspomnę nawet.

    Następnie taktyka tej bitwy. To nawet ja widziałem, że to było byle jak zrobione. Kto stawia zasieki za wojskiem przy obronie zamku? Kto wypuszcza szarżę na pewną śmierć? Gdzie są łucznicy? Gdzie jest dziki ogień który pierwsze skrzypce powinien odegrać w tej bitwie. Cała strona taktyczna leżała.

    Techniczna też, strasznie duży chaos na ekranie, mało widać. Słabo. Smoki gdzieś zaginęły w akcji, twórcy w połowie odcinka, sami zaspoilerowali zakończenie bitwy.

    Ci co mieli przeżyć, otoczeni przez hordy zombie przeżyli bo tak. Co z tego, że pod ścianą byli otoczeni przez zombie? Twórcy chcieli żeby przeżyli to przeżyli. 

     

    Reasumując,  twórcy widać, że lecą na łeb na szyję z serialem byle go skończyć jak najszybciej. Brak pomysłów, błedy techniczne, taktyczne i fabularne. Szkoda, bo ten sezon miał być opus magnum tego serialu, a jest jego najsłabszą  częścią. Mój hype na ten sezon, przygasł wraz ze zwłokami obrońców Winterfell.

     

    Pierwsze siedem sezonów 8,5/10. 

    Ósmy sezon na tej moment ma u mnie 5/10.

     

    P.S balisty strzelające jak z automatu w ostatnim odcinku były dość zabawne.

     

     

    Edited by Tayquil

    Share this comment


    Link to comment
    Share on other sites


    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Add a comment...

    ×   Pasted as rich text.   Restore formatting

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...

    Important Information

    By using this site you agree to Privacy Policy.